17 października 2017

Halloween special sale - przegląd rzeczy z halloweenowej promocji Rosegal

Na Rosegal trwa halloweenowa promocja no tricks, all treats. Ja tego święta co prawda nie obchodzę, ale pośród ubrań i dodatków typowo na Halloween wypatrzyłam w tej promocji kilka fajnych rzeczy niekoniecznie kojarzących się z tą okazją. Zapraszam Was na mały przegląd. Może upatrzycie coś dla siebie.



Ja na co dzień nakładam podkład przy pomocy gąbek do makijażu, więc zestaw by mi się przydał. Jestem ciekawa jak z jakością tych chińskich gąbeczek. Pomadka w kredce ma specjalną formę kissproof zapobiegającą zmywaniu się jej podczas pocałunków. Burgundowy odcień idealnie pasuje na jesienny czas. Jak już jesteśmy przy jesieni, to must have są urocze zakolanówki, które rewelacyjnie sprawdzą się po domu. Kolejna rzecz to sweter z takim jakby supłem. Dostępny jest w kilku kolorach. Ostatni produkt to według mnie prawdziwy hit - girlanda świetlna w formie spinaczy, na której możemy zawieszać zdjęcia. W promocji (Halloween deal special) jest jeszcze sporo innych ciekawych rzeczy.


Spodobało Wam się coś z tych produktów? Zamierzacie skorzystać z halloweenowych obniżek na Rosegal? 

 
Czytaj dalej

O odżywce micelarnej do mycia włosów Schwarzkopf Color Freeze


Micelarne kosmetyki do pielęgnacji włosów stają się coraz popularniejsze i coraz więcej marek wprowadza je do swojego asortymentu. Ja obecnie używam szamponu micelarnego Nivea, ale wcześniej miałam do czynienia z odżywką micelarną Schwarzkopf i to o niej chciałabym dzisiaj napisać kilka słów. Odżywka występuje w kilku wersjach przeznaczonych do różnych rodzajów włosów. Ja stosowałam wariant Color Freeze skierowany do włosów farbowanych. Zadaniem odżywki jest łagodne oczyszczanie włosów i skóry głowy połączone z działaniem pielęgnującym. 


Odżywka umieszczona jest w dużej butelce o pojemności 500 ml. Posiada pompkę, więc dozowanie jej nie sprawia problemów. Zapach produktu określiłabym jako typowo fryzjerski. Odżywka polecana jest do stosowania w profesjonalnej salonowej pielęgnacji, więc nic dziwnego. Konsystencja kosmetyku jest średniej gęstości. Na jedno mycie należy zastosować 5-10 pompek kosmetyku. Nie jest to dużo, więc wydajność odżywki można określić jako dobrą. Do omówienia pozostała kwestia najważniejsza, czyli działanie. Pod tym względem mam mieszane uczucia. Z jednej strony produkt dość dobrze radzi sobie z oczyszczaniem włosów i skóry głowy, a z drugiej trochę obciąża pasma. Myślę, że odżywka lepiej mogłaby się sprawdzić u osób mających włosy naprawdę zniszczone, które nie sposób jest przeciążyć kosmetykiem. Odżywka micelarna Schwarzkopf Color Freeze kosztuje ok. 60-70 zł. To dość wysoka cena, bo chociaż to kosmetyk salonowy to jednak nie daje efektu wow, którego by się oczekiwało. Tak jak pisałam wcześniej - być może sprawdziłby się na włosach bardzo zniszczonych. Na moich, które obecnie są w dobrym stanie, nie sprawdza się na tyle żebym mogła go polecić.


Znacie tą odżywkę bądź jej inną wersję? Sięgacie po profesjonalne salonowe kosmetyki do włosów?


Czytaj dalej

16 października 2017

Personalizowane etui z zaprojektujetui.pl - jak zamówić

Parę dni temu zmieniłam telefon, ponieważ mój wcześniejszy miał strasznie małą pamięć przez co mieściło się na nim ledwie kilka aplikacji. Jedyne czego brakuje mi w moim nowym to... etui. Jakoś przyzwyczaiłam się do tego, że telefon musi mieć swoje "ubranko". Dla mnie najwygodniejsze są te silikonowe. Nie tylko dobrze chronią obudowę urządzenia przez zarysowaniami, ale także sprawiają, że telefon lepiej trzyma się w dłoni. Nie czekając zbyt długo postanowiłam rozejrzeć się za jakimś fajnym etui i tak trafiłam na http://zaprojektujetui.pl/. Personalizowane etui to dla mnie najlepsza opcja, bo mogę maksymalnie dostosować je pod swój gust. 


