26 maja 2018

Dermedic Baby - emulsja do kąpieli od 1. dnia życia


Odpowiednia pielęgnacja delikatnej, dziecięcej skóry jest niezwykle istotna. Do jej mycia polecane są produkty zawierające łagodne substancje myjące. Ponadto zalecane są kąpiele emoliacyjne. Ja również przygotowuję takie kąpiele dla mojego synka. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kosmetyk, który stosujemy właśnie w kąpielach emoliacyjnych. Ten produkt to emulsja Dermedic Baby Linum Emolient przeznaczona do skóry suchej, bardzo suchej i atopowej.


Emulsja umieszczona jest w butelce o pojemności 200 ml z zakrętką typu press. To wygodna i praktyczna forma opakowania. Wydajność produktu jest kwestią względną, ponieważ dozujemy go zgodnie z tabelą zamieszczoną na butelce biorąc pod uwagę typ skóry lub wiek dziecka. Na jedną kąpiel przeznaczamy od 2 do 6 nakrętek. Producent zaleca, aby kąpiel emoliacyjna trwała około 15 minut w temperaturze zbliżonej do 37 stopni. Po kąpieli z wykorzystaniem emulsji Dermedic dziecięca skóra jest niezwykle miękka, natłuszczona (ale nie lepka) i nawilżona. Widać, że produkt dobrze wpływa na jej stan. Emulsję Dermedic Baby można stosować już od 1. dnia życia. Z takich aspektów technicznych warto dodać, że kosmetyk ma konsystencję oleju i jest pozbawiony zapachu. Oprócz emulsji Dermedic Baby stosowaliśmy też Oliatum, ale Dermedic znacznie lepiej się sprawdza, bo nie zostawia tłustej warstwy po osuszeniu skóry ręcznikiem. Jeśli chodzi o cenę, to emulsja Dermedic Baby kosztuje mniej więcej tyle samo co produkty tego typu konkurencyjnych marek.


Jeśli szukacie dobrej emulsji do kąpieli emoliacyjnych dla swojego dziecka to polecam Wam wypróbować tą z Dermedic Baby. 


Znacie serię kosmetyków dla dzieci marki Dermedic?
Czytaj dalej

20 maja 2018

Szampon wzmacniający Dermedic Capilarte w walce z wypadającymi włosami

 
Ostatnio na blogu pojawia się sporo recenzji kosmetyków do włosów. Pora na kolejną, tym razem o szamponie, który zdenkowałam kilka dni temu. Jest to szampon wzmacniający hamujący wypadanie włosów Dermedic Capilarte. Zapraszam do poczytania. 


Na ten szampon zdecydowałam się, ponieważ czytałam mnóstwo opinii, że znacznie zmniejsza wypadanie włosów. Czy tak było w moim przypadku? I tak, i nie. Kosmetyk rzeczywiście ograniczył wypadanie "małych" włosów, tych które miały po kilka centymetrów i już wypadały za sprawą zapewne jakiegoś osłabienia cebulek. Przy regularnym stosowaniu szamponu Dermedic (zwykle co 2 dni) problem zniknął. Pierwsze efekty pojawiły się już po kilku myciach. Jednak produkt nie wpłynął szczególnie na wypadanie długich włosów. Wydaje mi się, że te po prostu się wymieniają i muszą wypaść, a na ich miejsce zjawiają się nowe. Czy jestem więc zadowolona z tego szamponu? Muszę przyznać, że tak. Zależało mi na tym, aby powstrzymać wypadanie tych młodych włosów i taki rezultat uzyskałam. Stare włosy widocznie kończą już swój cykl życia i dlatego szampon nie dał efektów w ich przypadku.
Jeśli chodzi o właściwości fizyczne szamponu, to ma on przezroczystą konsystencję i świetnie się pieni. Jest też bardzo wydajny. Kosmetyk ma świeży, ziołowy zapach. Opakowanie szamponu to spłaszczona, półprzezroczysta butelka z zakrętką typu press. 


Kilka słów podsumowania na koniec. Jeżeli borykacie się z problemem wypadających młodych włosów to koniecznie wypróbujcie ten kosmetyk. U mnie doskonale sprawdził się pod tym względem. 


Lubicie produkty Dermedic? Znacie ten szampon? A może zamierzacie go wypróbować?
 
