23 stycznia 2013

Recenzja: kredki do oczu Oriflame KOHL PENCIL czarna i nude

Być może zastanawiałyście się nad zakupem tych kredek. Pojawiały się w katalogu Oriflame w cenie 9,90 zł za sztukę. Ja dałam się skusić na obydwie - i czarną i nude. Poniżej kilka refleksji na ich temat.






Kredki są dobrze napigmentowane i miękkie, można nimi łatwo namalować kreskę. Ta w kolorze nude daje bardzo ładny efekt nałożona na linię wodną, ale niestety jest nietrwała. Natomiast czarna utrzymuje się tam dłużej. Są dość fajne, można spróbować.

Ocena: -4/5.

9 komentarzy

  1. nie mialam nigdy od nich kredki ale recenzja swietna - krotko i na temat
    a kredka warta uwagi:)))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy kredkach nie ma zbyt wiele do pisania, albo działa albo nie ;) kiedyś zdarzyło mi się kupić taką okropną kredkę, że po pierwszym użyciu poleciała do kosza :P

      Usuń
  2. uwielbiam takie kredki nude, ciekawa jestem tej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nieużywam kredek bo jakoś nie umiem sie nimi posługiwać;) muszę poćwiczyć;))

    OdpowiedzUsuń
  4. I love Kohl pencils!

    Have a great day,
    -Kati

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bardzo lubię z avonu supershock. świetnie się trzyma!

    OdpowiedzUsuń
  6. parę osób zamawiało je u mnie i byli zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mimo słabej trwałości podoba mi się ta nude ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...