31 stycznia 2016

White Woods - Kringle Candle

Dziś za oknem zima walczy z wiosną. Raz świeci słońce i jest ciepło, a raz przychodzą chmury, zimny wiatr i krupa śnieżna. I tak w kółko od rana. Według kalendarza jeszcze ponad miesiąc należy do zimy, toteż niezależnie od aury trwa jeszcze sezon na m.in. zimowe zapachy. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją jednego z takich zapachów zamkniętego w wosku. Jest to White Woods marki Kringle Candle.


Czytaj dalej

28 stycznia 2016

O balsamach do ust EOS - Summer Fruit i Sweet Mint

Od końca grudnia testuję balsamy do ust EOS w dwóch wersjach: Summer Fruit i Sweet Mint. Wyrobiłam sobie już o nich opinię, więc czas na podzielenie się nią na blogu. Postanowiłam zrecenzować je razem, bo działanie i składy mają właściwie identyczne. Różnią je jedynie zapachy i kolory opakowań. 


Czytaj dalej

26 stycznia 2016

Kokosowe ciasteczka z nutą mięty, czyli Kringle Candle - Coconut Snowflake

Gdy tylko zobaczyłam zimowe nowości Kringle Candle to moją uwagę od razu najbardziej przyciągnął zapach Coconut Snowflake. Kocham wszystko co kokosowe, więc szybko zdecydowałam się na zakup. Wybrałam wosk, ale dostępne są też wersje świecowe w różnych wielkościach. Dzisiaj przyszedł czas na podzielenie się z Wami moją opinią o tym zapachu.


Czytaj dalej

23 stycznia 2016

Książkowe wyzwanie

Jednym z moich postanowień noworocznych jest nadrobienie zaległości książkowych. Jest mnóstwo pozycji, które mnie zainteresowały, a ciągle odwlekam w czasie ich lekturę. W tym roku chciałabym przeczytać przynajmniej 52 książki, czyli tyle ile tygodni w roku. Na razie nie idzie mi to zbyt dobrze, bo przeczytałam dopiero połowę jednej książki, a gdzie tam do pięćdziesięciu dwóch. Na usprawiedliwienie mogę napisać, że zabrałam się za to w miniony czwartek, więc jak na niecałe trzy dni uważam to za dobry wynik. Najgorzej jest zacząć, jak zawsze. Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować moje postanowienie.


Bardzo dużo ciekawych pozycji literatury znalazłam w internetowym antykwariacie http://tezeusz.pl/. Jest tam mnóstwo perełek książkowych z różnych gatunków. Od literatury pięknej po publikacje akademickie. Oprócz książek do czytania w ramach relaksu, w antykwariacie Tezeusz wyszukałam kilka tytułów, które przydadzą mi się do mojej pracy licencjackiej. Nie zdążyłam zapoznać się jeszcze z pełną ofertą tego antykwariatu, bo jest naprawdę ogromna, ale sukcesywnie przeglądam kolejne działy. Specjalność antykwariatu Tezeusz stanowią książki naukowe, popularno-naukowe i profesjonalne, więc takich znajdziemy tam najwięcej. W ofercie są książki zarówno nowe, jak i używane. Zamówione książki dostarczane są do nas zazwyczaj w ciągu 24h, czyli błyskawicznie. Jeśli jeszcze nie odwiedziliście tego internetowego antykwariatu, a lubicie czytać książki to powinniście koniecznie tam zajrzeć. Ja zamierzam zerkać tam regularnie i uzupełniać moją domową biblioteczkę.


Lubicie czytać książki? Znacie antykwariat internetowy Tezeusz?



Czytaj dalej

22 stycznia 2016

O balsamie do ciała marki Joanna z serii hialuronowej

Zima trzyma, chociaż w przyszłym tygodniu zapowiadają odwilż. Ja chyba jednak wolę śnieg i mróz, niż zaledwie parę stopni na plusie i wszechobecne błoto. Co roku w okolicach stycznia nachodzą mnie myśli o...wakacjach. Czas leci szybko, więc zanim się obejrzymy będzie wiosna, a zaraz za nią lato. Dobrze jest wcześniej zaplanować wakacyjny wyjazd, żeby można było przez te kilka miesięcy odłożyć odpowiednią ilość pieniędzy na wojaże. Mnie w tym roku interesują mnie głównie trzy lokalizacje: Bułgaria, Chorwacja i Wyspy Kanaryjskie. Przeglądnęłam dzisiaj oferty kilku biur podróży na lato 2016 i okazało się, że najkorzystniejsze są te z wylotem z lotniska Warszawa-Modlin. Jako, że mieszkam pod Krakowem, to do Warszawy mam spory kawałek drogi. Dojazd do lotniska pociągiem odpada, bo z pociągami to nigdy nic nie wiadomo. Busy i autobusy mnie nie przekonują, więc pozostaje dojazd samochodem. Na szczęście w pobliżu lotniska Warszawa-Modlin znajduje się strzeżony parking z atrakcyjną ofertą cenową. Mowa o ulokowanym zaledwie 50 m od portu lotniczego parkingu http://modlinparking.pl/. Miejsce parkingowe można zarezerwować przez internet, co jest doskonałym rozwiązaniem. Parking ten cieszy się dobrą opinią, więc bez obaw można zostawić na nim swój samochód. Gdy wybiorę się na wakacje z wylotem z lotniska Warszawa-Modlin to z pewnością skorzystam z usług tego parkingu. Jak tak zacznę się zastanawiać nad wakacjami to aż nie mogę doczekać się lata. Na razie jednak czas wrócić do zimowej rzeczywistości. Niestety ;)

