30 czerwca 2015

Letnia wyprzedaż kosmetyczna %%% OKAZYJNE CENY!

Cześć! Robiłam wczoraj letnie porządki w komodzie z kosmetykami i znalazłam sporo produktów, których nie będę używać. Postanowiłam więc zorganizować wyprzedaż na blogu. Ceny kosmetyków na mojej wyprzedaży są bardzo niskie, bo po prostu chciałabym w miarę szybko sprzedać te kosmetyki, aby zrobić miejsce nowym. Bez przedłużania przechodzę do produktów, które chcę sprzedać. Opisy i ceny znajdziecie pod poszczególnymi zdjęciami.


1. Odżywka do paznokci Laura Conti Nail Hardener Strong - użyta dwa razy - 2 zł
2. Top coat Golden Rose Mega Shine - nowy - 3 zł - SPRZEDANE NATALIA
3. Odżywka do paznokci Bielenda CC Magic Nails 10w1 perłowa - użyta raz - 3 zł


KAŻDY PO 2 zł
4. Lakier do paznokci Aden żółty - NOWY
5. Lakier do paznokci Aden lila - NOWY
6. Lakier do paznokci Aden złoty metaliczny - NOWY - SPRZEDANE Kinga A.
7. Lakier do paznokci Aden niebieski - NOWY
8. Lakier do paznokci Aden kremowy półtransparenty - NOWY - SPRZEDANE OLA G.


KAŻDY PO 2 zł
9. Lakier do paznokci Rimmel 60 sec 650 Purple Reign - użyty raz
10. Lakier do paznokci Rimmel 60 sec 320 Rapid Ruby - użyty raz
11. Lakier do paznokci Rimmel 60 sec 323 Don't Be Shy - użyty raz - SPRZEDANE OLA G.
12. Lakier do paznokci Rimmel 60 sec 803 Man Overboard - użyty raz


KAŻDY PO 2 zł
13. Lakier do paznokci Color Club nr 982 Mamba - NOWY - SPRZEDANE Kinga A.
14. Lakier do paznokci Color Club nr 984 Wild Cactus - NOWY - SPRZEDANE Kinga A.


KAŻDY PO 2 zł
15. Lakier do paznokci Diadem nr 253 - użyty dwa razy - SPRZEDANE NATALIA
16. Lakier do paznokci Diadem nr 260 - użyty dwa razy - SPRZEDANE NATALIA
17. Lakier do paznokci Golden Rose Carnival nr 21 - NOWY - SPRZEDANE NATALIA
18. Lakier do paznokci Sensique nr 197 I love You - NOWY - SPRZEDANE Kinga A.
19. Lakier do paznokci I-nails nr 394 - NOWY


KAŻDY PO 2 zł
20. Lakier do paznokci Virtual Fashion Mania nr 198 Light Mocha - użyty raz
21. Lakier do paznokci Bellarte nr 19 - NOWY
22. Lakier do paznokci Eveline MiniMax nr 944 - użyty raz
23. Lakier do paznokci Eveline MiniMax nr 809 - użyty raz
24. Lakier do paznokci AllePaznokcie One Colour Exclusive nr 46 - NOWY
25. Lakier do paznokci My Secret nr 148 Mint - NOWY


KAŻDY PO 2 zł
26. Błyszczyk Paese nr 413 - NOWY - REZERWACJA ANETA F.
27. Błyszczyk Virtual Shine Lip Gloss różowy - NOWY
28. Błyszczyk Pierre Rene nr 04 Pink Punk - NOWY - REZERWACJA ANETA F.
29. Pomadka w płynie Aden - NOWA - SPRZEDANE OLA G.
30. Błyszczyk Bell Glam Wear Nude 04 - NOWY - REZERWACJA ANETA F.



