31 lipca 2013

Recenzja: Maska do włosów Crema Midollo & Placenta

Hej! Porwałam się dzisiaj z motyką na księżyc. Miałam w planie napisanie kilku recenzji, ale przyjechali do mnie niespodziewani goście i...dzień zleciał :P Jutro postaram się to nadrobić, a dziś omówię jeszcze moją ulubioną maskę do włosów. Bez zbędnego wstępu przechodzę do recenzji.

Maska do włosów z wyciągiem z łożysk roślinnych, Kallos, Crema Midollo & Placenta





Cena: ok. 15 zł
Dostępność: sklepy fryzjerskie




To moja pierwsza profesjonalna maska do włosów, która szybko stała się moim ulubieńcem. Świetnie nawilża włosy, ułatwia rozczesywanie, a przy dłuższym stosowaniu pozytywnie wpływa na regenerację włosów. Ma kremową konsystencję i przyjemny zapach. Ja mam opakowanie 1000 ml, ale można ją nabyć w mniejszych opakowaniach. Jest bardzo wydajna (mam ją od kwietnia, używam regularnie i nie zużyłam jeszcze nawet połowy opakowania!). Takie duże opakowanie jest niestety nieporęczne, ale można przełożyć sobie trochę maski do mniejszego. Jedynym minusem, ale nie samego produktu, tylko osób pośrednich jest złe przetłumaczenie sposobu użycia na język polski. Po angielsku pisze, że wystarczy ją trzymać kilka minut, a na polskiej etykietce podają, że pół godziny. Według mnie to spory minus, ponieważ polska etykietka zalepia prawie w całości instrukcję w wersji angielskiej. Jednak nie jest to wina producentów maski, więc nie mogę traktować tego jako minusa całego produktu. Podsumowując: warto kupić tą maskę, ponieważ oferuje nam świetną jakość za niską cenę. Polecam :)


Na koniec podaję skład maski:






Ogólna ocena: 5/5



Miałyście tą maskę? Jakie inne maski do włosów polecacie? 
Czytaj dalej

Recenzja: Antyperspirant Dove Original

Cześć! Dzisiaj mam w planach napisanie kilku recenzji. Zdjęcia mam już przygotowane, został tylko (albo aż) tekst i mam nadzieję, że uda mi się dzisiaj wszystko to co przygotowałam opublikować. Na pierwszy ogień idzie antyperspirant z Dove. Jesteście ciekawi? Zapraszam do lektury :)

Antyperspirant Dove Original z wit. E i F oraz 1/4 kremu nawilżającego

 




Cena: ok. 10 zł
Dostępność: różne drogerie, markety




Dove Original to najlepszy antyperspirant w sprayu jakiego używałam. Przede wszystkim spełnia swoją podstawową funkcję, czyli ochronę przed potem i brzydkim zapachem. Dodatkowo ładnie pachnie, chociaż zaraz po użyciu jest to trochę duszący zapach. Jednak po chwili trochę się ulatnia i na skórze pozostaje jedynie lekki mydlany zapach. Nie zawiera alkoholu, a pomimo tego szybko się wchłania. Na plus wypada także jego świetna wydajność - starcza spokojnie na miesiąc (inne antyperspiranty o tej samej pojemności starczały mi na 2 tygodnie). Opakowanie produktu ułatwia jego używanie - ma opływowy kształt a atomizer działa bez zarzutu. Zdecydowanie mój ulubieniec wśród antyperspirantów w sprayu.





Ogólna ocena: 5/5. Warto wypróbować.



Miałyście ten antyperspirant? Jakie tego typu kosmetyki w sprayu polecacie?


Czytaj dalej

30 lipca 2013

Recenzja: paletka cieni Hean - High Definition - Hot Chocolate

Hej! Przygotowałam dla Was recenzję paletki cieni Hean - High Definition - Hot Chocolate. Bez zbędnego przedłużania przechodzę do recenzji.





Cena: ok. 12 zł
Dostępność: www.sklep.hean.pl , w Krakowie: drogeria Firlit (ul. Karmelicka lub ul. Długa)




Paletka składa się z czterech cieni, z których trzy są matowe. Jeden zawiera srebrne drobinki, jednak nie jest to typowy brokat. Tak się prezentują (bez bazy pod cienie):


światło dzienne


lampa błyskowa


Cienie są bardzo dobrze napigmentowane (co widać na zdjęciach), łatwo się rozprowadzają i nie osypują się. Z tyłu opakowania jest instrukcja jaki makijaż można nimi zrobić. Opakowanie jest bardzo fajne, z transparentną pokrywką i dołączonym aplikatorem. Sam aplikator jest całkiem fajny i można bez problemu nałożyć nim cienie. Z bazą utrzymują się cały dzień, bez bazy nie sprawdzałam, ale wydaje mi się że powinny utrzymać się do 5-6 godzin. Minusów nie zauważyłam. 