Kilka dni temu pisałam o szamponie i odżywkach marki Joanna z serii hialuronowej, a dzisiaj przygotowałam recenzję balsamu do ciała z tej serii. Zapraszam do poczytania :)


Czytaj dalej

19 stycznia 2016

Róż do policzków z olejem arganowym Paese - nr 46

Ostatnio mam sporo na głowie. Zbliża się sesja zimowa na uczelni, nauki jest mnóstwo, a do tego dochodzi pisanie pracy licencjackiej. Wybrałam specjalność ubezpieczenia, toteż w tym temacie będzie moja praca licencjacka. Analiza polis ubezpieczeniowych przyprawia mnie o ból głowy. Ciągle szukam idealnych przykładów do trzeciego rozdziału mojej pracy licencjackiej. Po dokładnym wczytaniu się w OWU nie raz dziwię się, jak ktoś dobrowolnie mógł pokusić się o wykupienie danej polisy. Haczyków jest mnóstwo, jednakże większość ludzi dokument zwany Ogólne Warunki Ubezpieczenia czyta tylko pobieżnie albo wcale nie czyta. W efekcie czego zawierają umowę ubezpieczenia, którego warunki wcale nie są dla nich takie super, jakby się pierwotnie zdawało. Gdy chcemy zrezygnować z polisy, która okazuje się być dla nas niekorzystną, to warto skorzystać z usług Kancelarii Lex http://www.polisolokaty.com/, służącej pomocą prawną w zakresie m.in. ubezpieczeń. Jest to doświadczona firma, istniejąca na rynku od 10 lat. Oferuje ona pomoc dla klientów indywidualnych oraz instytucji. Dzięki skorzystaniu z usług Kancelarii Lex można na zawsze pożegnać się z niekorzystnym, ciążącym nam ubezpieczeniem.

Tyle słowem wstępu. Czas na relaks i kosmetyki ;) Dzisiaj zapraszam Was do poczytania o różu do policzków z olejem arganowym marki Paese. Odcień, który posiadam i omówię to nr 46.


Gdy róż Paese trafił w moje ręce nie byłam przekonana co do jego koloru - wydawał mi się bardzo jasny i obawiałam się, że da efekt odwrotny od zamierzanego. Na szczęście już przy pierwszym użyciu okazało się, że ten odcień to strzał w dziesiątkę. Świetnie prezentuje się na policzkach. Nadaje ładny koloryt i perfekcyjnie akcentuje kości policzkowe, przy czym wygląda świeżo i naturalnie. Tego różu Paese używam regularnie od ponad dwóch miesięcy i zużycia nie widać - śmiało mogę więc rzec, iż jest wydajny. Do atutów zaliczam też jego przyjemny, kremowy zapach. Róż zawiera drobinki, ale po nałożeniu na policzki wygląda na matowy, jednak nie jest to taki płaski mat. Kosmetyk prezentuje się naprawdę bardzo dobrze i stanowi perfekcyjne dopełnienie codziennego makijażu. Utrzymuje się na twarzy cały dzień, nie blednieje. Produkt umieszczony jest w niewielkim, plastikowym, zakręcanym opakowaniu. Szata graficzna jest minimalistyczna. Róż zawiera w składzie olej arganowy, jednak znajduje się on za zapachem, więc prawdopodobniej jest go mniej niż 1%. Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe to nie wymagam od nich właściwości pielęgnacyjnych, ale jak takowe mają to dodatkowy plus. Bardzo lubię ten róż i polecam go. Niech Was nie zwiedzie jasny odcień w opakowaniu, bo po nałożeniu na skórę wygląda doskonale. Myślę, że nada się nawet dla początkujących użytkowników róży do policzków.


Róż kosztuje ok. 20 zł/6 g. Można go kupić w sklepie online producenta, na wyspach z kosmetykami Paese lub w drogeriach, w których dostępna jest ta marka.



Znacie ten róż? A może posiadacie inny odcień? Lubicie kosmetyki marki Paese?




Czytaj dalej

18 stycznia 2016

6 cech stylu skandynawskiego - moim okiem

Od dawna uwielbiam styl skandynawski. Jasne, przejrzyste i czyste wnętrza, stonowane barwy... Wiem, że nie jestem jedyna w tym uwielbieniu. Wiem, że wielu z Was również fascynuje ten styl. W tym poście przygotowałam spis sześciu cech stylu skandynawskiego, które uważam za najbardziej charakterystyczne dla niego. Jestem też ciekawa, jakie cechy Wy uważacie za najbardziej rozpoznawcze dla tego stylu.

Czytaj dalej

5 rzeczy: Gadżety przydatne w kuchni

W dzisiejszym poście chciałabym zagłębić się trochę w tematy kuchenne. Przygotowanie posiłków i jedzenie to zajęcia, które towarzyszą nam na co dzień i bez których nie da się obejść. Wiele osób spędza codziennie nawet kilka godzin w kuchni. Na szczęście istnieje całe mnóstwo gadżetów, które ułatwiają nam kuchenne zmagania. Dzisiaj o kilku z nich, o gadżetach, których sama używam i polecam.

