BLOGMAS dzień 4: Zimowa wish list

BLOMAS dzień 4 i moja zimowa wish list. Nie jest zbyt długa, ale kilka chciejstw udało mi się kupić podczas Black Friday, toteż od razu je wykreśliłam. Kilka rzeczy pewnie dopiszę do niej z czasem, bo przecież zima dopiero się rozpoczyna. Jestem też bardzo ciekawa jakie rzeczy Wy macie na swoich zimowych czy też świątecznych wish listach.


Czarna torebka w małym rozmiarze to rzecz, którą koniecznie muszę nabyć w najbliższym czasie. Moja obecna już nie jest w najlepszym stanie (mam ją kilka lat), więc pora na coś nowego. Nie wiem jeszcze na jaką konkretnie się zdecyduję, ale musi być skórzana i mieć złote elementy. Być może skuszę się na jakiś model od Michaela Korsa albo DKNY. A może polecacie jakieś marki mające w ofercie ładne i praktyczne czarne torebki w niewielkim formacie?

Na wish list wpisałam też karmelowy sweter. Jeszcze nie mam nic upatrzonego, ale stawiam na dobrą jakość, aby posłużył mi przez kilka sezonów. Może uda mi się upolować jakiś na zimowych wyprzedażach, które już tuż tuż.

Świece zapachowe marki OOROC bardzo mnie ciekawią odkąd zobaczyłam je w kremdelakrem.pl i zamierzam sprawić sobie jedną na próbę. Kusi mnie kilka zapachów, ale na początek chciałabym coś świątecznego. Zdecyduję się chyba na Świąteczny Pudding. Ta świeca ma pachnieć jak świeże ciasteczka, figi i jabłka, z dodatkiem migdałów i cynamonu. Zapowiada się smakowicie.

Szczotka do masażu ciała to gadżet, który ma wygładzać skórę, pobudzać krążenie, zwalczać cellulit i rozstępy oraz ujędrniać. Jednym z moich postanowień noworocznych jest zadbanie o wygląd ciała poprzez regularne ćwiczenia, jak również odpowiednią pielęgnację skóry. Tutaj znowu upatrzyłam sobie szczotkę w kremdelakrem.pl. Madzia, właścicielka tego sklepu zna się na tym co robi, więc mogę mieć pewność, że ta szczotka będzie świetna.

Gąbka KONJAC pojawiła się już na mojej jesiennej wish list, ale do tej pory nie udało mi się jej kupić. Dlatego też przepisuję ją na kolejną listę życzeń z nadzieją, że w końcu wpadnie w moje ręce. Oczywiście zrobiłam małą podmianę i teraz chciałabym gąbkę ze świątecznej edycji.

Pianka do mycia twarzy Clochee w wersji z aloesem i wanilią to kolejna pozycja na mojej zimowej wish list. Mam bardzo dobre doświadczenia z kosmetykami Clochee, a produkty w formie pianek uwielbiam, więc koniecznie muszę wypróbować tą piankę. Jej zakup planuję już w nowym roku, bo na razie zamówiłam żel do mycia twarzy z Resibo, który do mnie jeszcze nie dotarł przez błąd firmy kurierskiej. 

Czerwony lakier do paznokci z błyszczącymi drobinkami to produkt, którego chciałabym użyć do mojego świątecznego manicure. W tym kolorze spodobała mi się najnowsza propozycja marki Semilac - lakier w odcieniu 290 All I Want z limitowanej kolekcji. Jednak nie wiem czy uda mi się go jeszcze gdzieś dorwać, bo gdzie nie spojrzę to wyprzedany. Na szczęście mam na oku jeszcze kilka innych podobnych odcieni innych marek.

Na swoją zimową wish list wpisałam też aparat fotograficzny w wersji kompaktowej, a dokładnie Canon PowerShot G7 X Mark II. To dosyć drogi sprzęt, bo kosztuje ponad 2 tysiące złotych, więc być może finalnie wybiorę jakiś inny. Do zdjęć na bloga czy Instagram używam lustrzanki, ale chciałabym jakiś mały aparat, który sprawdzi się na co dzień (np. na spacery z dzieckiem) czy na wyjazdy. Lustrzanką można zrobić zdjęcia wspaniałej jakości, ale nie zawsze ma się ochotę ją ze sobą dźwigać.

Książka "Sztuka tworzenia wspomnień" autorstwa Meik Wiking to następny punkt na mojej wish list. Poprzednie dwie książki tego autora "Hygge" i "Lykke" bardzo mi się spodobały, więc i tą nową chciałabym przeczytać.


A Wy co macie na swoich zimowych lub świątecznych listach życzeń? 

22 komentarze:

  1. Fajnie wygląda ta torebka:) Konjac jak najbardziej polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja lista z powodzeniem mogłaby się znaleźć u mnie :D Gąbkę Konjac kupuję od kilku lat, jest po prostu moim niezbędnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dawniej używałam i byłam zadowolona, a później nasze drogi jakoś się rozeszły :) chociaż ja miałam chyba podróbę :D

      Usuń
  3. kocham świece a o marce OOROC wcześniej nie słyszałam. uwielbiam kosmetyki Clochee , gąbki KONJAC nie lubię na dłuższą metę, moją miłością jest foreo luna

    OdpowiedzUsuń
  4. fajna lista, mam też kilka rzeczy marzeń:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chetnie sama zrobie taka swoja liste :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne propozycje :) czerwony lakier z drobinkami cudnie wygląda, ale świeca również mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny ten sweterek, ale i torebka mi się podoba :) hm.. wiesz, ja mam ostatnio bzika na punkcie książek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna lista podoba mi sie ten sweterek i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta pianka do twarzy też mi się marzy i mam ją na swojej liście :) karmelowy sweterek nie ukrywam też by się przydał ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Na razie nie mam swojej wishlisty. Niczego nie potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Obsługiwane przez usługę Blogger.