30 kwietnia 2015

6 pomysłów na prezent z okazji Dnia Matki

Hej! Mamy koniec kwietnia, pozostał niespełna miesiąc do święta naszych Mam, które jest 26 maja. Czas płynie szybko, więc najwyższa pora rozpocząć poszukiwania idealnego prezentu na tą okazję. Dlatego też przygotowałam dzisiaj post z pomysłami, co można kupić swojej Mamie z okazji Dnia Matki. Mam nadzieję, że Was zainspiruje i będzie naprawdę pomocny. Zapraszam do poczytania!


Czytaj dalej

29 kwietnia 2015

Maksymalizm, minimalizm i rozwaga kosmetyczna.

Cześć! Przy okazji codziennych porannych porządków naszła mnie refleksja dotycząca posiadania rzeczy, głównie kosmetyków. Pomyślałam, że dobrze będzie przelać to na ekran komputera i podzielić się moimi przemyśleniami z Czytelnikami mojego bloga, porównać poglądy, a może nawet poprowadzić dyskusje. Jak pomyślałam, tak zrobiłam i w ten oto sposób powstał taki oto wpis. Zapraszam do przeczytania mojej refleksji i dzielenia się Waszymi odczuciami na poruszany przeze mnie temat.


Czytaj dalej

28 kwietnia 2015

5 nowości, które mnie ciekawią

Hej! Bardzo często na Waszych blogach pojawiają się posty ukazujące produkty, które w tzw. ostatnim czasie udało Wam się nabyć - czy to kupić, czy też dostać. Jako, że śledzę głównie blogi kosmetyczne to najczęściej spotykam się z nowościami kosmetycznymi. Chętnie przeglądam posty tego typu, pewnie tak jak i Wy. Zwykle w takich postach wypatruję rzeczy, które potem i ja chcę mieć. Dzisiaj bazując na temacie nowości przygotowałam post z tym związany. Jednakże podeszłam do tego w nieco inny sposób i nie przedstawię Wam nowości, które kupiłam ostatnio, ale pokażę kilka wybranych nowinek kosmetycznych i nie tylko, które mnie zainteresowały i prędzej czy później je kupię.


Czytaj dalej

26 kwietnia 2015

Tapety ścienne w sypialni - piękne dopełnienie wystroju

Cześć! Dzisiejszym, niedzielnym, już dość późnym wieczorem przygotowałam post o lekkiej i przyjemnej tematyce. Chciałabym nieco poruszyć temat wystroju sypialni, a konkretnie elementu, który był modny kilkanaście lat temu, potem świadomie się od niego odchodziło, a teraz powraca z wielkim przytupem. Mowa o tapetach ściennych. Dawniej bardzo popularne były fototapety z motywem natury, szczególnie gór. Teraz na czasie są głównie tapety z wzorami, często bardzo abstrakcyjnymi, a nawet wręcz psychodelicznymi. Doskonale wpasowują się w nowoczesny wystrój wielu domów. Tapety ścienne pojawiają się w salonach, jadalniach, pokojach dziennych, pokojach dziecięcych, a często także kuchniach i sypialniach. Ja w tym poście chciałabym skupić się na tych ostatnich z wymienionych, czyli sypialniach (które często stanowią też po prostu pokój do wszystkiego, szczególnie u nastolatków i młodych dorosłych, którzy np. tak jak ja, dzielą jeszcze mieszkanie z rodzicami i rodzeństwem, dlatego właśnie skupiam się na tym pomieszczeniu). Takie tapety ścienne do sypialni to świetny pomysł na nadanie ścianie niebanalnego wyglądu. Do wyboru jest mnóstwo wzorów, dlatego też łatwo jest wybrać jak najbardziej dopasowany do swojego gustu. Ja, będąc w tamtym roku na weselu w przepięknym hotelu zachwycałam się białymi tapetami w srebrne, brokatowe, iskrzące w świetle ornamenty, które umieszczone były na ścianach w pokojach. Wyglądało to naprawdę przepięknie. W dodatku w pokojach tych były białe meble, co mnie dodatkowo zachwycało, bo uwielbiam meble w tym kolorze. Ale to właśnie te tapety najbardziej przykuły moją uwagę. Uważam, że były perfekcyjnym dopełnieniem wystroju tych pokoi. 