Czytaj dalej

16 stycznia 2016

Joanna - seria hialuronowa do włosów: szampon, odżywka, odżywka b/s

Kosmetyki do włosów zajmują najwięcej miejsca w moich zbiorach kosmetycznych. Ciągle szukam idealnych produktów do moich włosów i skóry głowy. W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić trio do włosów marki Joanna z serii hialuronowej, którego używałam w ostatnim czasie. Zapraszam do poczytania :)


Czytaj dalej

15 stycznia 2016

Anielska słodycz, czyli Yankee Candle Angel's Wings

W kolejce do zrecenzowania na moim blogu czeka kilka zapachów z zimowych kolekcji. Dzisiaj czas na opinię o jednym z nich - wosku Angel's Wings marki Yankee Candle. Pochodzi on z zimowej kolekcji, jeszcze z roku 2014. Zapraszam do poczytania o tym zapachu :) 


Czytaj dalej

14 stycznia 2016

O eyelinerze w żelu Rimmel Scandaleyes

Ostatnio po głowie cały czas krążą mi tematy związane z moimi studiami. Jestem w trakcie pisania pracy licencjackiej, zaraz rozpocznie się sesja, mam kilka projektów zaliczeniowych do dokończenia. Zauważyłam, że od jakiegoś czasu zmienił się trochę mój stosunek do otaczającej mnie rzeczywistości, staram się stosować zdobytą na studiach wiedzę w praktyce i przyznam, że nawet się to udaje. Po niemal trzech latach studiowania mogę stwierdzić, że kierunek, który wybrałam pasuje do mnie. Mam nadzieję, że uda mi się jak najlepiej obronić pracę licencjacką, a potem dostać się na drugi stopień studiów - na zarządzanie. Byłoby to idealnym uzupełnieniem kierunku z pierwszego stopnia. Wiedza z zakresu zarządzania jest niezwykle przydatna i ciężko się bez niej obejść w obecnych czasach. Dobra organizacja, odpowiednie zarządzanie i kierowanie zespołem, a także umiejętne motywowanie pracowników wspomaga procesy produkcyjne i podnosi wskaźnik efektywności. Nie każdy jednak studiował lub zamierza studiować zarządzanie. Na szczęście nie jest to koniecznością, bo istnieją na rynku przedsiębiorstwa, które doradzają jak udoskonalić zarządzanie naszą firmą czy choćby jej częścią. Jednym z takich przedsiębiorstw jest firma E-OpEx zajmująca się dostarczaniem wiedzy i rozwiązań z zakresu ciągłego doskonalenia. Oferuje ona m.in. doradztwo w kwestiach organizacji i zarządzania. Dzięki profesjonalnemu doradztwu w tych dwóch rzeczach możemy znacząco podnieść zyski przy jednoczesnym zmniejszeniu kosztów, uskutecznić rozwiązywanie problemów oraz wzmocnić motywację pracowników. Poprzez przemyślane planowanie, organizowanie i realizowanie celów dążymy do pewnego sukcesu. 

Znów się rozpisałam na początku. Chyba w przyszłości założę drugiego bloga, na którym będę poruszać kwestie związane z tematami ekonomiczno-gospodarczymi. Najpierw jednak jeszcze się dokształcę, żeby być ekspertem ;) Póki co zapraszam Was na post kosmetyczny, z recenzją eyelinera w żelu Rimmel Scandaleyes w wersji słoiczkowej. Tak przy okazji - kiedyś chciałabym studiować jeszcze kosmetologię.




Eyeliner w żelu marki Rimmel jest bardzo dobrze napigmentowany. Ma intensywnie czarny odcień. Na powiece utrzymuje się przez cały dzień, nie rozmazuje się ani nie blaknie. Producent pisze, że to kosmetyk wodoodporny i faktycznie - sama woda nie daje rady go zmyć, czasem problem z usunięciem go ma nawet płyn micelarny. Czytałam sporo opinii, że szybko twardnieje w opakowaniu, ale ja mam go już jakiś czas i konsystencja nadal jest ta sama, taka masełkowo-żelowa. Dołączony do kosmetyku pędzelek nadaje się do malowania nawet cieniutkich kresek, ale po każdym użyciu obowiązkowo należy go umyć, bo inaczej robi się twardy i ostry (z racji zaschniętych na nim pozostałości eyelinera). Cóż więcej mogę napisać? Eyeliner Rimmela jest według mnie dobrej jakości i pozwala na malowanie bardzo precyzyjnych kresek. Myślę, że nawet początkujący nie będą mieli problemu z namalowaniem ładnej kreski przy użyciu tego eyelinera, ale bardziej polecałabym używanie ściętego pędzelka niż tego dołączonego do opakowania. Produkt kosztuje ok. 20-30 zł w zależności od sklepu. Można go kupić np. w Rossmannie. 




Znacie ten eyeliner? Co o nim sądzicie? Wolicie eyelinery w żelu, w pisaku czy w kałamarzu?

 

Czytaj dalej

Hybrydowy duet Semilac Biscuit & Pink Gold na moich paznokciach

W tym poście chciałabym Wam pokazać manicure, jaki od paru dni mam na paznokciach. Jest to manicure wykonany lakierami hybrydowymi Semilac. Postanowiłam połączyć ze sobą dwa kolory: słynny Biscuit, bardzo jasny biszkopt z delikatnymi różowymi tonami oraz Pink Gold, takie miedziane złoto. Te dwa odcienie bardzo fajnie ze sobą współgrają i stanowią według mnie udane połączenie. Na kciuku i środkowym palcu dołożyłam kropeczki przy pomocy sondy.

