Ultra-wygładzający krem do rąk z Lirene Minerały z Morza Martwego

 


Kremy do rąk w sezonie jesienno-zimowym idą jak woda. Bez kremu moje dłonie szybko się przesuszają, więc zawsze staram się mieć jakiś pod ręką. O ile wiosną i latem mogę zrezygnować z tego rodzaju produktów, o tyle jesienią i zimą to moje niezbędniki. Na początku jesieni trafił do mnie ultra-wygładzający krem do rąk Minerały z Morza Martwego z Lirene. Zdążyłam go już wypróbować i dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moją opinią o nim. 


Produkt umieszczony jest w miękkiej tubce o pojemności 75 ml, zamykanej na zatrzask. Szata graficzna utrzymana jest w odcieniach niebieskiego. Krem do rąk Minerały z Morza Martwego ładnie pachnie, za co plus. Zapach jest taki świeży, można by rzec - morski. Krem ma leciutką konsystencję, nietłustą i nielepką. Nałożony na dłonie wchłania się błyskawicznie, pozostawiając na skórze aksamitną warstwę.  Produkt od razu daje uczucie wygładzenia dłoni i poprawia ich nawilżenie, ale efekt jest doraźny. Nie ma mowy o głębszym nawilżeniu czy odżywieniu skóry. Dla niewymagających dłoni jest w porządku. Natomiast z mocno przesuszonymi może sobie nie poradzić. Moim zdaniem ten krem lepiej sprawdziłby się wiosną czy latem. Ja na jesień czy zimę wolę jednak coś bardziej treściwego. 

W przypadku tego kremu nie jestem ani na tak, ani na nie. Uważam, że ten produkt jest po prostu przeciętny. 


Znacie ten krem? Jakie jest Wasze zdanie o nim?
 

CONVERSATION

21 komentarze:

  1. Używałam go latem, wtedy się sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń
  2. racja, w tym okresie kremy do rąk są niezbędne! :) ja jednak stawiam od roku na Masło Shea - nie ma nic lepszego dla moich dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm,mam bardzo podobne wrażenia. Ja kremów do rąk używam tylko na noc, więc zależy mi na długotrwałym działaniu, a on takiego niestety nie zapewniał;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny Blog zapraszam wszystkich do siebie : https://ankietywsieci.blogspot.com/ <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają mi się opakowania kosmetyków z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  6. to taki krem na co dzień, tez go miałam, ale tera sięgam po bardziej odżywcze. na lato był super.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa recenzja,moze sama go wyprobuje;) ogolnie sliczny blog zapraszam do siebie na pierwszy post po dlugiej przerwie ;)https://martinefashionandbeauty.blogspot.com/?m=1 buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak widzę takie niebieskie opakowania i minerały z morza od razu wydaje mi się, że zapach produktu będzie świeży, piękny i orzeźwiający :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marka nie jest mi obca, lubię ją sprawdza się u mnie.
    Produktu nie testowałam, wygląda obiecująco ;)

    Pozdrawiam :)
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki krem przyda się każdemu, szczególnie o tej porze roku. Ja z dłońmi mam zawsze problem, gdyż najszybciej się wysuszają.

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś czuję że bardzo bym się z nim polubiła.

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam go i używam od pewnego czasu. Podoba mi się jego zapach - zachęca do stosowania.

    OdpowiedzUsuń
  13. myślę, że wiosną i latem sprawdzi się dużo lepiej, kiedy nie potrzebujemy takiej ochrony i odżywienia jak teraz jesienią i zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Skoro jest przeciętny, to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiedziałam, że ta seria ma kremy do rąk. Kusiły mnie do ciała swego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tego jeszcze nie miałam ale zapowiada się naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię takie kremy do rąk, muszę sobie kupić, bo właśnie mi się skończył :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Krem ma ładną szatę graficzną ale nic poza tym, używałam w lecie i nawet wtedy się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam zapas kremów na najbliższe pół roku, ale jestem tego niezmiernie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Do
góry