Sklep zaprojektujetui.pl realizuje zamówienia w 24h od momentu złożenia, co moim zdaniem jest dużym plusem. Telefonu używamy każdego dnia, więc im szybciej otrzymamy zamówione etui, które ochroni przed uszkodzeniami, tym lepiej. Na stronie sklepu znajduje się prosty i intuicyjny edytor służący do stworzenia swojego projektu etui. Wybieramy model telefonu, przechodzimy do edytora, tworzymy projekt, opłacamy zamówienie i czekamy aż przyjdzie. Szybko i sprawnie. To lubię. Ja jeszcze nie zdecydowałam się jaką grafikę chciałabym mieć na swoim etui, ale myślę, że w najbliższych dniach podejmę decyzję i złożę zamówienie. Przy okazji może skuszę się na personalizowany powerbank, bo takowe też są w ofercie tego sklepu. 


A Wy znacie stronę zaprojektujetui.pl? Zamawialiście już etui stamtąd?

Czytaj dalej

14 października 2017

Zaległe zamówienie z DressLily.com


Dzisiaj zrobimy mały throwback do lata, ponieważ chciałabym Wam pokazać moje zamówienie ze sklepu DressLily.com, które dotarło do mnie już dość dawno temu. Rzeczy z tego zamówienia są w większości letnie, ale przecież nie będę czekać do kolejnego lata, żeby je zaprezentować na blogu.


Pierwsza rzecz to okulary przeciwsłoneczne ze szkłami ombre. Nosząc je można popatrzeć na świat w różowych barwach. Są bardzo ładne i solidnie wykonane.




Pokusiłam się też na zegarek na długim pasku, który należy zawinąć kilkukrotnie wokół ręki. Według mnie prezentuje się świetnie. Minusem jest to, że na początku pasek zegarka okropnie śmierdział i musiał przejść solidne wietrzenie.

W moim zamówieniu znalazło się również silikonowe jajko do makijażu. Niestety nie pokażę go Wam na zdjęciach, ponieważ gdzieś zaginęło. Do nakładania podkładu nie sprawdzało się zbyt dobrze, więc nie ma czego żałować.



Czas na ubraniową część zamówienia, czyli bluzkę i sukienkę. Bluzka, którą zamówiłam jest w białym kolorze i ma luźny fason (coś a'la hiszpanka). Wzięłam rozmiar M i okazała się za duża (normalnie noszę rozmiar S). Jakościowo jest naprawdę w porządku. Ma kilka odstających nitek wymagających przycięcia, ale poza tym nie ma się do czego przyczepić. 



Jeśli chodzi o sukienkę to materiał, z którego ją uszyto jest lejący i przyjemny w dotyku. Sukienka doskonale się prezentuje, ale mogłaby być nieco dłuższa. Jest przewygodna. 

Warte uwagi na DressLily.com są też sukienki o długości do połowy łydki (tea length dresses online). Niestety mi sukienki tej długości nie pasują, ale u kogoś ogromnie mi się podobają. 


Co sądzicie o moim zamówieniu? Wpadło Wam coś w oko?


Czytaj dalej

10 października 2017

Obóz językowy na Malcie? Skuteczne sposoby na naukę angielskiego

Nauka języków jest bardzo ważna w obecnych czasach. Bez opanowanego (najlepiej do perfekcji) dodatkowego języka ani rusz. Prym wiedzie język angielski, którego uczą dzieci już w przedszkolach. Osobiście jestem zdania, że program nauczania języka obcego, jakim jest dla nas angielski, w polskich szkołach jest nieco nieudolny. Uczymy się go po kilkanaście lat, a i tak jesteśmy ciągle na podstawowym poziomie. Dlatego też ważne jest, aby uczyć się go dodatkowo we własnym zakresie. Rewelacyjnym pomysłem są wszelkiego rodzaju kursy i obozy językowe, zwłaszcza te organizowane za granicą, gdzie język angielski często jest językiem, którym dane społeczeństwo posługuje się na co dzień. Atrakcyjne kursy i obozy językowe oferuje firma Angloville.pl, a szczególnie wartym uwagi zdaje się obóz językowy na Malcie http://angloville.pl/na-malcie/. To piękna i urokliwa wyspa, na której nauka angielskiego będzie przyjemnością. Język angielski jest tam językiem urzędowym, więc będziemy z nim obcować każdego dnia, nie tylko na zajęciach obozowych. Obóz językowy na Malcie to  fajny pomysł zwłaszcza jesienią jako odskocznia od zimnej i deszczowej aury, ponieważ w październiku średnie temperatury powietrza na tej wyspie wynoszą od 17 do 24 stopni. Gdyby czas pozwolił to sama chętnie wybrałabym się na taki obóz językowy. To połączenie przyjemnego z pożytecznym.


W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić kilka sposób na skuteczną naukę angielskiego. Myślę, że przydadzą się one zarówno uczniom i studentom, jak i osobom, które chcą nauczyć się języka na własną rękę. 

#KARTECZKI ZE SŁÓWKAMI

W nauce angielskiego niezwykle istotne są słówka. Im mamy ich większy zasób, tym łatwiej jest nam posługiwać się językiem i tworzyć zdania. Skutecznym sposobem na naukę słówek jest obklejanie różnych przedmiotów karteczkami z ich nazwami po angielsku. Dotyczy to zwłaszcza rzeczy codziennego użytku, z którymi mamy kontakt wielokrotnie w ciągu dnia. Już patrząc na dany przedmiot będziemy kojarzyć jak nazywa się on po angielsku.