Do tego manicure zastosowałam bazę i top marki Bling, zakupione na aliexpress.com. Często robię zakupy na tej stronie, bo można tam kupić prawdziwe cuda. Co prawda trzeba trochę naczekać się na swoje zamówienie, bo przesyłka idzie z Chin, ale niskie ceny rekompensują długi czas oczekiwania.

Odkąd robię zakupy na aliexpress to z uwagą śledzę kursy walut. Ciągle nie mogę się nadziwić, jak słabnie złoty w stosunku do kilku zagranicznych walut, takich jak dolar amerykański, euro czy frank szwajcarski. O ile w przypadku moich zakupów wzrost kursów walut powoduje nieznaczną różnicę w cenie, o tyle w przypadku ludzi, którzy mają kredyty w popularnych frankach szwajcarskich wzrost kursów jest odczuwalny bardzo dotkliwie. Jeśli należycie do grona tzw. frankowiczów i rosnące raty kredytu spędzają Wam sen z powiek to koniecznie zapoznajcie się ze stroną http://www.franki.biz/. Za pośrednictwem kancelarii prawnej LEX możecie dołączyć do pozwu zbiorowego przeciwko nieuczciwej polityce banków w kwestii ustalania rat kredytów we frankach szwajcarskich. Na podanej przeze mnie stronie znajdziecie bazę wiedzy odnośnie kredytów walutowych oraz dowiecie się jak dołączyć do pozwu zbiorowego.

Już się nie rozgaduję, bo zarówno o paznokciach, jak i o kredytach mogłabym napisać wiele, tylko przechodzę do pokazania Wam zdjęć mojego manicure.


Czytaj dalej

13 stycznia 2016

Fototapety - szybki patent na noworoczne odświeżenie mieszkania

Początek roku to dobry czas na zmiany. Chcemy zmieniać siebie i otoczenie, na lepsze oczywiście. Mamy mnóstwo postanowień i celów, mnóstwo motywacji i chęci do działania. Początek roku to idealna pora na m.in. wszelkiego rodzaju remonty. Odświeżone wnętrza pozytywnie wpływają na samopoczucie. Lubimy przebywać w ładnych, gustownie urządzonych pomieszczeniach. Nawet drobne zmiany w domu, np. pomalowanie ścian czy położenie fototapety potrafią dać ogromny efekt. Zwłaszcza efektywne są zmiany przy wykorzystaniu fototapet. W try miga możemy totalnie odmienić charakter wnętrza. W sklepie http://fototapetynawymiar.com/ możemy zamówić tapety na konkretny, potrzebny nam wymiar. Dzięki doskonałemu dopasowaniu odpada nam problem docinania, co znacznie przyspiesza proces aplikacji tapety na ścianę. Przywołany przeze mnie sklep posiada dużą bazę wzorów do wyboru, każdy znajdzie idealny motyw dla siebie.

W nowoczesnych mieszkaniach fototapety są bardzo często wykorzystywane i wyglądają zachwycająco. Potrafią optycznie powiększyć pomieszczenie czy nadać mu przytulności. Poniżej przedstawiam kilka zdjęć wnętrz z zastosowaniem fototapet. Według mnie efekty są oszałamiające. A Wy co myślicie?


Podobają Wam się wnętrza z wykorzystaniem fototapet? A może sami takie posiadacie?

Czytaj dalej

12 stycznia 2016

3 sposoby, aby dobrze wyglądać wiosną

Zima trwa, chociaż obecnie za oknem tego nie widać. Aura nie zachęca do aktywności, rzekłabym, iż bardziej skłania do zimowej hibernacji. Ale trzeba walczyć, nie odpuszczać sobie, aby zima nas nie omamiła ospałością. W tym poście chciałabym omówić trzy rzeczy, które wykonane czy też rozpoczęte zimą sprawią, iż gdy zacznie się wiosna będziemy dobrze wyglądać. Zapraszam do poczytania :)


SUPLEMENTY DIETY

Tego typu wspomagacze mają swoich zwolenników i przeciwników. Ja należę do tej pierwszej grupy. Wiadomo - nie zażywam suplementów ciągle i nie zastępują mi diety. Jednakże od czasu do czasu lubię wesprzeć organizm witaminami i minerałami. Zazwyczaj dla uzyskania dobrych efektów należy przeprowadzić 3-miesięczną kurację. Do czego zmierzam? Wiosną część z nas dopada przesilenie, co przyczynia się do ogólnego osłabienia organizmu. Zmagamy się z wypadającymi włosami czy poszarzałą cerą. Aby temu zapobiec dobrze jest już wczesną zimą pomyśleć o przyjmowaniu suplementu diety z kompleksem witamin i minerałów. Jeśli zaczniemy kurację w połowie stycznia to skończymy ją w połowie kwietnia. Podczas przesilenia nasz organizm będzie miał na bieżąco uzupełniane braki witamin i minerałów, co da ogromną szansę na uniknięcie wiosennego osłabienia. Wpłynie to pozytywnie nie tylko na wygląd zewnętrzny, ale także na samopoczucie.

