Kosmetyczne przygotowania do wiosny - naturalnie

Wiosna już tuż tuż, i na pewno, podobnie jak ja, nie możecie się już doczekać. Chyba każdy z nas ma ochotę schować grube kurtki, szaliki, czapki i rękawiczki na dno szafy i wskoczyć w lżejsze ciuszki. Wiosenne zmiany następują nie tylko w naszych szafach, ale też w kosmetyczkach. Dlatego też dzisiejszy wpis będzie dotyczył kosmetyków, a konkretnie przygotowania skóry na wiosnę z wykorzystaniem naturalnych produktów. Coraz więcej firm skłania się ku naturalnym kosmetykom, które są przyjazne zarówno dla nas, jak i dla środowiska. Mnóstwo popularnych, światowych marek wzbogaca swój asortyment o linie kosmetyków bio, organiczne czy naturalne. Obecnie wybór takich produktów jest tak duży, że można z ich użyciem stworzyć plan pielęgnacyjny dla całego ciała, a także zrobić pełny makijaż. Ja w tym wpisie skupię się stricte na pielęgnacji i przygotowaniach skóry do wiosny.

 


 

#1 Regularnie stosuj peeling do ciała...

 

Jeśli nie robicie peelingu ciała regularnie, to przed sezonem wiosennym koniecznie musicie to zmienić. Peeling pomaga pozbyć się martwych komórek naskórka, przez co skóra wygląda promienniej, a aplikowane na nią produkty skuteczniej działają. Wśród naturalnych peelingów szczególnym uznaniem cieszy się peeling kawowy. Można go wykonywać samodzielnie w domu, ale ja osobiście preferuję te dostępne w drogeriach. Totalnym hitem są peelingi kawowe marki BodyBoom dostępne w różnych wariantach. Regularnie stosowane nie tylko wygładzają skórę, ale potrafią też ujednolicić jej koloryt, zmniejszyć cellulit i opóźnić starzenie się skóry. Wiem, że jednak nie każdy jest fanem peelingów kawowych, więc jeśli należycie do tego grona, to możecie wybrać solne, cukrowe lub bazujące na naturalnych drobinkach np. pestkach moreli lub łupinkach orzechów. Naturalne peelingi zwykle zawierają też oleje, które wspaniale pielęgnują skórę. Fajnym wyborem jest np. peeling solny Mokosh z melonem i ogórkiem. Oprócz działania na ciało, będzie też działał na zmysły za sprawą swojego odświeżającego i pobudzającego aromatu. Ja przyznam szczerze, że długi czas nie stosowałam peelingów do ciała, bo miałam złe wspomnienia z tymi chemicznymi stosowanymi lata temu. Na pewno część z Was kojarzy te naszpikowane parafiną, które dosłownie oblepiały skórę jak smar. Jednak te naturalne są o niebo lepsze i sięga się po nie z przyjemnością. Systematyczne oczyszczanie skóry przy użyciu peelingu to obowiązkowy element w przygotowaniu ciała do wiosny.

 

 

... i do twarzy

 

Po peeling warto sięgać też w pielęgnacji cery. Skóra twarzy jest właściwie jeszcze bardziej wymagająca pod tym względem niż skóra ciała. To cera najczęściej płata nam figle przez niedostateczne oczyszczenie. Zatkane pory, ziemisty odcień skóry, pozbawienie blasku... to tylko kilka ze skutków niedostatecznego oczyszczania cery. Z założenia peeling do twarzy powinno stosować się 1-2 razy w tygodniu w zależności od potrzeb skóry. Ja używam zwykle raz w tygodniu, ale gdy widzę, że moja skóra jest przeciążona kosmetykami to lubię tak odświeżyć ją peelingiem. Świetną opcją do stosowania na cerę są peelingi enzymatyczne. Moim ulubieńcem jest myBEAUTYpeeling z Miya Cosmetics. To prawdziwe cudo. Widać pozytywne efekty po jego zastosowaniu, a zupełnie nie podrażnia skóry. Ciekawy produkt ma w ofercie marka Mokosh - aktywny peeling Róża&Jagoda. Ten peeling używa się inaczej w zależności od typu skóry: przy wrażliwej, suchej lub naczynkowej nakłada się go i pozostawia na 5-10 minut, a w przypadku mieszanej i tłustej wykonuje się dodatkowo delikatny masaż i zostawia nieco dłużej, bo 10-15 minut.

