31 października 2017

Makeup Revolution Pressed Powder - mój pudrowy HIT


Jesień to czas, gdy odkrywam sporo nowych produktów do makijażu. Jak kilkukrotnie pisałam, latem podczas gorących dni zazwyczaj nie szaleję z makijażem, a jesienią wracam do regularnego malowania i z chęcią sięgam po nowości. W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić mój obecnie ulubiony puder matujący: Makeup Revolution Pressed Powder w odcieniu Translucent. Zapraszam do poczytania.


Puder spełnia wszelkie moje wymagania odnośnie kosmetyków tego typu. Ma odpowiedni odcień, który po nałożeniu na twarz pięknie stapia się z cerą. Nie jest ani nazbyt żółty, ani różowy, ani pomarańczowy. Nie ciemnieje w ciągu dnia, co jest jego niezaprzeczalnym atutem. Pomimo tego, iż to klasyczny puder prasowany to jego konsystencja jest taka jedwabista. Produkt nie pyli podczas aplikacji ani nie osypuje się z pędzla. Nie zostawia na cerze płaskiego pudrowego matu lecz jest bardziej taki satynowy, naturalny. Produkt daje długotrwały efekt. Przy umiarkowanych temperaturach skóra nie wymaga ponownego pudrowania przez jakieś 8-10 godzin. Moim zdaniem to bardzo długo. Pudru Makeup Revolution używałam już z kilkoma podkładami, które lubię i z każdym dobrze współpracował. Kosmetyk umieszczony jest w plastikowym opakowaniu, do którego dołączono gąbeczkę. Ja do nakładania pudru używam pędzla, więc gąbeczka nie jest mi szczególnie potrzebna, ale może przydać się do ewentualnych poprawek w ciągu dnia. Opakowanie nie jest z "klapką" lecz wysuwa się w bok. Na spodzie umieszczono lusterko, którego większa część jest zaklejona naklejką z informacjami o produkcie. Naklejkę należy odlepić, ale jej klej jest na tyle mocny, że trzeba się trochę nagimnastykować przy tej czynności. Puder Makeup Revolution nie zapycha cery, chociaż na drugim miejscu w składzie jest talk, a zaraz za nim pojawia się parafina. Jeśli zaś chodzi o zapach produktu to jest on charakterystyczny dla większości pudrów. W kwestii wydajności puder wypada przeciętnie. Po prawie dwóch miesiącach używania zużycie zaczyna być widoczne - na pudrze wytłoczony był napis Revolution, który jest już praktycznie niedostrzegalny. Puder kosztuje zaledwie kilkanaście złotych, toteż cena nie jest wygórowana. Można go nabyć na iperfumy.pl. Dostępny jest w dwóch odcieniach: Porcelain i Translucent (ja mam właśnie ten), a jego gramatura to 7.5 g. Ja bardzo polubiłam ten puder. Jeżeli szukacie niedrogiego pudru, który długotrwale matuje cerę i nie wygląda na niej sztucznie to przyjrzycie się bliżej temu z Makeup Revolution. Polecam.


Znacie ten puder? Lubicie kolorówkę Makeup Revolution?


34 komentarze

  1. Nie przepadam za takim sposobem otwierania pudru, wolę standardowe opakowania, ale zaciekawiła mnie jego konsystencja. Lubię nosić czarne ubrania i moje pudry zazwyczaj się na nie osypują podczas wykonywania makijażu. Fajnie byłoby tego uniknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę sprawdzić czy u mnie też by tak fajnie sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię MakeUp Revolution, ich stosunek ceny do jakości jest świetny ;) Nie miałam tego pudru, ale niedługo mój się kończy więc może go wypróbuję skoro jest taki dobry!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wyobrażam sobie makijażu bez dobrego pudru :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie :) Coraz więcej fajnych pudrów na rynku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pudru nie znam, rzadko kiedy maluje sir az tyle, zeby uzywac takich kosmetykow

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjrzę mu się bliżej na kolejnych zakupach

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogólnie z tej firmy mam już trochę kosmetyków Ale tego pudru nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego produktu osobiście ale posuzukuje swojego hitu i chetnue wyprobuje skoro polecasz

    OdpowiedzUsuń
  10. też bym go pewnie polubiła, rzadko jednak sięgam po pudry a mam już dwa

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobiście tego produktu nie znam, jednak marka jest mi bliska. Na dzień dzisiejszy króluje w mojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dawna znam z blogów tę firmę, ale jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku MUR:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tez wole pedzlem nakladac. Nie lubie tych gabeczek. I lubie dolaczone lusterka w tego typu kosmetykach. Fajnie, ze sie wtapia w cere. Musialabym oba odcienie zobaczyc, aby sie zdecydowac :) ale mur bardzo mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kosmetyki MUR są świetne ;) z tym pudrem jeszcze nie miałam do czynienia ale chętnie wypróbuję.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem ciekawa jakby się sprawdził u mnie. mi sie wlasnie konczy puder i musze znalezc cos innego :d

    OdpowiedzUsuń
  16. oooo jak go lubisz to się na niego skuszę rpzy okazji ;) bo obecnie używam samych sypkich, ale jak gdzieś jadę do mnie wkurza, że się potem rozsypują wszędzie ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię większość produktów tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pudru nie znam, ale nauczona doświadczeniem, że produkty MUR są godne uwagi i cieszą się świetną jakością, z całą pewnością po niego sięgne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Same zalety :) Otwarcie pudru to dla mnie coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tego pudru nie testowałam jeszcze na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja to teraz mam bzika na punkcie pudrów ryżowych;>

    OdpowiedzUsuń
  22. MUR ma świetną kolorówkę, ja nie używam w ogóle pudru więc w tej kwestii nie mam rozeznania. Pierwszy raz widzę takie otwieranie o.0

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajne i przemyślane opakowanie. Lubię kosmetyki i z chęcią wypróbuje też ten puder. Jest niedrogi dlatego warto zaryzykować i sprawdzić go na własnej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  24. W sumie nie znałam go wcześniej ale Chetnie po niego się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawi mnie bardzo ten puder. Nie widziałam go prędzej

    OdpowiedzUsuń
  26. Znam tą markę kosmetyków ale osobiście nie korzystałam z ich produktów. Ten puder widzę pierwszy raz, ale prezentuje się super

    OdpowiedzUsuń
  27. lubię produkty tej firmy ale tego jeszcze nie testowałam, chyba wyląduje w moich koszyku przy kolejnych zakupach

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię kosmetyki od MUR. Mają świetne produkty za niską cenę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ładnie wygląda. Właśnie na taki jedwabisty. Właśnie szukam nowego pudru bo obecny mi się kończy więc kto wie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem ciekawa czy nie zatka mi porów. Przydałoby mi się porządne zmatowienie przez 6-8 godzin, ale mam bardzo niesforną cerę, przetłuszcza mi się i jest ciężko podebrać puder, który faktycznie działa:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przyciągnął najbardziej moją uwagę puder i przyznam, że nie zwróciłam na niego wcześniej uwagi, ale czas to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...