30 października 2013

Instrukcja: Jak zrobić graficzne menu z efektem wznoszenia się?

Hej! Przed chwilą dowiedziałam się, że jeszcze dzisiaj wyjeżdżam do rodziny i wracam w piątek lub sobotę. Przez ten czas będę miała dostęp do bloga tylko w telefonie, więc postaram się przygotować później kilka postów na zaś, które opublikują się automatycznie. Dziś mam dla Was instrukcję, tym razem graficzną (przy odrobinie chęci Paint wystarczy) - jak zrobić graficzne menu z efektem wznoszenia się. Jest to rodzaj menu, w którym po najechaniu myszką na daną nazwę (czy też obrazek) w jej miejsce "wjeżdża" od góry inna nazwa (obrazek, grafika, cokolwiek - zależne od Was). Jesteście zainteresowani? To zapraszam do poczytania instrukcji (i przetestowania na swoim blogu) :)

CZĘŚĆ PIERWSZA


Potrzebujemy obrazka, który będzie się składał z dwóch równych części. Wymiary obrazka są dowolne, ważne jest jednak aby obydwie części były tej samej wielkości/szerokości/długości i tekst umieszczony był równo, bo inaczej będzie "wjeżdżał" w inne miejsce.  



Ja dla przykładu przygotowałam obrazek o wymiarach 200x100 pikseli. W części A umieściłam pajączka, który jest widoczny dopiero po najechaniu myszką. Część B to część widoczna wtedy, gdy nie ma kontaktu z myszką. Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi, jeśli nie to zobaczycie to w efekcie końcowym.


Przygotowany przez Was obrazek zapisujecie w formacie .jpg (w przypadku Painta będzie to .png, gdyż Paint niszczy jakość w formacie .jpg).

Zapisany obrazek należy zalinkować, czyli zrobić tak, aby miał adres URL. Ja używam do tego celu imageshack.us , ale Wy możecie wybrać dowolną stronę. Tutaj macie wideo-instrukcję jak zalinkować obrazek na podanym przeze mnie serwerze - KLIK. Kiedy już Was obrazek będzie zalinkowany to kopiujecie BEZPOŚREDNI link. Będzie potrzebny do dalszej części instrukcji.

CZĘŚĆ DRUGA

- CSS - jeden błąd może zaważyć o całości, więc trzeba się dobrze skupić, a nie będzie problemu

Nie będę pisać skąd się co wzięło tylko po prostu wstawiam Wam praktycznie gotowy kod. Będziecie w nim dokonywać jedynie drobnych zmian - tak, aby dopasować go do Waszego bloga.

Są dwie opcje - menu poziome (tak jak na moim blogu) lub pionowe (w pasku bocznym). Kod różni się tylko jednym słowem, ale żebyście się nie pomylili to wklejam kod dwa razy - z wyraźnym zaznaczeniem, który jest do którego.

I. MENU POZIOME

.twojanazwa {
display: inline-block;
float: left;
width: 200px; /* szerokość obrazka */
height: 50px; /* wysokość jednej części obrazka */
background: url('bezpośrednilinkdoobrazka') bottom;
text-indent: -99999px;
margin-right: 5px; /* odstęp między poszczególnymi elementami menu */
}

.twojanazwa:hover {
background-position: 0 0;
}

II. MENU PIONOWE

.twojanazwa {
display: block;
float: left;
width: 200px; /* szerokość obrazka */
height: 50px; /* wysokość jednej części obrazka */
background: url('bezpośrednilinkdoobrazka') bottom;
text-indent: -99999px;
margin-right: 5px; /* odstęp pomiędzy poszczególnymi elementami menu */
}

.twojanazwa:hover {
background-position: 0 0;
}


Objaśnienia:

.twojanazwa - wpisz tutaj nazwę zakładki menu, którą definiujesz, BEZ POLSKICH ZNAKÓW, np.: .omnie , .wspolpraca , .inne itp. Ważna jest kropka na początku. To samo słowo wpisujemy w obydwu zaznaczonych miejscach. 
szerokość obrazka - podajemy ją w pikselach, w moim przypadku jest to 200px

wysokość jednej części obrazka - jeżeli obrazek w całości ma wysokość 100 px to wpisujemy 50 px, drugie 50 px będzie widoczne po najechaniu na obrazek myszką
bezpośrednilinkdoobrazka - wklejamy tam przygotowany wcześniej link do obrazka, musi znajdować się pomiędzy znakami:  ' ' ,  bez spacji.