#15 MINUT PRZED SNEM

Słyszeliście o tym, że mózg bardzo łatwo przyswaja i zapamiętuje informacje, które dostarczamy mu na około 15 minut przed snem? Sama wielokrotnie próbowałam nauki przed snem i rzeczywiście byłam w stanie w te 15 minut zapamiętać zdecydowanie więcej niż ucząc się dłużej np. popołudniu. Warto ten patent wykorzystać na naukę angielskiego i co wieczór poświęcić kwadrans na przyswojenie nowych słówek czy gramatyki.

#ANGIELSKIE LEKTURY

Kolejny sposób na skuteczną naukę angielskiego to... czytanie książek po angielsku. Nawet jeśli na początku niewiele z nich rozumiemy, to przy pomocy angielskich lektur zaczniemy naprawdę oswajać się z językiem. Na rynku dostępne są specjalne wydania książek, w których na marginesach są tłumaczone na język polski niektóre z angielskich słówek użytych na danej stronie. A pomyślcie sobie jaka będzie satysfakcja z pierwszej przeczytanej po angielsku książki - nawet jeśli nie zrozumiecie w pełni jej treści.

#APLIKACJE NA SMARTFONY I TABLETY

Jeśli macie problem z systematycznością nauki to wykorzystajcie aplikacje na smartfony i tablety, które przypomną o codziennej nauce. Nie będę wymieniać konkretnych, bo wybór jest naprawdę ogromny. Możecie pobrać np. aplikację w formie gry, gdzie codziennie musicie wykonać kilka poleceń związanych z językiem angielskim, aby przejść na kolejny poziom. 

#CZYTAJ ANGIELSKIE BLOGI I STRONY

Sama dużo angielskich zwrotów i słówek przyswoiłam czytając blogi i strony prowadzone w języku angielskim. Mam kilka ulubionych blogów, które są pisane w tym języku i chcąc zrozumieć ich treść muszę na bieżąco się uczyć. Artykuły na blogach nie są nazbyt długie, więc nie męczy mnie ich czytanie. A to dzięki nim można nauczyć się wielu zwrotów i pełnych zdań do wykorzystania w codziennym życiu.



Uczycie się angielskiego? Jakie sposoby na skuteczną naukę stosujecie?


Czytaj dalej

9 października 2017

Naturalne nowości z Ekodrogeria.pl + konkurs!


Naturalne kosmetyki to zawsze dobry wybór. Ja chętnie włączam do swojej pielęgnacji naturalne produkty. Jedną z moich ulubionych marek jest Fresh&Natural. Te kosmetyki nie tylko dobrze działają, ale też mają przyjemne zapachy. Ich szaty graficzne cieszą oko swoją prostotą i zachęcają do użycia. W dzisiejszym poście chciałabym pokazać Wam moje trzy nowości tej marki, które trafiły do mnie z Ekodrogeria.pl. Na końcu wpisu znajdziecie niespodziankę dla Was - konkurs, w którym możecie wygrać zestaw kosmetyków Fresh&Natural właśnie. Jeśli też lubicie kosmetyki tej marki, to na pewno Was zainteresuje. A jeżeli jeszcze nie stosowaliście żadnego produktu Fresh&Natural to będzie to dobra okazja do możliwości wypróbowania kilku z nich.



Zacznijmy od moich nowości. Tym razem trafiły do mnie dwa produkty o zapachach, które kojarzą mi się z jesienią oraz jeden taki uniwersalny, odświeżający. Są to: cukrowy peeling do ciała MOKKA o kawowym aromacie, orzechowy balsam do ciała REGENERUJĄCY (pachnie jak Kinder Bueno!) i balsam do ust REGENERUJĄCY pachnący miętą. Jak na kosmetyki Fresh&Natural przystało wszystkie mają dobre, naturalne składy. Od dziś włączam je do swojej jesiennej pielęgnacji i liczę na to, że będę z nich zadowolona.





Ekodrogeria.pl obchodzi w tym roku swoje 10 urodziny. Z tej okazji pojawia się mnóstwo promocji i zniżek. W każdym tygodniu są inne, więc warto zaglądać i być na bieżąco. W tej drogerii można nabyć mnóstwo świetnych i przede wszystkim naturalnych produktów marek Fresh&Natural, Bentley Organic, BioPha, Nikel oraz wielu innych. Jestem pewna, że znajdziecie tam coś dla siebie.


Na koniec mam dla Was obiecany konkurs, który przygotowałam wraz z Ekodrogeria.pl. Możecie w nim zgarnąć zestaw malinowych kosmetyków Fresh&Natural. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy pod tym postem zostawić komentarz ze zgłoszeniem (wzór poniżej) i odpowiedzią na pytanie "Bez jakiego naturalnego składnika nie wyobrażasz sobie codziennej pielęgnacji skóry i dlaczego?"

