18 września 2013

Recenzja: pianka do golenia Isana - skóra wrażliwa

Hej! Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję pianki do golenia z Isany. Zapraszam do poczytania :)


pianka do golenia Isana - skóra wrażliwa



Cena: ok. 6 zł
Dostępność: wyłącznie Rossmann


Działanie: Pianka spełnia swoją rolę - ułatwia depilację oraz zapobiega podrażnieniom po goleniu. 1/1

Konsystencja: Typowa dla pianek do golenia. Jednak według mnie mogłaby być trochę bardziej kremowa (tak jak np. pianki Gillette), żeby łatwiej się rozprowadzała. 0,5/1

Wydajność: Całkiem niezła. Używam jej od jakiegoś miesiąca, a zostało jeszcze chyba połowę opakowania. 1/1

Zapach: Lubię gdy kosmetyki do depilacji ładnie pachną, ale ta pianka nie pachnie prawie wcale. Jednak nie uznaję tego za minus, gdyż producent nie obiecuje pięknego zapachu. Można powiedzieć, że kosmetyk w kwestii zapachu jest neutralny, więc przyznaję punkt. 1/1

Opakowanie: Nie ma problemu z wydobywaniem produktu. Opakowanie poręczne z przyzwoitą szatą graficzną. 1/1

Ogólna ocena: +4/5. Dobry produkt w korzystnej cenie. Warto wypróbować.


Miałyście tą piankę? Co o niej sądzicie? Jakie są Wasze ulubione pianki lub żele do depilacji?


Dzisiaj w Krakowie powstał kolejny Sinsay - tym razem w Bonarce. Oczywiście nie mogłam przegapić otwarcia, więc wybrałam się na chwilę. Nic szczególnie nie wpadło mi w oko, skusiłam się tylko na parę rzeczy, które pokażę Wam jutro. Czekam na Hebe w Bonarce, wtedy się na pewno obkupię :D


Zapraszam również do akcji nagłówkowej, która trwa do piątku. Szczegóły tutaj: KLIK KLIK KLIK



 

65 komentarzy

  1. Lubię Twój nagłowek najbardziej jak zdjęcia nie są niczym ozdobione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn. bez tych liści itp? :D Miało być jesiennie ^^

      Usuń
    2. no cóż :D musisz się przyzwyczaić do liściastej wersji ^^

      Usuń
  2. Bardzo lubię, tak samo jak tą brzoskwiniową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzoskwiniowej nie miałam :P

      Usuń
    2. miałam brzoskwiniową i mile wspominam :)

      Usuń
  3. Już niedługo będę w Krakowie i wybiorę się w końcu do bonarki ;)) a nad pianką się zastanawiam, ale nigdy nie używałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy się zgadać kiedyś gdzieś w Krk :P

      Usuń
  4. Muszę się w końcu na nią skusić ;) Dotychczas używałam pianki Venus ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moją kolejną będzie pianka Venus :)

      Usuń
  5. Polecam tą samą piankę lecz w wersji brzoskwiniowej, zapach jest po prostu piękny:) Zgadzam się z tobą że mogłaby mieć bardziej zwartą konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
  6. zdecydowanie wolę żele do golenia

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam brzoskwiniową, którą kupiłam w promocji za 4 zł i jak na taką cenę jest świetna. Ogólnie lubię pianki i tej z Isany niczego nie brakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzoskwiniowej nie miałam, ale dużo osób chwali więc się skuszę :)

      Usuń
  8. Kolorystycznie super wpasowała się w klimat Twojego bloga ;d U mnie też niedawno była recenzja tej pianki, więc moje zdanie na jej temat znasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A faktycznie pasuje :D Tak, czytałam Twoją recenzję :)

      Usuń
  9. kupiłam ją ostatnio, długo się wahałam czy wybrać tą wersję czy brzoskwiniową, ale w końcu padło na tą ;) jestem nawet zadowolona, ale wolę pianki Venus ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wzięłam pierwszą lepszą Isany :D

      Usuń
  10. sama pianek nie używam, ale ta wygląda interesująco:) cena także jest w porządku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się skusiłam ze względu na cenę, kupiłam w promocji chyba za 3,50 zł :P