ZABIEGI W GABINECIE MEDYCYNY ESTETYCZNEJ I KOSMETOLOGII

Zima to wymarzony czas na przeprowadzanie zabiegów z zakresu medycyny estetycznej i kosmetologii. Mniejsze niż w pozostałe pory roku promieniowanie UV, spowodowane stosunkowo małą ilością słonecznych dni i niskim położeniem słońca na niebie oraz niewysokie temperatury sprawiają, iż skóra lepiej przyjmie dany zabieg. Jeśli np. latem nabawiliście się przebarwień podczas opalania i chcielibyście się ich pozbyć to najlepiej zrobić to zimą. W celu redukcji przebarwień często stosowane są złuszczania kwasami, które mogą (a właściwie mają za zadanie) chwilowo podrażnić skórę. Zimą jest łatwiej funkcjonować po takim zabiegu, niż np. latem, gdy żar z nieba rozpala nam skórę. Zazwyczaj tego typu zabiegi przeprowadzane są seryjnie w ciągu kilku tygodni. Dzięki temu, że zdecydujemy się na nie właśnie zimą to w wiosnę wkroczymy ze zdrową, pełną blasku skórą. 
Wszelkie zabiegi należy przeprowadzać w odpowiednio wyposażonych gabinetach medycyny estetycznej i kosmetologii, najlepiej sprawdzonych i polecanych przez wiele osób. W Warszawie warto skorzystać z usług http://www.esteti-med.pl/. Gabinet medycyny estetycznej i kosmetologii EstetiMed w ofercie ma m.in. zabiegi takie jak: depilacja laserowa, zamykanie naczynek, redukcja rumienia, foto-odmładzanie, usuwanie przebarwień, VPL, peelingi chemiczne, mezoterapia igłowa, zabiegi wokół oczu, rewitalizacja mikroigłowa, wypełnianie zmarszczek kwasem hialuronowym. Kompetentny personel profesjonalnie zajmie się nami i przeprowadzi zabiegi na najwyższym poziomie. Warto dodać, iż gabinet EstetiMed zdobył drugie miejsce w plebiscycie na najlepsze miejsce tego typu w Warszawie.

DOMOWA PIELĘGNACJA

Niezwykle istotną kwestią jest regularna pielęgnacja skóry w domu. Nie można odpuszczać, bo tylko systematyczność przynosi najlepsze efekty. Wyrobienie w sobie pozytywnych nawyków nie trwa długo (ponoć wystarczy 21 dni), a przynosi wiele korzyści. Zimą często dopada nas lenistwo i najchętniej przeleżelibyśmy tę porę roku pod kocem z kubkiem herbaty czy gorącej czekolady. Niestety, człowiek nie niedźwiedź, nie może zapadać w sen zimowy. Trzeba się przemóc i nie dopuszczać do zimowego rozleniwienia. Nie wymyślaj niepotrzebnych wymówek, dlaczego to dziś nie posmarujesz się balsamem nawilżającym i dlaczego nie nałożysz kremu pod oczy. Pamiętaj, że jeśli rozleniwisz się pielęgnacyjnie zimą to wiosnę powitasz z przesuszoną skórą, szarą cerą, a być może nawet nowymi zmarszczkami. Nie chcesz tego, prawda? W takim razie nie zapominaj o systematycznym kremowaniu, balsamowaniu, złuszczaniu, stosowaniu masek i kompresów oraz olejowaniu. Zrób sobie plan pielęgnacji i skrupulatnie go realizuj. Dzięki przemyślanej i regularnej pielęgnacji wiosną prawdziwie rozkwitniesz.


Czytaj dalej

11 stycznia 2016

Rok w zdjęciach - 2015

Wczoraj rano podczas drogi na uczelnie co kawałek napotykałam porozbijane samochody. Wszystko za sprawą gołoledzi - na ulicach było przeokropnie ślisko (na chodnikach jeszcze gorzej). Kilka samochodów wyglądało naprawdę przerażająco - nadawały się tylko do kasacji. Wiele uszkodzonych pojazdów na szczęście da się jeszcze uratować wymieniając w nich kilka części. Złomowaniem samochodów oraz sprzedażą oryginalnych części zajmuje się firma http://www.mamauto.pl/. Jeśli przydarzył Wam się jakiś niemiły incydent na drodze podczas gołoledzi lub też w inny dzień i potrzebujecie części do Waszych samochodów to warto zapoznać się z ofertą tej firmy. Znajdziecie tam części do wielu pojazdów. Na stronie jest wyszukiwarka, dzięki której można wyszukać konkretne części.

W tym poście przychodzę do Was ze zdjęciowym podsumowaniem minionego roku. Postanowiłam każdy miesiąc oznaczyć odpowiednim kolażem i krótkim opisem. Zapraszam do poczytania i pooglądania zdjęć :)


Styczeń nie wyróżnił się niczym ciekawym. Była zima, więc nie obyło się bez harców na śniegu i spacerów. 


W lutym wybrałam się do Zakopanego. Pogoda była idealna - mnóstwo śniegu, lekki mróz i bezchmurne niebo. Wyjazd był bardzo udany.


Marzec to już praktycznie wiosna. Był to czas porządków po zimie. W moim pokoju gościło kilka bukietów wiosennych kwiatów.


W kwietniu przyroda budziła się do życia. W ogródku posadziłam i posiałam pierwsze kwiaty, a na ogrodzie warzywa. 


Podczas majowego weekendu wybrałam się na parę godzin do Zakopanego. Nie był to zbyt przemyślany wyjazd, ale warto było popatrzeć na góry. W maju jadłam pierwsze truskawki i próbowałam przekonać się do owsianek. W tym miesiącu zaczęły kwitnąć poziomki, a zaraz za nimi truskawki. Zakwitły też posiane w ogródku kwiaty.


