31 marca 2018

Dwa zabiegi kosmetyczne, które warto zrobić przed latem

Za oknem robi się coraz cieplej, a wiosna zaczyna pokazywać swoje słoneczne oblicze. Wkrótce wskoczymy w lżejsze ubrania: spódniczki, szorty czy bluzki z krótkimi rękawami będą bazami codziennych stylizacji. Potem przyjdzie lato i sezon bikini, urlop w kurorcie z piękną plażą i ciepłym morzem, w którym aż chce się pływać. Zanim jednak to nastąpi, musimy zadbać o swoje ciało. Chcemy jak najlepiej prezentować się w wiosennych i letnich ciuchach. Gładkie, pozbawione niepotrzebnego owłosienia ciało oraz jędrna, elastyczna skóra to nasze must have. W tym poście przedstawię pokrótce dwa zabiegi kosmetyczne, którym warto poddać się przed sezonem wiosenno-letnim.


DEPILACJA LASEROWA

Domowe sposoby na usuwanie niechcianych włosków są najczęściej stosowane, ale wymagają systematyczności i są po prostu żmudne. Możemy użyć do tego - najprościej - maszynki do golenia. Niestety efekty utrzymują się zaledwie kilka dni. Istnieją też inne metody, trwalsze ale przy tym bardzo bolesne: woski, depilatory. A czy można pozbyć się niepotrzebnego owłosienia na stałe? Owszem! Wszystko to dzięki depilacji laserowej. W tej to laser wnikając głęboko w skórę niszczy cebulki włosowe wraz z ich korzeniami. Co ważne, przy zabiegu niszczone są włoski, nie skóra. Warto pamiętać, że im ciemniejsze i grubsze włoski, tym lepszy efekt.

ENDERMOLOGIA

Przed latem pragniemy też uzyskać jak najlepszą sylwetkę pozbawioną cellulitu. Skuteczną metodą modelowania sylwetki i, co istotne, nieinwazyjną jest endermologia. Zabieg ten opiera się na masażu ciała specjalną głowicą, która wytwarza podciśnienie. Dzięki temu przyspieszany jest metabolizm w tkankach, a zgromadzone komórki tłuszczowe oraz toksyny są usuwane z organizmu. W efekcie ciało staje się szczuplejsze, a skóra jędrna i gładka.

Obydwa te zabiegi można wykonać w sieci gabinetów kosmetyki laserowej Studio Laser http://www.studiolaser-depilacja.pl/kontakt/kontakt-poznan.html. Wykonywane tam zabiegi depilacji laserowej eliminują aż do 92% niechcianego owłosienia już po trzykrotnym powtórzeniu zabiegu. 


Korzystacie z takich zabiegów? A może planujecie wykonać któryś z nich?

Czytaj dalej

Przyszła wiosna, przygotuj swój motocykl do sezonu


Wiosna, wiosna, a wraz z nią początek sezonu motocyklowego. Na drogach słychać już dźwięki jednośladów, które zwiastują wiosnę donośniej niż ćwierkające ptaki. Przed wyruszeniem na szosy trzeba dokonać przeglądu i konserwacji motocykla, aby jeździć bezpiecznie. Na jakie elementy warto zwrócić szczególną uwagę? Oto i one:

FILTRY POWIETRZA I OLEJU

Zanim rozpoczniemy sezon, dobrze jest przyjrzeć się filtrom powietrza i oleju. Te nie są szczególnie kosztowne, a pełnią ważne funkcje w pojeździe. Jeżeli są zabrudzone to warto wydać kilkadziesiąt złotych na nowe. Systematyczne wymienianie zużytych filtrów to kluczowa rzecz. Można je kupić online bez wychodzenia z domu w sklepie akcesoriamotocyklowe.pl. W tym sklepie dostępne są wszelkie rzeczy przydatne fanom dwóch kółek. Rozpoczynając od filtrów aż po różnego rodzaju akcesoria motocyklowe np. kaski.

STAN OPON

Przed pierwszą przejażdżką należy sprawdzić też ciśnienie powietrza w oponach. Dobrze napompowane koła to podstawa bezpiecznej jazdy. Trzeba pamiętać, że opony nie powinny mieć więcej niż 5 lat, ponieważ czasem guma traci swoje właściwości. Oprócz powietrza należy zwrócić uwagę na bieżnik, czy posiada odpowiednią głębokość. Jeśli okaże się, że jest mniejszy niż 1,6 mm to zgodnie z prawem należy wymienić oponę.

OŚWIETLENIE

Aby być bezpiecznym na drodze nie można zapominać o regularnym kontrolowaniu oświetlenia motocykla. Sprawdzenie żarówek nie jest skomplikowaną czynnością i nikt nie powinien mieć z tym problemów. Jeśli sami nie potrafimy wymienić przepalonych żarówek to oczywiście może się zająć tym mechanik. Z doświadczenia wiem, że taka usługa nie jest droga. 


Te trzy rzeczy to bardzo ważne kwestie zanim wsiądziemy na motocykl i poczujemy wiosenny wiatr we włosach. Dla większego bezpieczeństwa można też skorzystać z pomocy fachowca i sprawdzić stan pojazdu u mechanika. Najczęściej na taką usługę decydujemy się tylko przed przeglądem okresowym, a tymczasem warto robić to częściej. Bardzo często można wtedy uniknąć większej awarii pojazdu, bo uda się zadziałać w porę zanim coś popsuje się całkowicie.

Czytaj dalej

29 marca 2018

O kredce do oczu Floslek - Revive Lashes Eye Contour Pencil


Eyelinery i kredki do oczu bardzo często wykorzystuję w moich makijażach. Lubię mocno podkreślone oczy. Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów o automatycznej kredce do konturowania oczu Revive Lashes Eye Contour Pencil marki Floslek. Czy ta kredka spełnia moje oczekiwania? O tym dowiecie się czytając mój wpis.