odstęp pomiędzy poszczególnymi elementami menu
- jeżeli chcecie żeby zakładki przylegały do siebie to zamiast 5 wpisujecie 0 lub -1 :)

Gotowy kod wstawiamy na bloga jako arkusz CSS (Szablon -> Dostosuj -> Zastosuj -> Dodaj arkusz CSS).



CZĘŚĆ TRZECIA

- HTML - część najłatwiejsza

Dodajemy nowy gadżet html/java i wstawiamy tam kod:

<a class="twojanazwa" href="adres odnośnika">Tytuł linku (nie będzie widoczny) </a>

Objaśnienia:
twojanazwa - musi być identyczna jak ta wpisana w CSS, tym razem bez kropki

adres odnośnika - po prostu adres strony, na którą ma nas przenosić po kilknięciu

Zapisujemy i przeciągamy gadżet w wybrane miejsce. I gotowe :)


EFEKT:





To jest instrukcja na dodanie jednej zakładki menu. Jeżeli chcecie mieć więcej zakładek to po prostu wykonujecie te czynności tyle razy ile potrzeba Wam zakładek. Należy pamiętać, że każda zakładka musi mieć inną nazwę w CSS (i analogicznie w HTML - zgodnie z CSS).  

Mam nadzieję, że wytłumaczyłam to dość zrozumiale. W razie jakikolwiek niejasności dopytujcie w komentarzach lub emailowo. 

Idę teraz się wykąpać, a potem malować paznokcie. Później postaram się przygotować kilka postów na najbliższe dni, w których będę częściowo nieobecna w blogosferze.

Dajcie znać jak wyszło Wam menu z instrukcji! :)




Czytaj dalej

29 października 2013

Znowu nowy szablon - happy halloween? + zapowiedź postów :)

Cześć! Na blogu zagościł znowu nowy szablon :D Nie musicie się jednak do niego za bardzo przyzwyczajać, bo jest tylko na Halloween :D Sama nie obchodzę tego "święta", ale jako fanka amerykańskiej kultury nie mogłam powstrzymać się przed dodaniem jakiegoś halloweenowego akcentu do mojego bloga. Tak oto powstał ten oto szablon. Podoba się Wam?


W drugiej części notki chciałabym zapowiedzieć kilka kolejnych postów, które planuję zrealizować w najbliższym czasie.


Oto i one:
  • recenzja okularów przeciwsłonecznych Firmoo
  • instrukcja - jak zrobić graficzne menu z efektem
  • recenzja kilku wosków Yankee Candle
  • recenzja tuszu Maybelline Rocket Volum' Express
  • recenzja kremu Garnier Hydra Adapt do cery mieszanej i tłustej
  • instrukcja - jak zrobić datę na blogu w formie wstążki
  • moje ulubione kanały na You Tube
  • ciekawe i przydatne strony internetowe cz. I
  • moje ulubione mniej znane blogi kosmetyczne

Którą z notek chcielibyście zobaczyć w pierwszej kolejności? Co sądzicie o nowym szablonie?



Czytaj dalej

26 października 2013

Inspiracje, czyli rób wszystko byleby się tylko nie uczyć :D

Cześć! Dzisiaj miałam pierwszy wykład z mikroekonomii, a jutro już mam test :D I zamiast się uczyć buszuję sobie po blogach, a przed chwilą wpadłam na pomysł zrobienia postu z inspiracjami :) Może się zainspiruje do nauki :D



















No cóż, idę się zaprzyjaźniać z mikroekonomią :D A Wam życzę dobrej nocy :) 

PS. Nie zapomnijcie przestawić zegarka :P

Czytaj dalej

25 października 2013

TAG: Kocham jesień ♥

Cześć! Ostatnio po blogosferze krąży TAG "Kocham jesień". Bardzo mi się spodobał, więc postanowiłam wziąć w nim udział. TAG składa się z dziewięciu pytań związanych z obecną porą roku. Jesteście ciekawi moich odpowiedzi? To zapraszam do poczytania :)

1. Ulubiona szminka na jesień?

Zwykle używam delikatnych, cielistych lub różowych szminek, ale w tym sezonie postawiłam na coś mocniejszego. Moją ulubienicą stała się szminka Astor Rouge Couture w odcieniu 104 Satin Fuchsia.