Najważniejszym wydarzeniem w czerwcu był wyjazd do Muszyny na długi weekend. Nie miałam pojęcia, że to takie urokliwe miejsce! Poza spacerami po Muszynie, delektowaniem się świeżym powietrzem i piciem wód prosto ze źródeł, miałam okazję też zwiedzić Krynicę Zdrój. W jeden dzień wybrałam się na Słowację na Tatrzańską Łomnicę. Nie obeszło się też bez zakupów w DM-ie. 


Lipiec, mój ulubiony letni miesiąc, był pełen upalnych dni. Kiedy tylko mogłam to korzystałam ze słońca i kąpałam się w basenie. W lipcu byłam też na weselu kuzyna mojego chłopaka. Na powyższym kolażu widzicie mój makijaż na tą okazję.


W sierpniu spędziłam kilka dni w Zakopanem. Najważniejszym punktem wyjazdu był Kasprowy Wierch, na który udało mi się wspiąć. Kasprowy od razu podbił moje serce. Niczego sobie była też malownicza droga na szczyt.


Na początku września mój tata obchodził 60-te urodziny. Z tej okazji odbyła się świetna impreza w gronie rodziny i znajomych. We wrześniu kupiłam kule cotton balls w Biedronce, które po delikatnych modyfikacjach służą mi do tej pory. Wrzesień dawał też pierwsze oznaki jesieni i pierwsze przymrozki.


W październiku przyszła złota jesień. Wszystko wyglądało tak pięknie, że aż dech w piersiach zapierało. Jesień była perfekcyjna!


Listopad upłynął pod znakiem gorących czekolad (w końcu spróbowałam białej - pycha!) oraz lenistwa. 


Grudzień to czas przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, same święta oraz Sylwester. W roku 2015 święta były bardzo dopracowane i wszystko udało się zapiąć na ostatni guzik.

Tak wyglądał mój rok 2015. Uważam go za udany.



A jak Wasze wspomnienia z 2015 roku?

 

 

Czytaj dalej

Hurtownia fryzjerska lapuella.pl - co można kupić oraz moja wishlista

W tym poście chciałabym napisać Wam kilka słów o ciekawym miejscu na mapie internetu. Mowa o hurtowni fryzjerskiej http://lapuella.pl/, której oferta skierowana jest zarówno dla salonów fryzjerskich, jak i klientów indywidualnych. Możemy kupić tam profesjonalne kosmetyki fryzjerskie, sprzęt, akcesoria oraz meble do salonów fryzjerskich. Asortyment hurtowni LaPuella jest ogromny. Znajdziemy tam właściwie każdy rodzaj produktów związanych z branżą fryzjerstwa. W ofercie są produkty marek m.in. L'oreal, Matrix, Joico, Kerastase, Olivia Garden, Schwarzkopf, Tangle Teezer, Refecto Cil. Poza rzeczami stricte związanymi z fryzjerstwem w hurtowni Lapuella dostępne są też takie przeznaczone do depilacji ciała, do pielęgnacji brwi i rzęs, a także do opalania (m.in. polecane przez wiele osób kosmetyki marki Fake Bake). Zachęcam do zapoznania się z ofertą hurtowni Lapuella. Jestem przekonana, że po zapoznaniu się z jej asortymentem znacznie poszerzą się Wasze wishlisty, a być może od razu skusicie się na zakupy. Poniżej przedstawiam Wam moją wishlistę złożoną z produktów dostępnych w tej hurtowni.


1. Joico Daily Care Treatment Shampoo - szampon do wrażliwej skóry głowy
Od dawna ciekawią mnie kosmetyki marki Joico. Chciałabym w końcu wypróbować któryś. Na początek kusi mnie szampon do wrażliwej skóry.

2. CHI44 Iron Guard - spray chroniący przed wysoką temperaturą
Od czasu do czasu prostuję włosy, więc potrzebny jest mi kosmetyk do ochrony przed wysoką temperaturą. Najlepszy będzie taki w sprayu, jak ten marki CHI.

3. Miseczka do koloryzacji włosów Cece of Sweden z pędzelkiem
Co tu dużo pisać - przyda się.

4. Prostownica do włosów Wahl Cutek Ceramic Advanced
Planowałam kupić prostownicę marki Remington, ale znajoma fryzjerka poleciła mi sprzęt marki Wahl Cutek. Model, który wypatrzyłam w hurtowni LaPuella ma przystępną cenę i wygląda bardzo solidnie. 

5. Comair Pneumatic Brush 
Kiedyś miałam podobną szczotkę, ale z Avonu. Służyła mi kilka lat i była super. Gdy chciałam kupić ją ponownie to okazało się, że nie jest już dostępna. Teraz z pewnością kupię tą z LaPuella z włosiem z naturalnej szczeciny dzika i nylonowymi pręcikami.



Znacie tą hurtownię? Robiliście w niej już zakupy? A może posiadacie któryś z produktów z mojej wishlisty?