Wzór komentarza zgłoszeniowego:

Adres e-mail:
Odpowiedź na pytanie:

Zgłaszać możecie się do 30 października 2017 do godziny 23:59:59.



Znacie produkty Fresh&Natural? Lubicie kosmetyki tej marki?

Czytaj dalej

4 października 2017

Czy warto wypożyczyć samochód z wypożyczalni?

Dzisiejszy post będzie ukierunkowany pod osoby podróżujące samochodami. Mam tu na myśli głównie kierowców, ale myślę, że temat zainteresuje także pasażerów. Chciałabym poruszyć kwestię wypożyczania samochodów z wypożyczalni. Sama już korzystałam z takiej opcji i jak najbardziej mogę polecić. Przyjrzyjmy się jednak nieco bardziej szczegółowo plusom wynikającym z korzystania z usług wypożyczalni samochodowych.
 

1. WYGODA I SWOBODA KORZYSTANIA - wygoda użytkowania to najważniejszy aspekt wypożyczania samochodów. Wybieramy model jaki nam się podoba, płacimy opłaty za wypożyczenie, tankujemy i swobodnie korzystamy z samochodu. Wypożyczenie samochodu to dobra opcja zwłaszcza, gdy wybieramy się gdzieś na wczasy, a dojeżdżamy do celu pociągiem, bo tak nam lepiej. Na miejscu możemy wypożyczyć samochód i jeździć po okolicy gdzie nam pasuje.

2. DOBRY STAN TECHNICZNY - samochody w wypożyczalniach samochodowych są regularnie sprawdzane przez mechaników. Dzięki temu mamy pewność (może nie stuprocentową, bo to fizycznie niemożliwe), że samochód nie rozkraczy nam się na drodze.

3. MOŻLIWOŚĆ WYPRÓBOWANIA SAMOCHODU - gdy planujemy zakup nowego samochodu to fajnym pomysłem jest najpierw wypożyczenie z wypożyczalni danego modelu na np. weekend i sprawdzenie czy dobrze nam się takim jeździ, a nie tylko czy podoba nam się wizualnie.

Czy więc są jakieś minusy? Jedynym minusem jaki nasuwa mi się na myśl jest opłata za szkody wyrządzone na pojeździe. Chodzi tutaj o to, że jeśli np. zarysujemy wypożyczony samochód to musimy pokryć koszty naprawy. Ja osobiście uważam, że taka opłata jest sprawiedliwa. 

Jak to w życiu, łatwo jest się naciąć na oszustów. Dlatego też niezwykle ważne jest, żeby korzystać z usług sprawdzonych i polecanych wypożyczalni samochodów. Taką jest z pewnością autocash24.pl oferująca wynajem aut w różnych miastach. Można zdecydować się na wynajem krótkoterminowy lub długoterminowy.


Zdarzyło Wam się kiedyś wypożyczać samochód? Jak odnosicie się do takiego tematu?



Czytaj dalej

3 października 2017

Dermedic - krem odżywczy na noc

Późnym latem postanowiłam włączyć do codziennej pielęgnacji jakiś odżywczy krem na noc. Latem sięgałam po lekkie nawilżające sera, ale z jego końcem chciałam zafundować skórze coś bardziej odżywczego, co przygotuje ją do zmiany aury na chłodniejszą, jesienną. Padło na krem odżywczy na noc Dermedic Tolerans Sensitive. To moja sprawdzona marka, więc chętnie sięgnęłam po kolejny kosmetyk z jej oferty. Krem odżywczy na noc Dermedic jest polecany do skóry nadwrażliwej, alergicznej i nadreaktywnej. Moja cera jest obecnie normalna, ale lubię używać do jej pielęgnacji kosmetyków do skóry wrażliwej, ponieważ z reguły nie zapychają ani nie powodują niedoskonałości. Kremu Dermedic używam już ponad miesiąc, a dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moją opinią o tym produkcie.


