14 stycznia 2018

Lakiery hybrydowe Nox Nails



W nowym roku nie mogło zabraknąć u mnie nowości lakierowych. Tym razem mam okazję wypróbować lakiery hybrydowe marki Nox Nails. Wybrałam cztery kolory: Wata Cukrowa, Smerfowy, Miś Polarny oraz Ametyst.





Wata Cukrowa to piękny odcień pudrowego różu. Rzeczywiście można skojarzyć go z watą cukrową. Smerfowy to pastelowy niebieski, nieco przygaszony, z taką dozą szarości. Miś Polarny to typowa biel, chociaż w buteleczce zdawał się wpadać nieco w kremowe tony. Natomiast Ametyst to głęboki, nasycony fiolet. Myślę, że śmiało można określić go jako odcień Ultra Violet, czyli kolor roku 2018 według Instytutu Pantone. Wkrótce pokażę Wam jak lakiery prezentują się w manicure.



Do lakierów wybrałam jeszcze bazę i top. Zwróćcie uwagę na oznaczenia na buteleczkach - grafika przedzielonego trójkąta wskazuje, który produkt to baza, a który top. Oczywiście poniżej mamy też odpowiednio opisane. Według mnie taka grafika z oznaczeniem jest fajnym pomysłem.


Jeśli chcecie wypróbować lakiery hybrydowe Nox Nails to mam dla Was kod rabatowy. Wystarczy wpisać #juststayclassy podczas zamówienia aby otrzymać 20% zniżki na cały koszyk (kod ważny do 28 lutego).
Podobają Wam się te odcienie? Znacie lakiery hybrydowe Nox Nails?


Czytaj dalej

12 stycznia 2018

Pomysły na prezenty z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka

Już wkrótce Dzień Babci, a zaraz po nim Dzień Dziadka. Z tej okazji chętnie obdarowujemy ukochane babcie i dziadków. Chcemy widzieć uśmiechy na ich twarzach, więc staramy się wybrać dla nich jak najpiękniejsze prezenty. Wiemy, że ucieszą się nawet z drobnostek, ale pomimo tego chcemy podarować im coś wyjątkowego. W tym poście przygotowałam kilka pomysłów na prezenty z tych dwóch okazji. 

 
książka Retro kuchnia / ciepły sweter / materiałowe tulipany / zestaw kosmetyków / etui na okulary
 
 



flanelowa piżama / herbaciana bombonierka / słodki zestaw narzędzi / personalizowana karafka / podgrzewany koc


Prezenty możemy ładnie i oryginalnie zapakować używają ekotorebek takich jak w ofercie firmy ecobagnetwork.eu. Ekotorebki można ręcznie ozdobić według uznania lub zamówić już gotowe ze spersonalizowanymi grafikami. Tego typu torebek coraz częściej używają też różnego rodzaju firmy np. sklepy online do pakowania zamówień.


Macie już przygotowane prezenty dla swoich babć i dziadków? Co zamierzacie podarować im w tym roku?

Czytaj dalej

Zimowe przygotowania do wiosny - 3 rzeczy, które odświeżą wnętrze

Tegoroczna zima przypomina raczej późną jesień: śniegu brak, a zamiast niego pada deszcz. Słoneczne dni można zliczyć na palcach. Znużeni brzydką pogodą zaczynamy wypatrywać wiosny. Staramy się przywoływać ją na różne sposoby. Planujemy wiosenne zmiany i wyznaczamy cele do zrealizowania w tej porze roku. W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić parę pomysłów na szybkie odświeżenie wnętrza przed rozpoczęciem wiosny.


WIOSENNE BIBELOTY

Myśląc o wiośnie od razu przychodzą nam do głowy kwiaty. Czy to narcyzy, żonkile, tulipany lub krokusy będące zwiastunami wiosny czy też już nawet kwitnące drzewa. Kwiatowe motywy można z powodzeniem wykorzystywać do dekoracji wnętrz, aby nadać im wiosennych akcentów. Najprostszą opcją jest włożenie kwiatowych grafik czy zdjęć w ramki i zawieszenie ich na ścianie. Grafiki i zdjęcia można wydrukować w domu korzystając np. z zasobów internetowych banków zdjęć. 