 


#2 Zamień kosmetyki na lżejsze

 

Nie chodzi tutaj o zmianę opakowań czy pojemności, ale o formuły kosmetyków. Jesienią i zimą wybieramy bogatsze, tłuściejsze konsystencje, które chronią skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Bliżej wiosny można przejść na lżejsze formuły, chociaż tutaj wszystko zależy od indywidualnych potrzeb. Jednak z reguły faktycznie przygotowując się do wiosny można zrezygnować z treściwych, ciężkich kosmetyków na rzecz tych wodnych czy żelowych. Przykładowy krem na dzień, który fajnie nada się na wiosnę to lekki krem nawilżająco-rewitalizujący Clochee

 


#3 Nie zapomnij o filtrach

 

Kosmetyki, które zawierają SPF powinniśmy stosować przez cały rok, ale wciąż wiele osób tego nie robi. Jednak na wiosnę, to już po prostu trzeba. Przyznam, że ta gama produktów jest specyficzna. Tutaj trzeba metodą prób i błędów dobrać odpowiedni produkt dla siebie. Dlaczego? Głównie ze względu na konsystencje. Kremy z SPF lubią mieć tępe formuły i bielić skórę. Dla jednych to może być dużym minusem i zniechęcać do sięgania po filtry, a innym może nie przeszkadzać. Warto popróbować różnych produktów, różnych marek, bo naprawdę można znaleźć idealny krem z SPF do swoich oczekiwań z naturalnym składem. Dobrymi opiniami cieszy się np. ultralekki krem SPF 30 Make Me Bio

 


#4 Zadbaj o dłonie i stopy


Zimą skóra dłoni nie ma łatwo i często staje się totalnie przesuszona i spierzchnięta. Zwłaszcza w obecnych czasach, kiedy poza czynnikami środowiskowymi skórę dłoni przesuszają dodatkowo preparaty do dezynfekcji. Dlatego w pielęgnacji ciała i przygotowaniu skóry do wiosny nie można zapomnieć o dłoniach. Stosowanie kremów do rąk to absolutne minimum. Warto dołożyć do tego zabiegi na dłonie np. kąpiele w ciepłej wodzie z naturalnym olejem czy maski o skoncentrowanym działaniu. 

Wiosną będziemy coraz częściej odsłaniać stopy, więc warto i je odgruzować po sezonie skarpetkowym. Przed nadejściem wiosny dobrze jest stosować regularnie peeling do stóp, kremy, maski i kąpiele. Pamiętajmy też o paznokciach. Możemy je nacierać olejkami lub zastosować specjalistyczne sera np. odbudowujące serum do paznokci i skórek Floslek Skin Care Expert. Zawiera ono mieszankę olejów, które korzystnie wpłyną na stan płytki paznokci u stóp (oczywiście można stosować je też na paznokcie u rąk). Już w sezonie większość z nas nosi non stop pomalowane paznokcie u stóp, więc ten okres przedwiośnia jest doskonały na kurację pielęgnacyjną dla paznokci.

 


#5 Muśnij skórę "słońcem"

 

Na koniec element nieobowiązkowy, dla chętnych: opalenizna. Oczywiście tutaj nie namawiam nikogo do wylegiwania się w wiosennym słońcu, bo wiemy, że to nie jest zdrowe. Na szczęście możemy uzyskać efekt naturalnej opalenizny bez wychodzenia z domu. Wystarczy regularnie sięgać po kosmetyki brązujące. To już nie te czasy, gdy chemiczne samoopalacze zmieniały nas w pomarańcze i otaczały charakterystycznym smrodkiem. Teraz kosmetyki do opalania weszły na wyższy poziom i co mnie niezmiernie cieszy, można postawić tu na naturalne produkty. Ja polecę Wam cudo marki Mokosh, mój ulubiony balsam brązujący Pomarańcza z cynamonem. Daje przepiękny efekt na skórze, nie klei się, nie robi smug. Można stosować go do twarzy i ciała. Jeśli jeszcze nie znacie tego balsamu, a lubicie mieć skórę muśniętą słońcem to koniecznie go wypróbujcie. 

 


To jak, gotowi na wiosnę? Naturalnie!

 

 

7 komentarzy:

  1. o właśnie filtry! dzięki za przypomnienei, musze je wygrzebać gdzieś z szafki i używać regularnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cały rok trzeba dbać o cerę. O filtrach nigdy nie zapominam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj moja skóra zawsze na wiosnę jest masakryczna

    OdpowiedzUsuń
  4. Szeroka oferta kosmetyków naturalnych sprawiła, że chętniej wybieram właśnie takie. Ja koniecznie muszę zadbać o moje wysuszone po zimie pięty. SPFa używam na co dzień bez względu na porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się muszę wziąć za włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie wszystko przewrotnie :D nie używam peelingu do ciała, ale myjki konopnej i jest super, a działa praktycznie tak samo. Do twarzy peeling używam. Za to do nawilżania u mnie coraz cięższe kosmetyki, bo przez ciążę bardzo mi się skóra przesusza. Opalenizna jest dla mnie zbędna ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Obsługiwane przez usługę Blogger.