Czytaj dalej

Pomadka Freedom Makeup Pro Lipstick Pink 105 Tell Your Friends - swatche, recenzja, gdzie kupić

Wczoraj pod przymusem natury usuwałam z pokoju choinkę. W planach miałam potrzymać ją jeszcze ze dwa tygodnie, ale siła wyższa zmusiła mnie do wcześniejszej likwidacji drzewka. Siła wyższa, bo ku mojemu przerażeniu wczoraj wieczorem, po powrocie do domu z uczelni zastał mnie w pokoju straszny widok. Pod lampą wisiał żyrandol... z pająków. Okazało się, że nim choinka trafiła do mnie to jakiś pająk złożył na niej jajo (kokon), w którym ku mojej nieświadomości dojrzewały sobie małe pająki... I tak oto bum, wczoraj się wykluły. Było ich mnóstwo. Pół sufitu spowiła pajęczyna. Trzeba było natychmiast usunąć choinkę. Zajęła się tym moja mama, gdyż ja unikam pająków jak ognia. Nie chciałam spać w swoim pokoju, w razie gdyby jeszcze gdzieś zaplątały się jakieś osobniki. Niestety nie mam w domu dodatkowego łóżka, na którym mogłabym spać poza moim pokojem, więc jakoś musiałam przeboleć. Niemniej jednak postanowiłam zabezpieczyć się na przyszłość i przyszedł mi do głowy pomysł, żeby kupić sobie dmuchany materac, który w razie potrzeby będę mogła napełnić powietrzem i spać na nim. Materac musi być wysoki i dobrej jakości. Odpowiednie dla mnie modele znalazłam w sklepie http://s-mumo.pl/. Taki materac przyda się też, gdy przyjadą goście - zawsze to dodatkowe miejsce do spania. W ofercie sklepu oprócz materacy znajdziemy też baseny ogrodowe oraz dodatki do nich, pontony, sprzęt turystyczny taki jak np. kijki do nordic walking, a także zabawki. Co więcej, poza klasycznymi basenami ogrodowymi sklep oferuje też dmuchane jacuzzi. Nawet nie wiedziałam, że takowe istnieją. Teraz już wiem i chcę takie w moim ogrodzie! Na koniec jeszcze ciekawostka - w sklepie s-mumo.pl można kupić też...lodówkę basenową. Idealny wynalazek! Zachęcam Was do zapoznania się z ofertą tego sklepu. Do lata mamy jeszcze sporo czasu, ale już teraz warto zaplanować zakup basenu ogrodowego czy jacuzzi oraz dodatków do nich - dzięki temu zdążymy sobie odłożyć potrzebną sumę na zakup. A gdy przyjdą gorące dni to będziemy mogli cieszyć się relaksem w wodzie.

Tyle słowem wstępu. Trochę się rozpisałam, no ale musiałam podzielić się z Wami moją "przygodą". W tym poście przygotowałam recenzję i swatche pomadki do ust Freedom Makeup Pro Lipstick Pink 105 Tell Your Friends. Zapraszam do poczytania i pooglądania zdjęć.

freedom makeup pro lipstick 105

pomadka freedom makeup jasny róż

Czytaj dalej

8 stycznia 2016

5 niesztampowych pomysłów na spędzenie Walentynek

Czas leci, dopiero było Boże Narodzenie, a już wkrótce będzie Wielkanoc. W tak zwanym międzyczasie pojawia się dzień, który co roku celebrowany jest przez miliony ludzi na całym świecie. Czy wiecie o czym mowa? Tak, tak, chodzi o Walentynki. Co to za święto, wie chyba każdy. Przyznam, że lubię Walentynki, chociaż zazwyczaj nie celebruję ich jakoś wyniośle. Jeśli obchodzicie Święto Zakochanych i chcecie spędzić je ze swoją drugą połówką w szczególny sposób to z pewnością powinniście zapoznać się z moim dzisiejszym postem. Przygotowałam w nim 5 propozycji na niesztampowe spędzenie Walentynek. Zapraszam do poczytania :)

 
WALENTYNKI W KARPACZU

Doskonałym miejscem na spędzenie Walentynek jest hotel Greno ze strefą SPA&Wellness. Ten luksusowy trzygwiazdkowy hotel w karpaczu, w połączeniu z piękną, górską okolicą stanowi duet idealny. Jeśli chcecie spędzić Walentynki aktywnie to świetny będzie wypad na stok na narty czy piesza wędrówka na szczyt Śnieżki. W sąsiedztwie hotelu znajduje się wyciąg krzesełkowy Biały Jar, więc jeśli zdecydujecie się na szaleństwa na nartach to nie trzeba daleko szukać. A po wysiłku fizycznym, jaki włożycie w takie aktywności, perfekcyjny będzie masaż w hotelowym SPA. Hotel Greno wyposażony jest też w salę zabaw dla dzieci, więc jeśli macie pociechy, nic nie stanowi problemu, żeby zabrać je ze sobą na walentynkowy wyjazd. Sala zabaw z pewnością będzie dla nich wspaniałą atrakcją i będą mogły spożytkować tam swoją energię. O Wasze kubki smakowe perfekcyjnie zadba hotelowa restauracja, gdzie znajdziecie mnóstwo pyszności.



WALENTYNKOWA SESJA ZDJĘCIOWA

Nic tak nie uwiecznia chwil jak zdjęcia. To one bywają pamiątkami na lata. To dzięki nim możemy za kilka czy kilkanaście lat przywrócić wspomnienia dawnych dni. Warto robić zdjęcia. Walentynki to wymarzony dzień na długi spacer we dwoje z aparatem i zrobienie mnóstwa fotografii - sobie nawzajem, sobie razem i otaczającemu Was otoczeniu. Jako, że Walentynki są w lutym to istnieje prawdopodobieństwo, iż będzie wtedy śnieg, który stworzy dodatkowo prawdziwie bajkową scenerię.  Ciekawą opcją jest także skorzystanie z usług profesjonalnego fotografa. Podczas sesji zdjęciowej - czy to amatorskiej czy profesjonalnej będziecie się wspaniale bawić i nagromadzicie mnóstwo wspomnień. 


