2 maja 2014

Piękna cera dzięki peelingowi z Sorayi

Hej! Od dawna poszukiwałam dobrego peelingu drobnoziarnistego do twarzy. Niestety większość dostępnych w drogeriach peelingów nie spełniało moich oczekiwań. Pewnego marcowego popołudnia trafił do mnie orzechowo-morelowy peeling firmy Soraya z serii Piękna Cera. Wcześniej czytałam o nim wiele pozytywnych opinii, więc z wielką ciekawością zabrałam się za testowanie.


Peeling kosztuje ok. 12 zł/75 ml i możecie go kupić np. w Rossmannie.

Działanie:
Już nasze pierwsze spotkanie było bardzo miłe. Gładka, miła w dotyku cera, bez uczucia ściągnięcia czy przesuszenia. Kolejne spotkania okazały się równie udane. I tak jest do dziś. Peeling doskonale wygładza skórę, z łatwością usuwa martwy naskórek. Nie pozostawia tłustej warstwy, a nawet ładnie matowi cerę. Jest naprawdę niezłym zdzierakiem - po zastosowaniu mam przez chwilę zaczerwienioną skórę. Producent obiecuje także, że peeling redukuje niedoskonałości. Ciężko mi to ocenić, ponieważ nie stosuję go regularnie.


Konsystencja peelingu jest dość gęsta. Nie przecieka przez palce, co bardzo często zdarza się przy peelingach drobnoziarnistych. Zawiera sporo peelingujących drobinek.

Na jednorazowe użycie wystarcza niewielka ilość kosmetyku, co przekłada się na dobrą wydajność.

Produkt znajduje się w poręcznej tubce. Bardzo lubię taką formę opakowania w przypadku peelingów. Szata graficzna jest prześliczna i bardzo kobieca. Zdecydowanie zachęca do użycia kosmetyku.

Skład: 

 
Podsumowując: Bardzo przyjemny peeling w przyzwoitej cenie. Z pewnością będzie stałym bywalcem mojej kosmetyczki. Oceniam go na 5/5.


Znacie ten peeling? Lubicie?

40 komentarzy

  1. Nie znam tego produktu :) ale muszę się skusić na zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam go w zapasach, ale jeszcze nie zużyłam swojego rosyjskiego : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam go ale jest na mojej liście ;D jak wymarnuje to co mam to na pewno sięgnę ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używam peelingi z Joanny, bo mają świetne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, ale cieszę się że Tobie służy. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny jest :) Właśnie przed chwilą go używałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go i polubiłam się z nim, chociaż dla mnie nr 1 dalej jest peeling mocny z Ziaji Pro :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chce go!
    Byłam ostatnio po niego w Ross i wyobraź sobie że go nie było :( pytałam nawet ekspedientki i nic :(
    Muszę wybrać się znowu albo poszukać i innych drogeriach bo miałam kiedyś morelowy z tej firmy i też był znakomity <3

    OdpowiedzUsuń
  9. mam go w swoich zapasach - już niedługo zaczynam używanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nienawidzę uczucia ściągania skóry więc na pewno go wypróbuję skoro twierdzisz że on tego nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć. Zachęcam do udziału w konkursie, fajne nagrody: http://kierunkowy48.blogspot.com/2014/05/konkurs-fotograficzny.html Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię ten peeling ale wolę enzymatyczne

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam z Sorayi peeling orzechowo-morelowy, ale z tej linii skarby świata czy coś takiego ;) Składy się trochę różnią, ale widzę, że w działaniu są takie same :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam, ale chyba się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyjemniaczek w miłym dla oka opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cena sympatyczna, a jak taką notę ma, to muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda na całkiem fajny peeling :) Opakowanie też ma ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam w Naturze bodaj i się skusze zatem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam go kiedyś, ale jakoś mnie nie zachęcał. Jednak teraz z pewnością go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam morelowy peeling z tej firmy, ale z innej serii (coś o świecie). Jestem z niego bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie miałam go, ale może się skuszę na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. jeszcze nie miałam okazji korzystać, ale zachęciłaś do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja teraz używam tych enzymatycznych:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kręciłam się trochę koło niego, ale jakoś zapach mi nie leży.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam morelowy peeling do twarzy z Sorayi i uwielbiam go - jak skończę to będę musiała kupić :) A ten też mnie kusi ja dwa razy w tygodniu staram się robić lekki peeling i raz mocniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja przyzwyczaiłam się do peelingu morelowego tej samej firmy i raczej od niego nie odejdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi on śmierdzi zgniłymi morelami i nie lubię go dlatego na twarz. Używam go raczej na dekolt i ramiona, ale i tak średnio za nim przepadam. Wolę mój szafirowy :D

    OdpowiedzUsuń
  28. również go mam i oceniam wysoko :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam, obecnie moim ulubieńcem jest peeling z Yoskine-dax, ale już na wykończeniu, więc muszę szukać czegoś dostępnego w UK.

    OdpowiedzUsuń
  30. świetny jest, mocny, ale skuteczny

    OdpowiedzUsuń
  31. ten kto wymyślił peeling jest rewelacyjny :) zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiele osób go chwali, więc muszę go wyciągnąć z szafki i mam nadzieję, że też się zachwycę ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...