Kredka jest miękka, przez co pozwala na stworzenie ładnie rozmytej linii. Dołączona do niej gąbeczka umożliwia dodatkowe roztarcie kreski. Jako, że jest to kredka automatyczna to nie wymaga temperowania. Z jednej strony to duże udogodnienie, bo nie potrzebujemy strugaczki. Z drugiej strony, czubek kredki nigdy nie będzie idealnie szpiczasty, a przez to ciężko będzie uzyskać nim ostrą krawędź kreski na powiece. Kosmetyk bazuje na oleju rycynowym, dzięki czemu regularnie stosowany na pewno będzie pozytywnie wpływał na stan rzęs. Ponadto w składzie ma witaminę E. Niestety mam zastrzeżenie do koloru kredki, bo ten nie jest intensywnie czarny. Krycie, tudzież napigmentowanie określiłabym na jakieś 80%. Przez to efekt jest co prawda bardziej naturalny, ale ja osobiście preferuję mocno napigmentowane kredki. Jeśli chodzi o trwałość, to kredka Floslek na powiece utrzymuje się cały dzień, choć pod koniec dnia jest nieco bledsza i bardziej rozmyta.


Dla mnie ta kredka to takie 4/5. Gdyby była intensywnie czarna i nie bladła w ciągu dnia to moja ocena byłaby wyższa.  


Lubicie automatyczne kredki do oczu? Znacie tą marki Floslek?
Czytaj dalej

27 marca 2018

Balkonowe inspiracje - strefa relaksu na balkonie

Wraz z rozpoczęciem wiosny chętniej przebywamy na zewnątrz. Z przyjemnością przesiadujemy w ogrodzie oddając się błogiemu relaksowi lub pracom ogrodowym. Często zdarza się, że niestety nie mamy własnego ogrodu, bo mieszkamy np. w bloku. Wtedy to ratuje nas... balkon. Wbrew pozorom można urządzić tam przytulny kącik dający namiastkę ogrodu. W tym poście przygotowałam zbiór inspiracji, w jaki sposób można zaaranżować balkon na sezon wiosenno-letni. 







Jeśli balkon nie posiada zadaszenia to warto wyposażyć go w parasol, który w słoneczne dni zasłoni nas przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym. Parasol na balkonie można zamontować za pomocą specjalnych uchwytów dostępnych w sklepie Batao https://www.sklepbatao.pl/uchwyt-na-parasol-cat-49.html. W tym też sklepie kupimy różnego rodzaju elementy do wystroju balkonu. 

A oto kilka elementów, które sprawdzą się przy aranżowaniu balkonu:

  • DONICE Z KWIATAMI - kolorowe kwiaty rozpromienią balkon i będą cieszyły oko. Trzeba tylko pamiętać o ich regularnym podlewaniu, zwłaszcza gdy balkon wychodzi na południe.

  • LAMPKI I LAMPIONY - po zmroku balkon można oświetlić przy pomocy różnego rodzaju lampek dekoracyjnych oraz lampionów (ledowych lub tych na tradycyjne świece). Niedrogie oświetlenie można znaleźć np. w Pepco.

  • PODUSZKI DEKORACYJNE - te dodadzą balkonowi przytulności oraz stworzą wspaniały klimat. Z pewnością przełożą się też na komfort użytkowania balkonu - miękkie poduchy nieodłącznie kojarzą się z relaksem.

  • DREWNIANE SKRZYNKI - jeśli mamy ograniczony budżet na zaadaptowanie balkonu to zamiast specjalnych mebli balkonowych warto wykorzystać drewniane skrzynki. Można stworzyć z nich świetne siedziska, stoliki czy miejsca do przechowywania.

  • MATY OSŁANIAJĄCE - można je zamontować na balustradach, dzięki czemu balkon stanie się bardziej intymnym miejscem.

Posiadacie balkony? Zamierzacie stworzyć balkonową strefę relaksu? A może już macie zaaranżowany swój balkon?
Czytaj dalej

26 marca 2018

Zaprojektuj wiosenne etui dla swojego telefonu - 3 wzory do pobrania


Weekend upłynął pod znakiem iście wiosennej aury. Bezchmurne niebo i całkiem przyjemna temperatura zachęcały do spędzania czasu na zewnątrz. Ciepły i słoneczny weekend sprzyjał też wiosennym porządkom. O wiele lepiej robi się je w ładną pogodę. Wiosna rozpoczyna się pełną parą i choć straszą nas jeszcze śniegiem, to jednak z nadzieją wypatrujemy coraz cieplejszych dni i nie dajemy się niepogodzie. Początek wiosny to czas porządków i zmian w swoim otoczeniu. Często nawet drobne zmiany dają duży efekt np. zmiana etui na telefon na takie z wiosennym motywem. W tym temacie warto zajrzeć do sklepu https://zaprojektujetui.pl/, w którym mamy możliwość zaprojektowania etui na telefon zgodnie z własnymi upodobaniami i stylem. Jest to naprawdę banalnie proste. Wystarczy wybrać model telefonu, na który potrzebujemy etui, a a następnie wgrać z dysku grafikę, którą chcemy umieścić na etui. Potem tylko dopasowujemy według uznania oraz opcjonalnie wybieramy kolor tła. Po skończeniu projektowania klikamy "Gotowe" i postępujemy zgodnie ze wskazówkami na ekranie w celu sfinalizowania zamówienia, które będzie zrealizowane w ciągu 24h.

Jeśli macie ochotę na wiosenne etui dla swojego smartfona to możecie skorzystać z grafik, które przygotowałam. Grafiki można pobrać klikając prawym przyciskiem myszy i wybierając opcję "Zapisz obraz" (lub podobną - w zależności od przeglądarki).





Czytaj dalej

Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze

Wiosną część rodziców musi podjąć wyzwanie nauczenia swojego dziecka jazdy na rowerze. Wielu zastanawia się jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze. Dla nas dorosłych wydaje się to bardzo prostą umiejętnością, ale dla małego dziecka, które właściwie niedawno stanęło na własnych nogach jazda na rowerze wcale nie jest taka oczywista. Jak więc nauczyć swoją pociechę jeździć na rowerze? Oto kilka przydatnych wskazówek.


BEZPIECZEŃSTWO NAJWAŻNIEJSZE

Przede wszystkim zadbaj o bezpieczeństwo małego rowerzysty. Kask, ochraniacze na łokcie i kolana to rzeczy niezbędne. Ochronią dziecko nie tylko przed urazami fizycznymi, ale też zapobiegną zniechęceniu dziecka do dalszej jazdy jeśli np. przewróci się i obetrze sobie kolano.