Krem odżywczy na noc Dermedic Tolerans Sensitive umieszczony jest w plastikowej buteleczce z pompką typu airless mieszczącej 55 g kosmetyku. Całość opakowana jest dodatkowo w kartonik ze szczegółowymi informacjami o produkcie. Szata graficzna kosmetyku jest minimalistyczna, typowa dla produktów Dermedic. Pompka, którą dozujemy krem działa sprawnie i nie zacina się. Lekkie przyciśnięcie wydobywa niewielką ilość kosmetyku, a wciśnięcie pompki do końca daje dawkę odpowiednią na aplikację na całą twarz. Jedyny minus opakowania jest taki, że nie da się wizualnie kontrolować ile produktu w nim pozostało. Biorąc pod uwagę ilość, jaka jest potrzebna do jednego użycia mogę stwierdzić, że krem jest wydajny. Konsystencję ma dość gęstą, nieco tępą, ale nie sprawia ona problemów w aplikacji na cerę. Krem wchłania się praktycznie do matu. Kilka razy zdarzyło mi się go użyć również na dzień pod makijaż - też się sprawdził. Kosmetyk jest pozbawiony zapachu. Ja lubię pachnące kremy do twarzy, ale akurat w przypadku tych do stosowania na noc nie ma sensu się czepiać - jak śpię to przecież i tak nie czuję zapachu. Dla alergików brak zapachu z pewnością będzie plusem. Krem Dermedic Tolerans Sensitive wyraźnie odżywia skórę i szybko poprawia jej kondycję. Raczej nie daje efektu nawilżenia, a właśnie to odżywienie. To treściwy krem, który jednocześnie nie zapycha cery ani jej nie obciąża. Myślę, że naprawdę będzie dobry dla osób ze skórą nadwrażliwą, bo łączy dobre działanie odżywcze z delikatnością. Zasługuje na uznanie także przez to, iż nie ma w składzie alkoholu, barwników i parabenów.


Ja jestem zadowolona z tego kosmetyku. Spełnił moje oczekiwania i dobrze wpłynął na stan mojej cery. Myślę, że można by było go uzupełnić dodatkowo mieszając z olejkiem czy serum witaminowym dla jeszcze lepszego działania. Produkt uważam za godny polecenia.


Znacie ten krem? Mieliście okazję go stosować? Lubicie produkty Dermedic?




Czytaj dalej

30 września 2017

Opaska Xiaomi Mi Band - gadżet, który przyda Ci się na co dzień

Żyjemy w świecie pełnym różnorakich gadżetów ułatwiających codzienne funkcjonowanie. Od bardzo prostych wynalazków po takie, nad którymi pracowały sztaby fachowców. Coraz częściej wspomagamy się elektronicznymi gadżetami. Dzisiaj chciałabym Was zainteresować jednym z tego typu gadżetów - opaską Xiaomi Mi Band https://www.aze.com.pl/pl/c/Opaski-Xiaomi-Mi-Band/48. Markę Xiaomi na pewno kojarzycie, bo jest popularna już od jakiegoś czasu.


Opaska Xiaomi Mi Band to gadżet, który dostępny jest w dwóch wersjach - 1s i 2. Obydwie umożliwiają kontrolowanie codziennej aktywności i wykonywanych czynności. Xiaomi Mi Band 1s ma funkcje mierzenia pulsu, przebytego dystansu i spalonych kalorii. Może także sprawdzać jakość snu. Opaskę można zsynchronizować ze smartfonem, dzięki czemu będzie informować o nowych powiadomieniach oraz umożliwi automatyczne odblokowanie ekranu. Opaska Xiaomi Mi Band 2 też posiada te wszystkie funkcje, ale jest ulepszona technicznie i posiada wyświetlacz OLED. Obydwie opaski standardowo są umieszczone na czarnych paskach. Paski są wymienne, więc można dokupić sobie inne kolory na zmianę.

Jeśli chodzi o ceny opasek to za Xiaomi Mi Band 1s trzeba zapłacić ok. 60 zł, a za Xiaomi Mi Band 2 ok. 115 zł.


Co sądzicie o tego typu gadżetach? A może już korzystacie z takich opasek?


Czytaj dalej

29 września 2017

Iconic Matte Revolution Lipstick & Iconic Pro Lipstick, czyli o dwóch zupełnie różnych pomadkach Makeup Revolution


Dni stają się coraz krótsze i coraz mniej wokoło naturalnego światła. Od października prawie codziennie będę wracać do domu już po zmroku. O ile ulice są fajnie oświetlone, o tyle gorzej z oświetleniem podwórka. Zastanawiałam się nad jakimś praktycznym oświetleniem i tak sobie pomyślałam, że naświetlacze led byłyby dobrą opcją. Nie pobierają zbyt dużo prądu, a dają mocne światło. Mają czujniki ruchu, więc nie muszą świecić się cały czas. Myślę, że to naprawdę dobry wybór, więc pora na zakupy i sprawdzenie w praktyce.

Korzystając z wolnego dnia przygotowałam dzisiaj kolorowy post, ponieważ chciałabym Wam przedstawić dwie pomadki marki Makeup Revolution, które trafiły do mnie jakiś czas temu. Są to: Iconic Matte Revolution Lipstick RED CARPET i Iconic Pro Lipstick SOMEWHERE OUT THERE. Jeżeli jesteście ciekawi tych odcieni oraz tego jak sprawdzają się w praktyce to zapraszam do pooglądania i poczytania.





RED CARPET - w opakowaniu to intensywny pomarańcz, który wydaje się świetnym, energetycznym odcieniem na jesień. Nałożony na usta jest jednak półprzezroczysty i wygląda bardziej jak koloryzujący balsam do ust niż pomadka. Ma masełkowatą konsystencję i nie sprawia problemów w aplikacji. Pomadka nie jest zbyt trwała i wymaga częstych poprawek. Po posiłku nie zostało po niej śladu na ustach.

