25 września 2014

O kosmetyku do mycia ciała, który łączy zapach lata z zapachem jesieni

Hej! Czy możliwe jest połączenie lata i jesieni? Tak - w żelu pod prysznic i do kąpieli Le Petit Marseillais o zapachu moreli i orzecha laskowego. Ale jak to? Morela to owoc, który kojarzy się z latem - soczysty, pachnący, dojrzewający w pełnym słońcu. Natomiast orzech laskowy to owoc jesienny, dojrzewa zwykle we wrześniu lub październiku. Sami widzicie, że kompozycja zapachowa żelu LPM łączy ze sobą te dwie pory roku. A czy to połączenie jest udane? O tym możecie przeczytać w dalszej części posta. Zapraszam!


CO O KOSMETYKU PISZE PRODUCENT?


Spraw sobie chwilę przyjemności dzięki kremowemu żelowi pod prysznic i do kąpieli Le Petit Marseillais Morela i Orzech Laskowy. Można go używać zarówno pod prysznicem, jak i w kąpieli z pianą. Ma łagodną formułę myjącą i nawilża skórę. Daje obfitą i łatwą do spłukania pianę o zapachu inspirowanym słodkim aromatem świeżo zebranych moreli i orzechów laskowych. Jego świeże i owocowe nuty Cię zauroczą. Pozostawia skórę miękką, nawilżoną i odżywioną.


GDZIE KUPIĆ I ZA ILE?


Kosmetyki Le Petit Marseillais dostępne są w Rossmannie. Ten żel pod prysznic i do kąpieli kosztuje 19,99zł/650ml.


MOJA OPINIA


PLUSY:
+ Bardzo dobrze oczyszcza skórę nie wysuszając jej.
+ Żel wspaniale się pieni. Wytworzona piana jest jedwabista i dosłownie otula ciało. Kosmetyk sprawdza się zarówno pod prysznicem jak i podczas kąpieli w wannie.
+ Zapach kosmetyku jest miły dla nosa, utrzymuje się na skórze przez dłuższą chwilę po umyciu. Nie przypuszczałam, że połączenie zapachowe moreli i orzechów laskowych może być takie udane. 
+ Konsystencja produktu nie jest zbyt gęsta, ale na szczęście nie przecieka przez palce.
+ Wydajność kosmetyku określam jako dobrą. Po ponad trzech tygodniach codziennego stosowania zostało jeszcze pół butelki żelu (a nie żałowałam go sobie).
+ Opakowanie jest dość spore (w końcu ma pojemność aż 650 ml), ale pomimo tego poręczne. Szata graficzna stonowana, typowa dla kosmetyków Le Petit Marseillais.
+ Skład kosmetyku jest całkiem niezły, jak na kosmetyk do mycia ciała. Nie zawiera parabenów. 
MINUSY:
- Nie zauważyłam żadnych :)


SKŁAD



PODSUMOWUJĄC

 

Kolejny bardzo przyjemny kosmetyk do mycia ciała firmy Le Petit Marseillais, jaki miałam okazję używać. Jestem z niego naprawdę zadowolona. Chętnie sięgnę po kolejną butelkę, chociaż rzadko dwa razy kupuję ten sam żel pod prysznic (czy też do kąpieli). Polecam!


Znacie ten kosmetyk? Lubicie? A może zamierzacie wypróbować?

 




Na koniec mała wyprzedaż ;) Mam do sprzedania trzy lakiery Essie w odcieniach Bikini So Teeny, Fifth Avenue i Bordeaux. Każdy po 12 zł + przesyłka 7 zł. Jeśli ktoś byłby chętny na któryś z lakierów to zapraszam do kontaktu na: kasia93@interia.eu  
Kto pierwszy, ten lepszy :)

 

66 komentarzy

  1. nie miałam jeszcze żadnego z tych żeli, ale jak wykończe moje zapasy z tej kategorii, to pewnie sięgnę po któryś, bo kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam dużo o tym żelu w telewizji i właśnie byłam ciekawa jego recenzji :) Fajnie, że ma same plusy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele pozytywnych cech w tym kosmetyku:) warto się z nim zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  4. zapach tego LPM jest obłędny jak dla mnie, szkoda tylko, że do ceny wydajność ma słabawą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze tych żeli ale prędzej czy później się na nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię te żele, pachną obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O nie widziałam jeszcze tego zapachu :) Ciekawe jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zamierzam wypróbować, bo jak na razie nie zebrałam się, aby polecieć i go kupić do Rossmanna :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam raz tylko saszetkę o zapachu pomarańczy ale niestety jakoś się nie przekonałam :-) Może ten warto kupić. Pozdrowionka :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja miałam żel z tej firmy z tym, że o zapachu limonki i mandarynki. Był przecudowny, najlepszy żel na lato. Zapach nieziemski i ogromny plus taki jak pisałaś, że nie wysusza skóry.
    Zapraszam do siebie www.gramerka.blogspot.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. zapach ten mógłby mi się spodobać <3

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawi mnie ten zapach :) jakoś nie mogę sobie wyobrazić tego połączenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego nie miałam, ale wąchałam i troszkę nie czuję tam moreli, ale na jesienno-zimowe wieczory będzie idealny.
    A żele LPM bardzo, bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie miałam okazji testować kosmetyków z tej linii ale po tak wielu pozytywnych opiniach na ich temat pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wygląda fajnie ;) nie słyszałam o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda fajnie ;) nie słyszałam o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ten zapach spodobał mi się od pierwszego powąchania tak samo jak zapach mleczka waniliowego. Na pierwszy strzał sięgnęłam właśnie po tą drugą wersję ale jak mi się skończy lecę po morelę i orzech :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Musi pięknie pachnieć, skoro jest tam brzoskwinia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja miałam kwiat pomarańczy. Rownież byłam zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jego zapach bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jeszcze nie miałam kosmetyków z tej firmy ale na pewno się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja także jeszcze nie miałam kosmetyków z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  23. NIe miałam jeszcze ale jak polecasz to wypróbuję. :) Lakiery śliczne ale nie w moich kolorach.:(

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nie testowałam tych żeli:)
    niebieski lakier jest cudny czy jest nowy?

