30 listopada 2013

Swatch: Lovely Edycja Limitowana - Snow Princess - puder i róż nr 3

Cześć! Pewnie większość z Was słyszała o nowej edycji limitowanej Lovely o nazwie Snow Princess. W jej skład wchodzą trzy lakiery do paznokci w zimowych odcieniach, trzy wypiekane róże, puder i sztuczne rzęsy. Kolekcja ma być dostępna w Rossmannach od grudnia, ale mi udało się już dzisiaj upolować róż i puder (był do wyboru jeszcze jeden odcień różu i rzęsy, reszta półki z kosmetykami z tej kolekcji pusta). W tym poście chciałabym Wam pokazać swatche produktów, które udało mi się kupić.




PUDER





Bardzo podoba mi się jego pigmentacja, kolor (bardzo jasny, idealny na zimę) i prawie niewidoczne srebrne drobinki. Daje satynowe wykończenie, bardzo przypomina mi puder Rimmel Stay Matte. Trwałości jeszcze nie sprawdziłam, z racji tego, że mam go dopiero kilka godzin w posiadaniu ;)
Cena: 13,59 zł

RÓŻ




Róż wypiekany (mój jest w odcieniu nr 3 - Snow Touch) bardziej przypomina mi rozświetlacz. Nie udało mi się idealnie uchwycić jego koloru na zdjęciu powyżej, ale widać jaki jest jasny i połyskujący. Dodatkowo posiada złote drobinki, które ładnie odbijają światło. Jutro sprawdzę jak prezentuje się na twarzy. Wydaje mi się, że będzie wyglądał bardzo świeżo i naturalnie. 
Cena: 8,99 zł

Tutaj oba produkty w świetle lampy błyskowej:


Opakowania obydwu produktów są plastikowe, zamykane na klik. Szata graficzna jest typowo zimowa, z płatkami śniegu. Mnie osobiście zauroczyła. Według mnie to jedna z lepszych edycji limitowanych tej firmy (to oczywiście na razie tzw. pierwsze wrażenia) i z chęcią kupię jeszcze lakiery do paznokci, gdy tylko spotkam je w jakimś Rossmannie.





Podoba Wam się ta zimowa kolekcja? Zamierzacie coś z niej kupić?

Ten post ukazuje co robi blogerka kosmetyczna w czasie 15-minutowej przerwy między wykładami na studiach na kierunku finanse i rachunkowość :D


Czytaj dalej

29 listopada 2013

Dzień Darmowej Dostawy 2013

Hej! Słyszałyście już o akcji Dzień Darmowej Dostawy? Jak sama nazwa wskazuje jest to dzień (lub dni) kiedy bardzo wiele sklepów internetowych oferuje nam bezpłatną wysyłkę zakupów. Sama chętnie korzystam z tej akcji, ponieważ można sporo zaoszczędzić. W tym roku Dzień Darmowej Dostawy wypada 2 grudnia, czyli już w poniedziałek. To świetna okazja na zakup prezentów mikołajkowych i gwiazdkowych oraz produktów, które chcieliście nabyć, ale niekoniecznie płacić za ich dostawę.

Pełną listę sklepów oraz szczegóły akcji znajdziecie tutaj:





Ja już znalazłam kilka sklepów, w których chciałabym coś kupić w Dniu Darmowej Dostawy :)

Słyszałyście już o tej akcji? Zamierzacie coś kupić?

 




Czytaj dalej

28 listopada 2013

O tym jak Aswertyna została Świętym Mikołajem ;)

Cześć! Wczoraj odebrałam przesyłkę - paczkę z Blogowych Mikołajek i do dzisiaj nie mogę przestać zachwycać się tym co dostałam od Mikołaja, w którego wcieliła się Aswertyna.

Tutaj chciałabym napisać kilka słów do Aswertyny:

As, przeszłaś moje najśmielsze oczekiwania! Spełniłaś moje ogromne chiejstwa, takie jak pędzel Hakuro H78, paletka Sleek Vintage Romance (to mój pierwszy Sleek, więc zaszczepiłaś we mnie chęć posiadania kolejnych paletek :D) oraz odżywka Jantar. Z reszty paczki oczywiście też jestem baaaardzo zadowolona, ale te z mojej wish listy cieszą najbardziej. Melduję, że słodycze już prawie wszystkie zjedzone, kosmetyki wstępnie wymiziane :D A i jeszcze jedno: podczas podróży nastąpiło cudowne rozmnożenie się Mikołaja, który "wydał na świat" czworaczki. Trochę dziwne, że facet jest matką, ale są na to dowody: Mikołaj się rozpadł na kawałki (poród miał chyba ciężki) :D