W sypialni oczekujemy zwykle dobrego, spokojnego wypoczynku, więc przy jej urządzaniu sięgamy zwykle po naturalne, stonowane barwy. Dodana do tego tapeta ścienna może pomóc stworzyć sielski klimat w tym pomieszczeniu. Według mnie w kwestii tapet ściennych w sypialni najlepiej sprawdzają się te w powtarzające się, subtelne wzory, które pomagają naszemu umysłowi się odprężyć. Do sypialni pięknym motywem są także kwiaty czy liście (moja przyjaciółka ma fioletowo-lawendową sypialnię z tapetą ścienną z motywem liści - wygląda to przewspaniale). Widziałam też ostatnio tapetę z wzorem bielonego drewna, fantastyczna alternatywa dla tradycyjnej drewnianej ściany. Oczywiście też wiele osób chce nadać swojej sypialni jak najbardziej energetyzujący charakter. W tym przypadku można sięgnąć po kolorowe, mocno wzorzyste tapety ścienne w nasyconych kolorach lub takie, które wyglądają jak trójwymiarowe. Jak widzicie każdy znajdzie coś dla siebie. Tapeta ścienna to potencjalnie szybki sposób na efektywne zapełnienie pustej ściany. Poniżej przedstawiam Wam kilka inspiracji z wzorami tapet i ich zastosowaniem.





Posiadacie tapety ścienne w swoich sypialniach? Jeśli tak to jakie wzory? A może nie podobają Wam się tapety na ścianach?



Czytaj dalej

25 kwietnia 2015

O peelingu kawitacyjnym + wyniki rozdania

Hej! Słyszeliście kiedyś o peelingu kawitacyjnym? Ja dowiedziałam się o tego rodzaju peelingu jakiś czas temu, zaciekawiłam się i zaczęłam zgłębiać wiedzę na ten temat. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami tym co się dowiedziałam. Mam nadzieję, że podane przeze mnie informacje będą dla Was interesujące i być może sami zagłębicie się bardziej w temat peelingów kawitacyjnych. To naprawdę świetny wynalazek, zachęcam do poczytania mojego posta o nim.


Czytaj dalej

24 kwietnia 2015

W co ubrać się na przyjęcie komunijne? Zobacz i zainspiruj się!

Cześć! Rozpoczyna się okres komunijny. Pierwsza Komunia Święta to wielkie wydarzenie nie tylko dla dzieci, które do niej przystępują, ale również dla pozostałych członków rodziny. Wydarzenie to rozpoczyna się w kościele (a kończy zwykle domowym przyjęciem dla rodziny), toteż ubrania jakie założymy w tym dniu nie powinny być wyzywające. W tym poście przygotowałam dla Was kilka inspiracji, pokazujących co można założyć na taką okazję. Zestawy jakie stworzyłam nie są ekstrawaganckie ani nazbyt krzykliwe. Dobrze sprawdzą się na rodzinne przyjęcie komunijne, gdyż nie przekraczają granic dobrego smaku, a jednocześnie nie są nudne.

1. Wyrazista czerwień - elegancko i kobieco

Rozkloszowana czerwona sukienka ze złotym dodatkiem w postaci blaszki imitującej naszyjnik stanowi świetną bazę, która nie wymaga już wielu dodatków. Ja wybrałam do tego zestawu czarne czółenka marki gabor. Oferowane przez markę gabor buty damskie są doskonałej jakości, więc posłużą nam przez długi czas. Model wybrany przeze mnie jest na tyle uniwersalny, że można go założyć nie tylko na przyjęcie, w tym przypadku komunijne, ale również na inne okazje oraz nawet na co dzień. Kopertówka we wzór skóry węża doskonale komponuje się z czerwoną sukienką. Biżuteria to złote czy choćby pozłacane pierścionki i delikatna bransoletka. Jak widzicie to prosta, aczkolwiek efektowna propozycja, bez zbędnych kombinacji.

2. Szmaragd i szafir - duet doskonały

W tym połączeniu kolorów zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Szmaragd w wersji solo jakoś nie robił na mnie szczególnego wrażenia, ale po dodaniu do niego zaledwie odrobiny szafiru nabiera niebywałego szyku. To także jedno z najmodniejszych połączeń kolorystycznych w tym sezonie, więc jeśli chcecie być na topie to warto sięgnąć po taki duet. Aby nie przyćmiewać blasku tych dwóch kolorów wybrałam buty i torebkę w odcieniu nude.


