Shiny Christmas, czyli prezentacja grudniowej edycji ShinyBox


Dzisiaj chciałabym Wam pokazać zawartość grudniowego ShinyBoxa zatytułowanego Shiny Christmas. Grudniowa edycja jest zawsze najbardziej wyczekiwana. Czy zatem wywołuje efekt WOW?


W grudniowym pudełku w wersji podstawowej znalazło się pięć kosmetyków. Ja otrzymałam: cień do powiek Delia, mgiełkę tonizującą Delia, żel punktowy do cery trądzikowej Mediq Skin oraz maseczkę do cery trądzikowej Dermaglin. Była też maseczka z węglem aktywnym, ale akurat w moim pudełku jej zabrakło. Mam już taką jedną w zapasach, więc nic straconego.


Cień do powiek DELIA w różowo-ceglastym odcieniu na pewno mi się przyda. Zazwyczaj wybieram paletki, ale dobrze mieć też pojedyncze cienie. Ten cień ma dobrą pigmentację i matowe wykończenie. W zeszłym miesiącu również był cień z Delii, więc to trochę powtórka i wielu osobom może się to nie podobać. Dla mnie jest ok, bo to cień dobrej jakości, w neutralnym kolorze.


Mgiełka tonizująca DELIA z serii Dermo System, to kolejny produkt tej samej marki w grudniowym boxie. Miałam ochotę wypróbować kosmetyki z tej serii, toteż ucieszyłam się z takiej mgiełki. Chyba zostawię sobie ją już na sezon wiosenno-letni.


Żel punktowy do cery trądzikowej MEDIQ SKIN to kontrowersyjny produkt. Spotkałam się z opiniami, że żel o takim składzie powinien być stosowany pod kontrolą dermatologa. Ja raczej nie będę go używać, bo cery trądzikowej nie mam. Podejrzewam jednak, że sporo osób ucieszyło się z obecności tego produktu w ShinyBoxie.


Maseczka do cery trądzikowej DERMAGLIN jest mi już znana, bo miałam ją kilka razy. Dobrze się sprawdza, więc kolejna sztuka na pewno się nie zmarnuje. To wersja z zieloną glinką, aloesem i owsem. 

Tak prezentuje się podstawowa zawartość. Teraz pokażę Wam dodatkowe produkty, które można było znaleźć w wersjach Premium i VIP. Ja dostałam je jako Ambasadorka.


Mydło korzenne ALLVERNUM w wersji Wanilia Cynamon pachnie jak świąteczne ciasteczka. Rzadko sięgam po mydła w kostce, ale to zużyję z przyjemnością.


Krem do twarzy wypełniający zmarszczki DR. GRANDEL Hydro Active przekazałam mojej mamie. To typowy silikonowy wypełniacz, więc zupełnie nie dla mojej cery.


Naturalny olej arganowy NATURA RECEPTURA to kolejny produkt z grudniowej edycji ShinyBox. Ja oleju arganowego mam zapas, ale kolejna buteleczka na pewno się nie zmarnuje.

Olejek Zapach Świąt VERA-NORD to prawdziwie świąteczny aromat. Do mnie trafił już po świętach, ale myślę, że jeszcze go poużywam. To olejek o zapachu cynamonu, goździków, wanilii i innych typowo świątecznych przypraw. Pachnie ciepło i otulająco.


Pasta do zębów BLANX pojawiła się w ShinyBox w kilku wariantach. Ja dostałam wersję Pure Nature z porostem islandzkim. Po kilku użyciach mogę stwierdzić, że zapowiada się hit. Myślę, że za jakiś czas przygotuję pełną recenzję.


Perfumowany szampon do włosów KERASYS Blooming & Flowery początkowo mnie nie przekonywał, ale postanowiłam dać mu szansę. Wczoraj umyłam nim włosy i po pierwszym użyciu wrażenie mam pozytywne. Szampon ma pojemność aż 600 ml, więc butla jest duża. Na szczęście ma wygodną pompkę. Kosmetyk przepięknie pachnie kwiatami. Po umyciu włosów zapach roznosi się po całej łazience jeszcze długo.

W pudełku nie miałam ulotki, więc tym razem nie podawałam cen poszczególnych produktów. A jak oceniam grudniową edycję? Podstawowa wersja wypada moim zdaniem słabo. Jeśli ktoś otrzymał pudełko tylko z tymi produktami to na pewno odczuwa znaczny niedosyt. Wersje VIP i Premium są o niebo lepsze. Na szczególną uwagę zasługuje wersja VIP, w której to oprócz kosmetyków, znalazła się też bransoletka z kryształkami Swarovskiego. Taką wersję otrzymały klientki, które subskrybują ShinyBox nieprzerwanie od 18 miesięcy.


To co bardzo spodobało mi się w grudniowej edycji to pudełko. Myślę, że załoga ShinyBox powinna wrócić do kolorowych pudełek, bo zawsze milej jest dostać zawartość w pudełku, które za każdym razem ma inną szatę graficzną.

A Wam jak podoba się ta edycja?

27 komentarzy:

  1. tak, pudełka sa piękne i kolorowe

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak juz widzialam u innych dziewczyn kosmetyki sie powtarzaja, szkoda bo w grudniu powinno sie znalezc cos extra ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. w moim boxie tez zabrakło ulotki.

    OdpowiedzUsuń
  4. To mydełko korzenne to coś czuje, że stałoby się moim ulubieńcem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Grudniowe pudełko jest w mojej opinii średnie. Wersja VIP, to już zupełnie inna bajka. Podzielam zdanie co do pudełek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak na grudniowe pudełko, to moim zdaniem jest słabe :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam to pudełko i jestem z niego bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  8. Szata graficzna bardzo atrakcyjna, zawartość ogólnie ok, ale też bez szału - w końcu to pudełko świąteczne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawartość tego pudełka jest całkiem fajna. Widzę kilka wartych uwagi kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie dostałas bardzo ciekawe produkty. Lubie takie box.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tylko też żel punktowy do mnie przemawia. Reszta niekoniecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. z tego pudełka szczególnie szampon wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie wiem... Taka sobie ta zawartość. Tragedii nie ma, ale po świątecznej edycji spodziewałam się trochę więcej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna jest ta edycja. Szkoda, że się nie skusiłam na nie :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna edycja, kilka z kosmetyków znam i używam obecnie 😊

    OdpowiedzUsuń
  16. Nasza zawartość trochę się różni - olejki chętnie zamieniłabym na Twoje ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Całkiem Fajna zawartość tego pudełeczka A to nieczęsto się zdarza

    OdpowiedzUsuń
  18. Mimo iż takich pudełek nie lubię to ta zawartość przypadłaby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  19. w sumie ze wszystkim to marka Delia mi się tylko podoba

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi podoba się to pudełko choć przyznaję powiększone wersje są znacznie lepsze

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię takie pudełeczka, bo mogę poznać coś nowego, a w drogerii bym przeoczyła.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie się całkiem podoba ten box. Muszę zobaczyc co zawierały dwie pozostałe wersje i sobie porównam :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię olej arganowy, a pasta z porostem islandzkim brzmi nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawartość ciekawa, w przeciwieństwie do pudełka zwykłego.Mnie niestety ShinyBox rozczarował.

    OdpowiedzUsuń
  25. Na mnie nawet wersja VIP dla klientów wielkiego szału nie zrobiła ;) Co innego zawartość Twojego boxa - z takiej bardzo bym się ucieszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę, że tym razem znowu bardzo ciekawa zawartość pudełka :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem pod wrażeniem zawartości grudniowych pudełeczek.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Obsługiwane przez usługę Blogger.