Jednym słowem: DZIĘKUJĘ! :*

P.S. Pudełko oczywiście posłuży do przechowywania kosmetyków, a torebkę z Mikołajem od razu zagarnęła moja mama. I ofc dziękuję za świetną kartkę (z kotem), która oprócz walorów artystyczno-edukacyjnych uświadomiła mi, że zapomniałam włożyć kartki do paczki, którą ja przygotowałam :D

A teraz pochwalę się wszystkim dobrociami, które dostałam:

Etapy otwierania paczki:









Tutaj wszystko razem:

Jeszcze raz bardzo dziękuję! :)


Jeżeli jeszcze ktoś z Was jakimś cudem nie zna bloga Aswertyny to serdecznie Was na niego zapraszam:




To najbardziej oryginalny i pomysłowy blog kosmetyczny jaki znam :)



Czytaj dalej

25 listopada 2013

Christmas Wish List - kosmetyki

Cześć! Dzisiaj przychodzę do Was z postem obrazkowym. Jest to moja świąteczna lista marzeń, która początkowo była o wiele dłuższa, jednak po przemyśleniach skreśliłam sporo produktów. Zostawiłam tylko te, które najbardziej bym chciała. Na liście znajdują się same kosmetyki, ale mam też drugą listę - z ubraniami i dodatkami. Jeżeli będziecie chcieli to ją także pokażę. Już późno, więc nie przedłużam tylko pokazuję Wam moje kosmetyczno-świąteczne marzenia:




A Wy co chcielibyście dostać na Mikołaja lub Gwiazdkę?



Czytaj dalej

22 listopada 2013

Niekosmetycznie: 44 zimowe i świąteczne tła na bloga

Cześć! Jeszcze nieco ponad miesiąc do świąt. Powoli zaczynam kupowanie prezentów, na początku grudnia będę się brać za świąteczne dekorowanie pokoju. Uwielbiam Boże Narodzenie, więc przygotowania rozpoczynam już po Wszystkich Świętych (tak, jestem fanką dekoracji i promocji świątecznych w centrach handlowych prawie dwa miesiące przed świętami :D). Dzisiaj chciałabym wprowadzić trochę świąteczno-zimowej atmosfery na bloga, więc przygotowałam dla Was kilkadziesiąt teł na Wasze blogi. Nie są mojego autorstwa, znalazłam je w google'ach. Wbrem pozorom wcale nie jest łatwo znaleźć tło na bloga, które będzie symetryczne ;)

Oto i one:





Czytaj dalej

20 listopada 2013

TAG: Co powiedziałabym do nastoletniej siebie?

Hej! Kilka dni temu na YouTubie zauważyłam bardzo fajny TAG. Sama nazwa jest bardzo wymowna i na pewno każda z Was dobrze wie o co chodzi. "Co powiedziałabym do nastoletniej siebie?" - zadajecie sobie czasami to (albo podobne) pytanie? Ja owszem. Chociaż jestem dopiero ledwo 20+ to wydaje mi się, że jest kilka rzeczy, które chciałabym powiedzieć do siebie kilka lat temu. Postanowiłam, więc podzielić się tym z Wami i zaprosić Was do wzięcia udziału w tym TAGu. 



  • Nie prostuj włosów. Wcale nie masz kręconych, a jedynie naturalnie pofalowane. Jeżeli chcesz koniecznie mieć proste to użyj do tego odpowiednich kosmetyków zamiast prostownicy.
  • Nie rozjaśniaj na siłę włosów, bo "on woli blondynki". Kiedyś będziesz tego żałować.
  • Nie narzucaj się. To i tak nie pomoże, a wręcz może zaszkodzić.
  • Nie nadużywaj czarnej kredki do oczu. Chyba nie chcesz wyglądać jak panda?
  • Nie przejmuj się złośliwymi uwagami koleżanek. One są po prostu zazdrosne.
  • Nie wstydź się tego, że dobrze się uczysz. To zaleta, nie wada.
  • Jeżeli nie wiesz co na siebie włożyć to ubierz zwykłe jeansy i t-shirt. Eksperymenty ubraniowe nie zawsze popłacają.
  • Pamiętaj: czasami mniej znaczy więcej.
  • Słuchaj rodziców, bo chociaż nie zawsze mają rację, to mają ją w 98% przypadków.
  • Nie bądź za bardzo ufna. Ludzie bywają strasznie fałszywi.
  • Zanim coś zrobisz, pomyśl dwa razy. Czasami konsekwencje jednej błędnej decyzji ciągną się za nami dłuuugo. 
  • Nie staraj się być "dorosła". Kiedyś będziesz chciała wrócić do nastoletnich lat.
  • Nie bój się marzyć. Jeżeli czegoś się bardzo pragnie to prędzej czy później się spełni.