Polecam tą paletkę. Dostępne są również inne kolory (możecie sprawdzić na www.sklep.hean.pl). Ja z pewnością skuszę się jeszcze na jakąś paletkę z tej serii, bo są naprawdę dobre.

Ogólna ocena: 5/5.

Jeśli klikniecie w banner to przeniesie Was do sklepu internetowego firmy. Nie jest to post sponsorowany.


Czytaj dalej

Recenzja: paletka cieni MUA Extreme Metallics Smokin

Hej! W tym poście zrecenzuję paletkę MUA Extreme Metallics w wersji Smokin. Zapraszam do przeczytania recenzji :)


MUA Extreme Metallics Smokin






Cena: 9,99 zł
Dostępność: Pepco





Trzy cienie na tej paletce są metaliczne, a jeden matowy (czarny). Cienie mają bardzo dobrą pigmentację i lekko kremową konsystencję. Dają mocny efekt na oku przez co są bardziej odpowiednie na wieczór niż na dzień. Ja jednak używam ich czasami jako cienie na dzień, ale wtedy "gaszę" je innym cieniem. Co do trwałości to są dość trwałe, bez bazy wytrzymują 7-8 godzin przy umiarkowanych warunkach pogodowych itp.. Stosowane na bazę pod cienie wytrzymują spokojnie cały dzień (myślę, że wytrzymałyby także noc). Nie osypują się, dość łatwo można je rozcierać. Opakowanie praktyczne, proste, bez zbędnych dodatków, zamykane na "klik". Nie ma aplikatora, ale ja tego nie wymagam, bo zazwyczaj aplikatory i tak się nie nadają do nakładania cieni (za miękkie, albo za twarde), więc to żaden minus. Paletki dostępne są również w innych wariantach kolorystycznych. 

Tak prezentują się cienie bez bazy:



światło dzienne


lampa błyskowa


Jeśli macie w okolicy Pepco to koniecznie zobaczcie czy można kupić tam te cienie. Według mnie za taką cenę nie kupimy lepszej paletki do makijażu smoky eyes. Warto się za nimi rozejrzeć. 

Ogólna ocena: 5/5


Podobają Wam się te cienie? Lubicie metaliczne cienie czy wolicie inne wykończenia (mat, satynowe, perła) ? A może macie taką paletkę?
Czytaj dalej

DIY: Dezodorant kokosowy & Kokosowy balsam do ust

Hej! Tak jak obiecałam mam dla Was dwa przepisy na kosmetyki kokosowe domowej roboty. Pierwszy z nich to dezodorant, a drugi balsam do ust. Jeśli lubicie zapach kokosu to jest to coś dla Was, zapraszam :)


DIY: Dezodorant kokosowy


Składniki: 
  • 1/3 szklanki oleju kokosowego
  • 1/4 szklanki sody oczyszczonej
  • 1/4 szklanki talku 
  • 4 łyżki skrobi kukurydzianej
  • opcjonalnie: olejek eteryczny

Wymieszaj talk, sodę i skrobię kukurydzianą w misce. Dodaj olej kokosowy i dokładnie wymieszaj. Możesz również dodać 5-10 kropli dowolnego olejku eterycznego lub jeszcze trochę oleju kokosowego, aby uzyskać pożądaną konsystencję. Tak przygotowany dezodorant możemy przełożyć do dowolnego pojemniczka (polecam szklany słoiczek - będzie najlepiej go wydobywać).



 

DIY: Kokosowy balsam do ust


Składniki:
  • 3 łyżeczki oleju ze słodkich migdałów lub z pestek moreli
  • 4 łyżeczki oleju kokosowego 
  • 2 łyżeczki startego wosku pszczelego (wosk można kupić np. na www.zrobsobiekrem.pl
  • 5-10 kropli dowolnego olejku eterycznego

W małym garnku podgrzać i wymieszać ze sobą olej ze słodkich migdałów (lub z pestek moreli), olejek kokosowy i wosk pszczeli. Następnie zdjąć z ognia i wymieszać z olejkiem eterycznym. Lekko przestudzić i przełożyć do opakowania (może być plastikowy słoiczek lub opakowanie takie jak po pomadce do ust - możemy wykorzystać wymyte opakowanie po zużytym kosmetyku). Balsam odstawić do zastygnięcia.