2. Ulubiony lakier na jesień?

Jesienią stawiam na ciemniejsze kolory. Obecnie moimi faworytami są cztery lakiery: dwa Essie - Fifth Avenue i Bordeaux oraz dwa Rimmel - 320 Rapid Ruby i 803 Man Overboard. 



3. Co najbardziej lubisz pić jesienią? 

Ostatnio bardzo posmakowały mi herbaty owocowe Intensitea z Biedronki. Ulubione smaki to: słodka malina oraz dzika róża z żurawiną. Są tanie i naprawdę pyszne. Na zdjęcie załapał się także muffinkowy kubek z Pepco. 



4. Ulubiona świeca zapachowa? 

Dawniej lubiłam świeczki zapachowe, jednak teraz stawiam na woski. Pachną o wiele intensywniej i mają sporą gamę zapachową do wyboru. Moim obecnym ulubieńcem jest wosk Yankee Candle - November Rain. 



5. Ulubiony zapach na jesień (perfumy)?

Jestem na etapie poszukiwania zapachu perfum na jesień. Najprawdopodobniej będzie to woda perfumowana z Avonu sygnowana przez Megan Fox.  



6. Ulubione akcesoria na jesień?

Na razie dni są pogodne i najlepiej żeby taka pogoda utrzymywała się jak najdłużej. Na deszczowe dni zamierzam kupić parasol w stylu Plotkary.



7. Gdybyś poszła na imprezę Halloween'ową za co byś się przebrała? 

Przebrałabym się za kobietę kota lub wampirzycę.



8. Jaki trend na jesień podoba Ci się najbardziej?

Kurtki z łączonych materiałów. Skórzane kurtki są ładne i praktyczne. Jednak noszone co sezon po prostu się nudzą. Za to połączenie skóry z innym materiałem, choćby nawet w kolorze klasycznej czerni wygląda bardzo elegancko i nowocześnie.



9. Co lubisz, a czego nie lubisz w jesieni?

Lubię kolorowe liście, ciepłe i słoneczne dni, zbieranie orzechów i grabienie liści. Lubię bluzy i piękne swetry. Lubię zapach jesiennego powietrza. Lubię jesienne porządki. Nie lubię za to deszczowych, wietrznych i zimnych dni. 



Oczywiście nie mogłam odmówić sobie przyjemności zaproszenia do TAGu również Was :) Tak więc zapraszam WSZYSTKIE osoby, które mam w swoim blogroll'u oraz te, które chcą wziąć udział :)

Jeśli odpowiecie na ten TAG to koniecznie zostawcie linka do swoich odpowiedzi pod tym postem :) Chętnie poczytam! :)





Czytaj dalej

24 października 2013

Recenzja: emolientowy krem odżywczy na noc Pharmaceris E

Cześć! Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kremu na noc z Pharmaceris, który dostałam od Cathy :* Zapraszam do poczytania :)

emolientowy krem odżywczy na noc, Pharmaceris E



Cena: ok. 35 zł
Dostępność: apteki, Hebe


Działanie: Krem bardzo dobrze odżywia i nawilża skórę. Rano skóra jest miękka i przyjemna w dotyku. Przy regularnym stosowaniu widać znaczną poprawę w stanie cery. Kilka razy używała go też moja mama i jej również się spodobał. Dużym plusem jest także to iż krem nie zapycha, a wręcz przeciwnie - usuwa drobne niedoskonałości. 1/1

Konsystencja: Dość gęsta i treściwa, ale pomimo tego szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na twarzy. 1/1




Wydajność: Kremu używam już ponad miesiąc i zostało jeszcze jakieś pół opakowania. Według mnie wydajność przyzwoita. 1/1

Zapach: Delikatny, lekko cytrynowy, nie powinien nikogo drażnić. Pachnie podobnie jak maść z witaminą A. Mnie się podoba. 1/1