 3. Energetyzująca i optymistyczna żółć

Kolor żółty jest hitem tegorocznego sezonu wiosna-lato. I nie ma się co dziwić - kojarzy się ze słońcem i ciepłem, odmładza i dodaje skórze blasku. Dobrze wygląda nawet w pojedynkę, ale ja proponuję dodać do niego trochę odświeżającej mięty np. w postaci dodatków.

4. Sukienka w kwiaty

Obserwując witryny sklepowe zauważycie takie sukienki na co drugiej. Wersji kwiatowych sukienek jest naprawdę mnóstwo - od drobnej łączki po ogromne kwiaty. Jedno jest pewne - jaką byście nie wybrały to w każdej będziecie wyglądać świeżo i dziewczęco. Jeśli jednak dodacie do sukienki dodatki w intensywnych kolorach to całość natychmiast nabierze charakteru.

  
 5. Spodnie w wersji glamour

Nie lubisz spódnic ani sukienek? Śmiało możesz wybrać spodnie. Ja proponuję odcienie pastelowe np. pudrowy róż. Połącz je z białą koszulą lub bluzką i uzupełnij całość mocnymi dodatkami.




W przygotowanych przeze mnie zestawieniach zakładam dobrą pogodę w dniu przyjęcia, więc nie dodawałam okryć wierzchnich. Jeśli jednak byłoby zimno to do każdego zestawu wystarczy założyć klasyczny trencz lub w wersji bardziej drapieżnej i nowoczesnej kurtkę skórzaną. 

Te propozycje mogą wydawać się niektórym banalne, jednak jak zwykle chodzi mi o to, aby pobudzić Waszą wyobraźnię oraz kreatywność i nie podawać wszystkiego na tacy. Chcę żeby te kilka zestawów Was zainspirowało i pomogło wymyślić coś naprawdę super. 




Wybieracie się w tym roku na jakieś przyjęcie komunijne? Co zamierzacie założyć? A może skorzystacie z którejś z moich propozycji?  

 

Czytaj dalej

23 kwietnia 2015

5 prostych rzeczy, które w mig odmienią wygląd Twojego mieszkania

Hej! Dzisiejszym, już późnym wieczorem, przychodzę do Was z takim lekkim inspirująco-motywującym zahaczającym o tematykę szeroko pojętej aranżacji wnętrz. W poście chciałabym się skupić na drobnych rzeczach i prostych czynnościach, które pomogą szybko i bez wielkich nakładów finansowych odmienić wygląd i charakter danego pomieszczenia czy nawet całego mieszkania. Zapraszam do lektury!


Czytaj dalej

22 kwietnia 2015

O higienie jamy ustnej - dbaj nie tylko o zęby

Cześć! Wiele osób zapomina, że aby prawidłowo dbać o swoją jamę ustną nie wystarczy tylko 2-3 razy dziennie lub dla bardziej gorliwych po każdym posiłku myć zęby. Do utrzymania zdrowego i pięknego uśmiechu trzeba poświęcić nieco więcej uwagi jamie ustnej. Równie ważne jak zęby są także dziąsła, bo to one przecież stanowią grunt dla naszego uzębienia oraz język, na którym mogą gromadzić się różnorakie bakterie. Przygotowałam więc dzisiaj post dotyczący higieny jamy ustnej, który, mam nadzieję, będzie dla Was źródłem przydatnych informacji i przyczyni się do zwiększenia świadomości w dbaniu o tą część ciała. Zapraszam do poczytania!


Czytaj dalej

20 kwietnia 2015

Dtangler - szczotka na medal

Cześć! Jakiś czas temu pisałam o fenomenie szczotki Tangle Teezer, a dzisiaj chciałabym Wam przedstawić szczotkę, która okazała się jeszcze lepsza niż TT. Chociaż założenie działania ma podobne, tworzywo z którego jest wykonana także to jednak różni się od Tangle Teezer choćby ogólnym wyglądem. Ta szczotka, o której mowa i która błyskawicznie trafiła do grona moich ulubieńców to Dtangler. Zapewne część z Was ją zna lub chociażby kojarzy, ale zapewne też, że część z Was nawet o niej nie słyszała. Tych, którzy ją znają zachęcam do przeczytania mojej opinii i skonfrontowania ją ze swoją. Natomiast tych z Was, którzy jeszcze nie mieli kontaktu z Dtangler zachęcam do przeczytania, gdyż może akurat szczotka Was zainteresuje, po czym kupicie ją i dołączy ona też i do Waszych ulubieńców.