KAŻDA PO 2 zł
31. Pomadka Rimmel Moisture Renew 360 As You Want Victoria - użyta raz, zdezynfekowana - SPRZEDANE NATALIA
32. Pomadka Oriflame The One Vivid Pink - NOWA - REZERWACJA ANETA F.
33. Pomadka Oriflame The One Colour Sweet Tangerine - użyta raz, zdezynfekowana
34. Pomadka Oriflame The One Colour Fuchsia Hype - użyta raz, zdezynfekowana - SPRZEDANE PAMELA B.
35. Pomadka Oriflame The One Berry Crush - NOWA - SPRZEDANE NATALIA


KAŻDY PO 3 zł
36. Tusz do rzęs Bell Zoom Zoom Mascara - NOWY - REZERWACJA ANETA F.
37. Tusz do rzęs Bell Glam&Sexy Mascara Volume Black - NOWY - REZERWACJA ANETA F.
38. Tusz do rzęs Miyo Big Fat Lashes Smoky - NOWY - SPRZEDANE SAMSILS


39. Korektor antybakteryjny Bell - NOWY - 2 zł - SPRZEDANE SAMSILS
40. Rozświetlacz Revitalash - użyty raz na dłoni (swatch) - 5 zł - SPRZEDANE OLA G.
41. Kredka do oczu Miyo Black Smoky Eyeliner czarna - NOWA - 2 zł - REZERWACJA ANETA F.


42. Serum do rzęs Diadem - użyte kilka razy - 3 zł - SPRZEDANE SAMSILS
43. Korektor do brwi Eveline Art Scenic czarny - użyty dwa razy - 2 zł


44. Baza pod cienie Butterfly - ok. 1/2 opakowania - 2 zł
45. Baza pod cienie Bell - zużycie znikome - 3 zł - SPRZEDANE Kinga A.
46. Baza pod cienie Miyo - NOWA - 3 zł - SPRZEDANE SAMSILS


47.Podkład Bell 30Derma Lift przeciwzmarszczkowy nr 01 Porcelain - NOWY - 4 zł - SPRZEDANE SAMSILS
48. Podkład Butterfly Perfect Mineral Silk - ok. 1/2 opakowania - 2 zł
49. Podkład Bell HypoAllergenic nr 01 Light Beige - NOWY - 4 zł - REZERWACJA ANETA F.
50. Podkład La Luxe Touch of Cashmere nawilżający i korygujący, odcień naturalny - NOWY - 3 zł - SPRZEDANE PAMELA B.


51. Krem odżywczo-regenerujący Snails Garden Spa ze śluzem ze ślimaka - użyty 2-3 razy - 10 zł
52. Krem nawilżający Tołpa Green Nawilżanie - zużycie znikome - 5 zł
53. Krem nawilżający z olejkiem winogronowym Alterra - pozostało ok. 3/4 opakowania - 3 zł


54. Krem Murier z wit. C na noc - ok. 1/2 opakowania - 10 zł
55. Krem Murier z wit. C na dzień - ok. 1/2 opakowania - 10 zł


56. Puder Bell Pocket 2skin z gąbką do aplikowania - użyty raz przy pomocy pędzla - 3 zł - SPRZEDANE PAMELA B.
57. Puder Miyo Skin Care Powder - zużycie znikome - 3 zł - SPRZEDANE SAMSILS


58. Róż Butterfly nr 1 Rose Gold - zużycie znikome - 1,50 zł - SPRZEDANE OLA G.
59. Róż Bell Pocket 2skin nr 053 - NOWY - 2 zł - SPRZEDANE Kinga A.


60. Olejek arganowy La Luxe 8w1 - NOWY - 3 zł - SPRZEDANE SAMSILS


61. Peeling ze skały wulkanicznej Manufaktura Kosmetyczna - zużycie znikome - 3 zł
62. Masło do stóp Alverde z olejkiem sosnowym - użyte kilka razy - 3 zł - SPRZEDANE NATALIA


63. Cienie do powiek duo Oriflame The One Pink Mauve - 3 zł - SPRZEDANE SAMSILS
64. Cienie do powiek duo Oriflame The One Silver Grey - 3 zł - SPRZEDANE OLA G.


65. Baza pod makijaż Kobo Smooth Make-up Base - NOWA - 3 zł - SPRZEDANE NATALIA
66. Baza pod makijaż Bell HypoAllergenic - NOWA - 3 zł - SPRZEDANE SAMSILS


Wysyłka 9 zł (list polecony priorytetowy). 