Opakowanie: Tubka z miękkiego tworzywa. Nie ma problemu z wydobywaniem produktu, ale przy ostatnich użyciach konieczne będzie jej rozcięcie. Zdecydowanie wolę kremy z pompką, ale tubka jest nieco lepsza niż słoiczek, więc nie jest najgorzej. 0,5/1

Skład: 


kliknij na zdjęciu, aby powiększyć

Ogólna ocena: +4/5. Muszę przyznać, że jest to mój ulubieniec wśród kremów na noc. Na pewno kupię go ponownie. Mam nadzieję, że kiedyś pojawi się także w opakowaniu z pompką :)




A Wy używałyście tego kremu? Lubicie? 
Jakie kremy nawilżająco-odżywcze na noc polecacie?



Czytaj dalej

21 października 2013

Zamów szablon

Znudził Ci się szablon na Twoim blogu? Nie masz czasu/chęci/umiejętności aby zrobić sobie nowy? A może dopiero zaczynasz przygodę z blogowaniem i chcesz aby Twój blog miał ładną szatę graficzną? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedziałaś/eś "TAK" to...czytaj dalej :)

Chętnie wykonam szablon czy też sam nagłówek na Twojego bloga. Istnienie możliwość zamówienia również banerów czy graficznego menu. 



Wszelkie grafiki stworzę za darmo, ale zajmuje to sporo czasu i poświęcenia, więc będzie mi bardzo miło jeśli docenisz moją pracę drobnym upominkiem. Nie jest to jednak warunek konieczny.



Jeżeli jesteś zainteresowany moją ofertą i chcesz zamówić jakąś grafikę to napisz na e-maila:

kasia93@interia.eu



W zamówieniu opisz swoją "wizję" grafiki, chyba, że jej nie masz to możesz zdać się na mnie, na pewno coś wymyślę :)

 

 

Zapraszam :) 

 

Przerwa do 18 listopada 2013. Zapraszam po tym terminie :)



Czytaj dalej

20 października 2013

Zmiany, zmiany, zmiany :)

Cześć! Ci z Was którzy odwiedzają regularnie mojego bloga zapewne zauważyli sporo zmian, które zaszły na nim przez ten weekend. Mam świadomość tego, że zmiany są spore, zarówno w stylu jak i w adresie bloga, dlatego też dla tych, którzy nie skojarzyli co to za blog po kliknięciu w ten wpis w liście czytelniczej przygotowałam małe posumowanie zmian.




  1. Zmiana adresu - własna domena.

    Planowałam to już od jakiegoś czasu. Jednak dopiero wczoraj się zebrałam i tak oto jest i domena i nowa nazwa bloga: www.juststayclassy.pl zamiast www.coconutek.blogspot.com . Pamiętajcie, aby wejść na bloga przez nową domenę, należy koniecznie wpisać www w adresie. Inaczej się niestety nie da.
  2. Nowy szablon - jeszcze w budowie.

    Prace nad nowym szablonem trwają. Teraz jest tutaj baaardzo różowo, ale to obecnie wygląd przejściowy. Róż prawdopodobnie zostanie, ale w nieco mniejszej ilości. Właściwie zmienić zamierzam jeszcze tylko menu bloga i tło główne. Jutro powinno być już wszystko gotowe.
     
  3. Blogroll - problemy.

    Niestety nie przewidziałam tego, że przy zmianie adresu usuną mi się adresy blogów z gadżetu blogroll. Część już przywróciłam, ale wydaje mi się, że nie wszystkie, które tam były. Jeżeli ktoś z Was był w blogrollu, a w chwili obecnej się nie widzi to proszę się przypomnieć. A jeśli ktoś z Was miał mnie w blogrollu (i dalej chce mieć :P) to musi dodać mnie jeszcze raz - z nowym adresem. Sporo kłopotów z tą zmianą stwierdzam :D
  4. Nowe pomysły.

