Odkrywając zapach Kamczatki z żelem pod prysznic Discover Kamchatka Wilderness z Oriflame

Kamczatka. Odległa od nas kraina, półwysep w Azji, w Rosji. Pełna pięknych krajobrazów i dziewiczej przyrody. Kamczatka zainspirowała Oriflame do stworzenia w ramach serii Discover żelu pod prysznic i mydła Kamchatka Wilderness.


Nie mogłam przejść obojętnie i nie dowiedzieć się, jakie zapachy według Oriflame można skojarzyć z Kamczatką. Postanowiłam skusić się na żel pod prysznic, a dzisiaj przychodzę do Was z jego recenzją.


Kosmetyk jest umieszczony w spłaszczonej buteleczce o pojemności 250 ml zamykanej na zatrzask. Przed pierwszym użyciem trzeba oderwać zawleczkę ochronną z korka. Swoją drogą świetny pomysł z taką zawleczką, bo po pierwsze mamy pewność, że nikt przed nami nie otwierał żelu, a po drugie zapobiega ona wylaniu się produktu np. w transporcie do nas. Żel pod prysznic Kamchatka Wilderness ma średniej gęstości konsystencję, typowo żelową, półprzezroczystą o niebieskim zabarwieniu. Dobrze się pieni. Po użyciu skóra jest dokładnie oczyszczona bez przesuszania. Pod względem działania nie można mu nic zarzucić. Sprawdza się tak jak żel pod prysznic powinien. Teraz najważniejsze, czyli zapach. Ten jest absolutnie cudowny. Taki rześki, mroźny, z wyczuwalną nutą dzikiej róży. Jestem nim oczarowana i chętnie używałabym perfum o takim zapachu. Prysznic z tym żelem wspaniale orzeźwia i dodaje energii. Producent określa nuty zapachowe jako połączenie dzikiej róży i jagód jałowca. To naprawdę bardzo udana kompozycja. Jeśli będziecie robić zamówienie z Oriflame to koniecznie zaopatrzcie się w ten produkt. 


Lubicie serię Discover z Oriflame? Jeśli tak, to jaka wersja jest Waszą ulubioną?

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Dawno nie miałam nic z Oriflame :) Nie znam kompletnie tego zapachu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj czuje ze juz dla samego zapachu chetnie po niego bym siegala :D

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię zamawiać z oriflame ale nie miałam jeszcze ich żeli , chętnie poznam ten przy najbliższej okazji

    OdpowiedzUsuń
  4. po tym jak opisujesz zapach mam wielką ochotę sprawdzić sama, czy mnie oczaruje :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Do
góry