22 maja 2017

Bukiet piwonii od Yankee Candle


Piwonie to jedne z moich ulubionych kwiatów. Ich słodki, intensywny zapach chyba nigdy mi się nie znudzi. Kiedy zobaczyłam, że marka Yankee Candle w swojej wiosennej kolekcji Q1 2016 wydała woski i świece o zapachu piwonii - Peony, to od razu zapragnęłam coś wypróbować. Zdecydowałam się na wosk. W tym poście chciałabym przedstawić Wam moją opinię o nim.

Kwiatowe zapachy kojarzą mi się z salonami kosmetycznymi. Pewnie dlatego, że często unosi się w nich zapach kwiatowych kosmetyków czy płatków róż używanych do różnych zabiegów. Myśląc o salonie kosmetycznym od razu mam ochotę na jakiś zabieg przygotowujący skórę na lato. Dobrze wyposażone salony kosmetyczne http://www.abacosun.pl/ oferują szereg zabiegów w tym kierunku. Najwyższy czas na wybranie jakiegoś i dopieszczenie skóry.
Czytaj dalej

Piwnice w nowoczesnym stylu

Dzisiaj zapraszam Was na kolejny post z serii wnętrzarskiej. Tym razem będą to inspiracje dotyczące... piwnic. W naszym kraju może nie jest to jeszcze nazbyt popularne, ale w innych krajach piwnice domów pełnią takie centra rozrywkowe. A to stół do bilarda, a to domowe kino, a to jeszcze inne pomysły. Jeśli i Wy macie w domu piwnicę i zastanawiacie się w jaki sposób ją ciekawie zagospodarować to koniecznie zerknijcie na dzisiejsze inspiracje.

Piwnice, zwłaszcza te niezbyt dobrze odizolowane wymagają wcześniejszego osuszenia. Do tego można wykorzystać specjalne osuszacze http://www.osuszacze.watersmile.pl/, które wyciągną nagromadzoną wilgoć z pomieszczenia. Potem pozostaje już tylko przygotowanie ścian oraz podłóg i można brać się za urządzanie.







Podobają Wam się tak urządzone piwnice?


Czytaj dalej

Yankee Candle - Vanilla

Ostatnio mam urwanie głowy, toteż mało mnie na blogu. Zbliża się sesja letnia, terminy oddawania projektów itp. Oprócz tego od kilku dni pomagam tacie w robieniu ogrodzenia wokół ogrodu. Na razie trwają pomiary. Niestety klasyczne metry kiepsko się tu spisują. Trzeba będzie zakupić jakąś porządną miarkę laserową ze sklepu pomiar24.pl. Pomiary to najważniejsza sprawa przy robieniu ogrodzeń, bo wszystko musi się zgadzać zgodnie z wytycznymi geodety.

Wieczory zaś umilam sobie pachnącymi świecami i woskami. Tym razem na tapecie będzie jeden z zapachów z wiosennej edycji limitowanej, wosk Vanilla.


Vanilla to, jak nazwa wskazuje, zapach wanilii. Wosk Vanilla rzeczywiście dobrze odtwarza zapach tej aromatycznej przyprawy. Wystarczy ukruszyć do kominka kawałeczek pachnącej tarty, żeby po kilku minutach cieszyć się słodkim i otulającym zapachem wanilii. Wosk Vanilla należy do grupy zapachów o średniej intensywności i trwałości. Palony jest wyraźnie wyczuwalny, ale nie przytłacza i nie powoduje bólu głowy. Jeśli, tak jak ja, lubicie zapach wanilii to powinien Wam się spodobać ten wosk.


Wosk Vanilla możecie kupić na Goodies.pl za 9 zł/22 g. Zapach dostępny jest również w formie samplerów i świec. 


Lubicie zapach wanilii?


Czytaj dalej

O szamponie, masce i balsamie z olejem z opuncji figowej i mango - L'biotica

Zbliża się lato, więc czas na lekkie zmiany w pielęgnacji skóry i włosów. Oprócz tego najwyższa pora zeby choć trochę wyrobić formę przed latem. Ja do ćwiczeń w tym roku wybieram gumy i taśmy dostępne w sklepie http://ortic.pl/. Ćwiczenia z gumami i taśmami dają szybkie efekty. Do tego dobrze dobrane kosmetyki i można podbijać plażę.

Kosmetyki do włosów L'biotica znam od dawna. Próbowałam już chyba wszystkich serii. W dzisiejszym poście przychodzę do Was z recenzją mojej absolutnie ulubionej, zarówno pod względem działania, jak i zapachu. Jest to seria z olejem z opuncji i mango: intensywnie regenerujący szampon, maska i balsam do włosów. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii o poszczególnych produktach z tej serii to zapraszam do poczytania.


Na początku muszę wspomnieć, że wszystkie kosmetyki z tej serii mają piękny owocowy zapach. Utrzymuje się on na włosach bardzo długo i jest naprawdę przyjemny. 


