Mężczyzna pachnący milionem, czyli o wodzie toaletowej Paco Rabanne 1 Million Lucky


W ramach prezentu mikołajkowego, postanowiłam sprawić mojemu mężowi perfumy Paco Rabanne. Wybrałam zapach 1 Million Lucky, czyli najnowszą odsłonę kultowego zapachu marki. Wybrałam go trochę w ciemno, bo sugerowałam się tylko nutami zapachowymi. Wydały mi się ciekawsze niż w podstawowej wersji, dlatego padło na Lucky. W tym poście chciałabym Wam przedstawić ten zapach.


W Paco Rabanne 1 Million Lucky uwagę od razu przyciąga buteleczka. Wygląda jak sztabka, w srebrnym kolorze ze złotymi dodatkami. Z tyłu widoczny jest szklany flakonik, dzięki czemu dokładnie widać, ile produktu jest w środku. Buteleczka naprawdę robi wrażenie. Ja wybrałam pojemność 50 ml, ale zapach 1 Million Lucky można kupić też w większej wersji. Całość opakowana jest w złoty kartonik ze srebrnymi elementami, co dodatkowo podnosi walory wizualne zapachu.


Jest to woda toaletowa o dobrej trwałości i intensywności aromatu. Na samym początku, tuż po psiknięciu na skórę, wyczuwalna jest cytrusowa woń grejpfrutu, osłodzona trochę przez charakterystyczny zapach śliwki. Obecny jest też ozon, pachnący jak powietrze po solidnej burzy. Te trzy nuty są naprawdę dobrze wyczuwalne i świetnie się ze sobą komponują. Po chwili zapach odrobinę wietrzeje i zaczynają wysuwać się nuty serca. W nich szczególnie mocno przebija się orzech laskowy, który nadaje mieszance ciepła. Czuć również jaśmin i miód, przez co kompozycja jest słodkawa i nieco dusząca, ale nie męcząca. Pojawia się też szlachetny aromat kaszmiru, a między wierszami obecne jest drzewo cedrowe. Z czasem rozwijają się nuty bazowe. Te już ciężko mi konkretnie określić, ale z opisu producenta wynika, że są to: mech dębowy, paczula i wetiweria. Woda toaletowa Paco Rabanne 1 Million Lucky totalnie zaskakuje wielowymiarowością. Kompozycja jest spójna, dobrze połączona, a jednocześnie można zachwycać się aromatem nuta po nucie. Chyba pierwszy raz spotkałam się z zapachem, który tak przyjemnie się rozwija. 


Paco Rabanne 1 Million Lucky początkowo wydaje się ostrym aromatem, nachalnym. Jednak to tylko pozory, bo już po chwili zaczyna dosłownie otulać, tracąc (ale z korzyścią) na intensywności. Na skórze wyczuwalny jest przez cały dzień, a na ubraniach aż do czasu ich prania. Mój mąż bardzo polubił ten zapach i poleca go.

Ten zapach można kupić w drogerii iperfumy.pl. Aktualnie jest w promocji i kosztuje 199 zł / 50 ml. 


Lubicie perfumy Paco Rabanne? A może jeszcze nie znacie zapachów tej marki?

19 komentarzy:

  1. Rzeczywiście musi bardzo ładnie pachnieć :). Może kiedyś przy okazji sprawę ten zapach i mojemu mężowi :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój kolega ma ten zapach. Bardzo mi się podoba, do tego ekskluzywne opakowanie. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam wersję złotą - czyli chyba podstawową i nie koniecznie jest w naszym stylu. Mój mąż woli jednak bardziej wodne, lekkie i rześkie zapachy - podobnie jak ja.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja zazwyczaj zamawiam perfumy w ciemno i nie żałuję, ten zapach mógłby spodobać się mojemu chłopakowi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta buteleczka jest klasą samą w sobie, a zapachu jeszcze nie poznałam. muszę koniecznie przetestestować a może i mój mąż będzie miał nowy zapach w kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam One Milion i Lady Milion. Damskie mam, a męskie mój mąż miał w zeszłym roku. Oba zapachy cudowne....

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tych perfum.Mój tata, jak i mój ukochany używają stale jeden i ten sam zapach, więc nawet przestałam eksperymentować i podsuwać im nowe aromat.

    OdpowiedzUsuń
  8. tej wersji nie znam, ale kultowy tak, na ten również z chęcią się skusimy i go poznamy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam zapach tych perfum. Sprezentowałam je mojemu bratu na poprzednie Święta Bożego Narodzenia. Był bardzo zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem bardzo ciekawa zapachu tej wody :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za damską wersją One milion, więc pewnie męskiej też bym nie lubiła, ale z ciekawości ją sobie powącham! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie to, że opakowanie cudne to i pewnie zapach boski ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. E no cacko piękne z tych perfum. Niby mężczyźni nie potrzebują takiego szaleństwa, ale podejrzewam, że nie jeden chciałby mieć je na półce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię ten męski zapach i przyznaje że jego wersja Mini jest Urocza

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawa jestem zapachu, elegancka woda

    OdpowiedzUsuń
  16. ho ho, podejrzewam, że musi bardzo ładnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tego zapachu zupełnie nie znam, ale damska wersja bardzo mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Obsługiwane przez usługę Blogger.