SOMEWHERE OUT THERE - cudny odcień ciemnej czerwieni, taka jesienna alternatywa dla klasycznej czerwonej szminki. Obecne są tu malinowe nuty, które nadają fajne tony pomadce. Szminka ma kremową konsystencję, a jej wykończenie określiłabym jako półmat. Na ustach wygląda rewelacyjnie. W kwestii trwałości wypada przeciętnie. 

Czerwona pomadka przypadła mi do gustu i z pewnością będzie często gościła na moich ustach tej jesieni. Pomarańczowa mnie nie porwała i raczej nie będę jej używać.


Znacie pomadki Makeup Revolution? Podobają Wam się takie odcienie?


Czytaj dalej

Szkoła piękna, piękna w szkole, czyli ShinyBox Beauty School


Co miesiąc z ogromną ciekawością czekam na pudełka ShinyBox. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam co znalazłam w najnowszym pudełku ShinyBox Beauty School.


SHINYBOX FACE CHART (20,00 zł/szt.)

Dołączenie do pudełka pełnego kolorówki szkicownika makijażu to super pomysł. Chętnie pobawię się nim w wolnej chwili i może wynajdę jakiś fajny makijaż, który potem zmaluję na własnej skórze. Nie wiem do końca jak się zabrać do pracy z takim face chartem, ale myślę, że YouTube przyjdzie mi z pomocą ;)
 

PIERRE RENE WKŁAD CIEŃ DO POWIEK (6,99 zł/szt.)

Mam magnetyczną paletkę z Pierre Rene, ale już zapełnioną cieniami. Zostawię sobie ten cień "na później" i gdy skończy mi się jakiś w mojej paletce to go włożę. O ile wcześniej nie zużyję, bo brązowe kolory często goszczą w moich dziennych makijażach.


DELIA LAKIER DO PAZNOKCI TREND & BIG BRUSH (6,50 zł/szt.)

Nie maluję paznokci klasycznymi lakierami, ponieważ wolę manicure hybrydowy. Niemniej jednak podoba mi się pomarańczowy odcień lakieru z wrześniowego ShinyBoxa. Być może uda mi się go wykorzystać do jakichś jesiennych wzorków na paznokciach.


BIAŁY JELEŃ AKSAMITNY KOMPRES DO OPUCHNIĘTYCH NÓG I STÓP (PRÓBKA)

Po próbce ciężko cokolwiek ocenić w danym kosmetyku. Wydaje mi się, że taka pojemność (2 ml) ledwie starczy mi na jedną stopę. Chyba, że to takie superwydajne cudo, które działa już po jednej aplikacji.


SMART GIRLS GET MORE PALETKA DO KONTUROWANIA TWARZY (13,99 zł/szt.)

W skład paletki wchodzą róż, bronzer, puder matujący i rozświetlacz. Trafiła mi się wersja z chłodnymi odcieniami. Nie wiem jak sprawdzą się przy mojej cerze, bo lepiej dogaduje się z cieplejszymi kolorkami, no ale zobaczymy.


BELLAPIERE SHIMMER ROLL (60,00 zł/2 g)

Rozświetlacz w formie roll-on to ciekawy kosmetyk. Myślałam, że będzie miał taką kremową konsystencję, a okazało się, iż jest typowo pudrowy. Bardzo ładnie wygląda na skórze i myślę, że fajnie sprawdzi się do dodawania jej blasku w szare jesienne i zimowe dni.


CASHMERE BAZA POD CIENIE (22,00 zł/7 g)

Bazy pod cienie to z reguły bardzo wydajne produkty. Dla przeciętnej użytkowniczki opakowanie wystarcza nawet na rok. W przypadku bazy dołączonej do wrześniowego pudełka nie jest tak kolorowo, ponieważ jej data ważności to styczeń 2018. Trochę kiepsko, ale z drugiej strony przez te kilka miesięcy można zmalować z jej wykorzystaniem mnóstwo makijażów.


CLEANHANDS ODŚWIEŻAJĄCE MYDŁO DO RĄK ANTYBAKTERYJNE (6,49 zł/250 ml)

Trochę mnie już nudzi marka CleanHands, ale mydło w płynie to przydatna rzecz, więc nie ma się co czepiać. Zdążyłam go już użyć kilka razy i fajnie się spisuje. Może nie pieni się jakoś pokaźnie, ale dobrze myje i ładnie pachnie.


NOVEX DEEP MOISTURE HAIR MASK ARGAN OIL (46,68 zł/1 kg)

Niewielkie (100 g), poręczne opakowanie maski do włosów nieznanej mi marki Novex od razu mi się spodobało. Zdecydowanie wolę takie maluszki niż kolosy, które potem miesiącami zalegają na łazienkowej półce. To miniaturka, bo pełnowymiarowe opakowanie ma aż 1 kg (czyli jest i kolos). Skład maski jest taki sobie, a zapach do mnie nie trafia. Nie wiem czy zdecyduję się na jej użycie na włosach, bo trochę obawiam się, że zapach będzie mnie denerwował. Maskę można kupić u dystrubutora Treko Hair.


