28 maja 2014

Ulubieńcy maja

Cześć! Przez ostatnie dwa miesiące nie pokazywałam swoich ulubieńców. Marca i kwietnia już nie nadrobię, ale zapraszam Was do poczytania o moich kosmetycznych ulubieńcach w maju. 


Są to w większości kosmetyki pielęgnacyjne. Z kolorówki jest właściwie tylko tusz do rzęs. Przyjrzyjmy się im wszystkim nieco bliżej.


  • kolagenowy żel pod prysznic BingoSpa - Dobrze oczyszcza skórę, nie wysuszając jej. Dodatkowo pięknie pachnie.
  • balsam do ciała Biały Jeleń, ekstremalne nawilżanie - Pisałam o nim tutaj. Bardzo dobry balsam nawilżająco-łagodzący.
  • płyn micelarny m'onduniq - Z tego co wiem, to płyn niestety dostępny jest tylko dla salonów kosmetycznych. Ja dostałam go na spotkaniu blogerek i pokochałam. Wspaniale radzi sobie z demakijażem - zmywa wszystko!
  • żel do golenia Balea mango, edycja limitowana - Pachnie cudownie i bez zastrzeżeń spełnia swoją funkcję, czyli ułatwia depilację.


  • pasta do zębów Himalaya Herbals - Czytałam o niej wiele dobrego i w końcu się na nią skusiłam. Potwierdzam: jest super! Poświęcę jej osobną notkę.
  • uniwersalny krem Himalaya Herbals - Możecie poczytać o nim tutaj. W skrócie: wielofunkcyjny, wydajny i tani. 
  • tusz do rzęs Avon Aero Volume - Unosi i pogrubia rzęsy. Nie osypuje się i ma ergonomiczną szczoteczkę, która ułatwia malowanie. O nim również napiszę więcej.   


  • krem półtłusty tradycyjny Fitomed - Wspaniale nawilża i koi skórę. Pachnie lawendą. Stosuję go najczęściej na noc i mam wrażenie, że dzięki zapachowi lawendy pomaga w zasypianiu. Będzie o nim więcej :)
  • glinka zielona Fitomed - Mój absolutny ulubieniec wśród glinek. Kocham, kocham, kocham :D

* * *

To właśnie moi majowi ulubieńcy. A jacy są Wasi? Mieliście któryś z tych kosmetyków?

 

 

56 komentarzy

  1. ciekawi mnie ten tusz z Avonu :) każdy jaki miałam bardzo szybko wysychał

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego zestawu napewno jelenia kupię jak spotkam;) Tusz Aero też mam, ale jeszcze nie otwierany.

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię tusz avonowski :) Pozdrawiam wieczorową pora :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten balsam z jelenia mnie interesuje:) Ja wśród swoich ulubieńców mam zdobycze z ostatnich promocji w Rossie i Naturze.

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja jestem ciekawa tego kremu z Fitomedu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. oprocz glinki nic nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia tak w ogóle, widzę że wkładasz w bloga dużo pracy :) podziwiam
    Odwiedź i mnie czasem ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam jeszcze żadnego z tych kosmetyków :) Mam zamiar sprawić sobie wcześniej czy później maść Himalaya, kupię ją jak tylko gdzieś mi wpadnie w ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tej paście Himalaya Herbals też czytałam dobre opinie :) Muszę ją gdzieś dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja nie miałam żadnego z tych produktów, pianka z Balea ma śliczne opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic nie miałam z twoich ulubieńców, szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten krem himalaya i całkiem fajny

    OdpowiedzUsuń
  13. mam krem himalayah i uwielbiam <3 a paste z himalyah tez uwielbiam : p