A Wy co powiedziałybyście do nastoletnich siebie? Zapraszam do odpowiadania na ten TAG zarówno na Waszych blogach (zostawcie koniecznie linki do odpowiedzi :)), a także w komentarzach pod tym postem. Bardzo chętnie poczytam :)


PS. Jeżeli chcecie możecie kopiować baner z tego postu do Waszych postów z odpowiedziami na TAG.

Czytaj dalej

19 listopada 2013

Swatch: lakier do paznokci Delia Coral Prosilk nr 98

Cześć! Dzisiaj chciałabym pokazać Wam lakier do paznokci w pięknym kolorze. Dostałam go kilka dni temu od sklepu www.dobrarada.com.pl i praktycznie od razu trafił na moje paznokcie. Jest to lakier firmy Delia z serii Coral Prosilk o numerze 98. Odcień jest przepiękny, taki lekko metaliczny ciemny fiolet, dopełniony shimmerem, który ślicznie mieni się do światła.

A prezentuje się tak:




Oświetlony lampą błyskową:


I krótka opinia:

Trwałość:
Lekko starte końcówki i niewielkie odpryski na koniec drugiego dnia, spore odpryski na koniec dnia trzeciego - wtedy go zmyłam, ale w przez te trzy dni sporo eksploatowałam ręce, więc myślę, że w normalnych warunkach wytrzymałby ok. 5 dni.

Krycie:
Bardzo dobre krycie już po pierwszej warstwie. Nie wymaga drugiej, ale ja zawsze nakładam dwie.

Łatwość obsługi:
Pędzelek bardzo fajny, można nim dobrze manewrować, co ułatwia malowanie. Lakier nie smuży, konsystencja odpowiednia.

Zmywanie: 
Bezproblemowe. Już dawno nie miałam na paznokciach ciemnego lakieru, który byłoby tak łatwo zmyć.

Cena: 4,80 zł/11 ml w sklepie www.dobrarada.com.pl

Jak widać lakier bardzo przyzwoity, ponadto w świetnej cenie. Na pewno skuszę się na inne odcienie.


Jak Wam się podoba?


Lakier otrzymałam w ramach współpracy od sklepu www.dobrarada.com.pl

http://www.dobrarada.com.pl/

Czytaj dalej

17 listopada 2013

Mikołaj przyszedł do mnie w listopadzie, czyli nowa wpółpraca :)

Witajcie! Ostatnio nawiązałam współpracę ze sklepami: www.dobrarada.com.pl oraz www.dekorynka.pl, więc dzisiaj chciałabym pochwalić się Wam co dostałam do testów oraz wspomnieć co nieco o tym sklepie. 


Potrzymam Was jeszcze chwile w niepewności i przedstawię pokrótce sklepy Państwa Beaty i Rafała Głąb. Pierwszy ze sklepów znajduje się pod adresem www.dobrarada.com.pl. Jest to sklep z artykułami dla stylistek, w którym znajdziecie ogromny wybór lakierów, odżywek, preparatów pielęgnacyjnych, ozdób i akcesoriów do paznokci oraz kosmetyków do makijażu. Oferta jest naprawdę imponująca, a ceny według mnie bardzo korzystne. Koniecznie powinniście odwiedzić stronę sklepu i przejrzeć asortyment - na pewno będziecie pozytywnie zaskoczeni. Poza tym wkrótce w ofercie mają się pojawić kosmetyki Wibo oraz Flormar.

http://www.dobrarada.com.pl/


Lubicie tworzyć biżuterię? Jeżeli tak to na pewno spodoba Wam się drugi sklep, dostępny pod adresem www.dekorynka.pl, w którym kupicie przeróżne koraliki oraz półfabrykaty do produkcji biżuterii. Nie macie zdolności manualnych albo czasu? W takim razie zerknijcie do zakładki z biżuterią gotową, na pewno znajdziecie coś dla siebie. 

http://www.dekorynka.pl/


A teraz nawiązując do tytułowego Mikołaja w listopadzie pokażę Wam jak wspaniałą przesyłkę dostałam. Dodam jeszcze, że rozpakowując cieszyłam się jak dziecko i z wielką radością i pozytywnym zaskoczeniem wyciągałam kolejne produkty.