Kontakt w sprawie zakupu kosmetyków: kasia93@interia.eu 

Zapraszam na zakupy :)

 

Czytaj dalej

29 czerwca 2015

Czerwcowi ulubieńcy kosmetyczni

Hej! I znowu poniedziałek rzec by można. Trzeba przyjąć go na klatę i pełnym energii oraz zapału rozpocząć nowy tydzień. Moim głównym celem w tym tygodniu jest nauka do ostatniego egzaminu w sesji letniej, który w dodatku będzie prawdopodobnie najtrudniejszym. Chciałabym go zdać jak najlepiej, dlatego ostro zabieram się do pracy. Jednakże jeszcze zanim zacznę tonąć w materiałach i notatkach to przychodzę do Was z postem z moimi czerwcowymi ulubieńcami kosmetycznymi. Czerwiec bardzo sprzyjał próbowaniu nowych produktów (zmieniałam pielęgnację na letnią), więc ulubieńców w tym miesiącu mam sporo.


1. Szampon do włosów Balea - Mango & Aloes - do tego szamponu podchodziłam z dystansem. Obawiałam się, że nie polubi się z nim moja skóra głowy, która na większość szamponów reaguje niezbyt pozytywnie. Na szczęście moje obawy były bezpodstawne. Szampon świetnie nadaje się do codziennego użytku. Dobrze myje włosy, nie wysusza ich, a wręcz mogłabym pokusić się o stwierdzenie, iż je nawet nawilża. Na plus wypada też to, że nieźle się pieni i ślicznie pachnie. Nie przeciąża włosów, nie oblepia ich.

2. Odżywka do włosów Balea - Mango & Aloes - o tej odżywce już dość dawno temu było głośno w blogosferze. Byłam bardzo ciekawa czy i u mnie się sprawdzi, więc bez wahania włożyłam ją do koszyka będąc na zakupach w DM. Odżywka okazała się naprawdę dobra. Przede wszystkim świetnie nawilża włosy bez ich obciążania. Poza tym ma przepiękny zapach, który utrzymuje się na włosach przez długi czas. 


3. Żel pod prysznic Balea - Shining Berry - dokładnie oczyszcza skórę bez jej przesuszania, dobrze się pieni i cudownie pachnie (malinami!). Kolor produktu to taki wręcz neonowy róż ze srebrnym shimmerem. Żel zapakowano w mięciutką tubkę, dzięki czemu z łatwością się go wydobywa.

4. Jagodowy żel do golenia Balea - kolejny kosmetyk marki Balea, który stał się jednym z moich czerwcowych ulubieńców. Ogólnie żele do golenia tej marki sprawdzają się u mnie idealnie. Spełniają doskonale swoją podstawową funkcję, czyli ułatwianie depilacji, są wydajne, a dodatkowo pięknie pachną. Ten jagodowy pachnie jak pyszne lody jagodowe - perfekcyjny zapach na lato!

Te kilka produktów marki Balea w najbliższym czasie omówię dokładniej na blogu w osobnych postach, więc jeśli jesteście ciekawi mojej pełnej opinii o którymś z tych produktów to śledźcie uważnie mojego bloga.


5. Łagodny żel do mycia twarzy i oczu Tołpa Green - dokładnie oczyszcza skórę, przy czym jest delikatny i nie wysusza cery ani jej nie zapycha. Dobrze się pieni. Ma ładny kwiatowy zapach, który potęguje uczucie świeżości skóry twarzy. 


6. Tusz do rzęs La Luxe Paris - Volume Expert Mascara - ten tusz to tańszy odpowiednik popularnych tuszy Maybelline Volume Express. Efekt na rzęsach daje identyczny - mocny, intensywnie czarny, wyraźny. Od Maybelline różni się na plus tym, że dużo łatwiej się go zmywa.


7. Podkłady mineralne Neauty - uwielbiam je! Do minerałów przekonałam się jakieś 2-3 miesiące temu. Idealnie sprawdzają się na ciepłe dni, bo pozwalają skórze oddychać i wyglądają na twarzy bardzo naturalnie. Posiadam co prawda tylko próbki podkładów Neauty, ale są na tyle wydajne, że mogłam je realnie ocenić. Już czaję się na pełnowymiarowe opakowania.


8. Lakier do paznokci Rimmel by Rita Ora nr 880 Port-a-loo-blue - bardzo lubię całą serię tych lakierów. Kolor, który znalazł się wśród moich czerwcowych ulubieńców to piękny turkus. Wspaniale wygląda na paznokciach.

