14 stycznia 2018

Lakiery hybrydowe Nox Nails



W nowym roku nie mogło zabraknąć u mnie nowości lakierowych. Tym razem mam okazję wypróbować lakiery hybrydowe marki Nox Nails. Wybrałam cztery kolory: Wata Cukrowa, Smerfowy, Miś Polarny oraz Ametyst.





Wata Cukrowa to piękny odcień pudrowego różu. Rzeczywiście można skojarzyć go z watą cukrową. Smerfowy to pastelowy niebieski, nieco przygaszony, z taką dozą szarości. Miś Polarny to typowa biel, chociaż w buteleczce zdawał się wpadać nieco w kremowe tony. Natomiast Ametyst to głęboki, nasycony fiolet. Myślę, że śmiało można określić go jako odcień Ultra Violet, czyli kolor roku 2018 według Instytutu Pantone. Wkrótce pokażę Wam jak lakiery prezentują się w manicure.



Do lakierów wybrałam jeszcze bazę i top. Zwróćcie uwagę na oznaczenia na buteleczkach - grafika przedzielonego trójkąta wskazuje, który produkt to baza, a który top. Oczywiście poniżej mamy też odpowiednio opisane. Według mnie taka grafika z oznaczeniem jest fajnym pomysłem.


Jeśli chcecie wypróbować lakiery hybrydowe Nox Nails to mam dla Was kod rabatowy. Wystarczy wpisać #juststayclassy podczas zamówienia aby otrzymać 20% zniżki na cały koszyk (kod ważny do 28 lutego).
Podobają Wam się te odcienie? Znacie lakiery hybrydowe Nox Nails?


Czytaj dalej

12 stycznia 2018

Pomysły na prezenty z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka

Już wkrótce Dzień Babci, a zaraz po nim Dzień Dziadka. Z tej okazji chętnie obdarowujemy ukochane babcie i dziadków. Chcemy widzieć uśmiechy na ich twarzach, więc staramy się wybrać dla nich jak najpiękniejsze prezenty. Wiemy, że ucieszą się nawet z drobnostek, ale pomimo tego chcemy podarować im coś wyjątkowego. W tym poście przygotowałam kilka pomysłów na prezenty z tych dwóch okazji. 

 
książka Retro kuchnia / ciepły sweter / materiałowe tulipany / zestaw kosmetyków / etui na okulary
 
 



flanelowa piżama / herbaciana bombonierka / słodki zestaw narzędzi / personalizowana karafka / podgrzewany koc


Prezenty możemy ładnie i oryginalnie zapakować używają ekotorebek takich jak w ofercie firmy ecobagnetwork.eu. Ekotorebki można ręcznie ozdobić według uznania lub zamówić już gotowe ze spersonalizowanymi grafikami. Tego typu torebek coraz częściej używają też różnego rodzaju firmy np. sklepy online do pakowania zamówień.


Macie już przygotowane prezenty dla swoich babć i dziadków? Co zamierzacie podarować im w tym roku?

Czytaj dalej

Zimowe przygotowania do wiosny - 3 rzeczy, które odświeżą wnętrze

Tegoroczna zima przypomina raczej późną jesień: śniegu brak, a zamiast niego pada deszcz. Słoneczne dni można zliczyć na palcach. Znużeni brzydką pogodą zaczynamy wypatrywać wiosny. Staramy się przywoływać ją na różne sposoby. Planujemy wiosenne zmiany i wyznaczamy cele do zrealizowania w tej porze roku. W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić parę pomysłów na szybkie odświeżenie wnętrza przed rozpoczęciem wiosny.


WIOSENNE BIBELOTY

Myśląc o wiośnie od razu przychodzą nam do głowy kwiaty. Czy to narcyzy, żonkile, tulipany lub krokusy będące zwiastunami wiosny czy też już nawet kwitnące drzewa. Kwiatowe motywy można z powodzeniem wykorzystywać do dekoracji wnętrz, aby nadać im wiosennych akcentów. Najprostszą opcją jest włożenie kwiatowych grafik czy zdjęć w ramki i zawieszenie ich na ścianie. Grafiki i zdjęcia można wydrukować w domu korzystając np. z zasobów internetowych banków zdjęć. 