PIERWSZA RANDKA RAZ JESZCZE

Jesteście ze sobą od dawna, zauroczenie przeodziało się w coś poważniejszego, Wy też się zmieniliście. Przypomnijcie sobie swoją pierwszą randkę i w czasie Walentynek spróbujcie ją odwzorować. Wybierzcie się w miejsce, gdzie odbyła się Wasza pierwsza randka, zamówcie to samo jedzenie, udawajcie, że mało o sobie wiecie itp. To świetny pomysł, który nie tylko będzie miłym spędzeniem Walentynek, ale też odświeży Wasz związek.


ESCAPE ROOM - PRZEZ ZAGADKI DO WYJŚCIA

W coraz większej ilości miast pojawiają się miejsca rozrywki tzw. escape room, czyli pokoje ucieczki. Na pewno kojarzycie gry komputerowe, w których pojawiało nam się na ekranie pomieszczenie lub kilka, z którego/których trzeba było się wydostać rozwiązując zagadki i znajdując potrzebne przedmioty. Teraz możemy przeżyć taką przygodę na żywo. Jak wspominałam coraz więcej miast posiada taki obiekt rozrywkowy. W dużych miastach (np. w Krakowie) jest nawet kilka tego typu miejsc. Wybranie się do escape roomu jest ciekawym pomysłem na walentynkową randkę. Wspólne rozwiązywanie zagadek i dążenie do celu - odnalezienia wyjścia z "pułapki" pozostawi w pamięci wiele wspomnień, a dodatkowo jeszcze bardziej zbliży Was do siebie. W końcu nie na darmo mówi się, że nic tak nie zbliża ludzi do siebie jak wspólny cel. 


WYŚCIGI NA TORZE KARTINGOWYM

A może trochę pozytywnej rywalizacji? W Walentynki wybierzcie się razem na tor kartingowy. Wyścigi gokartami to kolejny niesztampowy pomysł na spędzenie Święta Zakochanych. Poczujecie adrenalinę we krwi i będziecie mieli mnóstwo radości. Poszalejecie na torze kartingowym i napełnicie się dobrą energią. Zróbcie zakład o to, kto wygra wyścig. Nagrodą dla zwycięzcy będzie kolacja, którą po powrocie do domu zrobi przegrany. Wypad na tor kartingowy oraz późniejsza kolacja to wyśmienita opcja na celebrowanie Walentynek.


To już wszystkie z moich propozycji spędzenia Walentynek. Mam nadzieję, że Was zainspirowały, a być może nawet skusicie się na którąś z tych opcji. Do Święta Zakochanych został jeszcze nieco ponad miesiąc, więc macie trochę czasu na dokładne zaplanowanie wszystkiego.


Macie już pomysł jak spędzicie Walentynki? Może zamierzacie skorzystać z którejś z podanych przeze mnie propozycji? A może wcale nie obchodzicie tego święta?





Czytaj dalej

6 stycznia 2016

O żelu do higieny intymnej prOVag

Dzisiaj przychodzę do Was z zaległą już recenzją żelu do higieny intymnej prOVag, a przy okazji także z konkursem, w którym możecie zdobyć buteleczkę owego żelu do wypróbowania.


Czytaj dalej

5 stycznia 2016

Kringle Candle - Cozy Cabin

Po kilku bardzo mroźnych dniach trochę się ociepliło i zaczął padać śnieg, który otulił wszystko wokoło. Mam nadzieję, że śnieżna aura się utrzyma, bo co to za zima bez śniegu. 
W tym poście przygotowałam recenzję jednego z zimowych wosków zapachowych marki Kringle Candle, a dokładnie Cozy Cabin. Zapraszam do poczytania :)


Czytaj dalej

3 stycznia 2016

Ulubieńcy roku 2015 - pielęgnacja

Tak jak pisałam wczoraj, dzisiaj przychodzę do Was z postem o moich kosmetycznych ulubieńcach roku 2015 w kategorii pielęgnacji. Zapraszam do poczytania :)


Czytaj dalej

2 stycznia 2016

Ulubieńcy roku 2015 - kolorówka i perfumy

Początek roku to idealny czas na wszelkiego rodzaju podsumowania roku minionego. W tym poście chciałabym zaprezentować Wam moich kosmetycznych faworytów roku 2015 w kategoriach kolorówki i perfum. Jutro pojawi się post z ulubionymi kosmetykami pielęgnacyjnymi. Zapraszam do poczytania :)



Czytaj dalej

1 stycznia 2016

Wish list 2016 - kosmetyki i akcesoria

Witam Was w nowym roku. W tym pierwszym wpisie, na samym początku chciałabym Wam życzyć samych dobrych chwil, wielu uśmiechów i radości w ciągu całego roku. Życzę Wam, aby ten rok przyniósł Wam mnóstwo sukcesów i po prostu - żeby był szczęśliwy. 

Początek roku jest czasem planowania i tworzenia postanowień. W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam moją wishlistę na ten rok. Dotyczy ona kosmetyków i akcesoriów kosmetycznych. W najbliższym czasie na blogu pojawi się wishlista dotycząca innych produktów. Natomiast na moją wishlistę kosmetyczną składają się:


Czytaj dalej