Czytaj dalej

19 maja 2018

ShinyBox Spring Time


Zaraz pojawi się edycja majowa pudełka ShinyBox, a ja przychodzę do Was jeszcze z prezentacją i moją opinią odnośnie kwietniowej. W kwietniu ShinyBox skomponowany był przy współpracy z Drogerią Natura i nazwano go Spring Time. W standardowym pudełku znalazło się 6 kosmetyków oraz próbka. Będąc subskrybentką można było otrzymać jeszcze jeden dodatkowy produkt. Przejrzymy po kolei, co umieszczono w kwietniowym boxie.



POMADKA Kobo Fashion Color & Care Lipstick

Mój faworyt z tej edycji. Bardzo fajna pomadka na co dzień. Wolałabym ją chyba w macie, ale takie kremowe wykończenie też jest w porządku. Ten kosmetyk ma łączyć w sobie zalety błyszczyka i pomadki. Oprócz nadawania ustom koloru posiada także właściwości pielęgnacyjne za sprawą zawartości w składzie masła shea i witaminy E. Ja otrzymałam kolor 202 Natural.


WODA RÓŻANA Beaute Marrakech

Uwielbiam tą markę, ale wolałabym coś innego niż woda różana. Hydrolatów różanych, co prawda nigdy dość, ale jednak w takim pudełku oczekiwałabym pojawienia się jakiegoś ciekawego, mniej oklepanego produktu. Oczywiście wodę różaną zużyje, na pewno więc się nie zmarnuje. 

POMADKA OCHRONNA DO UST Bloc Lip Sun Protection SPF 15

Na jednej z promocji w Rossmannie obkupiłam się w produkty do pielęgnacji ust, więc ta pomadka długo poczeka na swoją kolej. Jakoś mnie nie kusi, ale kto wie - być może okaże się hitem. Na razie wrzuciłam ją do zapasów i odgrzebię za jakiś czas. Jeśli jej używaliście to dajcie znać czy warto.
 

 
LAKIER HYBRYDOWY Silcare Color IT

Jak ja nie lubię hybryd tej marki... Niestety jakiś czas temu zakupiłam kilka kolorów i okazały się kompletną porażką. Nie dość, że pigmentacja była słaba, to jeszcze po aplikacji na paznokcie lakier zaczynał się jakby kurczyć jeszcze przed włożeniem do lampy, odsłaniając wolny brzeg paznokci. To niby jest jakaś wersja premium, toteż zobaczymy - może lepsza. Kolor jaki mi się trafił to wściekły neon, taki trochę koral, trochę pomarańcz. 



BATON SmartFood

Dacie wiarę, że czekałam z jego zjedzeniem prawie miesiąc? Kusił mnie odkąd otworzyłam pudełko, ale ostatnio żyję w niedoczasie i nie miałam kiedy wcześniej zrobić zdjęć. Dlatego też baton cierpliwie czekał. Gdy tylko zrobiłam już zdjęcia, to od razu go zjadłam. Okazał się całkiem dobry, chociaż ja wolałabym żeby był nieco słodszy. Baton jest dość spory i gdyby nie to, że naczekałam się z jego spróbowaniem, to pewnie jadłabym go na dwa razy.  


MASKA NA TKANINIE 7th Heaven

Lubię maski tej firmy, jednakże już trochę mi się znudziły, bo nie pierwszy raz pojawiają się w ShinyBoxie. Tym razem trafiła do mnie maska z jagodami acai. To jedna spośród 5 różnych wersji, na które można było trafić w kwietniowym pudełku. 

A próbka, a raczej według mnie próbka próbki, to aksamitna kuracja do ciała Biały Jeleń. Szkoda, że jest taka malutka, że nie wystarczy mi nawet na posmarowanie jednej ręki.


SZAMPON Naobay Vitality & Shine

To produkt dla subskrybentek, których kwietniowe pudełko jest przynajmniej drugim w ramach subskrypcji. Żałuję, że szampon nie pojawił się w pełnowymiarowym opakowaniu, bo jest godny zainteresowania. Ma fajny skład i po próbnym użyciu na włosach jestem zadowolona. Myślę, że wystarczy na jakieś 4-5 użyć.

Podsumowując, ogólnie ta edycja może nie jest zła, bo wszystkich kosmetyków można użyć. Według mnie pozostawia ona tylko taki niedosyt, bo brakuje tu jednego mocnego elementu, który wybiłby się na tle pudełka. Liczę na to, że kolejna - już majowa - edycja będzie znacznie ciekawsza. 

Co sądzicie o kwietniowym ShinyBoxie?

Czytaj dalej

Suplement diety Regital - efekty po miesiącu stosowania


Stosujecie jakieś suplementy diety? Ja od czasu do czasu funduję sobie kurację tego typu produktami. Najczęściej sięgam po suplementy przeznaczone do poprawy kondycji włosów i paznokci, ale zdarza mi się sięgać też po te wpływające korzystnie na pamięć i koncentrację. Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów o produkcie, który zażywałam od miesiąca i ostatnio zakupiłam kolejną buteleczkę. Jest to suplement diety Regital.