9. Różany zmywacz do paznokci Carefour - kupiłam go na szybko, bo potrzebowałam jakiegoś zmywacza do paznokci, bo wszystkie jakie miałam się pokończyły. Nie liczyłam, że będzie dobry, a jednak sprawdza się super. Szybko i dokładnie zmywa lakier z paznokci, nie wysuszając ich. Ma poręczną buteleczkę, szczelnie zakręcaną z niewielkim otworem (dzięki czemu nie wylewamy na raz zbyt dużo produktu).


To by było na tyle z moich czerwcowych ulubieńców. 


A jakie produkty Wy szczególnie polubiliście w czerwcu?



Czytaj dalej

28 czerwca 2015

Świece zapachowe Glade by Brise

Cześć! Każdy z nas lubi otaczać się pięknymi zapachami. Lubimy ładnie pachnące ubrania, pościele, ręczniki i inne tego typu rzeczy. Lubimy wspaniałe zapachy kosmetyków, od tych do podstawowej higieny po mgiełki zapachowe i perfumy. Lubimy też ubogacać nasze domy w różnorakie aromaty, które dodają domom przytulności i ciepła. Chętnie sięgamy po przeróżne kadzidełka, spraye, atomizery, odświeżacze żelowe, woski oraz świece zapachowe. W dzisiejszym poście chciałabym skupić się na tych ostatnich z wymienionych, czyli świecach zapachowych. Dokładnie chciałabym omówić serię bardzo przyjemnych i stosunkowo tanich świec zapachowych, z którymi po raz pierwszy miałam kontakt już ponad rok temu. Są to świece Glade by Brise. Zapraszam do poczytania o nich :)


MOJA OPINIA

Świece Glade by Brise umieszczono w szklanych słoiczkach z idealnie dopasowaną, foliową szatą graficzną. Dodatkowo każda zapakowana jest w kartonik z informacjami o produkcie. Świece bardzo ładnie wyglądają, więc oprócz walorów zapachowych mają też i walory dekoracyjne. Pięknie prezentują się postawione na komodzie, półce, parapecie czy stoliku. 
Do kupna świec Glade by Brise skłoniły mnie ich cudowne zapachy, które czułam "na sucho" w sklepie. Obawiałam się trochę, że jak przy większości świec zapachowych, z jakimi miałam do czynienia, po zapaleniu zapach zniknie. Okazało się jednak, iż się myliłam. Po zapaleniu świecy już po kilku minutach w pomieszczeniu zaczyna być wyczuwalny cudowny zapach. Nie jest on ostry, nie przyprawia o ból głowy. Świece staram się zawsze palić przez tyle czasu, ile zajmuje roztopienie się jej wosku na całej powierzchni poziomej. Na szczęście przy świecach Glade nie ma problemów z równomiernym roztapianiem, więc łatwo jest uniknąć tunelowania świecy (czyli zagłębienia na środku, wokół knota i nierozpuszczonego wosku bliżej ścianek). A gdy świeca nie ma tunelu to dłużej możemy się nią cieszyć. 
Świece Glade by Brise nie kopcą, nie śmierdzą spalenizną po zgaszeniu. Knoty wypalają się prawidłowo, nie wymagają ciągłego skracania. Są sztywne, nie wyginają się na boki.
Jeśli chodzi o czas palenia świecy to według producenta wynosi on do 30 godzin. To zapewnienie producenta jest realne. Mnie przeciętnie wypalenie świecy Glade by Brise zajmuje 27-28 godzin, co uważam za dobry wynik.
Jedynym minusem tych świec jest bardzo ograniczona gama zapachowa - do wyboru mamy zaledwie kilka wersji zapachowych. Są to: jabłko z cynamonem, owoce leśne, żurawina z granatem, słodkie pieczone kasztany, japoński ogród, ciepłe przyprawy, przyprawy i bursztyn, one love (kompozycja owocowo-kwiatowa) oraz drzewo sandałowe i jaśmin.
Ja obecnie posiadam dwie świeczki, które widzicie na zdjęciach. Jedna ma zapach owoców leśnych, a druga słodkich makaroników (tudzież określana jako słodkie, pieczone kasztany).



PODSUMOWUJĄC

To doskonałej jakości świece w przystępnej cenie. Mogę z całą pewnością napisać, że to prawdziwe świece zapachowe, które faktycznie pachną po rozpaleniu (w przeciwieństwie do wielu innych świec jakie miałam i były zapachowe tylko z nazwy). Świece Glade by Brise są według mnie godne polecenia.


