Owocowa dżungla w zimie - pomadki do ust Fruity Jungle


Jakiś czas temu na rynku pojawiły się kremy do rąk Fruity Jungle o owocowych, egzotycznych zapachach. Niedawno dołączyły do nich pomadki do ust. Tak samo, jak w przypadku kremów, mamy trzy warianty: acai, liczi i smoczy owoc. Zapraszam do poczytania mojej opinii o tych pomadkach.




Pomadki Fruity Jungle mają proste opakowania w formie sztyftu, w czarnym kolorze, zapakowane dodatkowo w kolorowe kartoniki. Między sobą różnią się tylko zapachami i kolorami. Działanie wszystkie trzy mają takie samo. Wydawały mi się niepozorne, a okazało się, że fantastycznie nawilżają i odżywiają usta. Nie pozostawiają lepkiej warstwy i nie spływają poza kontur ust. Sprawdzają się także jako baza pod kolorowe szminki. Fajnie zabezpieczają usta przed mroźnym powietrzem i wiatrem. Mają dobre składy. Do tego te owocowe zapachy, które na myśl przywodzą lato.

Moim faworytem jest wersja smoczy owoc, która pachnie jak poziomki. Ma jasnoróżowy kolor, ale nie barwi ust. Wersja acai jest w różowym kolorze, pachnie owocami leśnymi i też bardzo mi się podoba. Trochę mniej polubiłam liczi, bo zapach wydaje mi się nieco sztuczny i kwaskowaty.

Fruity Jungle to warta uwagi seria pomadek do ust. Jako, że działanie mają identyczne, a na ustach są bezbarwne to wybór konkretnego wariantu zależy tylko od naszych upodobań zapachowych. Ja stawiam na smoczy owoc. Z takimi owocowymi pomadkami zimowa aura nie jest straszna. Każda z tych pomadek kosztuje 7,50 zł. Polecam wypróbować.


Znacie już te pomadki? Lubicie pachnące owocami kosmetyki do ust?

CONVERSATION

28 komentarze:

  1. Nie miałam okazji testować jeszcze tych pomadek. Ostatnio najczęściej sięgam po Eos albo masełko do ust Weleda. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam okazję żeby je poznać, jednak się nie skusiłam. Jeśli pachną podobnie jak kremy do rąk z tej linii to są genialne - jednak nie umiem stosować pomadek ochronnych - zapominam o nich.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też wybrałabym smoczy owoc :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie testowałam jeszcze tych pomadek, ale wszystko przede mną. Aktualnie używam tych marki Vianek i też sobie chwalę. ;)

    Pozdrawiam serdecznie ;)
    Zuzanna

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio gdzieś o nich już czytałam :) Kuszą mnie niesamowicie, lubię owocowe zapachy :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam te pomadki, działają tak samo fantastycznie jak klasyczne tisane a po za tym mają fajne zapachy

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widziałam ich jeszcze w drogerii, gdzie mozna je dostać?

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię wszelkiego rodzaju pomadki do ust. Zimą są dla mnie nie zastąpione.

    OdpowiedzUsuń
  9. Spotkałam się z wieloma pozytywnymi opiniami na ich temat.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam dwie pomadki z tej serii i dodają koloru codziennej, zimowej pielęgnacji. Ich zapach i właściwości gwarantują komfort na ustach także w mroźne dni.

    OdpowiedzUsuń
  11. Siostra miała kremy do rąk z tej serii ;) Pachniały ładnie, ale mnie niestety uczulały, więc po pomadki też raczej nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie pachnące pomadki do ust tych niestety jeszcze nie znam,

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszą nieziemsko pachnieć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz o nich słyszę, ale muszą świetnie pachnieć.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię takie pomadki i na pewno często bym po nie sięgała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tych pomadek, ale miałam kremy do rąk z tej serii. Miło je wspominam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wyobrażam sobie zimy bez pomadek ochronnych, muszę sprawdzić te :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Owocowe pomadki są najlepsze :) Kocham ich zapachy :>

    OdpowiedzUsuń
  19. Też chyba postawiłabym na smoczy owoc :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam okazji wypróbować, ale uwielbiam balsamy do ust.

    OdpowiedzUsuń
  21. To coś dla moich popękanych ust chwili obecnej

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo je lubię, super u mnie działają. Najlepszy smoczy owoc

    OdpowiedzUsuń
  23. lubie takie mazidełka zimą uzywac :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham zapach poziomek, więc soczy owoc będzie moja <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Te pomadki są w kolejce do testów u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Do
góry