PASTELOWE LOVE

Do stworzenia wiosennego klimatu w pomieszczeniach przydadzą się tekstylia w pastelowych kolorach. Pastele bez wątpienia kojarzą się z wiosną, a użyte we wnętrzach nadają przyjemnej lekkości. Wymiana poszewek na poduszki, zasłon czy narzuty na łóżko to drobne zmiany, które dadzą duże efekty. Pastelowe kolory dobrze się ze sobą łączą, więc można kombinować do woli.


CZAS RELAKSU

Świetną opcją na odświeżenie wnętrza jest dodanie do niego nowego mebla lub wymiana starego na nowy. Od razu czuć powiew świeżości. Dobrym pomysłem jest stworzenie kącika do wypoczynku. Przyda się do tego wygodne siedzisko np. fotel tapicerowany Carlo ze sklepu http://kdcmeble.com/. Ten model dostępny jest w różnych kolorach, a to daje możliwość perfekcyjnego dopasowania do reszty wnętrza. Fotel kosztuje 374 zł, co jest przystępną ceną za tego typu mebel. Mając w swoim domu wygodny fotel można stworzyć przytulny kącik do relaksu. Nie ma to jak usiąść wygodnie z kubkiem ulubionego napoju i np. poczytać ciekawą książkę.
 

Zamierzacie odświeżyć swoje domy na wiosnę?

Czytaj dalej

Yankee Candle - Berry Trifle


Mamy połowę stycznia, a tu zimy nie widać. Inaczej jest w górach, gdzie można poszaleć np. na nartach. Od poniedziałku zaczyna się pierwsza tura ferii zimowych. Jeśli jeszcze nie macie planów na ferie to warto zapoznać się ze stroną naferie.pl oferującą zimowiska dla dzieci oraz wyjazdy rodzinne.

W ostatnim miesiącu miałam okazję wypróbować kilka nowych zapachów marek Yankee Candle i Kringle Candle, zakupionych jeszcze w tamtym roku. Teraz przyszedł czas, aby po kolei omówić je na blogu. Na pierwszy ogień idzie wosk Berry Trifle marki Yankee Candle. To jego zrecenzuję w tym poście. Zapraszam do poczytania :)



Wosk Berry Trifle to według mnie wersja Stawberry Buttercream z borówkami oraz malinami zamiast truskawek. Berry Trifle jest bardzo słodki, ale na szczęście nie mdły. Owoce łączą się w nim z aromatem bitej śmietany i szczyptą wanilii. Należy do grona zapachów intensywnych, które szybko ogarniają pomieszczenie swoją wonią. Berry Trifle jest aromatem, który zimą otuli, a latem zapewni słodycz niczym ulubione lody. Ja palę go od czasu do czasu, gdy mam ochotę trochę się dosłodzić. Na co dzień jest dla mnie zbyt słodki, bo jestem fanką świeżych aromatów. Polecam go wszystkim miłośnikom słodkości.

Ten wosk można kupić w sklepie Goodies.pl.



Znacie ten zapach? Lubicie słodkie, owocowe aromaty?

Czytaj dalej

10 stycznia 2018

Kosmetyki d'Alchemy

Niedawno na polskim rynku kosmetycznym pojawiła się nowa marka - d'Alchemy. Jak możemy wyczytać w filozofii marki, jej nazwa pochodzi od słów alchemia i Alchemicy. Marka d'Alchemy, tak samo jak średniowieczni Alchemicy dąży do przemiany zwykłych substancji w coś doskonałego. W ten sposób powstają ich kosmetyki - są tworzone z naturalnych substancji, roślin ze starannie wyselekcjonowanych upraw. Cały proces wytwarzania produktów d'Alchemy jest przemyślany i znaczenie mają także same opakowania. Nie będę przytaczać tutaj całej filozofii marki, ale odsyłam Was na stronę firmy, gdzie można się z tym dokładnie zapoznać.

Ja miałam okazję wypróbować trzy produkty d'Alchemy: oczyszczający żel do mycia twarzy, wodę micelarną oraz intensywnie regenerujący olejek do twarzy. Żel mam w pełnej wersji (125 ml), a dwa pozostałe kosmetyki to miniaturki (odpowiednio 30 ml i 5 ml), jednak na tyle wydajne, że faktycznie można ocenić czy dany produkt jest warty zakupu. W dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat tych kosmetyków. 
 



OCZYSZCZAJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY Purifying Facial Cleanser
 
Żel zawiera szereg dobroczynnych składników takich jak ekstrakty z jabłka, żeń-szenia, brzoskwini, pszczenicy, jęczmienia, granatu, papai, uwodornionych alg morskich a także olejki eteryczne: grejfrutowy, mandarynkowy, pomarańczowy, sandałowy i cedrowy. Olejki determinują zapach produktu, który jest orzeźwiający, cytrusowy z charakterystyczną zmysłową wonią drzewa sandałowego i cedru.  Spodziewałam się, że produkt będzie miał wodnistą konsystencję, a tymczasem jest ona dość gęsta. Kosmetyk umieszczono w opakowaniu z pompką, co daje wygodę użytkowania. Na jedno mycie twarzy wystarcza dosłownie mikroskopijna ilość żelu - to nawet nie jest pół pompki. Produkt bardzo dobrze się pieni lecz nie jest to chemiczna piana ale taka jedwabista, jakby z dodatkiem olejków. Po zastosowaniu żelu cera jest dokładnie oczyszczona, gładka i przyjemna w dotyku. Żel nie przesusza skóry, a długotrwale stosowany nie ma tendencji do jej zapychania. Zauważyłam, że żel do mycia twarzy d'Alchemy łagodzi podrażnienia i pomaga zwalczać niedoskonałości. To jeden z droższych produktów do mycia twarzy, jakie miałam okazję stosować, więc miałam co do niego wysokie oczekiwania. Po wnikliwych testach mogę śmiało stwierdzić, że za taką jakość warto zapłacić te kilkadziesiąt złotych. Żel z pewnością posłuży mi jeszcze długo, bo jest naprawdę bardzo wydajny.
 
 

W przypadku wody zacznę od kwestii opakowania. Woda micelarna d'Alchemy umieszczona jest w szklanej buteleczce z atomizerem i na pochwałę zasługuje właśnie ten atomizer. Jestem zachwycona tym, jak świetnie działa: po naciśnięciu rozprowadza kosmetyk równomiernie, nie rozpryskując go zanadto. Bez wątpienia przekłada się to na wydajność produktu, ponieważ faktycznie aplikujemy go tylko na twarz, a nie przy okazji na włosy i ścianę obok. Myślę, że takie detale mają znaczenie i dobrze, jeśli producent zadba o szczegóły. Woda micelarna d'Alchemy bazuje na wodzie różanej i taki też ma zapach. Producent poleca aplikować ją na płatek, a następnie przecierać twarz. Ja aplikuję ją bezpośrednio na skórę i nadmiar zbieram płatkiem. Woda pozostawia na cerze delikatną, nieco lepką warstwę ochronną. Dobrze radzi sobie z usuwaniem makijażu oraz sprawdza się do odświeżania cery w ciągu dnia. Woda d'Alchemy polecana jest zwłaszcza do cery dojrzałej. 
 
 

Na koniec kilka słów odnośnie olejku do twarzy. Tutaj również mamy szklaną buteleczkę, ale tym razem z pipetą. Pipeta to zdecydowanie dobre rozwiązanie, jeśli chodzi o olejki. Konsystencja kosmetyku jest rzadka i tłustawa - jak na olejek przystało. Po aplikacji na cerę pozostawia błyszczącą warstwę. Ja olejek nakładam na noc, tak też zaleca producent. Nie próbowałam używać olejku na dzień, pod makijaż, ale wydaje mi się, że do tego jest za tłusty. Na jedno użycie należy zaaplikować 2-3 krople olejku (2 są w zupełności wystarczające). Kosmetyk ma dość mocny zapach, według mnie taki trochę orientalny. Na szczęście po nałożeniu na cerę trochę traci na intensywności i nie męczy. Jeżeli chodzi o działanie olejku regenerującego d'Alchemy to już po kilku użyciach widać bardzo korzystnych wpływ na stan cery. Zyskuje ona na nawilżeniu, staje się bardziej promienna i wygląda na wypoczętą. Przez kilka dni do pielęgnacji skóry twarzy stosowałam tylko ten olejek i efekty przerosły moje oczekiwania. Z reguły olejki potrzebują długiego czasu stosowania, aby działanie było widoczne. Tutaj efekty pojawiły się błyskawicznie, czym jestem pozytywnie zaskoczona. 


Zainteresowały Was te produkty? Mieliście już okazję poznać kosmetyki d'Alchemy?

Czytaj dalej