Kosmetyki Avon - kilka recenzji


Jeszcze w tamtym roku często gościły u mnie kosmetyki marki Avon. Moja koleżanka ze studiów jest konsultantką, więc praktycznie z każdego katalogu coś zamawiałam. Po studiach kontakt się trochę zatarł, bo mieszkamy daleko od siebie. Z tego też powodu rzadziej trafiały do mnie nowości marki. Jednak w zeszłym miesiącu trafiło do mnie kilka nowych produktów z Avonu do wypróbowania w ramach współpracy. Przetestowałam je i już spieszę do Was z krótkimi recenzjami.



Pomadka do ust Avon Luxe 


Rzadko sięgam po pomadki o błyszczącym, drobinkowym wykończeniu, ale nudziakowa błyskotka z serii Luxe bardzo mi się spodobała. Odcień Nude Gold to cielisty, beżowy kolor naszpikowany złotymi drobinkami. Pięknie mieni się na ustach i tworzy taki wakacyjny, świeży look. Trwałością ta pomadka nie grzeszy, ale ma przyjemną kremową konsystencję, więc łatwo poprawić ubytki. Na pochwałę zasługuje złote opakowanie kosmetyku - jest po prostu miłe dla oka. A my kobiety lubimy ładne produkty.




Szminka "Kolor i odżywienie"


Lubię szminki z Avonu, a tej serii nie miałam okazji wcześniej poznać. Szminka "Kolor i odżywienie" ma zapewniać doskonałe krycie i jednocześnie dużą dawkę nawilżenia dla ust. W praktyce krycie jest bardzo dobre. Szminka ma kremową konsystencję i nie wymaga nadmiernej precyzji podczas nakładania. Efekt nawilżenia też jest widoczny. Ja tą szminkę mam w odcieniu Red Creme. To taka ciemna czerwień, trochę jesienna, więc to właśnie jesienią zamierzam często nosić ją na ustach.
 



Wygładzający żel pod oczy Avon Planet Spa Greek Seas


Z żelami pod oczy różnie bywa. Jedne faktycznie działają, a drugie dają tylko chwilową uciechę dla delikatnej skóry w okolicach oczu. Wygładzający żel pod oczy Avon z serii Planet Spa Greek Seas zdecydowanie należy do tej pierwszej grupy. Bardzo ładnie nawilża skórę, jest lekki i podczas aplikacji poczucie odprężenia. Ponadto ma działanie wygładzające, chociaż nie wiem czy poradziłby sobie z typowymi zmarszczkami. Kosmetyk ma żelową konsystencję z widocznymi błyszczącymi drobinkami (które po nałożeniu delikatnie rozświetlają spojrzenie) i wyposażono go w wygodny aplikator. Można trzymać go w lodówce i nakładać zimny - to super orzeźwienie dla skóry. Produkt umieszczony jest w miękkiej tubce o pojemności 15 ml. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że tak fajnie się sprawdzi.



Balsam do ciała Avon Natural Vibrant Orchid & Blueberry


Zacznę od jednego minusa, którym jest opakowanie. To twarda butelka o pojemności 200 ml, która naprawdę nie jest praktyczna. Przy pierwszych użyciach balsamu wylewa się za dużo, a później pojawia się problem z jego wydobywaniem i kosmetyk osadza się na ściankach. Aby zużytkować go do końca, trzeba rozciąć opakowanie. Myślę, że o niebo lepiej sprawdziłaby się miększa butelka lub po prostu tuba. Sam kosmetyk jest niezły - dobrze nawilża i wygładza skórę. Ma piękny owocowo-kwiatowy zapach, który długo się utrzymuje. Jest wydajny. Nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze (o ile nie użyjemy go za dużo). Przyjemny produkt, ale przydałoby mu się wygodniejsze opakowanie.