    Ilość pomysłów na posty, które przychodzą mi ostatnio do głowy jest odwrotna do ilości czasu, którą obecnie dysponuję. Jednak postaram się w tym tygodniu trochę ogarnąć (chociaż zapowiada się pracowicie - dom i ogród czeka na porządki jesienne i tzw. przygotowanie do zimy, w dodatku w przyszły weekend studia) i systematycznie pisać. Oprócz nowych pomysłów na posty przyszedł mi do głowy jeszcze jeden, bardziej skierowany w Waszą stronę, ale więcej o tym jutro :)

  5. Zdjęcia.

    Na zewnątrz coraz gorsze światło, ciężko znaleźć dobre oświetlenie do zdjęć. Postanowiłam więc zainwestować w namiot bezcieniowy + lampy. Teraz niestety mam zbyt dużo wydatków (czesne za studia + za trzy tygodnie idę na wesele), więc namiot nabędę pewnie pod koniec listopada. Do tego czasu muszę kombinować z oświetleniem tak, aby jakość zdjęć była przynajmniej dobra. I tutaj prośba do Was: jeśli widzicie, że któreś zdjęcia są za bardzo żółte/różowe/niebieskie itp. to dajcie znać. Zazwyczaj mogą być zbyt różowe, ponieważ mam zasłony w tym kolorze, które dają taką poświatę w całym pokoju. Staram się zmieniać w Photoshopie kolorystkę, tak aby była jak najbardziej naturalna, ale czasami już nie dostrzegam tego różu, który czai się na zdjęciach.

To by było chyba na tyle z tego co miałam do powiedzenia, a raczej napisania :) Teraz idę spać, a jutro rano zabieram się za kończenie szablonu i nadrabianie zaległości na Waszych blogach. 

Dobranoc :)


Co sądzicie o zmianach na moim blogu? Podoba Wam się nowy adres?
Czy po zmianie adresu wyświetla się Wam mój blog w liście czytelniczej?

Czytaj dalej

18 października 2013

Wyniki rozdania: Essie czy Opi?

Cześć! Przepraszam za ostatni zastój na blogu przez ostatnie dni, ale w wolnym czasie sprawdzałam zgłoszenia do rozdania. Dzisiaj udało mi się już wszystko podliczyć i wylosować. Jako, że w rozdaniu wzięło udział ponad 100 osób (dokładnie 147) to oprócz nagrody głównej przygotowałam także nagrodę pocieszenia-niespodziankę. 




Nie będę dłużej trzymać Was w niepewności, dlatego przechodzę do wyników :)


Nagrodę główną, czyli zestaw lakierów (do wyboru Essie lub Opi) otrzymuje:

Ania Nowacka


Nagrodę pocieszenia (niespodziankę) zdobywa:

moooni-que



Zaraz zabieram się za pisanie emaili do zwyciężczyń.



Pozostałym uczestnikom rozdania dziękuję za udział i zapraszam do udziału w kolejnych. Już planuję kolejne rozdanie, teraz już mikołajkowe (wbrew pozorom został nieco ponad miesiąc :P). Bądźcie czujne, bo pojawi się już w przyszłym tygodniu :)

Przypominam, że jeśli ktoś teraz odobserwuje bloga nie będzie brany pod uwagę przy następnych rozdaniach.
Czytaj dalej

15 października 2013

Recenzja: pomadka ochronna Balea z olejkiem arganowym

Cześć! W sezonie jesienno-zimowym pomadki i balsamy do ust są dla mnie kosmetykami niezbędnymi. Zazwyczaj mam ich sporo, używam na przemian i chętnie sięgam po kolejne. Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję pomadki do ust z Balei. Zapraszam do poczytania :)

pomadka ochronna do ust Balea

z olejkiem arganowym



Cena: ok. 6 zł
Dostępność: drogerie DM, internet


Działanie: Pomadka bardzo dobrze nawilża i chroni usta. Zapobiega przesuszaniu i pękaniu skóry. Utrzymuje się dość długo na ustach, nie spływa. Nadaje wargom delikatny połysk. 1/1

Konsystencja: Dość twarda, a jednocześnie przypominająca masło. Nie rozpływa się pod wpływem większej temperatury jak większość pomadek tego typu. Łatwo rozprowadza się na ustach. 1/1

Wydajność: Pomadki używam praktycznie codziennie od połowy września i nie widać szczególnego zużycia. Dla mnie więc wydajność w porządku. 1/1

Zapach: Bardzo przyjemny, określiłabym go jako arganowo-waniliowy. Czuć go po nałożeniu na usta. 1/1

Opakowanie: Typowe dla pomadek w sztyfcie. Nie ma problemu z wysuwaniem kosmetyku, nic się nie zacina. Szata graficzna miła dla oka. 1/1


Ogólna ocena: 5/5. Muszę przyznać, że jest to obecnie moja ulubiona pomadka ochronna. Jeśli jej nie miałyście, a macie dostęp do kosmetyków Balei to polecam ją wypróbować.