PASTELOWE LOVE

Do stworzenia wiosennego klimatu w pomieszczeniach przydadzą się tekstylia w pastelowych kolorach. Pastele bez wątpienia kojarzą się z wiosną, a użyte we wnętrzach nadają przyjemnej lekkości. Wymiana poszewek na poduszki, zasłon czy narzuty na łóżko to drobne zmiany, które dadzą duże efekty. Pastelowe kolory dobrze się ze sobą łączą, więc można kombinować do woli.


CZAS RELAKSU

Świetną opcją na odświeżenie wnętrza jest dodanie do niego nowego mebla lub wymiana starego na nowy. Od razu czuć powiew świeżości. Dobrym pomysłem jest stworzenie kącika do wypoczynku. Przyda się do tego wygodne siedzisko np. fotel tapicerowany Carlo ze sklepu http://kdcmeble.com/. Ten model dostępny jest w różnych kolorach, a to daje możliwość perfekcyjnego dopasowania do reszty wnętrza. Fotel kosztuje 374 zł, co jest przystępną ceną za tego typu mebel. Mając w swoim domu wygodny fotel można stworzyć przytulny kącik do relaksu. Nie ma to jak usiąść wygodnie z kubkiem ulubionego napoju i np. poczytać ciekawą książkę.
 

Zamierzacie odświeżyć swoje domy na wiosnę?

Czytaj dalej

Yankee Candle - Berry Trifle


Mamy połowę stycznia, a tu zimy nie widać. Inaczej jest w górach, gdzie można poszaleć np. na nartach. Od poniedziałku zaczyna się pierwsza tura ferii zimowych. Jeśli jeszcze nie macie planów na ferie to warto zapoznać się ze stroną naferie.pl oferującą zimowiska dla dzieci oraz wyjazdy rodzinne.

W ostatnim miesiącu miałam okazję wypróbować kilka nowych zapachów marek Yankee Candle i Kringle Candle, zakupionych jeszcze w tamtym roku. Teraz przyszedł czas, aby po kolei omówić je na blogu. Na pierwszy ogień idzie wosk Berry Trifle marki Yankee Candle. To jego zrecenzuję w tym poście. Zapraszam do poczytania :)



Wosk Berry Trifle to według mnie wersja Stawberry Buttercream z borówkami oraz malinami zamiast truskawek. Berry Trifle jest bardzo słodki, ale na szczęście nie mdły. Owoce łączą się w nim z aromatem bitej śmietany i szczyptą wanilii. Należy do grona zapachów intensywnych, które szybko ogarniają pomieszczenie swoją wonią. Berry Trifle jest aromatem, który zimą otuli, a latem zapewni słodycz niczym ulubione lody. Ja palę go od czasu do czasu, gdy mam ochotę trochę się dosłodzić. Na co dzień jest dla mnie zbyt słodki, bo jestem fanką świeżych aromatów. Polecam go wszystkim miłośnikom słodkości.

Ten wosk można kupić w sklepie Goodies.pl.



Znacie ten zapach? Lubicie słodkie, owocowe aromaty?

Czytaj dalej

10 stycznia 2018

Kosmetyki d'Alchemy

Niedawno na polskim rynku kosmetycznym pojawiła się nowa marka - d'Alchemy. Jak możemy wyczytać w filozofii marki, jej nazwa pochodzi od słów alchemia i Alchemicy. Marka d'Alchemy, tak samo jak średniowieczni Alchemicy dąży do przemiany zwykłych substancji w coś doskonałego. W ten sposób powstają ich kosmetyki - są tworzone z naturalnych substancji, roślin ze starannie wyselekcjonowanych upraw. Cały proces wytwarzania produktów d'Alchemy jest przemyślany i znaczenie mają także same opakowania. Nie będę przytaczać tutaj całej filozofii marki, ale odsyłam Was na stronę firmy, gdzie można się z tym dokładnie zapoznać.

Ja miałam okazję wypróbować trzy produkty d'Alchemy: oczyszczający żel do mycia twarzy, wodę micelarną oraz intensywnie regenerujący olejek do twarzy. Żel mam w pełnej wersji (125 ml), a dwa pozostałe kosmetyki to miniaturki (odpowiednio 30 ml i 5 ml), jednak na tyle wydajne, że faktycznie można ocenić czy dany produkt jest warty zakupu. W dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat tych kosmetyków. 
 



OCZYSZCZAJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY Purifying Facial Cleanser
 
Żel zawiera szereg dobroczynnych składników takich jak ekstrakty z jabłka, żeń-szenia, brzoskwini, pszczenicy, jęczmienia, granatu, papai, uwodornionych alg morskich a także olejki eteryczne: grejfrutowy, mandarynkowy, pomarańczowy, sandałowy i cedrowy. Olejki determinują zapach produktu, który jest orzeźwiający, cytrusowy z charakterystyczną zmysłową wonią drzewa sandałowego i cedru.  Spodziewałam się, że produkt będzie miał wodnistą konsystencję, a tymczasem jest ona dość gęsta. Kosmetyk umieszczono w opakowaniu z pompką, co daje wygodę użytkowania. Na jedno mycie twarzy wystarcza dosłownie mikroskopijna ilość żelu - to nawet nie jest pół pompki. Produkt bardzo dobrze się pieni lecz nie jest to chemiczna piana ale taka jedwabista, jakby z dodatkiem olejków. Po zastosowaniu żelu cera jest dokładnie oczyszczona, gładka i przyjemna w dotyku. Żel nie przesusza skóry, a długotrwale stosowany nie ma tendencji do jej zapychania. Zauważyłam, że żel do mycia twarzy d'Alchemy łagodzi podrażnienia i pomaga zwalczać niedoskonałości. To jeden z droższych produktów do mycia twarzy, jakie miałam okazję stosować, więc miałam co do niego wysokie oczekiwania. Po wnikliwych testach mogę śmiało stwierdzić, że za taką jakość warto zapłacić te kilkadziesiąt złotych. Żel z pewnością posłuży mi jeszcze długo, bo jest naprawdę bardzo wydajny.
 
 

W przypadku wody zacznę od kwestii opakowania. Woda micelarna d'Alchemy umieszczona jest w szklanej buteleczce z atomizerem i na pochwałę zasługuje właśnie ten atomizer. Jestem zachwycona tym, jak świetnie działa: po naciśnięciu rozprowadza kosmetyk równomiernie, nie rozpryskując go zanadto. Bez wątpienia przekłada się to na wydajność produktu, ponieważ faktycznie aplikujemy go tylko na twarz, a nie przy okazji na włosy i ścianę obok. Myślę, że takie detale mają znaczenie i dobrze, jeśli producent zadba o szczegóły. Woda micelarna d'Alchemy bazuje na wodzie różanej i taki też ma zapach. Producent poleca aplikować ją na płatek, a następnie przecierać twarz. Ja aplikuję ją bezpośrednio na skórę i nadmiar zbieram płatkiem. Woda pozostawia na cerze delikatną, nieco lepką warstwę ochronną. Dobrze radzi sobie z usuwaniem makijażu oraz sprawdza się do odświeżania cery w ciągu dnia. Woda d'Alchemy polecana jest zwłaszcza do cery dojrzałej. 
 
 

Na koniec kilka słów odnośnie olejku do twarzy. Tutaj również mamy szklaną buteleczkę, ale tym razem z pipetą. Pipeta to zdecydowanie dobre rozwiązanie, jeśli chodzi o olejki. Konsystencja kosmetyku jest rzadka i tłustawa - jak na olejek przystało. Po aplikacji na cerę pozostawia błyszczącą warstwę. Ja olejek nakładam na noc, tak też zaleca producent. Nie próbowałam używać olejku na dzień, pod makijaż, ale wydaje mi się, że do tego jest za tłusty. Na jedno użycie należy zaaplikować 2-3 krople olejku (2 są w zupełności wystarczające). Kosmetyk ma dość mocny zapach, według mnie taki trochę orientalny. Na szczęście po nałożeniu na cerę trochę traci na intensywności i nie męczy. Jeżeli chodzi o działanie olejku regenerującego d'Alchemy to już po kilku użyciach widać bardzo korzystnych wpływ na stan cery. Zyskuje ona na nawilżeniu, staje się bardziej promienna i wygląda na wypoczętą. Przez kilka dni do pielęgnacji skóry twarzy stosowałam tylko ten olejek i efekty przerosły moje oczekiwania. Z reguły olejki potrzebują długiego czasu stosowania, aby działanie było widoczne. Tutaj efekty pojawiły się błyskawicznie, czym jestem pozytywnie zaskoczona. 