    OdpowiedzUsuń
  14. Nic z tych produktów nie używam ani nie znam. Za to z chęcią poznam Twoje opinie na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam żadnego z nich ale o tuszu chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam żel do mycia twarzy z serii "Collagen" Bingo Spa - świetnie się sprawdza ;) więc sądzę, że i z żelu do ciała byłabym zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem ciekawa tej pasty do zębów i tuszu do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  18. żadnego z Twoich ulubieńców nie używałam i chętnie się dowiem więcej na ich temat szczególnie zainteresował mnie krem z lawendą :)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajny zestaw, na pewno coś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tusz z Avonu zaciekawił mnie nie spotkałam się z nim jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  21. pianka mango ma cudowne opakowanie :D wyróżnia się na tle innych :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Najbardziej ciekawia mnie produkty himalayah :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Skusiłabym się na glinkę zieloną ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja za żelem pod prysznic z BingoSpa nie przepadam szczególnie. Będę musiała spróbować w końcu tej pasty do zębów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. fajna notka

    Zapraszam serdecznie do mnie na nowa notkę,
    tym razem będzie notka jak się maluje i co używam do malowania się.
    http://iamemilia.blogspot.com/2014/05/jak-sie-maluje-i-co-uzywam-do-malowania.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja z Balea mam kokos , teraz idzie do mnie maślanka :D Lubię je ale do ulubieńców bym ich nie zaliczyła :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana, a czy ten tusz z Avonu jest lepszy od żółtego Maybelline Collossal ? Masz może porównanie ? :) Tą pastę to zakupię na pewno jak będę w Rossmanie, chętnie ją wypróbuję :) Szkoda, że płyn micelarny jest tylko dla salonów kosmetycznych, bo chętnie bym go wypróbowała. Lubię takie nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam żel do golenia Balea, tyle że w innej wersji i tez byłam bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. o nie miałam jeszcze tego tuszu z Avonu ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  30. wszyscy mnie kuszą tą glinką zieloną :)

    OdpowiedzUsuń
  31. O tym tuszu z AVON czytałam już wiele niezbyt pozytywnych opinii także na Twoją czekam z niecierpliwością :) A pasty Himalaya mam ogromną chęć zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaciekawiłaś mnie tą pastą do zębów - nie wiedziałam, że marka wypuściła taki produkt :]

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ciekawi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Collagen z Bingo czeka u mnie do testów :D A Baleę był chciała :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Przyznam, że znam tylko zieloną glinkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem ciekawa tego płynu do demakijażu, jak dowiesz się czy mozna go jakos dostać to daj znać ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. również mam glinkę zieloną i jest świetnaa :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ciekawa jestem tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Znam tylko pasty Himalaya i również bardzo je sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. niestety nic nie miałam z twojej listy, ale skusiłabym sie na ten żel do golenia Balea, ale pewnie ich dostępność jest taka jak szampony tej marki. No i szukałam tego uniwersalnego kremu w Rossmannie, ale jeszcze go nie zauważyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam tę nazwę - Biały Jeleń - dobrze mi się kojarzy, nie wiedzieć czemu :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Glinka, muszę się w końcu przełamać :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Aleś tego polubiła Kasiu !:D Potwierdzam, płyn micelarny jest poprawny i wart polecenia. Dwoma ostatnimi produktami jednak bliżej mnie zainteresowałaś. Spróbowałabym ten półtłusty głównie dlatego, że często budzę się z suchą buzią :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Też lubię tą pastę do zębów.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam niczego z tych kosmetyków, ale ostatnio miałam zamówić sobie ten żel z BingoSpa ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. niestety nic z tego nie miałam, ale glinka zielona kusi mnie już od lat!

    OdpowiedzUsuń
  47. Czekam na wpis o tej paście Himalaya :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Żel z Balei widzę już w któryś z kolei ulubieńcach ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajnych masz ulubieńców. :) Kremu Himalaya nie znam w ogóle.:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ciekawi ulubieńcy, których zupełnie nie znam :) Mam aktualnie inną pastę z HH, która w ustach daje uczucie jak po ssaniu trampka, ale... Na zęby i dziąsła działa świetnie. Także w tym wypadku - coś za coś :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  51. Mój ulubiony żel BS, a pozostałe kosmetyki są mi obce. Żel Balea ma piękny design.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...