IM WCZEŚNIEJ TYM LEPIEJ

Naukę jazdy na rowerze warto rozpocząć jak najwcześniej. Dobrym pomysłem jest zakup najpierw rowerka biegowego, na którym dziecko będzie mogło ćwiczyć zmysł równowagi oraz koordynację wzrokowo-ruchową. Między czwartym a piątym rokiem życia można rozpocząć próby z normalnym rowerem. 

KIJEK LUB TRÓJKOŁOWIEC

Jednymi z najpopularniejszych metod nauki jazdy na rowerze są jazda "na kijek" lub na trójkołowcu albo na rowerku z doczepianymi dodatkowymi kółkami. Pierwsza metoda polega na doczepieniu do roweru kijka, który pomaga w utrzymaniu równowagi jednośladu. Metoda ta jest skuteczna, ale wymaga dobrej kondycji rodzica, ponieważ dziecko będzie jeździło coraz szybciej. Z kolei zdecydowanie się na trójkołowiec lub doczepiane kółka eliminują u dziecka strach przed upadkiem. Niestety minusem jest tu fałszywe poczucie równowagi. 

ROWEREK BIEGOWY

Wspominałam wyżej o rowerku biegowym, który jest bardzo skuteczną metodą nauki jazdy na rowerze. Rowerek biegowy nie ma pedałów lecz jest napędzany poprzez odpychanie się dziecka nogami od podłoża. Gdy dziecko opanuje do perfekcji korzystanie z rowerka biegowego to idealny czas na zmianę roweru na taki z pedałami. 

CIERPLIWOŚĆ I WYROZUMIAŁOŚĆ

Ucząc dziecko jazdy na rowerze należy wykazywać się cierpliwością i wyrozumiałością. Każde dziecko jest inne i w innym tempie będzie opanowywało rower. Jeśli maluchowi nie będzie dobrze szło to absolutnie nie wolno się na niego złościć, ponieważ to tylko zniechęci do dalszych prób. Lepiej pozytywnie motywować dziecko doceniając nawet najmniejsze postępy.


Uczyliście już jeździć swoje dzieci na rowerze? A może to dopiero przed Wami?

Czytaj dalej

Jak wiosna, to sukienka!

Nawet najbardziej zagorzałe zwolenniczki spodni na każdą okazję - do pracy, na randkę i na bal - na wiosnę zaczynają myśleć o sukience. A gdyby tak znaleźć coś naprawdę ładnego, w swoim stylu i przystępnej cenie, to co na to powiesz? Będzie to możliwe, kiedy skorzystasz z oferty wyprzedaży sukienek wiosną. Sprawdź sama, zanim Twoje koleżanki Cię ubiegną!


Masz ochotę zaszaleć z czerwonym kolorem, ale chcesz to zrobić bezpiecznie na najprostszym możliwym fasonie? Nic prostszego - wyprzedaż sukienek to tak duża i różnorodna oferta, że dziwimy się, jak te cuda tu się znalazły! Najwyraźniej firma ma ochotę na obdzielenie nas wiosenną radością w postaci uroczych sukienek w obłędnych cenach. 


Sukienka grzeczna czy grzeszna?


Przeglądając dalej ofertę wyprzedaży sukienek natrafiłyśmy na wdzięczne, koronkowe sukienki o trapezowym fasonie obecnie najmodniejszym nawiązaniu do lat 60-tych ubiegłego wieku! Występują one w odcieniach niebieskiego i granatu, w których zawsze wyglądasz tak, jak byś jutro miała iść do szkoły. Zwłaszcza posiadaczki krótkich, poczochranych fryzur, będą wyglądały w nich naprawdę stylowo,niczym Mia Farrow w „Rosemary’s babe”.

Miłośniczki grzecznego stylu mogą poćwiczyć swoją odwagę na prostych, dopasowanych sukienkach w mocnych odcieniach żółci i błękitu, a każda z nas włoży te w klasycznej czerni lub bieli. Odważne kobiety-buntowniczki na pewno "zawieszą oko" na kwiecistych i asymetrycznych wzorach. I kiedy już o tych ostatnich mowa - odważne orientalne, indiańskie, a nawet azteckie kreacje zostały „przełamane” naturalnymi, pastelowymi kolorami pudrowego różu, kawy z mlekiem, czy śmietankowego kremu. 


A jednak spodnie


Jeżeli jednak nie masz ochoty na sukienkę lub chciałabyś dobrać do niej od razu żakiet lub do torebki z zakupami dorzuć swoje ulubione spodnie, nie opuszczaj wyprzedaży, tylko kliknij tutaj i wybierz to, na co masz największą dzisiaj ochotę!

Prawdopodobnie skusisz się na krótką bluzeczkę w nieregularne niebieskie paski do czerwonych spodni, a może do granatowych prostych nogawek wrzucisz na siebie kardigan w tym samym kolorze ze złotym wzorem? Szary żakiet z naszytymi kieszeni będzie doskonale wyglądał do dżinsów, jak i do dopasowanej "dresowej" spódniczki ze ściągaczem. Beżowy, długi kardigan będzie pasował w zasadzie, do wszystkiego, a kiedy go zrzucisz warto pokazać dekolt w dopasowanym t-shircie z printem w złote serduszka.


Na wiosennej wyprzedaży znajdziesz również wiele ciekawych akcesoriów - apaszek, naszyjników, bransoletek i torebek, w najmodniejszych fasonach i kolorów, w których do pary z wiosenną sukienką będziesz wyglądać jak... wiosenny "milion dolarów”! 


Czytaj dalej

24 marca 2018

Yankee Candle - My Serenity, jabłka i gruszki czy może melony i banany?

Ostatnio robię sporo zakupów online. Często przesyłki dochodzą do mnie w ciągu zaledwie 24h od złożenia zamówienia. Na pochwałę zasługuje logistyka firm dostarczających przesyłki, ponieważ w tak krótkim czasie potrafią przetransportować coś z jednego końca kraju na drugi. Internetowi sprzedawcy coraz chętniej korzystają z firm zajmujących się logistyką, takich jak xbsgroup.pl. Dzięki sprawnemu wspieraniu łańcucha dostaw przez XBS Group, zamówienia dostarczane są błyskawicznie, co przekłada się na zadowolenie klientów.