Zainteresowały Was te produkty? Mieliście już okazję poznać kosmetyki d'Alchemy?

Czytaj dalej

9 stycznia 2018

Love is in the air - propozycje walentynkowych stylizacji z Gamiss

W dzisiejszym poście przygotowałam trzy propozycje walentynkowych stylizacji bazując na ofercie sklepu Gamiss. Walentynki dopiero za nieco ponad miesiąc, ale robiąc zakupy w chińskich sklepach trzeba doliczyć czas dostawy mogący wynieść parę tygodni. Dlatego też warto odpowiednio wcześnie przejrzeć asortyment i złożyć zamówienie. Na Gamiss można kupić nie tylko ubrania i dodatki odpowiednie na walentynkową randkę, ale również prezenty dla bliskich osób z tej okazji (gamiss valentine's day gifts).








Która stylizacja najbardziej Wam się podoba? Obchodzicie Walentynki?
 
Czytaj dalej

8 stycznia 2018

Rosegal - dodatki, akcesoria, gadżety

Przeglądając asortyment sklepu Rosegal zawsze wypatrzę coś ciekawego. Poza szeroką ofertą ubrań, butów i torebek jest tam dostępne całe mnóstwo różnych mniej i bardziej potrzebnych do życia gadżetów oraz biżuterii. W tym poście chciałabym pokazać Wam co w ostatnich dniach dodałam do swojego wirtualnego koszyka.


/ obiektywy do telefonu / / sztuczne tulipany / / balon love / / butelka wielofunkcyjna / / organizer do szuflady / / kolczyki / / kalendarz / / chochelka / / stojak na telefon / / opaska do włosów / / monstera /

Do zakupu obiektywów do telefonu przymierzałam się już jakiś czas temu, więc gdy natrafiłam na Rosegal na komplet w korzystnej cenie to bez wahania postanowiłam go zamówić. Z gadżetów do telefonu zwróciłam uwagę także na stojak w kształcie zająca, który wygląda uroczo i na pewno mi się przyda. Kolejna rzecz, której zakup rozważałam długo to sztuczne tulipany. Widuję je często na Waszych blogach i sama zapragnęłam takie mieć. Myślę, że do zdjęć będą rewelacyjne. Tak samo jak sztuczne liście monstery. Nie mogłam też przejść obojętnie obok balona w formie napisu love. Jego też zamierzam wykorzystać do zdjęć, a właściwie do jednej konkretnej sesji - walentynkowej. Następna rzecz to gadżet kuchenny - wielofunkcyjna butelka. Jest to butelka, która może posłużyć np. jako tarka do sera czy separator do jajek. Na dziale kuchennym spodobała mi się też chochelka w kształcie dinozaura (według nazwy w sklepie ma to być potwór z Loch Ness). Dla lepszej organizacji szuflad w komodzie wybrałam plastikowy organizer, a dla lepszej organizacji w 2018 roku kalendarz biurkowy w minimalistycznym stylu. Skusiłam się również na kolczyki w złotym kolorze oraz materiałową opaskę do włosów z uszami.

Lubicie kupować takie gadżety? Robicie zakupy na Rosegal?

Czytaj dalej

Okrycia wierzchnie z Zaful - moja lista

Już we wczesnej jesieni media donosiły, że czeka nas zima stulecia. Silne mrozy miały rozpocząć się w grudniu, a śniegu miało nasypać po pas. Jak się okazało, te prognozy sprawdziły się w USA, gdzie trwająca zima wyjątkowo daje się we znaki. U nas za oknami częściej możemy zobaczyć deszcz niż śnieg, a temperatury są zazwyczaj dodatnie. Grube kurtki, ciepłe szaliki i czapki ciągle czekają w szafie na swoje pięć minut. Jak tak dalej będzie to nim się obejrzymy, przyjdzie do nas wiosna. Ja obserwując aurę za oknem sięgam myślami już ku kolejnej porze roku i zamiast na wyprzedażach kupować zimowe rzeczy to wybieram takie, które przydadzą się na wiosnę. W tym roku postanowiłam dokupić kilka okryć wierzchnich - kurtek, płaszczów i narzutek. Jako, że teraz mam ograniczone możliwości w wychodzeniu z domu na zakupy to zdecydowałam się złożyć zamówienie na zaful. Do tej pory zamawiałam stamtąd najczęściej swetry, a tym razem postanowiłam zamówić kilka okryć wierzchnich. Okazało się, że pod tym względem oferta sklepu jest przebogata. Buszowałam dość długo i ciągle nie mogłam zdecydować się na tylko kilka ubrań. Ostatecznie wybrałam pięciu faworytów. Oto i oni:



 
Jestem bardzo ciekawa jak będzie z jakością tych ubrań. Do tej pory wszystkie rzeczy, które zamawiałam z Zaful były całkiem niezłej jakości. Zobaczymy czy tak będzie też w przypadku okryć wierzchnich. Jeżeli też planujecie zakupy na Zaful to możecie skorzystać z kodu rabatowego ZAKIRA


Zamawialiście kiedyś kurtki albo płaszcze z Zaful? Spodobały Wam się któreś z mojej listy?
 
Czytaj dalej

6 stycznia 2018

Styczniowa wishlista z Zaful

Ostatnio pokazywałam Wam moje zakupy z Zaful, a w dzisiejszym poście chciałabym przedstawić moją styczniową wishlistę z tego sklepu. 





Na Zaful najczęściej zamawiam swetry, więc i teraz nie mogłoby się bez nich obyć. Do mojego koszyka trafiły dwa modele. Pierwszy to sweter w odcieniu brudnego różu ozdobiony perełkami. Natomiast drugi ma beżowy kolor i dekolt w serek wykończony czarną koronką. Obydwa swetry są w rozmiarze oversize. Spodobała mi się też czarna marynarka o luźnym fasonie wykonana ze sztucznego zamszu z dodatkiem skóry. Na mojej wishliście znalazła się też biżuteria - kolczyki w odcieniu złota z różowymi kryształkami oraz łańcuszek z motywem piór. 


Spodobało Wam się coś z mojej wishlisty? Robicie zamówienia na Zaful?
 
Czytaj dalej

5 stycznia 2018

Stylowa sypialnia w trzech odsłonach

Początek nowego roku to dobry czas na zmiany. Mówi się, co prawda, że dobry czas na zmiany jest zawsze, ale jednak początek roku zdecydowanie sprzyja ich wprowadzaniu. Decydujemy się na zmiany w wielu kategoriach - od swojego wyglądu po otoczenie. Ja jestem zwolenniczką wprowadzania chociażby drobnych modyfikacji w wystroju domu z okazji nowego roku. Pozwalają one poczuć noworoczną świeżość i dają kopa do działania. W przypadku wnętrz nie potrzeba wielkich zmian - wystarczy sięgnąć po nowe dodatki, aby odmienić odbiór konkretnego pomieszczenia. Dobrą opcją jest wymiana tekstyliów. Nowy komplet pościeli, nowy koc czy dywan dadzą natychmiastowe efekty.

Ciekawą ofertę wysokiej jakości tekstyliów domowych ma sklep http://www.madley.pl/. Przeglądając jego asortyment trafiłam na wiele pięknych rzeczy do domu. Znalezione tam komplety pościeli zainspirowały mnie do stworzenia posta z pomysłami na aranżację sypialni w trzech różnych stylach.


ROMANTYCZNY SEN

Pościel w kwiaty, subtelne dodatki i łagodne, ciepłe oświetlenie nadadzą sypialni romantycznego klimatu. Odcienie różu, fioletu czy wszelkie pastele będą idealnie wpasowywały się w taki styl. Pościel z motywem lawendy czy róż może być punktem wyjścia przy tworzeniu sypialni w romantycznym stylu.


SZYK GLAMOUR

Styl glamour ma wielu fanów. Sama jestem jego zwolenniczką. Glamour to połączenie prostych rzeczy z dodatkami ze szlachetnych materiałów. Biel, czerń, złoto, srebro, kobalt, szmaragd czy fuksja - to tylko przykładowe kolory z palety glamour. W sypialni urządzonej w takim stylu nie może zabraknąć pościeli z wysokiej jakości materiału. Moim zdaniem świetnym wyborem do takiej sypialni będzie pościel wykonana z satyny.


POWIEW NOWOCZESNOŚCI

Sypialnia w nowoczesnym stylu to geometryczne wzory i oryginalne formy. W tym przypadku mamy ogromne pole do popisu, ponieważ w zależności od upodobań możemy stworzyć minimalistyczne wnętrze w monochromatycznych odcieniach lub bawiące się kolorami doskonale do siebie dobranymi. Pościel może stanowić element bazowy nietuzinkowego designu wnętrza.