Lubicie takie przepisy na kosmetyki domowej roboty? Może chcecie częściej takie notki? Dajcie znać! Mam przygotowane jeszcze dwie recenzje paletek cieni, powinny pojawić się jeszcze dziś. Ewentualnie jutro rano. Zapraszam! :)


Przypominam o moim rozdaniu, jeśli macie ochotę się zgłosić to zapraszam tutaj.
Czytaj dalej

15 kosmetycznych zastosowań oleju kokosowego

Cześć! Dodałam dzisiaj zakładkę "Wymiana/Sprzedaż", do której serdecznie Was zapraszam. Z czasem będą pojawiać się w niej kolejne produkty. Natomiast w dzisiejszym poście znajdziecie 15 prostych sposobów na wykorzystanie olejku kokosowego w celach kosmetycznych :)




 15 kosmetycznych zastosowań oleju kokosowego

1. Rozświetlacz kości policzkowych - Nałóż niewielką ilość oleju na kości policzkowe na makijaż.

2. Balsam do depilacji nóg - Nałóż obficie olejku na nogi i użyj maszynki do golenia (olejku musi być na tyle, żeby maszynka mogła się po nim ślizgać). Olej kokosowy podczas depilacji zapewni nawilżenie skóry.

3. Peeling do twarzy - Zmieszaj olejek kokosowy z solą himalajską (dostępna np. tu ) w dowolnej ilości (możesz zrobić gęsty peeling lub trochę rzadszy). Masuj przez chwilę twarz peelingiem. Nadmiar spłucz.

4. Peeling do ciała - Zmieszaj olejek kokosowy z cukrem (najlepiej gruboziarnistym - będzie dłużej się rozpuszczał) i wykonaj peeling ciała (tutaj również ilość dowolna, w zależności od pożądanej konsystencji). Dokładnie spłucz.

5. Demakijaż - Możesz użyć olejku kokosowego do demakijażu. W tym celu zmocz wodą płatek kosmetyczny i nałóż na niego trochę olejku (może być lekko rozgrzany - lepiej rozpuści makijaż). Zmywaj makijaż przykładając na chwilę płatek do skóry, a potem lekko ścierając (w jedną stronę). Olejek kokosowy świetnie działa na rzęsy.

6. Pielęgnacja skóry pupy dziecka - Olej kokosowy można stosować również w tym celu. Nawilży i zregeneruje delikatną skórę.

7. Olej do brodawek - Kobiety karmiące mogą stosować olej kokosowy do smarowania brodawek. Jest to produkt naturalny i bezpieczny dla dziecka.

8. Olejek do masażu - Olej kokosowy świetnie nadaje się do masażu. Doskonale nawilża i jest bardzo aromatyczny.

9. Balsam do ciała - Możesz stosować olej kokosowy jako balsam po kąpieli (najlepiej na mokrą skórę - lepiej się wchłonie).

10. Poparzenia słoneczne - Olej kokosowy łagodzi podrażnienia słoneczne i nawilża wysuszoną od słońca skórę. Sprzyja szybszej regeneracji naskórka.

11. Nawilżanie twarzy - Po umyciu twarzy wmasuj w skórę cienką warstwę oleju kokosowego. (Najlepiej na noc, gdyż możemy się trochę "świecić"). Nawilża i regeneruje skórę.

12. Olejek do kąpieli - Podgrzej 1/4 szklanki oleju kokosowego i dodaj go do wanny podczas kąpieli.

13. Olejek do opalania - Przelej olejek do butelki z atomizerem i zabierz ze sobą na plażę. Chroni skórę przez wysuszeniem i przyspiesza opalanie.

14. Peeling do stóp - Zmieszaj olejek kokosowy z solą (ilość dowolna, w zależności od tego jaką konsystencję chcesz uzyskać) i wymasuj nim stopy. Spłucz namiar.

15. Przeciw elektryzowaniu włosów - Nałóż trochę oleju na dłonie, rozetrzyj i "przejdź" po włosach. Olej szybko ujarzmi naelektryzowane kosmyki. 





