1 kwietnia 2015

Olej moringa - sprzymierzeniec w walce o piękną skórę i zdrowe włosy

Cześć! O oleju moringa słyszymy coraz częściej, chociaż kosmetyków z nim w składzie w sklepach wcale nie znajdziemy aż tak wiele. A to naprawdę wartościowy olej, który działa cuda zarówno w kwestii skóry jak i włosów. Ja używam go już od jakiegoś czasu, głównie na włosy i efekty jakie przynosi są naprawdę zachwycające. Jeśli jesteście ciekawi właściwości i przeznaczenia oleju moringa to zapraszam do poczytania mojego dzisiejszego artykułu.



SKĄD TEN OLEJ?

Olej moringa pozyskiwany jest z nasion moringi olejodajnej (zwanej drzewem chrzanowym lub "drzewem cudu") i wytwarzany głównie w Indiach. 
Pierwsze zapiski dotyczące wykorzystywania oleju Moringa w kosmetyce pielęgnacyjnej pochodzą sprzed roku 1400 p.n.e. Używano wtedy, jako środka przeciwzmarszczkowego oleju Moringa zmieszanego z kadzidłem, ciborą zmienną (nazywaną zwykle papirusem) oraz sfermentowanym sokiem roślinnym.


WŁAŚCIWOŚCI I ZASTOSOWANIE

Stosowany na skórę głęboko ją nawilża, oczyszcza pory, zapobiega powstawaniu wągrów, reguluje wydzielanie sebum a także rozświetla skórę i poprawia jej koloryt. Co więcej, ma również działanie przeciwzmarszczkowe. Ponadto doskonale sprawdza się w przypadku podrażnień skóry spowodowanych słońcem, mrozem czy nawet ukąszeniami owadów. Przyspiesza gojenie się uszkodzeń skóry i zranień. Wykazuje właściwości antyseptyczne i przeciwzapalne. Olej moringa ma lekką konsystencję, która łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania. Stosowany na włosy nadaje im niezwykłej miękkości, doskonale je nawilża, przy czym nie obciąża ich. Olej moringa świetnie nadaje się też do masażu. Olej ten nie jest wrażliwy na podgrzewanie ani nie jełczeje. Składa się w głównej mierze z kwasy oleinowego, który stanowi około 70% całkowitej masy kwasów tłuszczowych. Dzięki temu olej moringa idealnie nadaje się jako olej bazowy dla innych olejów. Olej moringa może być stosowany bezpośrednio na skórę w stężeniu 100%.

Jako ciekawostkę powiem Wam, iż sproszkowane suszone liście moringa wykorzystywane są do oczyszczania wody. Zaledwie 1g tych liści dodany do litra wody potrafi zniszczyć wszelkie bakterie, w tym nawet e coli.

Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA - O OLEJU MORINGA NA WŁOSY

Na początku muszę wspomnieć, że olej moringa ma dość specyficzny zapach - określiłabym go jako orientalny, dosyć ciężki dla nosa, chociaż zwykle przedstawia się go jako orzechowy. Jak nie lubię takich aromatów, tak o dziwo woń oleju moringa podoba mi się. Olej ten stosuję głównie na włosy, więc to na tym aspekcie chciałabym się skupić. Zwykle rozprowadzam dłońmi kilka kropel na umytych, mokrych włosach, bo przynosi to wręcz natychmiastowe rezultaty. Po wyschnięciu włosy są miękkie, wyraźnie nawilżone, lepiej się układają. Olej moringa świetnie ujarzmia też żyjące swoim życiem tzw. baby hair. Jednym z powodów, dla których tak chętnie go używam jest jego wspaniała konsystencja - doskonale się go rozprowadza, a wchłania się błyskawicznie. Nie obciąża ani nie przetłuszcza włosów. Moje włosy uwielbiają ten olej. Jeśli go nie próbowaliście to wypróbujcie - może i u Was tak dobrze się sprawdzi.

KOSMETYKI Z ZAWARTOŚCIĄ OLEJU MORINGA

Na koniec przygotowałam krótkie zestawienie kosmetyków, w których składach znajdziemy olej moringa. Bardzo interesująca jest np. linia kosmetyków marki Matrix - Biolage Exquisite, a w szczególności kuracja do włosów bez parabenów.  Planuję wkrótce zakup kosmetyków z tej linii, więc zapewne za jakiś czas pojawi się o nich wzmianka na moim blogu.


Stosujecie olej moringa? A może nie znaliście go wcześniej? 

 

16 komentarzy

  1. Narobiłaś mi na niego ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super nigdy wcześniej nie słyszałam o tym oleju, dziękuje Ci w takim razie za ten cenny post. Zapraszam do mnie i obserwuję bloga http://nowoscikosmetyczne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Morina jeszcze nie miałam :)
    W tej chwili uwielbiam manuka i tamanu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marula miało być :)
      Tyle ich jest, ze ciężko spamiętać hihi

      Usuń
  4. Pierwsze słyszę... ale mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten olejek i maskę - moje włosy je uwielbiają ;) Rozejrzę się jeszcze za kuracją, bo do tej pory nie wpadła mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam o tym oleju, dopisuję go do składników kosmetycznych wartych uwagi. co do serii matrix jest bardzo chwalona przez fryzjerów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam już o nim, ale póki co mam tyle cudownych olei, że nie zamierzam wzbogacać kolekcji o następne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnimi czasy uwielbiam stosować oleje! Ja w głównej mierze traktuję nimi twarz, rzadziej włosy. Moim ulubieńcem jest zdecydowanie olej kokosowy, ale używam też olejku z awokado, drzewa herbacianego czy róży. O oleju moringa nie słyszałam wcześniej, ale zaciekawiło mnie to, że niweluje wągry, które ostatnio są moim utrapieniem. Gdzie można nabyć taki olej?

    OdpowiedzUsuń
  10. Zupełnie go nie kojarzę! Mam chrapkę, teraz muszę go wypróbować ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego oleju :) chętnie go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam jeszcze oleju moringa, ale chętnie go wypróbuję, skoro zmiękcza włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastosowałabym chociażby dla oczyszczenia porów ;) Ostatnio polubiłam olejki i z osoby, która miała do nich awersję - przeistoczyłam się w olejko-maniaczkę - można powiedzieć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę się zaopatrzyć właśnie w fajny zestaw pielęgnujący włosy, może skuszę się na ten olej :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...