 

MOJA OPINIA O SZCZOTCE DO WŁOSÓW DTANGLER


Szczotka Dtangler ma bardzo ergonomiczny kształt, przypominający małą literę "d". W przeciwieństwie do większości szczotek tego typu dostępnych na rynku posiada praktyczną i wygodną rączkę, dzięki czemu ani razu nie wyślizgnęła mi się z dłoni. To dla mnie spora zaleta, coś czego brakowało choćby nawet w osławionej TT. Dtangler wykonana jest z dobrej jakości plastiku. Nie śmierdzi, co często towarzyszy różnym nowym plastikowym przedmiotom. Widać, że jest solidnie zrobiona, czego szczerze mówiąc nie zakładałam gdy ją zamawiałam, więc gdy do mnie dotarła to byłam miło zaskoczona. Szczotka dostępna jest w kilkunastu kolorach i wzorach, więc każdy znajdzie odpowiedni dla siebie. Do wyboru są m.in. niebieska, różowa, zielona, czarna, a także taka np. w panterkę czy zebrę (jak widzicie po zdjęciach, ja takową posiadam). Są też trzy kolory w wersji błyszczącej, jakby chromowanej: złoty, srebrny i różowy.


Ząbki szczotki mają dwie długości, co sprzyja szybkiemu i bezbolesnemu rozczesywaniu włosów. Te dłuższe docierają do skóry głowy, a krótsze przeczesują wierzchnią warstwę włosów. Ząbki są elastyczne, nie szarpią włosów ani nie przyczyniają się do rozdwajania końcówek. Są gładko zakończone, nie drapią lecz przyjemnie masują skórę głowy. A wiadomo, że masaż skalpu niezwykle pozytywnie wpływa na mikrokrążenie w skórze głowy i przyczynia się do szybszego wzrostu włosów. Używam tej szczotki od dwóch miesięcy, codziennie, kilka razy dziennie i nie widać zniszczeń ząbków - nie odkształciły się nadmiernie, nie spiłowały. 



Za pomocą szczotki Dtangler szybko i sprawnie mogę rozczesać nawet mocno splątane włosy, bez ich ciągnięcia i wyrywania. Nadaje się zarówno do rozczesywania włosów na sucho, jak i na mokro. Nie puszy ani nie elektryzuje kosmyków. Sprawdza się też do rozprowadzania odżywki czy maski na włosach. Tutaj dodatkową zaletą jest to, że można ją błyskawicznie wypłukać z resztek kosmetyków, bez obaw że naleje nam się wody do jej wnętrza. Jak już jestem przy oczyszczaniu, to muszę koniecznie wspomnieć, że na co dzień jest niezwykle przyjazna w utrzymaniu. Większość nagromadzonych na niej włosów można w szybki sposób usunąć po prostu dłonią. Te które się pozawijały dookoła ząbków wystarczy powyciągać pęsetą, co nie zajmuje wiele czasu. Do dokładniejszego oczyszczenia i przy okazji pozbycia się bakterii polecam użyć pianki do mycia twarzy. Wystarczy dokładnie pokryć pianką ząbki, zostawić na chwilę, a następnie spłukać ciepłą wodą. 


Naprawdę bardzo polecam szczotkę Dtangler. Moim zdaniem jest lepsza od Tangle Teezer, a w dodatku tańsza. Kosztuje ok. 20 zł. W sklepach stacjonarnych jeszcze jej nie widziałam, ale online kupicie ją bez problemu. Dostępna jest w dobrej cenie na iperfumy.pl


Używacie szczotki Dtangler? Lubicie ją? A może nie słyszeliście o niej wcześniej?



Czytaj dalej

18 kwietnia 2015

O borowinowym eliksirze BingoSpa z rozmarynem

Cześć! Dopadła mnie ostatnio wiosenna niemoc, zwana potocznie przeziębieniem, co odbiło się na mojej aktywności na blogu. Powoli wracam do życia, w tym do bloga. Na rozgrzewkę przygotowałam dzisiaj recenzję eliksiru borowinowego BingoSpa z rozmarynem. Jesteście ciekawi? To zapraszam do przeczytania mojej opinii.