GDZIE KUPIĆ I ZA ILE?

Cena jednej świeczki wynosi 9-15 zł/120 g w zależności od sklepu. Świece są dostępne w wielu sklepach, zarówno stacjonarnych jak i internetowych. Online możecie kupić je na iperfumy.pl


Znacie świece zapachowe Glade by Brise? Posiadacie którąś ze świec? Jaka jest Wasza opinia o tych świecach? A może nie mieliście ich jeszcze? 

 

 

Czytaj dalej

27 czerwca 2015

O kubkach ceramicznych ze sklepu Witek's

Cześć! Od dawna poszukiwałam praktycznego oraz jednocześnie ładnego kubka termicznego. Wbrew pozorom kupić taki kubek wcale nie jest łatwo. A to coś już na oko widać, że nieszczelna przykrywka, a to się kubek kiwa po postawieniu na płaskiej powierzchni, a to znowu szata graficzna nieciekawa lub cena zapiera dech w piersiach. Po dość długich poszukiwaniach trafiłam na kubki, które spełniają moje wymagania praktyczno-wizualne i nie mają zbytnio wygórowanej ceny. Chciałabym dzisiaj podzielić się z Wami moją opinią o tych kubkach. Jeśli poszukujecie kubków tego typu to myślę, że będzie ona dla Was przydatna. Zapraszam do poczytania :) 



Czytaj dalej

25 czerwca 2015

Olejek do ciała Evree Power Fruit

Cześć! Przez ostatni miesiąc porzuciłam balsamy do ciała na rzecz olejków, a konkretnie jednego olejku i dzisiaj przyszła pora na podzielenie się z Wami moją opinią o nim. Tak więc, bez przedłużania, zapraszam do poczytania o ultranawilżającym olejku do ciała Power Fruit marki Evree.


Czytaj dalej

24 czerwca 2015

Wish lista na lipiec

Cześć! Czerwiec powoli dobiega końca i już za kilka dni ustąpi miejsca lipcowi. Pora więc na podsumowania tego miesiąca oraz przygotowywanie się na nowy. W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić swoją wish listę na lipiec. Oprócz wish listy zakupowej mam w lipcowych planach jeszcze jedną rzecz. Chciałabym zrobić sobie ombre. W domu. Jestem pełna nadziei, że mi się uda zrobić to w miarę ładnie. Myślę, że wykorzystam do tego celu farbę do ombre z L'oreala. Oglądałam sporo filmików na youtube, gdzie dziewczyny polecały właśnie te farby. Zobaczymy jak to wyjdzie u mnie. Tymczasem zapraszam do poczytania o mojej rzeczowej wish liście :)

Czytaj dalej

23 czerwca 2015

Napisz jaki jest Twój ulubiony owoc i wylosuj paczkę niespodziankę! - do 20 lipca 2015 - ZAKOŃCZONE!

Cześć! Dawno nie było żadnego rozdania więc pomyślałam, że fajnie byłoby coś takiego zorganizować. I tak oto przychodzę do Was dzisiaj z rozdaniem, w którym do wygrania jest paczka niespodzianka. W paczce znajdą się kosmetyki, słodycze i woski zapachowe. Zapraszam do brania udziału :)


Aby wziąć udział w rozdaniu należy być publicznym obserwatorem bloga ORAZ udzielić odpowiedzi na pytanie: Jaki jest Twój ulubiony owoc? (warunek konieczny, +1 los).
Dodatkowe losy można zdobyć za:
  • dodanie podlinkowanego banera w pasku bocznym (+1 los)
  • dodanie mojego bloga do blogrolla (+1 los)
Łącznie można zdobyć 3 losy.