EKOTORBA ZE SKLEPU BRYTYJKA.PL

Torba to dodatek dla ambasadorek ShinyBoxa. Trafił mi się całkiem fajny wzór, więc z pewnością torba będzie często w użytku. To jedna z bardziej pojemnych ekotoreb jakie posiadam. Ma wygodny długi pasek, więc śmiało można nosić ją na ramieniu.

Niestety, ale wrześniowa edycja pudełka ShinyBox wypada według mnie trochę słabo. Wśród standardowej zawartości nie ma nic, co by mnie porwało. Jestem zaś bardzo zadowolona z ekotorby i to ją uważam za najmocniejszy punkt pudełka. Mam nadzieję, że październikowa edycja wypadnie lepiej. 

Macie wrześniową edycję ShinyBox? Jakie są Wasze opinie na temat tego pudełka?



Czytaj dalej

28 września 2017

Lotion do ciała Dermedic Linum Emolient - codzienne nawilżanie skóry


Na co dzień staram się nie zapominać o nałożeniu na skórę balsamu do ciała. To bardzo ważna pielęgnacyjna czynność, która pomaga uchronić skórę przed przesuszeniem, szorstkością i swędzeniem. W sezonie jesienno-zimowym regularne balsamowanie ciała staje się bez wątpienia koniecznością. Grubsze ubrania czy suche powietrze z grzejników nie są obojętne dla skóry. Dlatego też warto zaopatrzyć się w dobry kosmetyk nawilżający i stosować go systematycznie. U mnie od paru tygodni w użyciu jest lotion do ciała Dermedic Linum Emolient przeznaczony do skóry suchej, bardzo suchej i atopowej. Zawiera kompleks oleum lini, ekstrakt z jęczmienia oraz masło shea. Dzisiaj chciałabym podzielić się swoją opinią odnośnie tego produktu. Jeżeli jesteście ciekawi czy warto sięgnąć po ten kosmetyk to zapraszam do poczytania.


Zacznijmy od kwestii technicznych, czyli opakowania i konsystencji. Lotion do ciała Dermedic Linum Emolient umieszczony jest w średniej wielkości zgrabnej buteleczce z zakrętką typu press. To praktyczna i wygodna forma opakowania, która świetnie pasuje do konsystencji kosmetyku. Ta jest dość rzadka i przypomina lekkie mleczko. Po nałożeniu na skórę błyskawicznie się wchłania pozostawiając delikatny, nietłusty filtr ochronny. Po aplikacji można się od razu ubrać bez obaw, że utłuścimy sobie ubranie czy będzie się ono kleiło do ciała. Lotion ma przyjemny zapach, który ja określiłabym jako jabłkowo-pudrowy. Zapach utrzymuje się na skórze dość długo, ale nie jest męczący. Kosmetyk błyskawicznie poprawia nawilżenie skóry, a także delikatnie ją natłuszcza (co jest według mnie pożądane zwłaszcza jesienią i zimą, bo chroni przed utratą wody z naskórka). Systematycznie stosowany sprawia, że skóra na całym ciele jest gładka i elastyczna. Produkt nie zapycha ani nie obciąża skóry. Na jedno użycie wystarcza niewielka ilość lotionu, a to przekłada się na jego dobrą wydajność. Jestem zdania, że lotion do ciała Dermedic Linum Emolient to skuteczny kosmetyk, który rzeczywiście poprawia wygląd skóry ponosząc poziom jej nawilżenia i natłuszczenia. Mogę go śmiało polecić.


Znacie ten lotion do ciała? Lubicie kosmetyki Dermedic?


Czytaj dalej

27 września 2017

Oswajanie jesieni: stolik pod laptopa w stylu scandi oraz ceramiczna lampka nocna DekoracjeIrys.pl



Jesień coraz częściej pokazuje swoje deszczowe i zimne oblicze. Podczas brzydkiej pogody jedyne na co mamy ochotę to zaszycie się w domu pod kocem, z kubkiem gorącego kakao i ulubionym serialem. Jesienią nasze samopoczucie nie jest najlepsze, bo brakuje nam światła, a szaruga działa naprawdę przygnębiająco. Ja w tym roku postanowiłam nie dać się jesieni i wyposażyłam się w piękną lampkę nocną oraz stolik pod laptopa ze sklepu DekoracjeIrys.pl.





Stolik pod laptopa jest drewniany, malowany na szaro z wzorem marokańskiej kończyny. W blacie ma dwa wycięcia - uchwyty, dzięki którym łatwo się go przenosi. Stolik jest składany, więc nie sprawia problemów w przechowywaniu. Nogi stolika są pod skosem, co przekłada się na wygodę użytkowania. Zastanawiałam się czy laptop nie będzie się zsuwał z blatu, ale nic takiego się nie dzieje. Położony na stoliku trzyma się go jakby był przyklejony. Jestem bardzo zadowolona z tego stolika. Jest nie tylko funkcjonalny, ale przede wszystkim świetnie wygląda i idealnie wpasowuje się w moje skandynawskie gusta wnętrzarskie.