Czytaj dalej

15 kwietnia 2015

Wyprzedaż blogowa - okazyjne ceny! %%%

Cześć! Robiłam ostatnio wiosenne porządki w swoich zbiorach kosmetycznych i znalazłam trochę rzeczy, których nie będę używać, więc postanowiłam zrobić kolejną wyprzedaż na blogu. Szczegóły dotyczące kosmetyków oraz ceny znajdziecie na zdjęciach. Ceny są niskie, ponieważ zależy mi na szybkim pozbyciu się tych kosmetyków, aby zrobić miejsce w szafkach na nowości :)


1,4,5 - SPRZEDANE (Paulina B.)



14. SPRZEDANE (Basia)


17. SPRZEDANE (Jagoda)



22. SPRZEDANE (Basia)
23. SPRZEDANE (Sandra)
24. SPRZEDANE (Jagoda)



26,27 - SPRZEDANE (Jagoda)



32. SPRZEDANE (Sandra)



37. SPRZEDANE (Sandra)
38. SPRZEDANE (Jagoda)





47. SPRZEDANE (Jagoda)

Do zakupów należy doliczyć koszt przesyłki, w zależności od zakupionych produktów 8-10 zł. Wysyłka listem poleconym priorytetowym.

W sprawie zakupu jakiś produktów zapraszam do kontaktu na emaila: kasia93@interia.eu

Zapraszam na zakupy! Kto pierwszy ten lepszy!

Czytaj dalej

14 kwietnia 2015

Biała glinka z Fitomedu - delikatna, ale skuteczna

Cześć! Dzisiaj znów glinkowo na moim blogu, ale tym razem czas na glinkę białą firmy Fitomed. To chyba najdelikatniejsza glinka z jaką miałam do czynienia, ale ciągle skuteczna. Więcej szczegółów i moich wrażeń z jej użytkowania w dalszej części notki. Zapraszam do poczytania!

Czytaj dalej

13 kwietnia 2015

Dobre błotko nie jest złe, czyli o błotnej masce do twarzy BingoSpa z zieloną glinką

Cześć! W ciągu ostatnich miesięcy miałam okazję wypróbować kilka nowych produktów do pielęgnacji twarzy, a szczególnie różnego rodzaju masek i maseczek. Teraz po kolei chciałabym podzielić się z Wami moimi opiniami. Dzisiaj zapraszam do poczytania o błotnej masce do twarzy z zieloną glinką firmy BingoSpa.

Czytaj dalej

9 kwietnia 2015

Korund i kwas mlekowy, czyli o maseczce-peelingu z Fitomedu

Hej! Jako, że dawno nie było żadnej recenzji kosmetycznej to dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami moją opinią na temat maseczki-peelingu K+K z korundem i kwasem mlekowym firmy Fitomed. Recenzja będzie dosyć obszerna, więc bez długiego wstępu przechodzę do tematu posta. Zapraszam do poczytania!


Czytaj dalej

8 kwietnia 2015

O mojej wiosennej liście zachcianek i życzeń

Cześć! Przez ostatni tydzień praktycznie nie było mnie na blogu. Moja nieobecność związana była z przedświątecznym, a potem świątecznym okresem, deficytem czasu i przejściowym brakiem dostępu do internetu. Na szczęście już mogę bez przeszkód wracać do blogowania. Jako, że zapewne Wasze brzuchy jeszcze trawią resztki świątecznych pokarmów, a myśli zaczepione są gdzieś między Niedzielą Wielkanocną, a Lanym Poniedziałkiem to dzisiaj przychodzę do Was z luźnym, lekkim postem. Będzie co nieco o moich marzeniach i zachciankach, które chciałabym zrealizować tej wiosny, czyli przedstawię Wam swoją wiosenną wish listę. Zapraszam do poczytania :)


KOSMETYKI 

  • lakiery do paznokci Colour Alike z serii Wa-wa - muszę przyznać, że kolory lakierów z tej serii są po prostu przecudowne. W mój gust najbardziej trafiają: piękna, intensywna lawenda o numerze 561, doskonały turkus o numerze 563, mocny róż z numerem 564 - wszystkie o kremowych wykończeniach. Równie bardzo podoba mi się holograficzna lawenda (nr 571). Mam nadzieję, że w malowaniu będą tak przyjazne jak seria Trele Pastele, którą uwielbiam.
  • system wybielający Biała Perła - piję dużo czarnej herbaty, która pomimo codziennego kilkukrotnego mycia zębów jednak robi swoje. Jakiś czas temu stosowałam system Biała Perła i moje zęby były idealnie białe, a jednocześnie w żaden sposób nie uszkodził je taki wybielacz. Teraz ponownie chciałabym sięgnąć po ten produkt, aby znów nadać zębom śnieżnobiały odcień.
  • owocowe i kwiatowe żele pod prysznic - w końcu zużyłam żelowe zapasy i na stanie został mi zaledwie jeden. Tak więc teraz mogę sobie dokupić i wypróbować nowe zapachy. Kusi mnie ich jak zwykle mnóstwo, na początek wypróbuję chyba ten z limitowanej edycji Le Petit Marseillais w wersji malina&piwonia.