Regulamin:
1. Organizatorem rozdania i fundatorem nagrody jestem ja (Cathy).
2. Rozdanie skierowane jest dla osób zamieszkałych na terenie Polski (lub posiadających polski adres do wysyłki).
3. Warunkiem koniecznym do wzięcia udziału w rozdaniu jest publiczne obserwowanie mojego bloga przez google (gadżet Obserwatorzy) i udzielenie odpowiedzi na pytanie: Jaki jest Twój ulubiony owoc?.
4. Można zdobyć więcej losów poprzez spełnienie innych punktów: dodanie podlinkowanego banneru na pasek boczny (+1 los), dodanie do blogrolla (+1 los). Łącznie można zdobyć 3 losy.
5. Rozdanie trwa od 23 czerwca 2015 do 20 lipca 2015 do godziny 23:59.
6. Zwycięzca zostanie wyłoniony do 5 dni od zakończenia rozdania drogą losową i poinformowany o wygranej drogą emailową.
7. Osoby, które będą obserwować blog tylko w czasie rozdania zostaną wykluczone z możliwości brania udziału w kolejnych rozdaniach.
8. Nagrodą w rozdaniu jest paczka niespodzianka.
9. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
10. Aby wziąć udział należy pozostawić komentarz według wzoru:
Obserwuję jako:
Odpowiedź na pytanie:
Adres email:
Baner: NIE/TAK - adres bloga
Blogroll: NIE/TAK - adres bloga

BANER:






W lipcu prawdopodobnie wybiorę się na szkolenie prawo zamówień publicznych, gdyż takie kwalifikacje są bardzo przydatne w moim zawodzie. Jestem bardzo ciekawa tego szkolenia. Jeśli macie jakieś doświadczenia w tym temacie to będę wdzięczna za Wasze spostrzeżenia w komentarzach :)
Czytaj dalej

22 czerwca 2015

Maska algowa peel-off Nacomi - borówka i wit. C

Cześć! Lubicie mieć nad wszystkim kontrolę? Ja bardzo. Lubię gdy wszystko idzie po mojej myśli i według moich założeń oraz oczekiwań. Bardzo ważna jest dla mnie kontrola dostępu, dlatego też nawet do swojego laptopa posiadam hasło, które poza mną zna tylko jedna osoba. Kontrola dostępu istnieje też w kwestii kosmetyków - to np. nakładka zabezpieczająca czy folia ochronna, dzięki którym mamy pewność, że dany kosmetyk nie był przez nikogo wcześniej napoczynany. Kosmetyk, który zrecenzuję w dzisiejszym poście też jest zabezpieczony - posiada nakładkę, która chroni nas przed przypadkowym wysypaniem produktu przy otwieraniu opakowania.

Dzisiaj zapraszam Was do poczytania mojej opinii o masce algowej rozjaśniającej Nacomi z borówką i witaminą C. Jest to maska peel-off.  


MOJA OPINIA

Maska dobrze nawilża skórę, rozjaśnia ją i sprawia, iż cera wygląda zdrowo i świeżo. Łagodzi podrażnienia. Po zastosowaniu skóra jest gładka i miękka. Jest też wyraźnie oczyszczona. Maskę na twarzy trzymam 10-15 minut. Nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry. Łatwo rozprowadza się ją na twarzy i równie łatwo zdejmuje (jeśli nałożymy ją równomiernie to bez problemu odchodzi jednym płatem). Skład ma nawet ok, dokładniej możecie się z nim zapoznać na zdjęciu poniżej. Opakowanie produktu to plastikowy, przezroczysty słoiczek z białą nakrętką. Po otworzeniu słoiczka widzimy, że kosmetyk posiada zabezpieczenie w postaci plastikowej nakładki, które chroni przed przypadkowym wysypaniem produktu przy otwieraniu. 
Maska ma dwa niestety dwa minusy. Pierwszy z nich to stosunkowo wysoka cena jak za produkt, który wystarcza na zaledwie trzy użycia. Natomiast drugi to niezbyt przyjemny zapach kosmetyku - glonowy, który zresztą jest charakterystyczny dla masek algowych.


Ogólnie maskę oceniam jako dobrą. Działanie ma świetne, na niekorzyść wypada natomiast jej słaba wydajność w stosunku do ceny oraz kiepski zapach (aczkolwiek można go przeboleć, bo wraz z zasychaniem produktu na twarzy staje się coraz mniej wyczuwalny). Maska spełniła moje oczekiwania pod względem działania i konsystencji, więc myślę, że mogę ją Wam polecić.

SKŁAD


GDZIE KUPIĆ I ZA ILE?

Nie wiem gdzie stacjonarnie można dostać tą maskę, tak jak i resztę kosmetyków marki Nacomi, ale bez problemu dostępna jest w różnych sklepach internetowych. Ja swoją mam ze sklepu Grota Bryza. Maska kosztuje ok. 22 zł/100 ml.




Mieliście tą maskę? Co o niej sądzicie? A może planujecie ją wypróbować?