Podczas wiosennych zakupów zamówiłam kilka nowych wosków zapachowych, które będę po kolei recenzować. W kolejce na recenzje czekają co prawda jeszcze zimowe woski, ale dzisiaj chciałabym podzielić się moją opinią o zapachu z wiosennej kolekcji marki Yankee Candle. Bohater dzisiejszego posta to wosk My Serenity. Zapraszam do poczytania o nim. 


My Serenity opisywany jest przez producenta jako mieszanka słodkich gruszek, orzeźwiających pomarańczy, tropikalnych kwiatów oraz piżma. Ja w tym wosku czuję coś zupełnie innego, ale też w klimatach egzotycznych. Zapach My Serenity to według mnie duet... melonów miodowych i bananów. Aromat ten jest bardzo przyjemny dla mojego nosa. Przywodzi na myśl gorące lato i wakacje. Wosk My Serenity szybko staje się wyczuwalny w powietrzu po rozpaleniu kominka. Jest wyrazisty, ale nie męczy intensywnością. Uważam, że to niezwykle udana kompozycja. Wosk zdecydowanie przypadł mi do gustu. Zastanawiam się nad zakupem tego zapachu w formie świecy. Jeśli lubicie owocowe, aczkolwiek nieprzesłodzone aromaty to polecam wypróbować My Serenity marki Yankee Candle.


Zapach My Serenity można kupić w sklepie Goodies.pl. Cena wosku to 8 zł/22 g.



Mieliście już okazję poznać ten zapach? Podoba się Wam? A może chcecie go wypróbować? 

Czytaj dalej

22 marca 2018

Moja wiosenna torebka z Brytyjka.pl


Butów i torebek w kobiecej garderobie nigdy dość. Idąc za tym stwierdzeniem w ostatnim czasie wyposażyłam się w kilka nowych par butów i oczywiście też torebek. W przypadku torebek zazwyczaj stawiam na modele w kolorze czarnym, jednak tym razem postanowiłam wybrać coś jasnego. Tak padło na uroczy kuferek w beżowym odcieniu marki LisanBags ze sklepu Brytyjka.pl.


Torebka jest duża - mieści format A4. Jej dokładne wymiary to: wysokość 26,5cm, szerokość 34,5cm, głębokość 13,5cm. Wykonana jest ze skóry ekologicznej o półmatowym wykończeniu. Metalowe dodatki takie jak sprzączki czy zamki mają złoty kolor, co dodaje torebce szyku. W środku wszyta jest beżowa podszewka w czarne grochy. Moim zdaniem prezentuje się to przeuroczo. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam gdy torebka ma ładną podszewkę. Jakość wykonania jest na wysokim poziomie. Torebka jest sztywna i nie odkształca się nawet przy przenoszeniu w niej ciężkich przedmiotów. Jest również bardzo pojemna i idealnie sprawdza się na co dzień. Torebkę wyposażono w dwa krótkie uchwyty oraz odpinany, długi pasek (długość maksymalna 120 cm). Wewnątrz ma 2 kieszonki oraz przegródkę zapinaną na zamek. Posiada też zapinaną przegródkę na zewnątrz. Dla mnie to idealne rozwiązanie, bo można tam schować np. chusteczki higieniczne czy krem do rąk. W razie potrzeby nie trzeba grzebać po całej torebce, bo jest to pod ręką. Torebka posiada też metalowe nóżki, więc bez obaw można stawiać ją na podłodze.  


Jestem ogromnie zadowolona z tej torebki. Już teraz wiem, że będzie ona moim wiosennym hitem. Ta torebka jest nie tylko bardzo ładna, ale także praktyczna. Zebrała już wiele pochwał wśród moich znajomych. Co tu więcej pisać - bardzo polecam ten model. Jeśli szukacie fajnej, wiosennej torebki na co dzień to już wiecie gdzie się kierować na zakupy. 



Podoba Wam się ta torebka? Wolicie jasne czy ciemne kolory torebek?
 
Czytaj dalej

21 marca 2018

Dresshopau - propozycje sukienek weselnych

Nadchodzi wiosna, a wraz z nią rozpoczyna się sezon weselny. Ja w tym roku wybawię się na przyjęciach weselnych za wszystkie czasy, bo czekają mnie aż cztery takie imprezy. Zostało do nich jeszcze trochę czasu, ale powoli zaczynam szukać odpowiednich sukienek. Pewnie sporą część z Was też czekają przyjęcia weselne w tym roku, więc przygotowałam kilka sukienkowych inspiracji ze sklepu Dresshopau. To zagraniczny sklep, toteż na przesyłkę trzeba trochę poczekać. Dlatego też warto rozejrzeć się zawczasu. Zerknijmy zatem na piękne sukienki w trzech odsłonach.


Pierwsze trzy propozycje pochodzą z kategorii classy formal dresses. Są to klasyczne sukienki na przyjęcia, które doskonale sprawdzą się na wesele. Dopasowane góry i poszerzane doły nie tylko ładnie się prezentują, ale są również praktyczne - świetnie sprawdzą się w tańcu.


Kolejne sukienki blush bridesmaid dress polecane są zwłaszcza dla druhen. Wyglądają elegancko lecz nie są nadmiernie krzykliwe. Wybór sukienek dla druhen to nie lada wyzwanie. Muszą być one wykwintne, a jednocześnie nie mogą przyćmić blasku panny młodej, która jest w tym dniu najważniejsza.


Ostatnia grupa to sukienki ozdabiane koralikami beaded evening dresses. Umieszczone na nich koraliki oraz kryształki cudownie odbijają światło. Takie sukienki nie potrzebują dopełniania wystawnymi dodatkami. Decydując się na założenie mieniącej się sukienki najlepiej dobrać do niej stonowane buty oraz torebkę.

Na przyjęciach weselnych nie może zabraknąć alkoholu. To tam często mamy okazję spróbować świetnych drinków, wykwintnych win czy najlepszego rumu. Moim faworytem jest rum, szczególnie biały. Jeśli nie szykuje się żadne wesele, to można przecież pokosztować przyjemnych trunków w domowym zaciszu. Początek wiosny to z pewnością dobra okazja na urządzenie sobie np. domowego spa okraszonego kilkoma kieliszkami ulubionego alkoholu.