UBRANIA

Przy tworzeniu listy marzeń związanych z częściami garderoby lubię przeglądać oferty sklepów na ich stronach internetowych. Dzięki temu mogę na spokojnie zastanowić się co tak naprawdę chciałabym kupić, zrobić sobie zestawienia co do czego pasuje oraz porównać ceny. W mojej wish liście dotyczącej ubrań na wiosnę tym razem skupiłam się na ofercie sklepu http://www.sakolife.pl/ i znalazłam w nim kilka interesujących mnie rzeczy. W sklepie Sakolife ubrania są w przystępnych cenach i wydają się być dobrej jakości. Co więcej zamówienia realizowane są w ciągu 24h, co jest dla mnie dużym atutem przy dokonywaniu zakupów przez internet - szybka dostawa dla niecierpliwej w kwestiach oczekiwania na zamówienie jest niezmiernie ważna. A takie m.in. rzeczy mnie zainteresowały w tym sklepie:
  • cieniowana bluzka z krótkim rękawem, w kolorze miętowym
  • koszula w kratę przełamana cekinowymi wstawkami
  • luźna narzutka w odcieniach szarości
Oprócz tych rzeczy chciałabym nabyć jakąś dobrze skrojoną koszulę jeansową, kilka par długich spodni z takich lżejszych tkanin oraz ze 2-3 sweterki, dobre na wiosenne aczkolwiek jeszcze nie aż tak ciepłe dni.

AKCESORIA I DODATKI

  • okulary przeciwsłoneczne z tęczowymi szkłami
  • duże, ozdobne naszyjniki
  • poręczna torebka, średniej wielkości, w beżowym lub karmelowym odcieniu
  • Air Max'y w wersji czarno-biało-miętowej

RÓŻNE

  • obiektyw Nikkor 50mm 1.8G - jest na mojej chciejliście odkąd kupiłam nowy aparat, czyli już prawie rok (jak ten czas leci!). Mam nadzieję, że w końcu uda mi się go kupić, bo w sezonie wiosenno-letnim jest naprawdę mnóstwo okazji do fotografowania, więc w tym czasie mogłabym go wykorzystać w przeróżnych warunkach. Na co dzień byłby idealny do zdjęć na bloga, zresztą wiem iż wielu z Was wykorzystuje obiektywy o podobnych do niego parametrach do robienia zdjęć do postów. 
  • orbitrek - trzeba popracować nad kondycją, a do tego przyda się jakiś sprzęt. Początkowo planowałam zakup roweru stacjonarnego, ale po zagłębieniu się w temat doszłam do wniosku, że lepszym rozwiązaniem dla mnie będzie orbitrek. Ten punkt z mojej wishlisty zamierzam zrealizować w najbliższych dniach. 
  • kule Cotton Balls - pięknie wyglądają w pomieszczeniach, idealnie dopełniają wystroju wnętrza dodając mu przytulności poprzez przyjemne światło jakie dają. Ponadto mogą posłużyć jako element dekoracyjny do zdjęć. Dodatkowym atutem Cotton Balls jest to, że można skomponować sobie zestaw kolorystyczny według własnego uznania. Ja z pewnością postawię na jasne, stonowane, uniwersalne barwy. 

Jak widzicie moja lista życzeń nie jest zbytnio rozbudowana, ale za to dosyć treściwa. O dziwo mało na niej kosmetyków - przykładam się mocno do zużywania zapasów, stąd niewielka ilość kosmetyków na mojej liście. Na wiosnę chciałabym się najmocniej skupić na odświeżeniu garderoby - w ostatnim czasie rzadko kupowałam coś ubraniowego, pora więc nadrobić zaległości.



A co znajduje się na Waszych wiosennych listach życzeń? 

 

Czytaj dalej