3 sierpnia 2013

Recenzja: Mgiełka do ciała Avon, granat&mango

Heeeeej! Miałam dzisiaj zamiar się opalać, ale poleżałam 20 minut w basenie i użądliła mnie osa, zniechęcając do dalszego leżenia :P Teraz czekam aż mój chłopak wróci z pracy i będzie się opalał ze mną i bronił mnie przed groźnymi owadami :D Przy okazji chciałam Wam polecić na użądlenia sodę oczyszczoną. Miałam opuchniętego bąbla na około 3 cm średnicy, zrobiłam "okład" z sody oczyszczonej (pomoczony wodą płatek kosmetyczny posypany sodą) i za pół godziny nie było już śladu. No dobra, jest jedynie dziurka, ale to z mojej winy, bo wyrwałam przyssaną osę żywcem z kawałkiem ciała :D Pogadałam, pogadałam, a teraz przejdźmy do recenzji :D

 

 

 Mgiełka do ciała Avon, granat&mango





Cena: ok. 8 zł
Dostępność: katalogi Avon




Od dawna planowałam zakup jakiejś mgiełki do ciała z Avonu, aż w końcu dostałam w prezencie od siostry mojego chłopaka. Dla mnie mgiełka jest idealnym kosmetykiem zapachowym na lato - jest o wiele lżejsza niż perfumy. Co prawda, nie pachnie zbyt długo (wyczuwalna około 3-4 godzin), ale poprzez swoją lekkość można używać jej kilka razy dziennie, bez obawy, że się przedobrzy. Zapach, który posiadam jest typowo owocowy, taki naturalny,a nie chemiczny (tak jak w przypadku mgiełek z Oriflame). Zdarza mi się również używać mgiełki jako odświeżacza do szafy - popsikam ubrania i potem przez kilka dni ładnie pachnie jak się otworzy szafę :) Jeśli chodzi o wydajność mgiełki, to nie jest zbyt wydajna, ale równoważy to niezbyt wysoka cena. Miałam już mgiełki z innych firm, ale najbardziej przypadła mi do gustu ta z Avonu. Z pewnością skuszę się jeszcze na inne wersje zapachowe :) Polecam :)


Ogólna ocena: -5/5



Najprawdopodobniej nie będzie mnie jutro i w poniedziałek na blogu (tzn. jeżeli chodzi o notki), ponieważ szykuje mi się krótki wyjazd w okolice Tarnowa i być może zaglądnę jeszcze do Kielc. I tutaj moje pytanie do mieszkanek Kielc/okolic: jest coś ciekawego jeszcze w galeriach, jeśli chodzi o wyprzedaże? Szczególnie interesuje mnie New Look i Sinsay oraz Butik (Galeria Echo).

19 komentarzy

  1. Na lato takie lekkie mgiełki w sam raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam o zapachu fiołka. Zapach nie szczególnie przypadł mi do gustu, ale mam zamiar wypróbować jeszcze inne wersje zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam tą mgiełkę ale o innym zapachu, lubię

    OdpowiedzUsuń
  4. Opowieść z osą jak ją wyrwałaś z kawałkiem - ;D rozbawiła mnie ;D
    A mgiełkę miałam i posiada przepiękny zapach, ale długo się nie utrzymuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie pachnie ta mgiełka :D zwąchałam ją u Linkii na b logu iwi-world.blogspot.com ;) Ma też inne wersje zapachowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam ją na początku strasznie ten zapach mi sie podobał z czasem jednak strasznie mnie dusił :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tej mgiełki, ale wiem że pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja dostałam 5 o nie mam co z nimi zrobić nie lubię ich

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne takie mgiełki zapachowe :D

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam tą mgiełkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mialam wersje wisniowa i byla ok :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś mam mgiełkowe braki :) Muszę czegoś poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam i bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam dokładnie ten zapach. Jest ok, ale na początku strasznie czuc alkohol.

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię kosmetyki Avon, ale mgiełki jakoś mnie nie kuszą ;)
    współczuję starcia z osą :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś częściej kupowałam mgiełki z Avonu, ale zraziłam się do nich po truskawkowej..

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ją kiedyś i bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...