18 maja 2017

Yankee Candle - Black Plum Blossom


Przyszła pora na kolejną pachnącą recenzję. Tym razem zapraszam Was do poczytania o wosku zapachowym marki Yankee Candle - Black Plum Blossom. Palenie świec i wosków jest bardzo relaksujące. Niemniej jednak trzeba pamiętać, że mamy tutaj kontakt z ogniem i przez nieuwagę można doprowadzić do pożaru. Często takie błahe rzeczy doprowadzają do największych pożarów. Dobrze jest skorzystać ze szkolenia ppoż, aby w razie czego wiedzieć jak zachować się w przypadku pożaru i jak go ugasić.


Zapach Black Plum Blossom pojawił się w ofercie marki Yankee Candle już w zeszłym roku, jednak dopiero w kwietniu tego roku trafił do moich zapachowych zbiorów. Na sucho pachniał bardzo przyjemnie, więc szybko trafił na wypróbowanie do kominka. Po kilku minutach palenia wosk zaczął uwalniać słodkawy aromat. Określiłabym go jako śliwkowo-waniliowy. Nie wiem jak pachną kwiaty czarnej śliwki (u nas to chyba niezbyt popularna odmiana, a na pewno nie aż tak popularna jak śliwka węgierka), ale w wosku Black Plum Blossom wyczuwalny jest po prostu słodki zapach owoców - śliwek. Za to obecna w wosku wanilia jest łatwa do zidentyfikowania, gdyż ma ona bardzo charakterystyczną woń, którą kojarzy chyba każdy. Po dłuższej chwili palenia wosku zaczyna wydobywać się ciepły i otulający aromat piżma. Sprawia on, iż Black Plum Blossom nabiera nieco perfumeryjnego wymiaru. Zapach ma średnią moc, nie mdli ani nie przytłacza. Trwałość jest przeciętna. Wosk Black Plum Blossom idealnie wpasowuje się w moje gusta zapachowe. Jeśli lubicie słodkie i otulające aromaty, ale jednocześnie nie przesadnie intensywne to powinniście bliżej przyjrzeć się tej propozycji marki Yankee Candle. Ja żałuję tylko, że nie skusiłam się na ten zapach wcześniej.


Wosk Black Plum Blossom można kupić na Goodies.pl w cenie 8 zł/22 g. Dostępne są też świece o tym zapachu, w trzech rozmiarach.


Znacie ten zapach? Lubicie go?

7 komentarzy

  1. przepiękne, wiosenne zdjęcia :) ja dopiero zaczynam przygodę z YC i jak na razie z 10 samplerów jakie dostałam na imieniny niedawno - spodobał mi się tylko jeden BAY LEAF WREATH. Nie wiem czy prezentowany przez Ciebie przypadł by mi do gustu ale może kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno ślicznie pachnie :). Muszę go powąchać :).

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne zdjęcia, miałam ten wosk i zaliczałam go do przyjemnych zapachów, jednak nie stał się moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię słodkie aromaty, ale na sucho nie przypadł mi za bardzo, więc jeszcze się na niego nie skusiłam. Ale kto wie, może w przyszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam perfumy o takim zapachu. Co jakiś czas mijam w tłumie kogoś skropionego ich zapachem, natomiast do tej pory nie wiem jak się nazywają. :) Kompozycja tego wosku jest śliczna i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...