Jaki styl sypialni najbardziej do Was przemawia? Zamierzacie odświeżyć wygląd swojej sypialni z okazji rozpoczęcia nowego roku?

Czytaj dalej

Nowości z Rosegal

Rano pokazywałam Wam jedno z moich zamówień z chińskich sklepów, które dotarło do mnie niedawno. Teraz chciałabym pokazać jeszcze co przyszło do mnie z Rosegal. Czekam jeszcze na koronkowy bralet, ale z tego co już otrzymałam jestem bardzo zadowolona. Przechodzę więc do prezentacji poszczególnych rzeczy. 




Od dawna przymierzałam się do zakupu satynowej piżamy. W końcu skusiłam się na wypatrzoną na Rosegal. Zamówiłam rozmiar L i jest odpowiedni. Piżama prezentuje się bardzo ładnie. 

 

Sweter w kolorze khaki ma odpowiednią długość i ładnie się układa. Jest to sweter z wiązaniem na dekolcie. Sznurki są dość długie, więc z pewnością je skrócę. Zdjęcia robiłam zaraz po otworzeniu przesyłki i jak widzicie sweter jest mocno pognieciony. Myślę, że po praniu będzie już ok. 



Lampki w kształcie płatków śniegu są przecudne. Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na ich zamówienie. Jestem nimi oczarowana i nie mogę się napatrzeć. Są zasilane bateriami typu AA. 



Skusiłam się na jeszcze jedne lampki - na druciku. Zamierzam wykorzystywać je do zdjęć. Uważam, że sprawdzą się perfekcyjnie. Dają przyjemne światło o barwie ciepłej bieli.  



Następna rzecz z mojego zamówienia to ocieplana czapka. Widywałam ją już na kilku blogach i postanowiłam sobie sprawić. Aktualnie nie ma mroźnej zimy, więc czapka czeka na swój debiut. Na duże mrozy powinna być idealna.



Ostatni produkt to nożyk kuchenny z kilkoma ostrzami. Zamysł takiego nożyka jest bardzo fajny, bo można nim ukroić kilka plastrów na raz, ale w rzeczywistości nie kroi za dobrze. Może po zaostrzeniu będzie lepiej.

Na Rosegal trwają teraz zimowe promocje (Winter clothing deals). Można kupić wiele fajnych rzeczy w korzystnych cenach. 


Spodobało się Wam coś z mojego zamówienia? Robicie zakupy na Rosegal?

Czytaj dalej

2 x sweter z Zaful

Witam się z Wami już w Nowym Roku. Na początku chciałabym Wam życzyć wszystkiego dobrego i samych wspaniałych chwil przez cały ten rok. Oby był lepszy niż poprzedni i oby umożliwił spełnienie największych marzeń.

W tym poście pokażę Wam moje najnowsze zamówienie z Zaful, a właściwie to jego większą część. Czekam na jeszcze jedną rzecz z tego zamówienia, ale została wysłana dopiero dzisiaj. Pokazuję więc tylko to, co dotarło do mnie jeszcze pod koniec grudnia. 

Robiąc zakupy na Zaful w sezonie jesienno-zimowym najczęściej decyduję się na swetry. Tak też było tym razem. W moje ręce wpadły dwa kolejne. 



Czerwony sweter jest moim absolutnym hitem. Ma odpowiednią długość, jest rozciągliwy i bardzo wygodny. W końcu znalazłam swój idealny czerwony sweter. Bardzo go polecam. Warto go zamówić póki jeszcze jest dostępny. Rozmiar swetra jest uniwersalny.



Drugi sweter jest w odcieniu army green. To sweter o luźnym fasonie, z głębokim dekoltem i wycięciem na plecach. Podoba mi się, chociaż dekolt mógłby być trochę płytszy. Ten sweter też jest w rozmiarze uniwersalnym.

Teraz na Zaful trwa noworoczna wyprzedaż (New Year Sale zaful), więc warto się rozejrzeć i upolować coś fajnego.


A co Wy sądzicie o tych swetrach? Robicie zakupy na Zaful? Lubicie ten sklep?
 
Czytaj dalej