Po miesiącu stosowania zauważyłam znaczną poprawę stanu paznokci. Nie są takie suche, stały się bardziej błyszczące i odporniejsze na uszkodzenia mechaniczne. Moje paznokcie od początku roku przechodziły trudny czas, więc cieszę się, że udało mi się je w końcu doprowadzić do stanu używalności. Kolejne pozytywne efekty dostrzegłam na włosach. Te po ciąży wypadają mi jak szalone. To normalna kolej rzeczy i dopóki poziom hormonów się nie ureguluje to po prostu trzeba to przeczekać. Oczywiście nie zaszkodzi wzmocnienie organizmu witaminami i składnikami mineralnymi. Te z Regital spowodowały na mojej głowie wysyp baby hair. Jest ich naprawdę mnóstwo, co czasami aż mnie denerwuje, bo baby hair żyją swoim życiem. Niemniej jednak dobrze, że są, bo zawsze lepiej mieć więcej włosów niż mniej. Wydaje mi się też, że suplement diety Regital dobrze działa na moją cerę. Odkąd zaczęłam go stosować to nie mam szczególnych problemów ze skórą twarzy. Nie wiem na ile jest to przyczyna suplementu, a na ile kosmetyków pielęgnacyjnych, które stosuję, więc nie będę tu jednoznacznie orzekać.


To co mogę powiedzieć bez wahania o suplemencie diety Regital, to on naprawdę działa. Stosowałam go miesiąc i zachęcona pozytywnymi skutkami działania będę przyjmować go dalej. Planuję dokładnie 3-miesięczną kurację. Fajnie jest tak wzmocnić organizm, można powiedzieć, że jeszcze po zimie. Jeśli planujecie jakąś suplementację to mogę polecić Wam właśnie Regital. Można go kupić w aptekach lub online w sklepie Adamed24.pl


Stosujecie suplementy diety? Znacie Regital?
 
Czytaj dalej

18 maja 2018

Olejowy syndet do mycia twarzy Dermedic - mój ulubieniec

Dzisiaj chciałabym przedstawić mojego aktualnego ulubieńca do oczyszczania cery. Jest to olejowy syndet do mycia twarzy Dermedic.

Na początek warto się zastanowić, cóż to jest ten syndet. Otóż syndet to syntetyczny środek myjący (detergent), który nie narusza bariery ochronnej skóry i co za tym idzie, nie wysusza jej (nie zawiera mydła). Tak naprawdę często można spotkać się w drogeriach z takimi produktami, ale producenci po prostu określają je jako żele. W przypadku Dermedic to olejowy syndet. W składzie oprócz substancji myjących zawiera kompleks olejowy TriOleum. Dodatkowo posiada formułę Anti-Pollution, która ma za zadanie stymulować odporność naskórka i jego funkcje obronne.

Produkt umieszczony jest w butelce z pompką, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Kosmetyk ma żelową konsystencję, a w kontakcie z wodą zamienia się w kremową pianę, taką jakby tłustawą. Muszę też wspomnieć o pięknym zapachu produktu, który ogromnie uprzyjemnia jego stosowanie. To chyba najładniej pachnący żel do twarzy z jakim miałam do czynienia od dłuższego czasu. W kwestii wydajności też jest super, ponieważ widoczne na zdjęciach zużycie to efekt miesięcznego stosowania dwa razy dziennie. Jeśli chodzi o działanie, to produkt dokładnie oczyszcza cerę bez jej przesuszania. Nie zapycha skóry ani nie powoduje powstawania niedoskonałości. Do tego fajnie sprawdza się do demakijażu. Wydaje mi się, że to ten dodatek olejków tak ładnie rozpuszcza makijaż. Zazwyczaj do demakijażu stosuję płyn micelarny, ale zdarza mi się zmywać cały makijaż tylko tym syndetem i naprawdę dobrze sprawdza się pod tym względem.

Olejowy syndet Dermedic to zdecydowanie udany produkt. Przeznaczony jest dla skóry wrażliwej z oznakami starzenia, ale myślę, że dobrze spisze się również przy innych rodzajach cery. Ja jestem bardzo zadowolona ze stosowania tego kosmetyku. Bez wahania mogę go Wam polecić.


Lubicie produkty Dermedic? Znacie ten kosmetyk? A może chcecie go wypróbować?

Czytaj dalej