Która z tych sukienek podoba Wam się najbardziej? Wybieracie się w tym roku na jakieś przyjęcie weselne?


Czytaj dalej

20 marca 2018

O odżywce do włosów Botanicum z kokosem, skrzypem polnym i pokrzywą


Olej kokosowy to chyba najpopularniejszy olej do włosów. U jednych się sprawdza, a u innych niekoniecznie. Wszystko zależy od porowatości włosów. Moje włosy są średnioporowate i olej kokosowy bardzo dobrze na nie wpływa. Dlatego też chętnie sięgam po ten olej oraz kosmetyki mające go w swoim składzie. Dzisiaj przygotowałam recenzję odżywki do włosów Botanicum z kokosem, skrzypem polnym i pokrzywą. 


Według mnie nazwa odżywka jest trochę myląca, ponieważ ten produkt to po prostu mieszanka olejków. W składzie znajdziemy olej kokosowy, olej pokrzywowy i olej ze skrzypu polnego, a także witaminę E. Skład jest bardzo prosty i naturalny. Odżywka umieszczona jest w ciemnym, szkalnym słoiczku o pojemności 200 ml z plastikowym wieczkiem. Kosmetyk ma zbitą konsystencję, która pod wpływem ciepła zaczyna się roztapiać i robić bardziej olejowata. Nie przepadam za nakładaniem olejów na włosy, bo dla mnie to mozolna czynność i zawsze mam wrażenie, że nałożyłam nieodpowiednią ilość produktu. W przypadku odżywki Botanicum aplikacja okazała się naprawdę łatwa i przyjemna. Sama się sobie dziwię, jak chętnie sięgam po ten kosmetyk. Odżywka dobija już dna. Do tej pory użyłam jej 8 razy (stosuję ją dwa razy w tygodniu). Myślę, że starczy jeszcze na 2-3 użycia. Odżywkę należy nakładać na włosy przed myciem na 30 minut lub dłużej. Po każdym kolejnym zastosowaniu włosy są w coraz lepszej kondycji. Poza dobrym działaniem, odżywka Botanicum odznacza się pięknym kokosowym zapachem. Jeśli Wasze włosy dobrze reagują na olej kokosowy (lub jeszcze tego nie sprawdziliście) to polecam wypróbować ten kosmetyk.



Słyszeliście o marce Botanicum? Chcielibyście wypróbować tą odżywkę?
 
Czytaj dalej

19 marca 2018

Odświeżanie cery z ziołowym peelingiem Botanicum
miętowo-nagietkowym


W wiosennym planie pielęgnacji cery umieściłam regularne wykonywanie peelingów. Oczyszczanie skóry z martwego naskórka jest bardzo ważne. Po zastosowaniu peelingu skóra lepiej wchłania substancje aktywne z kosmetyków, a to przekłada się na skuteczność działania. Jakiś czas temu trafił do mnie ziołowy peeling Botanicum miętowo-nagietkowy. Dzisiaj chciałabym podzielić się moją opinią o nim.


Peeling umieszczony jest w ciemnym, szklanym słoiczku opatrzonym prostą szatą graficzną. Taki rodzaj opakowania pozwala na wydobycie produktu do samego końca. W słoiczku znajduje się 120 ml kosmetyku. Po otwarciu od razu pojawia się piękny, świeży, miętowo-ziołowy aromat. Od peelingu aż bije świeżością i jeszcze przed zastosowaniem ma się pewność, że po jego użyciu skóra będzie cudownie odświeżona. Jest to peeling solny, więc trzeba uważać z nim, jeśli na cerze mamy jakieś uszkodzenia, bo będzie szczypało. Za sprawą solnych drobinek kosmetyk szybko i sprawnie złuszcza martwy naskórek. Po zastosowaniu skóra jest wygładzona i przyjemna w dotyku. Obecne w peelingu olejki tworzą na cerze wyczuwalną warstwę ochronną. Poza tym po użyciu peelingu cera jest rzeczywiście odświeżona, a pobudzający zapach mięty delikatnie ją otula potęgując uczucie świeżości. Peeling Botanicum to kosmetyk naturalny o bardzo dobrym składzie (możecie się z nim zapoznać poniżej). Należy go stosować 1-2 razy w tygodniu w zależności od typu cery (przy wrażliwej nie częściej niż raz w tygodniu). Jest to produkt wydajny, który wystarczy na wiele użyć. 

Ogólnie nie przepadam za peelingami solnymi, ale ten zaciekawił mnie na tyle, że postanowiłam dać mu szansę. Okazał się bardzo przyjemny, więc dobrze było go wypróbować. Śmiało mogę go Wam polecić.

Skład INCI: Sodium Chloride, Butyrospermum Parkii, Daucus Carota (carrot), Root (and) Helianthus Annuus (sunflower) Seed oil, Calendula Officinalis (calendula) Flower (and) Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Helichrysum arenarium (Immortelle) Flower (and) Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Mint leaves powder, Tocopherol, essential oils.



Znacie produkty Botanicum? Zainteresował Was ten peeling?

Czytaj dalej

15 marca 2018

Sypialnia w stylu skandynawskim - jak urządzić

Wnętrza urządzone w stylu skandynawskim z pozoru wyglądają na surowe, ale w rzeczywistości są przytulne i komfortowe. Jasne ściany, naturalne materiały, proste formy, wygodne meble - to wszystko cechy charakterystyczne tego stylu. Ja najchętniej urządziłabym w tym stylu cały dom, zresztą z czasem tak zapewne będzie. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam inspirację na urządzenie sypialni w stylu skandynawskim z wykorzystaniem mebli i dodatków zaprojektowanych w Finlandii pochodzących z oferty sklepu https://kodemii.com/.


[1] łóżko NOTTE | [2] szafka nocna NOTTE | [3] komoda NOTTE

Wygodne łóżko [1] to podstawa każdej sypialni. Łóżko o wymiarach 160 x 200 cm z ergonomicznym zagłówkiem będzie świetnym wyborem. Przy łóżku warto postawić szafkę nocną [2]. Do kompletu drewniana komoda [3] w minimalistycznej formie, która przyda się do przechowywania np. pościeli na zmianę czy też ubrań. Komoda posiada wyższe nóżki, dzięki czemu łatwo usunąć spod niej kurz. Wykonano ją z brzozy skandynawskiej, tak samo jak łóżko i szafkę nocną.