Używałyście tej pomadki? Jaka jest Wasza opinia o niej? Jakie pomadki/balsamy do ust polecacie?



Na koniec przypominam o moim rozdaniu, które trwa do północy. Jeżeli chcecie wziąć udział to zapraszam tutaj: KLIK KLIK KLIK




Czytaj dalej

14 października 2013

Wyprzedaż blogowa! Kosmetyki i biżuteria :) Zapraszam :)

Cześć! Dzisiaj będzie post bazarkowy. Mam nadzieję, że będą jacyś chętni :)



Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem któregoś z produktów to skontaktujcie się ze mną e-mailowo. Piszcie na adres: kasia93@interia.eu . Również w razie jakikolwiek pytań możecie śmiało pisać :)

Każdy produkt ma przypisany numerek, więc nie musicie pisać całej nazwy, wystarczy podać numer :)


Przesyłka za pomocą Poczty Polskiej. Koszt przesyłki: 7 zł (w przypadku zakupu kilku produktów o większej pojemności np. kosmetyki Balei koszt wysyłki wynosi 9 zł). Wysyłam listem poleconym priorytetowym.

 BIŻUTERIA

(robiona przeze mnie, elementy posrebrzane, koraliki w większości szklane)

Kolczyki:
(posiadają bigle antyalergiczne)
Cena: 3 zł za parę












Bransoletki:
(możliwość regulacji długości [obwodu] bransoletki na życzenie kupującego)
Cena: 6 zł za sztukę






KOSMETYKI



49. Balsam do ciała, Balea - kokos&orzechy shea | NOWY | cena: 10 zł
50. Kremowy żel pod prysznic, Balea - masło z mango&ananas | NOWY | cena: 5 zł
51. Żel pod prysznic, Balea - mango (edycja limitowana, lato 2013) | NOWY | cena: 5 zł SPRZEDANY


52. organiczna odżywka do włosów Timotei, wycofana ze sprzedaży | około 1/2 opakowania | cena: 3 zł
53. balsam do ciała BBW | użyty trzy razy, dla mnie za słodki zapach | cena: 10 zł ZAREZERWOWANY przez Kasiuleczkę
54. odżywka do włosów w spray'u Oriflame - jabłko&bez | NOWA | cena: 5 zł
ZAREZERWOWANA przez moooni-que


55. krem BB Lovely, odcień nude | użyty raz | cena: 2 zł
56. podkład matujący Paese, skóra tłusta i mieszana, odcień porcelain  | NOWY | cena: 20 zł


58. krem pod oczy Oriflame z wit. C | użyty cztery razy | cena: 5 zł
59. intensywnie regenerująca maseczka do włosów, L'biotica Biovax | 1/2 opakowania | cena: 6 zł ZAREZERWOWANA przez moooni-que
60. olejek łopianowy do włosów z czerwoną papryką, Green Pharmacy | 4/5 opakowania | cena: 3 zł


61. lakier do paznokci Wibo | użyty raz | cena: 2 zł
62. lakier do paznokci Essence - The boy next door | użyty raz | cena: 3 zł
63. lakier do paznokci Essence - Off to Miami | użyty raz | cena: 3 zł
64. lakier do paznokci Essence, edycja limitowana, lato 2012 | użyty raz | cena: 2 zł
65. i 66. zestaw do frencha Mariza | użyte raz | każdy po 2 zł
ZAREZERWOWANE przez moooni-que

 

 WOSKI JANKE CANDLE

każdy po 1 zł, wszystkie są nowe



Numery 68 i 70  ZAREZERWOWANE przez Kasiuleczkę


Zapraszam!!! :)



Czytaj dalej