No to lecimy:


Lakiery do paznokci: Golden Rose, Delia Coral, iNails, Bell



Ozdoby do paznokci: brokaty, kawior, kryształki, paski do french'a, naklejki 


 Preparat do skórek, olejek do paznokci, korektor


Akcesoria do paznokci: stemple + płytki, sonda, pędzelki


Pielęgnacja paznokci: patyczki do skórek, cążki, pilnik


Perełki do kąpieli, sztuczne rzęsy, pigmenty, korektor, bransoletka, pędzle do makijażu

Prawda że świetna przesyłka? Firma bardzo profesjonalnie podeszła do współpracy z czego się niezmiernie cieszę. Systematycznie będę pisać swoje opinie o otrzymanych produktach. Na pierwszy "ogień" pójdzie c.fioletowy lakier firmy Delia, który obecnie mam na paznokciach. Jeżeli jesteście go ciekawi to zapraszam jutro :)

Ja już idę spać (jednak zaoczne studia też są męczące), jutro rano zabieram się za zaległości w blogosferze, a dzisiaj (i nie tylko dzisiaj) zapraszam Was do odwiedzenia wyżej wymienionych sklepów. 

Klikając w baner przeniesie Was do danego sklepu:


http://www.dobrarada.com.pl/


http://www.dekorynka.pl/


Dziękuję serdecznie Państwu, a szczególnie Pani Beacie, która się ze mną kontaktowała, za udostępnienie produktów. 


Pani Beata od kilku dni prowadzi bloga o tematyce kosmetycznej pod adresem: www.beata70.blogspot.com

       A co znajdziecie na blogu? Cytuję wypowiedź Pani Beaty:


Zapraszamy do czytania i komentowania. Wkrótce na blogu pojawią się pierwsze rozdania i konkursy dla Czytelników sponsorowane przez nasze sklepy. Oczywiście na blogu będziemy opisywać i prezentować produkty które można zakupić w naszych sklepach ale i również zakupione w innych miejscach - zarówno w sklepach stacjonarnych jak i tych internetowych.

Dużo będzie postów o paznokciach i ich stylizacji, również takiej profesjonalnej. O nowościach w zdobnictwie paznokci, o pielęgnacji. Będziemy na nim informować o różnych nowinkach produktowych, prezentować kosmetyki kolorowe. Przewidujemy rozdania kosmetyków co dwa tygodnie oraz konkursy.

 Zapraszam Was więc do obserwacji tego bloga :)


Czytaj dalej

15 listopada 2013

Recenzja: krem-sorbet Garnier Hydra Adapt - cera tłusta i mieszana

Cześć! W końcu udało mi się przygotować dla Was post. Jak przeżyję ten weekend to od poniedziałku posty będą już regularnie :) Dzisiaj planowana już dość dawno recenzja jednego z kremów Garniera z serii Hydra Adapt, o której było dość głośno w blogosferze jakiś czas temu. Jesteście ciekawe? To zapraszam :)

matująco-odświeżający krem-sorbet Garnier Hydra Adapt,

cera tłusta i mieszana



Działanie: Krem faktycznie dobrze i długotrwale matuje oraz odświeża cerę. Nie tworzy na twarzy tłustej warstwy, co według mnie jest sporym plusem. Niestety jest i spory minus - przy dłuższym stosowaniu zamiast nawilżać to wysusza skórę. Obietnice producenta spełnia w połowie, więc: 0,5/1.

Konsystencja: Kremowa, ale bardzo lekka, można ją określić jako tytułowy "krem-sorbet". Produkt bardzo szybko się wchłania, dzięki czemu świetnie nadaje się pod makijaż. Jak dla mnie super. 1/1

Wydajność: Przy codziennym stosowaniu krem powinien wystarczyć na około półtorej miesiąca. Moim zdaniem to całkiem przyzwoity wynik. 1/1


Zapach: Krem pachnie jak wódka :D Alkohol w składzie wyczuwalny i to bardzo. Jednak po nałożeniu zapach ulatnia się, więc mi szczególnie nie przeszkadza, chociaż mógłby lepiej pachnieć. 0,5/1

Opakowanie: Tubka, która jest na pewno bardziej higieniczna niż słoiczek, ale niestety przy ostatnich użyciach trzeba ją rozciąć. Sama tubka znajduje się dodatkowo w kartoniku, który od razu wyrzuciłam (zapewne większość z Was robi tak samo). Wszystko byłoby w porządku, gdyby skład znajdował się na tubce, a nie na kartoniku... Dla mnie to bardzo duży minus, ponieważ nie wiem jaki skład ma krem, a nigdy nie trzymam kartoników po kosmetykach, bo nie miałabym ich wszystkich gdzie upchać. 0/1



Ogólna ocena: 3/5. Liczyłam, że krem okaże się hitem, ale niestety tak nie jest.