CERAMICZNA LAMPKA NOCNA

Aby nie dać się jesiennym mrokom wyposażyłam się w cudną ceramiczną lampkę nocną. Od dawna przymierzałam się do zakupu tego typu lampki, ponieważ przy łóżku jest niezastąpiona. Teraz już nie straszne mi krótkie dni. Lampka, którą wybrałam ma kształt walca, ażurową strukturę i matowe wykończenie. Przez wycięcia w kloszu wspaniale przechodzi światło tworząc wokoło przytulny klimat. Lampka zasilana jest na prąd, a na jej przewodzie umieszczony jest włącznik. Do lampki potrzebna jest żarówka E14. Ostatnio widziałam fajne migoczące żarówki imitujące płomień świecy - można kupić właśnie taką i wtedy lampka będzie wyglądała jak lampion. Ceramiczna lampka nocna jest bardzo stylowa i na tyle uniwersalna, że będzie pasowała do wielu pomieszczeń.


A Wy jak oswajacie jesień?


Czytaj dalej

26 września 2017

Mieszkania - dlaczego warto kupić nowe od dewelopera?

Jakiś czas temu zaczęłam rozglądać się za mieszkaniami na sprzedaż w Krakowie. Początkowo patrzyłam na te na wynajem, ale wysokie koszty najmu sprawiły, że zaczęłam przeglądać oferty sprzedaży nieruchomości. Zagłębiając się w temat doszłam do wniosku, że mieszkania z rynku wtórnego nie spełnią moich oczekiwań, bo w większości przypadków wymagają gruntownych remontów. Ja jestem zdania, że lepiej zaczynać od zera niż remontować, bo i mniej pracy to wszystko zajmie i wbrew pozorom nakłady finansowe będą niższe. Dlatego też zwróciłam uwagę na nowe mieszkania prosto od dewelopera. Konkretnie zainteresowały mnie Apartamenty Wielicka www.apartamentywielicka.pl w Krakowie. Podoba mi się styl w jakim są utrzymane - nowocześnie, ale bez nadmiernych udziwnień, a sama lokalizacja jest bardzo dobra.  A jakie są moim zdaniem zalety zakupu nowego mieszkania zamiast takiego z rynku wtórnego? O tym w dzisiejszym poście.

 
  1. WYGODA I NOWOCZESNOŚĆ - świeżo wybudowane mieszkania są dostosowane do najnowszych trendów w budownictwie i architekturze. Zaprojektowane są w taki sposób, aby zapewnić jak największy komfort mieszkańcom, a zastosowane w nich technologie są zgodne z obecnymi standardami i przepisami. 
  2. STYLOWE KLATKI SCHODOWE - niestety ciągle w wielu starszych blokach czy kamienicach klatki schodowe są pełne bazgrołów, często śmierdzące i odpychające. Decydując się na zakup mieszkania w nowoczesnym apartamentowcu mamy pewność, że nie będziemy musieli każdego dnia pokonywać drogi w niezbyt urokliwym klimacie. Często na klatkach montowany jest monitoring, co według mnie daje poczucie bezpieczeństwa.
  3. JASNE I PRZESTRONNE WNĘTRZA - wśród nowych mieszkań bardzo łatwo znaleźć takie z jasnymi, przestronnymi wnętrzami pełnymi światła. Dla mnie to ogromna zaleta, ponieważ uwielbiam jasne pomieszczenia i to w takich najlepiej się czuję. 
  4. BALKONY O ERGONOMICZNYCH WYMIARACH - niejednokrotnie wśród moich znajomych mieszkających w blokach czy kamienicach sprzed lat spotkałam się z opiniami, iż fajnie że mają balkon, ale co z niego skoro nic się na nim nie mieści. Balkony przy nowych mieszkaniach są zaprojektowane tak, aby faktycznie można było je zagospodarować. 
  5. WINDY - na koniec zostawiłam sobie punkt, który może nie wydaje się najistotniejszy, ale wychodzi dopiero przy codziennym użytkowaniu. Mowa o windach. Od razu przypomina mi się winda w starym bloku na jednym z krakowskich osiedli, którą musiałam wyjechać aż na dziesiąte piętro. Jechałam nią tylko raz i więcej bym nie wsiadła. Może i była systematycznie konserwowana, ale sama jej konstrukcja wzbudzała strach. W nowych apartamentowcach i blokach windy są o wiele bezpieczniejsze i nie oferują hardkorowych przeżyć w trakcie jazdy. Są też o wiele lepsze gabarytowo i faktycznie funkcjonalne.

Zgadzacie się ze mną co do zalet zakupu nowego mieszkania? A może macie odmienne zdania czy doświadczenia?


Czytaj dalej