 

Maska do twarzy odżywczo-nawilżająca Avon Anew Platinum z platyną


Nie używałam wcześniej metalicznych masek, toteż byłam bardzo ciekawa efektów tej propozycji z Avonu. Maska Anew Platinum ma kremową konsystencję, która wygląda jak płynny metal. Po nałożeniu na twarz tej maski czuję się trochę jak kosmita, za sprawą jej srebrnego koloru z błyszczącymi drobinkami. Maskę należy trzymać przez 15 minut, a następnie zmyć wodą. Jej zadaniem jest odżywienie i nawilżenie skóry. Te obietnice producenta jednak nie do końca są spełnione. Po zastosowaniu cera co prawda wydaje się lepiej nawilżona i odżywiona, ale efekty są doraźne. Spodziewałam się lepszego działania, jednak patrząc na niezbyt dobry skład nie ma co oczekiwać cudów. Ta maska to według mnie bardziej taki gadżet - umilacz, który nieszczególne działanie nadrabia świetną konsystencją, nietuzinkowym kolorem i mega przyjemnym zapachem (takim otulającym, perfumeryjnym). Na plus wydajność maski - tubka o pojemności 75 ml starcza na kilkanaście użyć.



Woda perfumowana Avon Far Away


W nutach zapachowych tej wody perfumowanej mamy: ylang-ylang, biały jaśmin, róża, wanilia, drzewo sandałowe, piżmo. Kompozycja bardzo przyjemna, chociaż dla mnie to typowy zapach na wieczór. Trzeba używać go z wyczuciem, bo w nadmiarze lubi przytłoczyć. Jest słodkawy, pudrowy, z waniliowym polotem. Intensywny i trwały, zapadający w pamięć. Zdecydowanie nie na upały, a raczej na sezon jesienno-zimowy. Poużywałam trochę w chłodniejsze letnie dni, a resztę zostawiam na jesień.


 

Lakier do paznokci Avon Pro Colour


Ogólnie stawiam na hybrydy, więc to aktualnie jedyny klasyczny lakier w moich zbiorach. Pomyślałam, że przyda mi się do malowania w przerwach od hybryd. Pochodzi z serii Pro Colour i ma wysychać na paznokciach w 60 sekund. W rzeczywistości ten czas jest nieco dłuższy, ale jak na klasyczny lakier to wypada całkiem nieźle. Ma bardzo dobre krycie, fajną, rzadką konsystencję i wygodny pędzelek. Nie spływa na skórki, nie smuży. Odcień, który posiadam to piękny, mocny róż o nazwie High Speed Pink.

Okazuje się, że kosmetyki Avon można kupować jeszcze taniej niż w cenach katalogowych. Wystarczy zarejestrować się jako konsultantka na https://avon-konsultantka.pl/. Będąc konsultantką Avonu można robić zakupy z rabatem, którego wielkość zależy od kwoty zamówienia. Zniżki są całkiem niezłe, więc warto się bliżej zainteresować tym tematem.


9 komentarzy:

  1. Sama jestem konsultantką Avon i lubię ich kosmetyki - oczywiście nie wszystkie. Faktycznie te balsamy mają bardzo niepraktyczne opakowania a tak pięknie pachną! Avon Far Away to totalnie nie mój zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O znam bardzo dobrze ten zapach i milo wspominam, ja najbardziej lubie matowe pomadki tej marki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś miałam tą złotą pomadkę a do perfum Far Away zawsze wracam z sentymentem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam balsam do ciała i byłam z niego zadowolona :) Piękny intensywny kolor lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie testuję lakier do paznokci ;) Piękny kolor ma :) Mam dokładnie ten sam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z avony bardzo dawno nic nie miałam , jakoś malo rzeczy mnie tam pociąga, a zapomniałam kupilam jedynie te z azjatyckiej serii.

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkty z serii Planet Spa bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam perfumy Far Away i balsam do ciała :) Podoba mi się kolor szminki i lakieru do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Obsługiwane przez usługę Blogger.