Oczywiście w sypialni nie może zabraknąć tekstyliów, które wkomponują się w jej styl i dopełnią całości. Przy ich pomocy można też szybko odświeżać wygląd sypialni. Poniżej przedstawiam dwie kompozycje pościeli, poduszek i zasłon. W stylu skandynawskim nawet na pozór odmienne od siebie wzory lubią się ze sobą wspaniale komponować. Warto więc próbować z mieszaniem różnych printów i tkanin.


pościel LEHTISADE | poszewka BAMBINO | zasłona BAMBINO



pościel MON AMOUR | poszewka SINTRA | zasłona SINTRA


Podobają Wam się wnętrza w stylu skandynawskim?
Czytaj dalej

14 marca 2018

5 x wiosenna pielęgnacja skóry

Za tydzień przyjdzie do nas wyczekiwana i ukochana wiosna. Najwyższy czas przygotować plan pielęgnacji skóry na cieplejsze, wiosenne dni. Jeżeli jesteście ciekawi jak zamierzam dbać o skórę w najbliższym czasie to zapraszam do poczytania.


KREMY ORAZ SERA NAWILŻAJĄCE I ODŻYWCZE

Podstawą mojej pielęgnacji, właściwie to nie tylko wiosennej, są kremy (sera, olejki) nawilżające i odżywcze. Wiosną moja pielęgnacja pod tym względem ulegnie drobnym modyfikacjom: na dzień zamiast treściwych, chroniących przed mrozem kremów będę stosowała lżejsze, o bardziej wodnistych formułach. Natomiast na noc pielęgnacji nie będę zmieniać. Odżywcze, bogate kremy, sera i olejki, których używałam w zimie sprawdzą się również wiosną. Do pielęgnacji cery planuję włączyć różany krem Make Me Bio.


PEELINGI I MASECZKI

W celu dogłębnej regeneracji cery po zimie zamierzam regularnie stosować peelingi i maseczki do twarzy. Z peelingów najbardziej lubię enzymatyczne np. Demerdic Hydrain 3 Hialuro, ale na pewno skorzystam również z mechanicznych - głównie drobnoziarnistych. Jeśli zaś chodzi o maseczki to w ostatnim czasie prym wiodą u mnie maseczki na tkaninach oraz peel-off. Obecnie bardzo kuszą mnie maski Missha, a szczególnie maska aloesowa Pure Source. Już wrzuciłam ją do koszyka na https://www.iperfumy.pl/ i na dniach będzie u mnie.


FILTRY

Wiosna oznacza więcej słonecznych dni, a jednocześnie - tu niestety - zwiększone promieniowanie ultrafioletowe, które w nadmiarze jest szkodliwe dla skóry. Trzeba więc wyposażyć się w porządny krem z filtrem. Ja stawiam na SPF 30 lub SPF 50. Jeszcze nie wiem na jaki produkt z tej kategorii skuszę się w tym sezonie. Możecie coś polecić?  


KREMY BB

Tej wiosny planuję powrót do kremów BB. Od dłuższego czasu stosuję tylko podkłady, a kremy BB leżą odłogiem. Pora to zmienić, ponieważ moja cera bardzo lubi się z tego typu kremami. Myślę, że byłyby fajną alternatywą dla podkładów na wiosenny czas. Wiosną chcemy czuć się lekko i świeżo, a kremy BB bez wątpienia zapewniają takie efekty. Tak sobie myślę, że może zdecyduję się na krem Missha M Perfect Cover, który posiada filtr SPF 42 - byłoby takie pielęgnacyjne 2w1.


BALSAMY DO CIAŁA

Oczywiście poza dbaniem o cerę planuję też zająć się resztą ciała. Skórze z pewnością przyda się solidna dawka nawilżenia i odżywienia. Obok tego chciałabym ją ujędrnić i uelastycznić. Z pewnością dołożę tu też ćwiczenia, ponieważ kosmetyki ujędrniające w połączeniu z aktywnością fizyczną przynoszą faktyczne rezultaty. Wiosną jest znacznie łatwiej o balsamowanie ciała (zimą marzymy tylko o tym, żeby po kąpieli jak najszybciej wskoczyć w ciepłe ubrania), jak również o aktywność fizyczną. Z kosmetyków nawilżających w mojej pielęgnacji na pewno pojawi się mus do ciała Nivea Wild Raspberry & White Tea.

Mój plan pielęgnacyjny będzie jeszcze dopracowany, ale tak prezentują się jego wybrane elementy. Jestem bardzo ciekawa jak to jest w Waszym przypadku z wiosenną pielęgnacją skóry. Dajcie znać.


Jakie są Wasze plany pielęgnacyjne na wiosnę? A może nie zmieniacie pielęgnacji w zależności od pory roku?

Czytaj dalej

13 marca 2018

Perfumy damskie: trzy nowości, które warto poznać


W tym roku na rynku perfum mainstreamowych, czyli tych dostępnych w powszechnej dystrybucji pojawiło się już kilka interesujących nowości. Wśród nich są trzy zapachy, które według mnie szczególnie zasługują na uwagę. Mowa o Chloe Nomade EDP, Yves Saint Laurent Black Opium Glowing EDT oraz Lancome La Nuit Tresor A La Folie EDP


Chloe Nomade

Absolutny hit spośród nowości to woda perfumowana Chloe Nomade. Zaczyna się owocowo, bo w nutach głowy obecne są mirabelka, bergamotka, cytryna i pomarańcza. Uzupełnione są one przez frezję, jaśmin, brzoskwinię i różę znajdujące się w nutach serca. Nutami bazowymi są mech dębowy, drzewo bursztynowe, paczula, drzewo sandałowe i białe piżmo. Chloe Nomade to perfumy z gamy szyprowo-kwiatowej. Ich twórcą jest Quentin Bisch. Umieszczono je w szklanym flakoniku o prostym kształcie z metalowym korkiem przewiązanym zamszową wstążką. Całość prezentuje się elegancko i gustownie. Zapach dostępny jest w trzech pojemnościach: 30 ml, 50 ml i 90 ml.



