HELIO Natura - suszone owoce prosto z natury + prosty i szybki przepis na czekoladowe muffiny

Sezon na owoce dopiero przed nami. Wkrótce będziemy mogli cieszyć się pysznymi polskimi truskawkami, czereśniami i innymi sezonowymi owocami, ale jeszcze trochę trzeba poczekać. Na szczęście zawsze można postawić na suszone owoce, które dostępne są przez cały rok. W dzisiejszym poście chciałabym pokazać trochę takich dobroci z asortymentu marki HELIO z linii Natura.  

 
Suszone owoce HELIO Natura nie zawierają typowych konserwantów takich jak dwutlenek siarki (E220) i kwasu sorbowego (E200).


Czereśnie suszone to mój faworyt spośród suszonych owoców. Wyglądem przypominają duże rodzynki. Są lekko kwaskowate, ale z nutką słodyczy charakterystyczną dla czereśni. W owsiance pęcznieją zyskując bardziej okrągły kształt i miękkość.


Daktyle suszone to owoce, które można wykorzystać jako słodzik np. do placuszków. Daktyle to bardzo słodkie owoce, a jednocześnie bardzo zdrowe. Korzystnie wpływają np. na wzrok czy układ trawienny. Ich mocno słodki smak skutecznie pozwala zastąpić nimi zwykłe słodycze.


Figi suszone to też bardzo słodkie owoce. Ja za figami nie przepadam, ale mój tata dodaje suszone figi do zielonej herbaty. Dają przyjemny, słodki posmak.


Jackfruit suszony to niezwykle ciekawy owoc. Jest chrupiący, pozbawiony soczystości, a przy tym bardzo smaczny. Smakuje trochę jak banan, ale jednak nie do końca. Jeśli jeszcze nie próbowaliście, to koniecznie skosztujcie jackfruita. 


Suszona miechunka, czyli goldenberry to owoc, który w suszonej odsłonie wygląda zupełnie jak rodzynka. W smaku też dostrzegam podobieństwo, chociaż... miechunkę lubię, a rodzynek nie :)


Morele suszone to jedne z moich ulubionych suszonych owoców. Te z Helio Bakalie nie są gumowate, co często zdarza się w przypadku suszonych moreli. Są ciemne, co świadczy o tym, że faktycznie nie są siarkowane.


Suszone śliwki zna chyba każdy. Ja osobiście nie przepadam za smakiem suszonych śliwek, ale wiem, że mają one wielu zwolenników. Suszone śliwki Helio Natura są naprawdę soczyste i aż oblepiają środek opakowania swoją śliwkową słodkością.


Przepis na czekoladowe muffiny z suszonymi owocami


Suszone owoce można wykorzystać na różne sposoby: do owsianek, do ciast i ciastek, do smoothies czy po prostu zjeść solo jako zdrową przekąskę. Ja podrzucam Wam prosty przepis na muffiny czekoladowe z dodatkiem suszonych owoców. Z przepisu wychodzi 12 sztuk babeczek. Ich przygotowanie jest banalnie proste i nie wymaga szczególnych umiejętności i sprzętów kulinarnych. Do mieszania składników wystarczy zwykła łyżka.


U mnie w muffinach wylądowały suszone czereśnie HELIO Natura, ale można dodać do nich też inne suszone owoce. Ważne tylko, żeby większe owoce pokroić na mniejsze kawałki, bo inaczej opadną na sam dół babeczek. 


Składniki


* 1,5 szklanki mąki pszennej
* 3 łyżki kakao
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 0,5 szklanki cukru
* 1 opakowanie cukru waniliowego
* 2 jajka
* 1 szklanka mleka 
* 0,5 szklanki oleju
* mniej więcej garść suszonych owoców

Wykonanie


Do jednej miski wsypujemy wszystkie suche składniki i mieszamy ze sobą. W drugiej misce mieszamy wszystkie mokre składniki. Następnie przelewamy mokre składniki do suchych i dokładnie mieszamy do połączenia. Dodajemy suszone owoce (jeśli są duże to wcześniej je kroimy) i mieszamy. Masę na muffiny przekładamy do foremek (nakładamy do 2/3 wysokości) i wstawiamy na 15-20 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Ja piekę muffiny 15 minut w opcji dolna płyta + termoobieg. 

Upieczone babeczki można po przestygnięciu posypać cukrem pudrem lub np. udekorować bitą śmietaną. 


Lubicie suszone owoce? Jeśli tak, to jakie są Waszymi ulubionymi? Zwracacie uwagę na składy takich produktów?


22 komentarze:

  1. Uwielbiam suszone morele, chyba nigdy mi się nie znudzą. Muszę wypróbować ten przepis na muffiny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Smacznie wyglądają te muffinki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I są bardzo szybkie i proste w wykonaniu :) Idealne do kawki! :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię suszone owoce. Jednak nigdy nie dodawałam ich do ciasta czy babeczek, tak jak w twoim przepisie. Raczej zjadam je prosto z opakowania. Najchętniej sięgam po morele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwykle też jem prosto z opakowania, ale postanowiłam trochę pokombinować :)

      Usuń
  4. Suszone czereśnie? Nie spotkałam ich nigdy, albo nie zwróciły mojej uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej też się nie spotkałam z suszonymi czereśniami. A czereśnie to jedne z moich ulubionych owoców, więc fajnie mieć je cały rok w suszonej formie :)

      Usuń
  5. Daktyle uwielbiam 😋 w połączeniu z masłem orzechowym smakują jak snikers 🥰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam takiego połączenia, wow! Muszę koniecznie to sprawdzić :D

      Usuń
  6. piękne babeczki, bardzo lubię ich suszone owoce, dodaję do owsianki, którą jem codziennie. nasiona dodaję do pieczonego przez siebie pieczywa lub sałatek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam suszone owoce :) Babeczki wyglądają tak smakowicie :) Dzięki za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  8. Od pewnego czasu jem suszone owoce i bakalie zamiast niezdrowych chipsów czy ciasteczek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wypróbować Twój przepis na muffinki z owocami:).

    OdpowiedzUsuń
  10. Samych suszonych owoców nie lubię, ale już do ciastek czy owsianek są dla mnie idealne :) mam w domu morele, daktyle, żurawinę...i to chyba tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie owoce fajnie sprawdzą się też do domowych słodyczy, co zapewne wiesz :)

      Usuń
  11. Mm, uwielbiam suszone owoce, zwłaszcza morele i śliwki :) A przepis na muffiny zachowam, wyglądają pysznie!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Obsługiwane przez usługę Blogger.