3 września 2013

Recenzja: żel pod prysznic SeYo - gruszka&awokado

Cześć! Jakiś czas temu kupiłam w Drogerii Natura żel pod prysznic marki SeYo, po kilku użyciach zrobiłam zdjęcia, teraz już produkt sięga dna, więc przyszedł czas na jego recenzję. Zapraszam :)


SeYo, żel pod prysznic, gruszka&awokado





Cena: ok. 7 zł
Dostępność: wyłącznie Drogerie Natura




Od żelu pod prysznic wymagam żeby dobrze mył i nie wysuszał. Żel SeYo sprawdza się w tych kwestiach bardzo dobrze. Raczej nie nawilża, ale wątpię żeby coś co trzymamy na skórze przez kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund miało ją nawilżyć. Dodatkowym plusem kosmetyku jest przepiękny, owocowy zapach, który przez jakiś czas po umyciu utrzymuje się na skórze. Faktycznie czuć gruszkę i awokado, a nie ich chemiczne zamienniki. Konsystencja produktu jest lejąca, przez co żel nie jest wydajny. Samo opakowanie nie należy do zbyt poręcznych (wyobraźcie sobie trzymać pod prysznicem 500 ml butelkę), ale nie sprawia większych problemów. Na plus za to wypada cena, która wynosi ok. 7 zł/500 ml, więc nie jest to dużo. Dla niektórych (w sumie dla mnie również) minusem jest dostępność, ponieważ można go kupić jedynie w Drogeriach Natura (których np. w Krakowie jest aż trzy..). 





Podsumowując: nie jest to jakiś wspaniały żel, który koniecznie trzeba mieć. Kusi w nim tylko zapach i stosunkowo niska cena, ponieważ działanie jest takie jak u większości żeli pod prysznic. Być może skuszę się kiedyś przy okazji na inną wersję zapachową, bo zapachy są naprawdę ładne i naturalne.

Skład:




Ogólna ocena: -4/5. Nie jest zły, ale też nie powala.



Używałyście tego żelu (albo innej wersji zapachowej)?




57 komentarzy

  1. Nie miałam, ale znam je z widzenia :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stoją w tak widocznym miejscu w drogerii, że ślepy by spostrzegł :D

      Usuń
  2. faktycznie cenowo wygląda fajnie:)super, że czuć owoce, a nie chemiczny zapaszek, nie lubię takiego efektu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie lubię chemicznego zapachu ;)

      Usuń
  3. Za ciekawiłaś mnie tym żelem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musi pięknie pachnieć :)

    http://szafa-inspiracji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię takie zapachy żeli pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie topera żadnego odpowiedniego nie posiadam, pokryłam wszystkie paznokcie zielono-brokatowym pękaczem z Flormaru, ale mój aparat nie chciał załapać ostrości niestety z nim :P

      Usuń
  6. Zapach przyjemny, ale jakoś mnie nie przekonał sam produkt.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, ciekawa jestem zapachu :)

    www.kraina-kosmetykow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie podobnie jak peeling gruszkowy z Joanny :)

      Usuń
  8. Może się na niego skuszę, w końcu żele pod prysznic zawsze się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, żele szybko się zużywają, więc każda ilość jest dobra :D

      Usuń
  9. zdrowe podejscie do żelu to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jutro będę w Naturze, więc może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. te żele nie są zbyt popularne chyba ;)

      Usuń
  12. Nie miałam i nie widziałąm ;x
    Aktualnie mam pół szafki żeli w tym jeden kupiony w maju i ani razu nie otwierany! :D
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D ciężko go nie zauważyć, te kosmetyki stoją chyba we wszystkich widocznych miejscach tej drogerii :D od razu jak weszłam to zobaczyłam :D

      Usuń
  13. Niestety w mojej okolicy nie ma Natury :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Czemu nie? lubię żele i wymagam od nich tego samego co Ty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką cenę można spróbować :P

      Usuń
  15. bardzo fajne opakowanie, wygląda prestiżowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No opakowanie jest całkiem ładne, tylko niezbyt poręczne ;)

      Usuń
  16. Jestem chyba u Ciebie pierwszy raz i na pewno będę wpadać częściej ;)
    Zapraszam również do mnie: www.ilonastejbach.blogspot.com
    Jeśli chciałabyś wzajemną obserwację napisz ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawi mnie zapach, skoro taki naturalny i jak tylko je wypatrzę to pewnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest naturalny, zresztą ekstrakty wysoko w składzie więc nic dziwnego :)

      Usuń
  18. Nigdy nie korzystałam. Nazwa mnie nie zachęca, kojarzy mi się z czymś wycofywanym... (od see you)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się z niczym nie skojarzyła :D

      Usuń
  19. Niestety nie miałam jeszcze tego żelu;)
    Opakowanie ma ładne!;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzadko bywam w Naturze, więc nie wpadły mi te żele jeszcze w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałam, ale zapach mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam go jeszcze ale pewnie jest ciekawy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. jestem bardzo ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo podoba mi się opakowanie ;) i musi cudownie pachnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo fajne opakowanie jestem ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Post o woskach będzie pod koniec miesiąca :( bo muszę choć kilka przetestować, a one tak szybko nie wyparowywują :DD Ale YC możesz spokojnie kupić :) Ja kominek kupiłam u Pana od JC :) Za zawrotną cenę 2,40 :D

    OdpowiedzUsuń
  27. czesc ja biorę DIH 1 tabletka 3 razy dziennie, może diosmineks jest lepszy. ogólnie mam problemy z krążeniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz wypróbuję diosminex. dzięki za radę.

      Usuń
    2. więc Diohespan Max? spróbuję zapamięteć ale pewnie Pani w aptece znów wciśnie mi DIH

      Usuń
  28. bylam wczoraj akurat w naturze :<
    rozejrze sie za nim nastepnym razem..
    zapraszam do mnie i do obserwowania
    takingcareofhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie używałam go, ale dla zapachu bym go kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Posiadam ten żel , jednak nie przepadam za nim z powodu zapachu :) Komentuje z http://hellomyawesomefriend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Czekam w takim razie na Twoją recenzję maseczki ;) Potrzebuję inspiracji na jedną, bo mi braknie jednej do akcji :P
    Piszę tu, żeby nie robić śmietnika pod rozdaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro będzie :P Jeszcze były inne maski, jakieś tam regenerujące, liftingujące itp :P Nie widziałam wcześniej tej serii maseczek z Sorayi :)

      Usuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...