Kolejny zapach z serii Black Opium YSL wydany na początku bieżącego roku. Jest to woda toaletowa z kategorii kwiatowo-orientalnej. Nuty głowy są tworzone przez aromat czarnej kawy, gruszkę, cytrynę i bergamotkę. Sercem tej wody toaletowej są białe kwiaty, a konkretnie kwiat pomarańczy i jaśmin Sambac. W nutach bazowych znajdziemy cedr, paczulę i piżmo. Podobno YSL Black Opium Glowing charakteryzują się wspaniałą trwałością. Piękny flakonik idealnie nawiązuje do nazwy zapachu. Wygląda na roziskrzony, wręcz magiczny. Zapach dostępny jest w trzech pojemnościach: 30ml, 50 ml i 90 ml.



Wśród pachnących diamentów Lancome pojawił się nowy - La Nuit Tresor A La Folie. Nuty głowy stanowią różowy pieprz, bergamotka, gruszka i czerwona porzeczka. W sercu zapachu pojawiły się róża damasceńska, jaśmin, piwonia i fiołek. Baza zapachu to nietuzinkowe połączenie kilku aromatów. W podstawie La Nuit Tresor A La Folie obecne są wanilia bourbon, benzoes, fasola tonka, paczula, nuty drzewne, ambroksan i gałka muszkatołowa. Woda perfumowana Lancome La Nuit Tresor A La Folie pojawiła się na rynku w tym roku. Jej twórcami są Christophe Raynaud, Amandine Clerc-Marie i Honorine Blanc. Zapach dostępny jest w trzech pojemnościach: 30 ml, 50 ml i 75 ml.

Z tych nowości najbardziej zainteresowały mnie perfumy Chloe Nomade. Jako fanka zapachów marki Chloe nie mogłabym przejść obok nich obojętnie. Wydaje mi się, że są zupełnie inne niż pozostałe zapachy tej marki, toteż tym bardziej jestem ich ciekawa. Mam nadzieję, że uda mi się je wkrótce wypróbować i przekonać się na własnej skórze czy to "mój zapach". 

Wszystkie omawiane tutaj zapachy oraz wiele innych nowości możecie kupić na https://www.iperfumy.pl/. W Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu można nabyć je w perfumeriach stacjonarnych iperfumy.pl by Notino. Jeszcze w marcu ma zostać otwarta kolejna placówka - tym razem w Warszawie w centrum handlowym Blue City.

Kusi Was któryś z tych zapachów?

Czytaj dalej

12 marca 2018

Pielęgnacja antysmogowa: aktywny krem miejski Floslek Anti Pollution

Sezon grzewczy wciąż trwa i jak co roku towarzyszy mu ogromny smog. Mieszkając blisko Krakowa, który uchodzi za jedno z najbardziej ogarniętych przez smog miast jestem szczególnie narażona na szkodliwe działanie zanieczyszczonego powietrza. Jeszcze kilka dni temu stężenie pyłów w Krakowie i okolicach przekraczało dopuszczalną normę aż o 300%. Smog to ciche zagrożenie dla naszego organizmu, w tym dla naszej skóry. Chcąc zabezpieczyć cerę przed negatywnym oddziaływaniem smogu oraz czynników zewnętrznych warto stosować odpowiednią pielęgnację. Laboratorium kosmetyczne Floslek jakiś czas temu wydało na rynek serię produktów Anti Pollution mających za zadanie chronić skórę przed zanieczyszczeniami. W skład serii wchodzą: serum detoksykujące, krem lipo-naprawczy, krem hydro-naprawczy oraz aktywny krem miejski SPF 15. Ja od około miesiąca stosuję ten ostatni i dzisiaj chciałabym napisać o nim kilka słów.


Krem umieszczony jest w słoiczku o pojemności 50 ml, zapakowanym dodatkowo w kartonik. Pod wieczkiem znajduje się zabezpieczenie gwarantujące, że produkt nie był wcześniej otwierany. Kosmetyk ma treściwą konsystencję. Nałożony na twarz prawie całkowicie się wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy, a jedynie delikatną powłoczkę - według mnie taką ochronną. Produkt nadaje się pod makijaż. Krem nie obciąża ani nie zapycha skóry. Po aplikacji kosmetyku cera staje się gładka i przyjemna w dotyku. Wyraźnie zwiększa się jej nawilżenie. Jeśli chodzi o działanie ochronne to ciężko ocenić to gołym okiem. Podczas stosowanie tego kremu moja skóra nie sprawia problemów, więc myślę że produkt spełnia swoją rolę. Poza tym wydaje mi się, że działanie ochronne bardziej ujawni się w długofalowym użytkowaniu kremu. Kosmetyk posiada filtr SPF15, co jest niewątpliwą zaletą. W końcu oprócz zanieczyszczeń z powietrza, zagrożenie dla cery stanowi też promieniowanie ultrafioletowe. Dlatego też dobrze, że wzbogacono ten krem o filtr ochronny. Aktywny krem miejski Floslek cechuje również delikatny zapach oraz całkiem dobra wydajność. 


Moim zdaniem ten kosmetyk naprawdę zasługuje na uwagę. Ze swojej strony mogę go polecić. Warto też dodać, że nie jest to drogi produkt - opakowanie kremu kosztuje ok. 20 zł. Do kupienia jest na https://www.iperfumy.pl/

INCI: Aqua, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Cyclomethicone, Shea Butter Ethyl Esters, Glycerin, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, C12-15 Alkyl Benzoate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Limnanthes Alba Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Cetyl Palmitate, Sorbitan Palmitate, Sorbitan Oleate, Laminaria Hyperborea Extract, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Panthenol, Plumeria Obtusa Leaf Cell Extract, Colloidal Gold, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Propylene Glycol, Butylene Glycol, Carbomer, Triethanolamine, Allantoin, Methylparaben, DMDM Hydantoin, Propylparaben, Parfum, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Iodopropynyl Butylcarbamate, Disodium EDTA, Alpha-Isomethyl Ionone.



