Recenzja: krem do ciała Isana - masło shea & kakao

Cześć! Dzisiaj mam dla Was recenzję wielofunkcyjnego kremu do ciała Isany. Zapraszam :)


krem do ciała ISANA, masło shea & kakao




Cena: 9,99 zł
Dostępność: Rossmann



Produkt ten kupiłam jakiś czas temu z przeznaczeniem do kremowania włosów. Jako, że pojemność jest spora (500 ml) to postanowiłam używać go do ciała - tak jak zaleca producent. Zarówno w przypadku kremowania włosów jak i jako balsam do ciała produkt sprawdza się rewelacyjne. Bardzo dobrze nawilża ciało i włosy, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Konsystencja kosmetyku jest typowo kremowa, nie ma problemu z rozprowadzaniem produktu na skórze. Krem ładnie pachnie, chociaż na dłuższą metę zapach jest trochę męczący, bardzo długo utrzymuje się na skórze. Dodatkowym atutem jest wydajność - używam go już któryś miesiąc z przerwami na balsam Garniera i jeszcze trochę go zostało.



Opakowanie jest praktyczne, pozwala na zużycie produktu do samego końca. Bez problemu możemy zobaczyć również ile kosmetyku pozostało.



Moim zdaniem to bardzo dobry produkt, powszechnie dostępny i w dodatku w niskiej cenie. Skład też jest całkiem niezły:



Oprócz masła shea (Butyrospermum Parkii Butter) i masła kakaowego (Theobroma Cacao Butter) zawiera również olej kokosowy (Cocos Nucifera Oil).



Ogólna ocena: 5/5. Naprawdę dobry produkt, polecam.




Używałyście tego kosmetyku? Lubicie?


No i chciałam się pochwalić na koniec, że od wczoraj oficjalnie jestem technikiem hotelarstwa :D



CONVERSATION

60 komentarze:

  1. Kiedyś go kupiłam ale zapach mnie od raził ; /

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach faktycznie ma mocny :) Mi się podoba, ale na dłuższą metę jest nieco uciążliwy :)

      Usuń
  2. gratuluję tytułu ;** jak dobrze pójdzie to ja za 2 lata też będę mogła pochwalić się tym samym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ;* chciałabym się cofnąć jeszcze o 2 lata chociaż, technikum to najlepsze lata mojego życia :D

      Usuń
  3. gdy wykończę moją baleową borówkę, chętnie się pooglądam za nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje!

    Tego z Isany jeszcze nie miałam, ale zamierzam kupić. Jak tylko trochę pozuzywam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozużywaj, bo zanim zużyjesz to z Isany to wieki miną, wydajność miażdży :D

      Usuń
  5. Gratuluję uzyskania tytułu :D Wolałabym, żeby to masełko było, aniżeli krem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mi bez różnicy czy masełko czy krem :P

      Usuń
  6. miałam to masełko, tanie i fajne. ale zapach na dłuższą metę męczący. co do baneru to wrzuciłam na pulpit- tzn zapisałam ale nie chce się wgrać na blogera.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam ale pojemność ma tak dużą, że pewnie by mi się znudził za czym bym go zużyła.. Może kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się znudziło już kilka razy - odstawiłam na jakiś czas i potem znowu powrót :P

      Usuń
  8. Gratuluję zdobycia tytułu technika! ;) Jeszcze nigdy nie miałam żadnego kremu do ciała, więc w tej kwestii trudno mi się wypowiedzieć ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się na nie skusić,mam krem do rąk o tym zapachu i bardzo je lubię, a jak sprawdza się do włosów nie obciąża, nie przetłuszcza?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obciąża ani nie przetłuszcza :) Byłam bardzo zdziwiona kiedy nałożyłam krem na wilgotne włosy i jak wyschły to nie było śladu po kremie - tak się ładnie wchłonął :) A włosy od razu stały się bardziej nawilżone i przyjemne w dotyku :) Można także stosować ten krem na całe włosy + skalp, ale wtedy polecam spłukać po 2-3 godzinach (można dłużej trzymać) :)

      Usuń
  10. zaskoczyłaś mnie ta dobra recenzja, w sumie nigdy nie ufałam Isanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie miałam chyba jeszcze żadnego bubla z Isany :)

