Olejowy syndet do mycia twarzy Dermedic - mój ulubieniec

Dzisiaj chciałabym przedstawić mojego aktualnego ulubieńca do oczyszczania cery. Jest to olejowy syndet do mycia twarzy Dermedic z serii Oliage.

Na początek warto się zastanowić, cóż to jest ten syndet. Otóż syndet to syntetyczny środek myjący (detergent), który nie narusza bariery ochronnej skóry i co za tym idzie, nie wysusza jej (nie zawiera mydła). Tak naprawdę często można spotkać się w drogeriach z takimi produktami, ale producenci po prostu określają je jako żele. W przypadku Dermedic to olejowy syndet. W składzie oprócz substancji myjących zawiera kompleks olejowy TriOleum. Dodatkowo posiada formułę Anti-Pollution, która ma za zadanie stymulować odporność naskórka i jego funkcje obronne.

Produkt umieszczony jest w butelce z pompką, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Kosmetyk ma żelową konsystencję, a w kontakcie z wodą zamienia się w kremową pianę, taką jakby tłustawą. Muszę też wspomnieć o pięknym zapachu produktu, który ogromnie uprzyjemnia jego stosowanie. To chyba najładniej pachnący żel do twarzy z jakim miałam do czynienia od dłuższego czasu. W kwestii wydajności też jest super, ponieważ widoczne na zdjęciach zużycie to efekt miesięcznego stosowania dwa razy dziennie. Jeśli chodzi o działanie, to produkt dokładnie oczyszcza cerę bez jej przesuszania. Nie zapycha skóry ani nie powoduje powstawania niedoskonałości. Do tego fajnie sprawdza się do demakijażu. Wydaje mi się, że to ten dodatek olejków tak ładnie rozpuszcza makijaż. Zazwyczaj do demakijażu stosuję płyn micelarny, ale zdarza mi się zmywać cały makijaż tylko tym syndetem i naprawdę dobrze sprawdza się pod tym względem.


Olejowy syndet Dermedic Oilage to zdecydowanie udany produkt. Przeznaczony jest dla skóry wrażliwej z oznakami starzenia, ale myślę, że dobrze spisze się również przy innych rodzajach cery. Ja jestem bardzo zadowolona ze stosowania tego kosmetyku. Bez wahania mogę go Wam polecić. Kosmetyk można kupić w drogerii iperfumy.pl. Kosztuje ok. 25 zł/200 ml.

Lubicie produkty marki Dermedic? Znacie ten kosmetyk? A może chcecie go wypróbować?

CONVERSATION

28 komentarze:

  1. Pierwszy raz spotkałam określenie syndet i dobrze że wyjaśniłaś o co właściwie w tym chodzi 😁 patrząc na to od razu widać że nie znam kosmetyku, za to znam firmę Dermedic ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam markę, ale nie znam tego produktu. Muszę się koniecznie przyjrzeć bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo ze producent zapewnia, ze nie zapycha to i tak balabym sie go uzyc pod tym kątem: )

    OdpowiedzUsuń
  4. O produktach Dermedic dużo ostatnio słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja niedawno zużyłam ten syndet, będę go długo i dobrze wspominać. to dobry myjący produkt

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię wszelkie produkty do pielęgnacji z olejami, dobrze wpływają na stan mojen skóry. Chętnie poznała bym ten produkt

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jakoś z olejowymi produktami się nie lubię, zdecydowanie wolę na bazie wody lżejsze żele.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię markę Dermedic i miałam kilka jej produktów, ale o tym syndecie jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Syndet... w drogerii zastanawiałabym się dosyć długo co to takiego. Dzięki za wyjaśnienie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mialam go nigdy ale zapowiada sie ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego produktu ale bardzo mnie on zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  12. brzmi fajnie, musze spróbować

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego produktu, ale firma dermedic znana :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak jak Lakierowniczka pierwszy raz spotykam się z określeniem syndet. Fajnie wiedzieć, co to jest.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio chętnie sięgam po oleje w pielęgnacji więc czuje się mocno zaciekawiona.

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie się nad nim ostatnio zastanawiałam. teraz wiem, że warto kupić .

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie że dobrze się u Ciebie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz słyszę o takim kosmetyku, ale już mnie bardzo zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Skoro polecasz to i ja sięgnę po to cudo

    OdpowiedzUsuń
  20. Już jakiś czas zastanawiam się nad jego wyprobowaniem, bo mój wcześniejszy olejek się skończył.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawą ma nazwę i podobnie, jak Lakierowniczka pierwszy raz się z nią spotykam. Zapisuję ten kosmetyk na listę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Najczęściej używam olejku do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie stosowałam tego kosmetyku, poza tym nie przepadam za olejkami do demakijażu czy mycia twarzy. Dużo bardziej wolę do demakijażu płyn micelarny, a do mycia twarzy peeling lub żel i ciepłą wodę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię kosmetyki tej marki, jednak olejki lubię tylko w pielęgnacji włosów - nie na twarz.

    OdpowiedzUsuń
  25. nie znam go wcale i jestem ciekawa jakby sprawdził się u mnie on.

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Dermedic miałam tylko płyn micelarny, który niestety się nie sprawdził .

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwszy raz widzę ten produkt. Dobrze że napisałaś so to syndet widzę pierwszy raz na oczy to :D!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Do
góry