Stosujecie produkty chroniące skórę przed zanieczyszczeniami? Mieliście już okazję używać tego kremu?
Czytaj dalej

10 marca 2018

Mydło peelingujące DO STÓP?! Niepozorny hit z Botanicum


Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam ciekawy kosmetyk, który stosuję do pielęgnacji stóp. Ten produkt to mydło do stóp Botanicum o właściwościach peelingujących. Zawiera ono olejek z pokrzywy, który ma działanie przeciwpotne i antybakteryjne.


W opakowaniu znajdują się dwie sztuki mydełek. Każde z nich ma kwadratowy kształt i waży 40 g. Mydła nie są dużych rozmiarów, bez problemów mieszczą się w dłoni. Pokrywa je śliska warstwa, ale w kontakcie ze skórą z jednej strony zaczyna się ona rozpuszczać, a w jej miejsce pojawia się chropowata powłoka peelingująca. Nie wydaje się zbyt ostra, ale wbrew pozorom szybko i dokładnie zdziera zgrubiały naskórek na piętach. Skóra staje się gładka i miękka. Według mnie efekt jest lepszy niż w przypadku zwykłych peelingów do stóp. Mydło Botanicum ma też bardzo ładny świeży i intensywny, pokrzywowy zapach, który utrzymuje się na stopach dość długo. Kostka zużywa się w średnim tempie - myślę, że wystarczy mi w sumie na jakieś 10-15 użyć. Pozostaje jeszcze druga, więc opakowanie powinno starczyć nawet na ok. 30 użyć. Według mnie to dobra wydajność, aczkolwiek może ona być różna w zależności od stopnia zrogowacenia naskórka.


Mydło do stóp Botanicum to jeden z moich ulubieńców kosmetycznych w ostatnim czasie. Jest rzeczywiście skuteczne, ładnie pachnie i ma naturalny skład. Według mnie takie mydło jest także wygodniejsze w użyciu niż zwykły peeling. Polecam!



Znacie produkty Botanicum? Używaliście już tego mydła? A może chcielibyście je wypróbować?

Czytaj dalej

8 marca 2018

AVG Ultimate - Twój komputer też może być fit

Teraz, gdy nadchodzi wiosna, wszyscy chcemy być fit. Zdrowe odżywianie i codzienna aktywność fizyczna z każdym dniem coraz bardziej przybliżają nas do naszej wymarzonej sylwetki. Prowadzenie zdrowego trybu życia gwarantuje nam dobre samopoczucie. Na wiosnę warto pomyśleć nie tylko o dbaniu o siebie, ale również o rzeczy, które towarzyszą nam na co dzień. Komputer, tablet czy smartfon też powinny być w formie, żeby mogły jak najlepiej nam służyć. Bardzo ważny jest wybór odpowiedniego oprogramowania, które ochroni nas przed zagrożeniami płynącymi z sieci.


FIT TY I TWÓJ KOMPUTER TEŻ FIT

Regularne ćwiczenia na siłowni i zdrowe odżywianie pomagają nam zapobiegać przeróżnym infekcjom i chorobom. Natomiast komputer przed chorobami (wirusami) chroni antywirus. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku szalenie ważna jest systematyczność. Jeśli ćwiczymy raz na jakiś czas, a nasze menu tylko raz na jakiś czas jest zdrowe to nici z jakikolwiek efektów. Musimy robić to regularnie. Tak samo jest z programem antywirusowym - nie można używać go tylko od czasu do czasu, bo w tak zwanym międzyczasie nasze urządzenie może zostać zaatakowane przez okropny wirus, z którego ciężko będzie się wykaraskać. Dbając o siebie planujemy menu i treningi. Dzięki wyznaczonemu planowi wiemy co, jak i kiedy. Program AVG Ultimate pozwala zaplanować "treningi" dla komputera - np. ustalić regularne skanowanie, automatyczne sprawdzanie poczty i stron www, automatyczne działania w przypadku wykrycia wirusa. Obok AVG Ultimate mamy też AVG PC TuneUp, który służy do przyspieszania działania komputera. Tak jak my przeprowadzamy detox, aby oczyścić organizm z toksyn, tak ten program przeprowadza detox komputera. Usuwa niepotrzebne pliki, stare wersje programów, pamięć podręczną, zdublowane pliki itp. Dzięki temu komputer zawsze będzie w pełni sprawny, odciążony i... lekki. Detox odświeża i daje poczucie lekkości. AVG PC TuneUp działa też jak energetyk - pobudza do działania i zwiększa siły. 


DLACZEGO AVG ULTIMATE

AVG Ultimate jest łatwy w instalacji i praktycznie nie trzeba go obsługiwać, bo jest zautomatyzowany. Ponadto program działa w tle, więc nie musimy poświęcać na niego czasu. Zaoszczędzony czas możemy wykorzystać na dodatkowe ćwiczenia fizyczne, z korzyścią dla naszej sylwetki. W razie problemów możemy skorzystać z darmowej pomocy technicznej po polsku. To tak samo jak w przypadku treningów - jeśli mamy jakiś problem to trener zawsze służy pomocą. AVG Ultimate wybrało ponad 400 milionów użytkowników na całym świecie. Jak widać, musi świetnie się sprawdzać. Jako użytkowniczka mogę potwierdzić, że rzeczywiście tak jest. Korzystałam już z różnych programów antywirusowych i z AVG jestem najbardziej zadowolona. Wybierając program AVG Ultimate wykupujemy jedną licencję na komputery, smartfony i tablety. Nie musimy kupować innych programów na urządzenia mobilne. Poza tym nie ma ograniczenia w liczbie stanowisk - można go zainstalować na dowolnej liczbie urządzeń. Program chroni przed różnymi typami zagrożeń płynąc z sieci: wirusami, trojanami, programami ransomware wymuszającym okup, spamem, wejściem na zainfekowane strony www. Daje też możliwość wyłączenia kamery. Jak wspominałam - sama korzystam z tego programu. Mogę go śmiało polecić.

WIOSENNA PROMOCJA

Teraz jest idealny czas na zakup programu AVG Ultimate, ponieważ mam dla Was specjalny kod rabatowy. Jest on ważny do 20 marca, więc nie warto zwlekać z zakupem licencji. Składając zamówienie wystarczy wpisać w koszyku kod: avg_fit aby zyskać aż 30% zniżki. 



Znacie już program AVG Ultimate? Korzystacie z niego? A może planujecie go zakupić?


Czytaj dalej