      Usuń
  11. Kupilam raz i nigdy wiecej. Uzywam tylko pianki Venus. Od innych mam uczulenie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam różnych i nic mi się po nich nie dzieje :) Jednak i tak najbardziej lubię Gillette :P

      Usuń
  12. jesteś chyba blogerką która dodaję najczęściej posty, mamy dopiero 18.09 , a na twoim koncie już 22 wrześniowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak mało w tym miesiącu, spójrz na poprzedni :D no ale przyjdzie październik to skończy się dobre :D

      Usuń
  13. Najlepsze są chyba z Gillette ale z Isany też kiedyś miałam i również się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, Gillette najlepsze :)

      Usuń
  14. Ja używam męskich pianek :P jakoś mi bardziej pasują, chociaż golenie się na odżywkę do włosów to przyznam też bardzo fajna sprawa :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zdarza mi się używać męskich, o wiele lepsze są :P

      Usuń
  15. mam tą w pomarańczowym opakowaniu i spisuje się całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pomarańczowym to chyba ta słynna brzoskwiniowa :D

      Usuń
  16. Nie używałam, do depilacji używam wosku lub kremów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raz chciałam z kuzynką przetestować wosk, więcej śmiechu z tego było niż efektów :D

      Usuń
  17. miałam brozskwinkę, tamta jest spoko, tej nie miałam, wiec nie wiem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze, ale z pewnością wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie używam pianek bo wychodzą mi po nich podrażnienia straszne. A co do zapachu to fajnie, że ta go nie ma, bo mi się pianki kojarzą z beznadziejnym ogórkowym zapachem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się nic nie dzieje po nich, ale używam głównie tych dla wrażliwej skóry więc może dlatego :P a co do zapachu ogórków, to ja żadnej takiej nie miałam :D

      Usuń
  20. Ja również czekam na otwarcie Hebe w Bonarce:) może się w niej spotkamy na otwarciu?:))))

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja zdecydowanie bardziej wolę żel :) na dłużej starcza i nie podrażnia :) jeśli jednak miałabym polecić ci produkt do golenia to polecam z całego serca pianki venus :) w rossie stoją obok tych z isany i kosztują ok 5,50zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę je wypróbować koniecznie :)

      Usuń
  22. ja póki co korzystam z żelu do golenia mojego faceta:) przynajmniej mogę choć na tym zaoszczędzić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja podkradam czasami bratu piankę Gillette :D

      Usuń
  23. jak dla mnie ta pianka to przeciętniak. Zła nie jest ale szału też nie robi. Mnie trochę wysusza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wysuszenia nie zauważyłam, no ale w sumie praktycznie codziennie przez cały rok używam balsamu do ciała na nogi :P

      Usuń
  24. Nie miałam tej pianki. Używam zazwyczaj albo pianki brata, albo odżywki, która nie sprawdziła się na włosach.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wypróbować patent z odżywką :)

      Usuń
  25. miałam kiedyś jej miniaturkę, kupioną na szybko na wyjazd i pamiętam, że była przyzwoita :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nigdy nie miałam damskiej pianki do golenia. Zawsze podbierałam tacie, jednak dziś zawitał do mnie kurier z współpracową paczuszką i właśnie w niej była, bo ostatnio mnie coś na nią skusiło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz będziesz miała swoją :D Tata się zdziwi, że teraz mu tak wolno się kończy pianka :D

      Usuń
  27. Ostatnio ją kupiłam i bardzo się z nią polubiłam, nie podrażnia i jest wydajna w przeciwieństwie do jej brzoskwiniowej siostry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej brzoskwiniowej nie miałam, ale zamierzam wypróbować :)

      Usuń
  28. Nigdy nie miałam pianki z Isany, za to bardzo lubię Venus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. produkty Venus to ja wgl bardzo lubię :P

      Usuń
  29. Mam zarówno tą wersję pianki jak i tą pomarańczową. Zaczęłam używać tej drugiej, a ta fioletowa czeka w kolejce ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba sie na nia skuszę bo tylko czytam same pozytywy :) I jeszcze w takiej cenie :) Nic tylko brać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej się opłaca w promocji za 3,50 zł :D

      Usuń
  31. Kiedyś dawno temu miałam ten produkt i jak najbardziej się u mnie sprawdził jednak obecnie jestem wierna męskim pianką do golenia.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...