      Usuń
  11. jest genialny! :-)
    mi się lepiej jednak sprawdza do ciała, niżeli do włosów :-)
    ale uwielbiam go! i zapach również :-)
    kiedyś wysmarowałam nim nogi i zapomniałam o tym, wyszliśmy na grilla a koleżanka mówi do mnie 'czym się wysmarowałaś, że tak ładnie pachnie?' do tego na prawdę fajnie nawilża :-) dziwię się, że jeszcze o nim nie napisałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli nie ja jedna bardzo lubię ten produkt ;)

      Usuń
  12. dodałam Cię do listy moich blogów, to zdecydowanie prostsze rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam zamiar się na niego skusić ;) Tylko nie wiem czy akurat na ten zapach ;) wolałabym coś bardziej orzeźwiającego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami limitki są bardzo fajne:D tak jak np. ta z granatem :P

      Usuń
  14. gratuluję :)
    a co do tego masełka to jeszcze nie miałam, może kiedyś kupię jak pokończą mi się inne produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulację ;) Ja technikiem organizacji usług gastronomicznych ;)

    Jakoś nigdy nie miałam go, trochę mnie ciągnie do nich ale nie wiem jaki zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również gratuluję :)

      Jak lubisz mocne zapachy to ten Ci się spodoba :P

      Usuń
  16. Gratulacje z tytułu:),a produktu tego nie miałam przyjemności jeszcze stosować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) jeśli lubisz kokosowo-kakaowe zapachy to koniecznie wypróbuj :P

      Usuń
  17. Gratuluję zdanego egzaminu :)

    Tego kremu jeszcze nie miałam, ale zamierzam je kupić i sprawdzić na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje gratulacje :) A Isanę znam właśnie jako produkt polecany do kremowania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) ja kupiłam go właśnie z zamiarem kremowania włosów :)

      Usuń
  19. Gratuluję tytułu:) juz niedługo zakupię sobie ten krem bo wybieram si ę ro Rosmana:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) pochwal się potem jak u Ciebie się spisuje :)

      Usuń
  20. Gratuluję :)
    A kremu nie miałam, pewnie nie kupię, bo te w słoiczkach jednak mnie wkurzają kremy :( Wchodzi to to pod paznokcie :( Choć zapach mój :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Przy dłuższych paznokciach polecam wydobywanie kremu patyczkiem (są takie specjalne do kremów) albo łyżeczką ;)

      Usuń
  21. ja mam wersję z granatem, pachnie cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałam kupić tą z granatem, ale stwierdziłam, że muszę tą skończyć :P

      Usuń
  22. a ja używam go do kremowania włosów :) jest na prawdę dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też używam go często do kremowania włosów :)

      Usuń
  23. Gratulację technika :D Ja w poniedziałek się dowiem, czy zdałam specjalizacje na pierwszym roku technika usług kosmetycznych :D

    Produktu nie miałam, wiadomo - zapasy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ty też na pewno zdałaś :P

      No tak, zapasy :D U mnie już zapasów prawie brak :D

      Usuń
    2. mam nadzieję :P

      a u mnie jak widać zapasów jest xD teraz wiem już, że trzeba kupić więcej w lutym i zrobić jakieś rozdanie na blogu :P

      Usuń
  24. oo, gratuluję! Ja studiuję kierunek związany z hotelarstwem ;)

    nie używałam nigdy tego kremu, ale zastanawiałam się, czy go kupić. Wszędzie wychwalają jego obłędny zapach... i pewnie w końcu się skuszę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) co studiujesz?

      skuś się, fajny jest :P

      Usuń
  25. uwielbiam produkty z Isany są godne uwagi i do tego tanie :))
    super blog,ciekawe recenzje z pewnością będe bywać tu częściej,obserwuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  26. jestem zakochana w moim "body shop" pieknie pachnie brzoskwiniami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam, ale na pewno pachnie ślicznie, uwielbiam zapach brzoskwiń :)

      Usuń
  27. Gratuluję!
    Kremik miałam, bardzo lubię i często do niego wracam ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję :)

    Krem bardzo lubię, czasem do nieg wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Używam do kremowania włosów i sprawdza się super.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Do
góry