W kolejnym poście pojawią się dwa przepisy z olejem kokosowym w roli głównej: na dezodorant kokosowy oraz balsam do ust. Zapraszam :)

 
Czytaj dalej

Wymianka/sprzedaż

Zapraszam wkrótce :)
Czytaj dalej

28 lipca 2013

Niedzielny makijaż - pierwszy raz na blogu :)

Witam! Po upalnym dniu stwierdzam, że mój dzisiejszy makijaż nie jest właściwy na taką pogodę (chociaż wytrzymał cały dzień bez szwanku) ;) Po prostu miałam dzisiaj wreszcie trochę więcej czasu, żeby przetestować moje paletki kupione w tym miesiącu i tak oto powstał taki makijaż. Dopiero się uczę malować, więc każda konstruktywna krytyka mile widziana :)



Kosmetyki, których użyłam:
  • Krem BB Maybelline, odcień medium
  • Puder Rimmel Stay Matte, odcień 009 amber
  • Baza pod cienie, Paese
  • Cielisty perłowy cień "Shy" z paletki MUA Undressed Me Too (na całą powiekę)
  • Kredka do oczu, Essence Long Lasting, czarna (kontur oka) ; roztarta grafitowym cieniem z paletki MUA Extreme Metallics Smokin
  • Biały cień z paletki Hean Hot Chocolate (w zewnętrznych kącikach)
  • Tusz do rzęs, Essence Multi Action, wersja wodoodporna

Tusz Essence użyłam po raz pierwszy i posklejał mi rzęsy, bardzo szybko zaschnął i nie zdążyłam ich rozczesać. Na zdjęciu nie mam podkreślonych brwi, ponieważ o tym zapomniałam :D




Co sądzicie o tym makijażu? Wszystkie uwagi i sugestie mile widziane :) 


Czytaj dalej

27 lipca 2013

Zobacz to: Wiem co jem i wiem co kupuję - higiena intymna.

Cześć! Lubicie oglądać program "Wiem co jem i wiem co kupuję"? Według mnie idea tego programu jest świetna, jednak sposób prezentowania treści, pełen głupich żartów jest nieco irytujący. Czasami jednak go oglądam, ponieważ można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy na temat produktów, które towarzyszą nam w życiu codziennym. Chciałabym dzisiaj polecić Wam jeden z odcinków. Pierwsza część jest o kaszy mannie (czyli temat niekosmetyczny :P), ale z drugiej części możemy dowiedzieć się dużo ciekawych rzeczy na temat higieny intymnej. Zobaczcie koniecznie:

 
Niestety nie da się chyba na blogspot'a wkleić filmiku z tvnplayer'a, więc musicie klikać w link aby obejrzeć.





Co o nim sądzicie? Dowiedziałyście się coś nowego?



Czytaj dalej

Lipcowe zakupy

Witajcie! Postanowiłam zrobić zbiorczy post zakupowy. W tym miesiącu polowałam bardziej na ubrania niż kosmetyki, więc nie ma tego bardzo dużo. Muszę także zużyć trochę zapasów, więc staram się jak najmniej kupować. Kończą mi się żele pod prysznic (jeszcze tylko 3 całe + jeden wczoraj otworzony), więc w sierpniu zagoszczą u mnie po raz pierwszy kosmetyki z Balea (owocowe żele strasznie kuszą). No ale jeszcze mamy lipiec, więc przechodzę do lipcowych nabytków :)





  • Pasta do zębów, Colgate, Max White One, 9,99 zł
  • Szampon, Joanna Naturia, Pomarańcza i brzoskwinia, 3,29 zł
  • Szampon, Joanna Naturia, Pokrzywa i zielona herbata, 3,29 zł
  • Antyperspirant w sprayu, Dove Original, ok. 7 zł
  • Antyperspirant w kulce, Garnier Mineral, ok. 7 zł
  • Żel do mycia twarzy nawilżający, micelarny, Bebeauty, 4,99 zł
  • Balsam do opalania, Sun Ozon SPF10, 8,99 zł
  • Balsam do stóp, Bebeauty, 2,99 zł
  • Płyn do demakijażu, Bielenda, Awokado, 4,99 zł
  • Mleczko nawilżające, Garnier, 400 ml (Rossmann, 9,99 zł) i 250 ml (Biedronka, ok. 10 zł)
  • Lakier do paznokci, Golden Rose, Rich Color, nr 38, 6,99 zł
  • Lakier do paznokci, Eveline Mini Max, nr 811, 4,90 zł
  • Wysuszacz lakieru, Essence, 8,99 zł
  • Krem uniwersalny, Nivea Soft, 2,99 zł
  • Paletka cieni, MUA (poczwórna), 9,99 zł
  • Paletka cieni, MUA (12 cieni), 20,90 zł
  • Paletka cieni, Hean, ok. 10 zł
  • Cień różowy, Accessorize, 2,99 zł
  • Cień złoty, Astor, 4,99 zł

