Powitanie wiosny z Bi-Es Blossom Collection

To jak, gotowi na wiosnę? Ja już nie mogę się doczekać ciepłych dni. Grube swetry i inne typowo zimowe rzeczy już pochowane. Coraz więcej wiosny wokół mnie. Mam już nawet iście wiosenne perfumy. Niedawno w moje ręce wpadła najnowsza kolekcja marki Bi-Es Blossom Collection. W tym wpisie chciałabym omówić każdy z zapachów.


W Blossom Collection są cztery zapachy, wody perfumowane: Blossom Roses, Blossom Orchid, Blossom Meadow i Blossom Garden.



Blossom Roses to zapach z kategorii orientalno-kwiatowej. W nutach głowy mamy różę i szafran. Serce zapachu to paczula i drzewo. Baza tworzona jest przez wanilię, drzewo sandałowe i piżmo. Dla mnie ta woda perfumowana to zapach róż z domieszką wanilii i charakterystycznym aromatem paczuli. To mocny i trwały aromat. Raczej nie w moim guście, bo o ile różane perfumy lubię, to tutaj pojawia się paczula, z którą zwykle nie mogę się dogadać. Blossom Roses poleciłabym osobom, które lubią cięższe, orientalne kompozycje.



Blossom Orchid to kolejny zapach z kategorii orientalno-kwiatowej. Nuty głowy to mieszanka bergamotkia, cytryny, kardamonu. W nutach serca obecne są: ylang-ylang, róża i orchidea, a w bazie kwiat pomarańczy i heliotrop. Moim zdaniem to zapach ciepły, otulający, a jednocześnie dosyć ostry. Wyraźnie wyczuwalna jest charakterystyczna woń orchidei, ale połączona z innymi nutami. W Blossom Orchid ciężko wyczuć poszczególne nuty, bo wszystko ciekawie się ze sobą przeplata. Dla mnie ten zapach jest zbyt mocny. Uważam, że tak samo jak Blossom Roses, spodoba się osobom lubiącym cięższe aromaty w perfumach.



Blossom Meadow to już trochę inna bajka. To prawdziwy świeżaczek, typowo wiosenny. Od razu skojarzył mi się z zapachem bukietu polnych kwiatów. Z opisu producenta wynika, że Blossom Meadow ma nuty drzewne, białej ambry i piżma, połączone z aromatem białych kwiatów i owocami. Ja owoców tutaj zupełnie nie wyczuwam. Dla mnie Blossom Meadow to po prostu zapach bukietu, stworzonego z wiosennych kwiatów. Zapach lekki, przyjemny, idealny na co dzień. Ma świetną trwałość.



Blossom Garden to prawdziwy słodziak. Dominują w nim nuty jaśminu, peonii i białych kwiatów, które przełamano cytryną i pieprzem. Według mnie ten zapach to przede wszystkim peonie. Ich słodki aromat dodatkowo jest jakby dociążony duszącym jaśminem. Kompozycja jest bardzo słodka i nie każdemu może się podobać. Ja nie jestem zwolenniczką słodkich perfum, ale o dziwo ta mieszanka bardzo mi się podoba. Zaraz po aplikacji zapach jest mocny i intensywny, ale z czasem wyraźnie słabnie i wyczuwa się go w tle. 

Z wszystkich czterech zapachów z Blossom Collection moi faworyci to Blossom Meadow i Blossom Garden. Jeden świeżak, drugi słodziak. 

Marka Bi-Es kolejny raz pokazała, że dobre perfumy wcale nie muszą być drogie. Buteleczka wody perfumowanej z Blossom Collection o pojemności 100 ml kosztuje zaledwie 28 zł.


Czym lubicie pachnieć na wiosnę? Stawiacie na nowości czy macie stałych ulubieńców? Zainteresowały Was wody perfumowane z Blossom Collection?

11 komentarzy:

  1. Ja stawiam na nowości zapachowe, a ta kolekcja skrywa różne zapachy i te cięższe i lżejsze. Każdy wybierze dla siebie odpowiedni bukiet:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojojoj widze duuuuza "inspiracje" Gucci, ale co do samych zapachow kompozycje mi sie podobaja :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowania mają śliczne ;) Zapachy to sprawa gustu, ale Orchid Blossom skradł moje serce <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie wyglądają te buteleczki, ciekawa jestem jak pachną 🤔

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawia mnie te zapachy, muszę wybrać się do Natury i je powąchać :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzeci i ostatni zapach muszę przy najbliższej okazji powąchać bo najbardziej mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja stawialabym na świeżaka :) ale musze powachac 😁

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajne flakoniki :) Najbardziej zaciekawił mnie zapach Blossom Garden :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też mam podobne odczucia jak Ty;) i podobnych faworytów;) wpadaj do mnie na recke Biesa;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi najbardziej podpasował zapach różowy czyli Garden. Bardzo ładny :)
    Ps. widzę, że też jesteś z Rusocic :
    Ja również :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Obsługiwane przez usługę Blogger.