Używałyście tego kremu? Co o nim sądzicie?

Czytaj dalej

8 listopada 2013

okulary Firmoo mam i ja :)

Cześć! Dzisiaj zapraszam Was do poczytania recenzji okularów, które otrzymałam od Firmoo

Nie będę pisać Wam szczegółów o tym sklepie, bo większość z Was zapewne doskonale go kojarzy. Wspomnę tylko kilka słów na temat tego jak okulary do mnie trafiły. Po wymianie kilku emaili z Panią Laurą z Firmoo zdecydowałam się na okulary przeciwsłoneczne. Wybrałam model z kokardką, ponieważ widziałam go już na kilku blogach i baardzo mi się spodobał. Przesyłka dotarła do mnie w ciągu tygodnia, kurierem z firmy FedEx. Wszystko było dobrze zapakowane, więc bez problemu przeżyło transport z Chin ;)




A tak oto prezentują się z bliska wybrane przeze mnie okulary:




Zoom na kokardkę:


JAKOŚĆ WYKONANIA

Okulary wykonane są z dobrej jakości plastiku, szczegóły zostały dopracowane. Wyglądają bardzo porządnie i elegancko. Trzeba też koniecznie wspomnieć, że zauszniki okularów po złożeniu nie nachodzą na szkła, dzięki czemu nie wycierają na nich brzydkich śladów, które tworzą się na większości okularów przeciwsłonecznych, wiecie o co chodzi. Jedynym mankamentem jest to, iż bardzo przyciągają kurz, co może być bardzo uciążliwe, szczególnie latem, gdy kurzu pełno wokoło.


UŻYTKOWANIE

Nosi się je bardzo przyjemnie. Dobrze trzymają się "na nosie", nigdzie nie uwierają. Dobrze chronią przed słońcem przy czym nie ściemniają za bardzo obrazu. Moim zdaniem są idealne do jazdy samochodem.



PRZECHOWYWANIE I KONSERWACJA

Do okularów zostały dołączone dwa etui: jedno usztywniane, pokryte skórą ekologiczną, a drugie materiałowe zaciskane sznurkiem (widoczne na zdj. nieco wyżej) oraz ściereczka i śrubokręt. Tak więc zarówno z przechowywaniem, konserwacją (czyszczeniem) jak i ewentualną naprawą nie powinno być problemu.


PODSUMOWANIE

Warto zainwestować w okulary tej firmy. Chociaż cena nie należy do najtańszych (ceny zaczynają się od ok.10$) to moim zdaniem opłacają się o wiele bardziej niż zwykłe okulary przeciwsłoneczne z targu czy odpustu. W przypadku Firmoo jakość idzie w parze z ceną. Na koniec dodam, że już kilka osób pytało mnie o te okulary i już planują zakup. 

Oceniam je na 5/5.

A tak wyglądam w tych okularach:

Podobają Wam się te okulary? Miałyście okulary z tej firmy?


Dla pięciu pierwszych osób mam kod rabatowy uprawniający do 30% zniżki na klasyczną serię okularów.
KOD: JUSTSTAYCLASSYBLOGS4

Modele, na które obowiązuje rabat dostępne tutaj: KLIK


Firmoo oferuje także dwie ciekawe opcje dla swoich klientów:


Pierwsza z nich przeznaczona jest dla wszystkich osób, które po raz pierwszy zamawiają okulary. Pierwszą parę okularów możecie otrzymać za darmo, pokrywacie tylko koszty wysyłki. Druga opcja jest dla blogerów - Wy możecie przetestować okulary zupełnie za darmo. Trzeba do nich napisać, podać adres swojego bloga i trochę go opisać (oczywiście po angielsku). Do mnie odezwali się sami.
Szczegóły tutaj: KLIK KLIK KLIK

Szczegóły w linku powyżej.

Jeżeli nie zamawialiście wcześniej okularów przez internet to z pomocą przychodzi Wam wirtualna przymierzalnia, gdzie możecie wgrać swoje zdjęcie (lub skorzystać ze standardowych) i "przymierzać" okulary :) Szczegóły w linku: Virtual Eyeglasses Try-on 




http://www.firmoo.com/


Czytaj dalej