23 marca 2013

Recenzja: Wibo Gel Nails - Peaches&Cream

Cześć! Postanowiłam dzisiaj przedstawić moją opinię na temat lakierów Wibo Gel Nails. Posiadam kilka odcieni, ale jako przykład posłuży Peaches&Cream. Omówię go w kilku kategoriach, bo uważam, że ciężko wystawić jednoznaczną ocenę lakierom z tej serii. Zapraszam do poczytania :)



KONSYSTENCJA

Przy pierwszej próbie malowania konsystencja lakieru wydawała mi się okropna, więc go odłożyłam na półkę. Kilka dni temu spróbowałam podejść do niego po raz drugi. Tym razem trochę inaczej się z nim obchodziłam i udało mi się dobrze pomalować paznokcie. 

KOLOR

W ciągu dnia, w słońcu to taki cukierkowy odcień. Wieczorem, pod sztucznym światłem wygląda jak zgaszony róż, bardzo elegancki. Momentami dostrzegam w nim odcień koralowy. Uważam, że kolor jest piękny, bardzo dziewczęcy, nie jest ani delikatny ani krzykliwy.

TRWAŁOŚĆ

Już po paru godzinach od malowania zaczynają ścierać się końcówki. Wydaje mi się, że jest to spowodowane gęstością lakieru i po prostu jest go za grubo na końcach. Po starciu się około pół milimetra dalej się nie ściera (na zdjęciu lakier czterodniowy). Lakier ma tylko jedną, dziwną wadę, a mianowicie przy bliskim spojrzeniu widać na nim takie drobne pęknięcia, rysy i dziurki. Mam wrażenie, że to ta "żelowa" konsystencja tak wygląda. Defekty te są widoczne na drugi dzień po malowaniu.





Podsumowując:

Konsystencja: 2/5
Kolor:
5/5
Trwałość:
-4/5




Raczej nie zdecyduje się ponownie na ten lakier, ale będę szukać podobnego koloru, bo jest świetny.



Miałyście ten lakier? Co o nim sądzicie?


Mam do Was pytanie odnośnie technicznej strony bloga. W tym poście pojawiły się większe zdjęcia niż w poprzednich. I w związku z tym moje pytanie: Wolicie te mniejsze zdjęcia czy te większe? Z góry bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

19 komentarzy

  1. te zdjęcia są bardzo fajne :) czytając recenzję można zobaczyć pokolei jaki jest kolor. Te większe zdjęcia są lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie większe zdjęcia :) a kolor śliczny jest, też go mam, chociaż nie lubię jego konsytencji

    OdpowiedzUsuń
  3. kolory są super, ale konsystencja pozostawia wiele do życzenia.

    A zdjęcia większe!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny jest ten lakier.
    Zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego akurat jeszzce nie mialam, mpiszę jeszcze, ponieważ mam na niego bardzo dużą ochotę :P a zbiorze mam mint sorbet i electric orange, ostatnio nawet je recenzowałam :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorek naprawdę ładny, ale nie spodziewałam się, ze tak niefajna konsystencja. Bardziej podobają mi się większe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. większe zdjęcia zawsze sa lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. strasznie podobają mi się wszystkie kolorki z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam blue lake i kolor też mi się strasznie podoba, ale trwałość u mnie była kiepska:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie większe zdjęcia :) Ja mam z tych lakierów mglistą poświatę i jakoś nie mogę się przekonać do jego nałożenia, czytałam już tak wiele skrajnych opinii na temat tych laierów, że mam pewne obawy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię wibo... ale widzę, że wypuścił na rynek dobre lakiery, muszę wypórbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten lakier, niedawno sama o nim pisałam posta ;) Całkiem fajny, ale na początku nakładanie też mnie irytowało. Na wykładzie pomalowałam nim pazurki, ale mi się nie spodobał.. i go zmyłam :) Natomiast za drugim razem było już dużo lepiej ;) Teraz mam już odpryski, więc czas go zmyć.

    Na moim blogu czeka na Ciebie nominacja :) Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te zdjęcia są ok :) kolor lakieru jest bardzo ładny, szkoda że szybko się ściera :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie z trwałością nie jest rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz bardzo ładne paznokcie.
    Lakier się nieźle prezentuje, szkoda, że nietrwały...

    OdpowiedzUsuń
  16. Większe zdjęcia wygrywają :) Ładny kolorek, ale jakoś nie kusi mnie ta kolekcja blogerskich lakierów...

    OdpowiedzUsuń
  17. Paznokcie <3. Ja mam roziskrzone niebo. Ale faktem jest, że schną niemiłosiernie długo, a i tak później pojawiają się na nich wgniecenia, ryski etc.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...