SZAMPON

Z reguły włosy myję dwukrotnie. Przy pierwszym myciu szampon L'biotica pieni się przeciętnie, a przy drugim piana jest już obfita i mocno kremowa. Wystarczy mała ilość produktu, aby dokładnie umyć całe włosy. To korzystnie przekłada się na wydajność kosmetyku. Po zastosowaniu szamponu włosy są mięsiste, błyszczące i dobrze się układają. Produkt nie przyspiesza przetłuszczania włosów. Jeśli chodzi o konsystencję to jest ona dość gęsta, żelowa z perłową poświatą.


MASKA

Ten produkt stosuję co 2-3 mycia. Nakładam na całe włosy (omijając skórę głowy) i pozostawiam pod czepkiem na ok. 10-15 minut. Po upływie tego czasu dokładnie spłukuję i suszę włosy jak zwykle. Po użyciu maski włosy są doskonale nawilżone i odżywione. Jak wspominałam na początku posta, miałam już różne wersje z L'biotici, jednak właśnie ta sprawdza się u mnie najlepiej. Daje naprawdę porządne działanie nawilżające i odżywcze. Co ważne, maska nie przeciąża włosów. Produkt ma konsystencję typową dla masek L'biotici.


BALSAM

Można go stosować na mokre lub suche włosy. Ja z reguły nakładam go w niewielkich ilościach na suche. Jeśli do mycia użyję tylko szamponu to rozprowadzam balsam na całej długości, ze szczególnym uwzględnieniem końcówek. Jeśli po myciu użyję dodatkowo maski to balsam nakładam tylko na końcówki. I w jednym, i w drugim przypadku spisuje się super. Nawilża, wygładza i nabłyszcza włosy. Doskonale sprawdza się do ujarzmiania baby hair. Balsam jest baaardzo wydajny.


Z tego co widziałam, w serii dostępna jest też odżywka do spłukiwania. Coś czuję, że i na nią się skuszę, bo pozostałe kosmetyki sprawdzają się genialnie i bardzo je Wam polecam. To połączenie świetnego działania z pięknym owocowym zapachem. Ta seria według mnie będzie fajnym wyborem zwłaszcza na wiosnę i lato. Olej z opuncji figowej stanowi naturalny filtr przeciwsłoneczny, toteż pomoże chronić włosy przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym.


Znacie już tą serię? Jak wrażenia? A może zamierzacie ją wypróbować?




Czytaj dalej

18 maja 2017

Yankee Candle - Black Plum Blossom


Przyszła pora na kolejną pachnącą recenzję. Tym razem zapraszam Was do poczytania o wosku zapachowym marki Yankee Candle - Black Plum Blossom. Palenie świec i wosków jest bardzo relaksujące. Niemniej jednak trzeba pamiętać, że mamy tutaj kontakt z ogniem i przez nieuwagę można doprowadzić do pożaru. Często takie błahe rzeczy doprowadzają do największych pożarów. Dobrze jest skorzystać ze szkolenia ppoż, aby w razie czego wiedzieć jak zachować się w przypadku pożaru i jak go ugasić.


Zapach Black Plum Blossom pojawił się w ofercie marki Yankee Candle już w zeszłym roku, jednak dopiero w kwietniu tego roku trafił do moich zapachowych zbiorów. Na sucho pachniał bardzo przyjemnie, więc szybko trafił na wypróbowanie do kominka. Po kilku minutach palenia wosk zaczął uwalniać słodkawy aromat. Określiłabym go jako śliwkowo-waniliowy. Nie wiem jak pachną kwiaty czarnej śliwki (u nas to chyba niezbyt popularna odmiana, a na pewno nie aż tak popularna jak śliwka węgierka), ale w wosku Black Plum Blossom wyczuwalny jest po prostu słodki zapach owoców - śliwek. Za to obecna w wosku wanilia jest łatwa do zidentyfikowania, gdyż ma ona bardzo charakterystyczną woń, którą kojarzy chyba każdy. Po dłuższej chwili palenia wosku zaczyna wydobywać się ciepły i otulający aromat piżma. Sprawia on, iż Black Plum Blossom nabiera nieco perfumeryjnego wymiaru. Zapach ma średnią moc, nie mdli ani nie przytłacza. Trwałość jest przeciętna. Wosk Black Plum Blossom idealnie wpasowuje się w moje gusta zapachowe. Jeśli lubicie słodkie i otulające aromaty, ale jednocześnie nie przesadnie intensywne to powinniście bliżej przyjrzeć się tej propozycji marki Yankee Candle. Ja żałuję tylko, że nie skusiłam się na ten zapach wcześniej.


Wosk Black Plum Blossom można kupić na Goodies.pl w cenie 8 zł/22 g. Dostępne są też świece o tym zapachu, w trzech rozmiarach.


Znacie ten zapach? Lubicie go?

Czytaj dalej