    OdpowiedzUsuń
  25. nie widziałam tego zapachu w sklepach. Ale jakoś zapach orzecha do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam próbkę tego żelu..no zapach to cuuudowny..

    OdpowiedzUsuń
  27. Gdybym kupiła go teraz to może zaczęłabym używać na wiosnę dopiero bo tyle żeli mam a trzeba pozużywać najpierw od tych najstarszych ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie te żele jakoś nie kuszą, ale za to lakiery są boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę zaopatrzyć się w ten żel ! ;))) Bo brzmi smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. jestem ciekawa tego żelu, jak uszczuplę zapasy to chętnie wypróbuje ten :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Spotykam się z tym zapachem po raz pierwszy, jestem go bardzo ciekawa po Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię ich żele, tego jeszcze nie miałam, ciekawi mnie jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnie żele od LPM nie zachwyciły, a szkoda, bo zapachy na ogół wydają się być fajnymi połączeniami... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wersja Kwiat Pomarańczy mi się spodobała więc na pewno kiedyś wypróbuję inne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. żel z tej firmy miałam piwonia & malina,

    OdpowiedzUsuń
  36. Muszę wreszcie spróbować jakiegoś żelu tej firmy. Sporo o nich czytałam, pora na własnej skórze się przekonać co to za cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię ich zapachy... miałam kwiat pomarańczy i był bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  38. Tego zapachu jeszcze nie widziałam ale ogólnie żele LPM tak mnie zachwyciły że na jednym zdecydowanie się nie skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam kwiat pomarańczy, ale nie byłam z niego zadowolona. Z chęcią go wypróbuję dla porównania.
    Ps. Przepiękne zmiana na blogu.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  40. Z kwiatu pomarańczowego nie lubiłam, ale nie ukrywam że do tej wersji mnie zachęciłaś ( i tą z nektarynką też wypróbuję ) :)

    OdpowiedzUsuń
  41. mam próbki ale nie pamiętam o jakim zapachu, zarówno żel jak i balsam są ok.

    OdpowiedzUsuń
  42. tego zapachu jeszcze nie widziałam ale czuje się skuszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Żele z tej firmy są świetne, aktualnie używam biała brzoskwinia i nektarynka, chętnie i tego zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ciekawy post i swietna recenzja ;*

    nowy post, zapraszam c: http://lusialuska.blogspot.com/2014/09/mini-haul-co-u-mnie.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  45. Miałam sporo próbek i nawet polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Żadnych minusów, coraz bardziej mnie kusi :D jeszcze się czaję, ale po takich recenzjach moje kuszenie chyba nie potrwa długo :D

    OdpowiedzUsuń
  47. jeszcze nie próbowałam żadnego żelu z tej serii.
    obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Całkiem zachęcający żel - tym bardziej, że mamy wczesną jesień, słońce jeszcze kusi promieniami, a z drugiej strony trzeba by się zacząć przestawiać już na te mniej przyjemne oblicze jesieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Mnie ta firma w ogóle nie kusi. Skład nie jest jakiś cudowny, a mam już przesyt po tej akcji promocyjnej, gdzie wszyscy pisali tylko o LPM, już mi z lodówki wyskakiwały produkty jej firmy, więc nie zamierzam jej sprawdzać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Zachęciłaś mnie do kupna tego żelu...
    Sama używałam już kwiatu pomarańczy ...<3

    OdpowiedzUsuń
  51. Zostałam Ambasadorką LPM i muszę przyznać,że zrobili na mnie ogromne wrażenie ;) balsam migdałowo-arganowy obłedny, płyn migdałowy również fantastycznie nawilża moją suchą jak wiór skórę :) gdybyś była zainteresowana to zapraszam na recenzje do siebie a i oczywiście na ROZDANIE U MNIE :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Kochana jeszcze jedno pytanie :) Otóż mam sporo postów ktore bede chciala usunac. Czesc juz usunelamjednak w miniaturkach od Linkwithin nadal sie one pojawiają mimo ze minelo juz sporo czasu od usuniecia. Jak zaktualizowac Linkwithin ? Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Jeszcze nie próbowałam - chcę,ale zawsze jakoś cena mnie odstrasza i ta nazwa.... jak słyszę reklamę to ciarki przechodzą. W każdym razie pewnie kiedyś wpadnie w moje ręce "sekret Prowansji" :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Zapach mnie intryguje :))
    A przyznam, że jeszcze nie miałam żadnego żelu LPM ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Napisałam i komentarz zniknął... Więc się powtórzę :)
    Miałam jeden żel tej firmy o zapachu białej brzoskwini i nektarynki - działanie było w porządku, ale jakoś na kolana jego właściwości mnie nie powaliły :) Z resztą zapachów jakoś się średnio polubiłam, ale może z powyższym byłoby lepiej. Teraz szukam w kosmetykach kąpielowych nut otulających, kremowych.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...