 To by było na tyle z zakupów kosmetycznych :)



Pokażę Wam jeszcze świetną wygraną w rozdaniu od Marleny z bloga www.szaronabloguje.blogspot.com




Są to produkty Bath&Body Works, mydło w piance, balsam do ciała i mgiełka do ciała. Mydło w piance używają wszyscy u mnie w domu, świetnie się nim myje ręce i potem długo pachną jabłkiem :) Mgiełka i balsam mają trochę za mocne zapachy jak na lato, dlatego będę używać ich w chłodniejszej porze roku :)

Jeszcze raz dziękuję Ci Marlenko za paczuszkę :*



A Wy co kupiłyście w lipcu? Miałyście już kosmetyki Bath&Body Works? :)
Czytaj dalej

26 lipca 2013

Sierpniowa lista życzeń :)

Cześć! Lipiec dobiega powoli końca, więc w dzisiejszym poście chciałabym pokazać Wam moją wish listę na sierpień. Część z produktów znajdujących się na niej planuję kupić już od dłuższego czasu, jednak zawsze są jakieś inne wydatki albo coś. Bardzo chciałabym zrealizować chociaż połowę z tej listy :)


1. Tangle Teezer


 Szczotka TT pojawiała się już chyba na moim blogu jako moje "chciejstwo". Jednak jeszcze jej nie kupiłam, chociaż planuję od dłuższego czasu. Moja obecna szczotka z naturalnym włosiem z Avonu jest już na wykończeniu, więc coraz bardziej skłaniam się do kupna TT.




2. Lakiery Hean City Fashion


Firmę Hean odkryłam niedawno, odkąd zaczęłam odwiedzać drogerię Firlit (w Krakowie, polecam!). Na razie kupiłam paletkę cieni z tej firmy, ale te lakiery bardzo mnie kuszą i chciałabym chociaż te trzy kolory ze zdjęć.



3. Łagodzący i kojący żel przeznaczony do skóry podrażnionej DECUBAL


Nowość na mojej liście i absolutny must have - więcej na temat tego produktu możecie dowiedzieć się na stronie producenta.



4. Lakiery Essie



Od dawna przechodzę obok nich w SuperPharm, jednak cena trochę odstrasza. Jednak online można kupić je o wiele taniej. Na chwilę obecną najbardziej chciałabym lakiery z kolekcji Summer 2013. Świetne kolory, idealne na lato!


5. Revitalash - odżywka do rzęs






Moje rzęsy od zawsze były proste jak druty i krótkie. Od dawna marzę o wypróbowaniu tej odżywki, która podobno działa cuda.



6. Nożyczki fryzjerskie


Przez ostatnie kilka miesięcy nie podcinałam końcówek. A to wszystko dlatego, że nie mam czasu (lub ochoty) iść do fryzjera. Tak więc postanowiłam kupić sobie nożyczki fryzjerskie. Kiedyś, trwając w niewiedzy, podcinałam końcówki zwykłymi nożyczkami, a potem dziwiłam się czemu mam takie rozdwojone końcówki skoro "dopiero co podcinałam". Kolejny must have.


7. Revalid


Preparat poleciła mi Beata z bloga www.rajskiespa.blogspot.com . Ma działać o wiele lepiej niż suplementy diety wpływające na porost włosów. Dlaczego? Bo Revaild jest lekiem. W aptekach jego cena oscyluje w granicach 40-60 zł, ale przez Internet można nabyć go już za 20 pare złotych. Zamówię go w najbliższym czasie. I znowu must have :)



A jakie produkty są na Waszych listach? Może to któryś z produktów, które są również na mojej? Piszcie :)



p.s. Zapraszam chętnych na moje rozdanie.
Czytaj dalej

25 lipca 2013

Lipcowe inspiracje :)

Hej! Lato w pełni, słońce i ciepłe powietrze. W weekend ma być upalnie. Pomyślałam, że to dobra pora na letnie inspiracje. Będzie dużo oglądania i mało czytania, zapraszam! ;)












































Lubicie inspiracje? Ja baaardzo :) To jedne z moich ulubionych tematów jakie pojawiają się na blogach :)



ZAPRASZAM NA MOJE ROZDANIE - KLIK :)


Miłego wieczoru! :)
Czytaj dalej