Czytaj dalej

21 czerwca 2015

Do odwiedzenia w lecie

Hej! Dzisiaj witamy nareszcie lato, chociaż pogoda za oknem lata nie przypomina. Tak czy siak - nadeszło i pozostanie z nami aż do prawie końca września. Lubię tę porę roku choćby ze względu na długie dni i stosunkowo ciepłe noce. Nie byłabym sobą, gdyby dzisiejszy post na blogu nie zahaczał o tematykę letnią, wakacyjną. W tym poście chciałabym omówić swoją króciutką listę miejsc, które chciałabym odwiedzić tegorocznego lata.


#MORZE BAŁTYCKIE
Egzotyczne kurorty kuszą - ciepłe morze, piękne plaże, wspaniała pogoda. Chętnie wybrałabym się gdzieś tam, ale w tym roku będzie to możliwe prawdopodobnie dopiero jesienią. Dlatego też latem mogę wybrać się nad polskie morze. Niestety z pogodą jest tam ciężko trafić, ale i tak lubię nasze morze i z przyjemnością nad nie pojadę. Waham się pomiędzy Trójmiastem, Świnoujściem a Mielnem. Trójmiasto najbardziej mi pasuje z posiadania lotniska, dzięki czemu można tam dotrzeć samolotem, co z Krakowa zajmuje ok. 1,5h.


#MAZURY
Aż wstyd się przyznać, że nigdy nie byłam na Mazurach. Słyszałam, że jest tam przepięknie i można wspaniale wypocząć, więc to taki must have do odwiedzenia. Mam nadzieję, że uda mi się tam wybrać tegorocznego lata. Szczególnie chciałabym zobaczyć na własne oczy jezioro Śniardwy - na zdjęciach i filmach wygląda naprawdę imponująco.


#WARSZAWA
Kolejnym miejscem, które chciałabym odwiedzić w tym roku jest stolica naszego kraju, czyli Warszawa. Byłam tam już co prawda kilka razy, ale do tej pory nie udało mi się zobaczyć Pałacu Kultury, a to punkt w tym mieście, który najbardziej mnie ciekawi. Oprócz tego marzą mi się zakupy w kilku słynnych, warszawskich centrach handlowych, szczególnie podczas letnich wyprzedaży. Jest tam przynajmniej kilka sklepów, których nie ma w innych miastach w Polsce, a których oferta bardzo do mnie przemawia. Oczywiście Pałac Kultury i zakupy to nie wszystko do czego dążę podczas wizyty w Warszawie. Mój plan zwiedzania jest o wiele bardziej rozbudowany.

Te trzy lokalizacje chciałabym odwiedzić tegorocznego lata. Poza nimi mam jeszcze kilka celów, ale takich mniej priorytetowych.


A Wy gdzie chcielibyście pojechać i co zobaczyć tegorocznego lata?




Czytaj dalej

19 czerwca 2015

Inspiracje włosowe

Cześć! Na początku tygodnia pisałam, że zapowiada się luźny, spokojny tydzień. Teraz, już prawie na jego końcu stwierdzam, ze jednak taki nie był. Był bardzo pracowity i brakowało mi nawet czasu na jedzenie i spokojny sen. Ostatnio mam problemy z organizacją czasu i terminowym wykonywaniem zadań. Przydałyby mi się jakieś dobre narzędzia do zarządzania projektami, abym mogła sprawnie uporządkować wszystkie swoje sprawy. Wszyscy wiemy przecież, że właściwe zarządzanie to klucz do sukcesu. 

Na szczęście w całym kociokwiku znajduję czas na blogowanie, dzięki czemu chociaż na parę chwil mogę się odprężyć. Dzisiejszy post będzie luźny, dotyczył będzie tematyki włosowej, a dokładniej będą to włosowe inspiracje. Na zdjęciach zobaczycie fryzury z wykorzystaniem różnorakich warkoczy - znajoma fryzjerka mówiła mi ostatnio, że są teraz baaardzo modne. Według mnie fryzury z dodatkiem warkoczy czy też warkocze w czystej formie są urocze oraz dodają lekkości i delikatności całej sylwetce. Zapraszam do pooglądania i inspirowania się :)

fot. pinterest.com


Podobają Wam się fryzury z wykorzystaniem warkoczy? Nosicie takie? A może nie lubicie warkoczy? 

 

 

Czytaj dalej