Recenzja: emulsja do demakijażu i peeling enzymatyczny Sensum Mare AlgoPure z topestetic.pl


 

Kosmetyki marki Sensum Mare cieszą się coraz większą popularnością. Poleca je wiele osób, więc nie mogłam przejść obojętnie obok produktów tej marki. W moje ręce wpadły dwa kosmetyki z serii AlgoPure: delikatna emulsja do demakijażu oraz peeling enzymatyczny z topestetic.pl. Dzisiaj zapraszam Was do poczytania mojej opinii o tych produktach.

 

 




Sensum Mare Algopure Gentle Make-up Removal Emulsion

 

Ja raczej nie sięgam po kosmetyki do demakijażu w formie mleczek czy emulsji. Jednak postanowiłam dać szansę emulsji z Sensum Mare, bo w sumie czemu nie. I jak wrażenia? Emulsja Sensum Mare AlgoPure dokładnie zmywa makijaż, a przy tym jest łagodna dla skóry. Radzi sobie nawet z rozpuszczaniem wodoodpornego tuszu. Można stosować ją na dwa sposoby: na wacik lub zwilżone dłonie. Do mnie zdecydowanie bardziej przemówiła ta druga opcja. Po zrobieniu demakijażu emulsją należy umyć twarz żelem, żeby w pełni oczyścić skórę. Polecane jest użycie żelu z tej samej serii, ale ja go nie mam, więc myję różnymi innymi, które posiadam. Emulsja pozostawia wyczuwalny filtr na skórze, więc tym bardziej trzeba ją zmyć. Moim zdaniem ta emulsja będzie świetnym wyborem dla osób z wrażliwą lub suchą cerą, bo jest skuteczna, a delikatna. Nie tylko oczyszcza cerę, ale też ma właściwości pielęgnujące skórę. 

 

Konsystencja kosmetyku przypomina typowe mleczko do demakijażu, z tą różnicą, że nie jest taka tłusta. Przyznam szczerze, że jednak wolę wodniste płyny micelarne lub olejki, ale to moje osobiste preferencje. To jest na zasadzie: co kto lubi. Mam tu na myśli tylko rodzaj konsystencji, bo działanie - jak wspominałam - jest super.


Formuła emulsji bazuje aż na 14 składnikach aktywnych. W składzie znajdziemy m.in. ekstrakt z algi brunatnej, ekstrakt z algi czerwonej, wodę z lodowca norweskiego, kompleks pięciu alg, witaminy, sole mineralne, olej jojoba. 

 

Emulsja umieszczona jest w plastikowej butelce o pojemności 150 ml z pompką. To wygodna i higieniczna forma opakowania. Do tego estetyczna, nieskomplikowana szata graficzna i mamy całość. 

 

Jeśli lubicie kosmetyki do demakijażu o nieco bardziej kremowych formułach to koniecznie zerknijcie sobie na tą emulsję. Dla mnie konsystencja nie w moim guście, że tak powiem. Za to działanie 5/5. Ach, no i ma bardzo przyjemny zapach, co też na plus :) 

 



 

Sensum Mare AlgoPure Gentle Enzyme Facial Exfoliator

 

Peelingi enzymatyczne to mój ulubiony rodzaj peelingów. Zdarza mi się używać też mechanicznych, ale to właśnie po enzymatyczne sięgam najchętniej i najczęściej. 

 

W peelingu enzymatycznym Sensum Mare mamy enzymy z papai, mango i żurawiny, które delikatnie złuszczają naskórek. W składzie znajdziemy też kompleks pięciu alg morskich i wodę z lodowca norweskiego. Ciekawym składnikiem obecnym w peelingu jest ekstrakt z jagód pieprzu tasmańskiego o właściwościach uszczelniających naczynia krwionośne i zmniejszających zaczerwienienia oraz podrażnienia.

 

Peeling Sensum Mare AlgoPure umieszczony jest w tubce wykonanej w 96% z biomasy uzyskiwanej z trzciny cukrowej, więc jest bardziej eko. Pojemność kosmetyku to 100 ml. 

 

Konsystencja peelingu mnie zaskoczyła. Spodziewałam się kremowej, jak to zwykle bywa w peelingach enzymatycznych. Tymczasem ta okazała się żelowo-glutkowa. Wydobywając kosmetyk z opakowania trzeba zdecydowanym ruchem "przeciąć" wypływający produkt, bo inaczej ciągnie się w nieskończoność - taki glutek ;) Na początku jest to uciążliwe, a później już robi się to z automatu. 

 

Peeling stosujemy aplikując go na twarz, szyję i dekolt na 10-15 minut. Po upływie tego czasu zmywamy go wodą. Trzeba dość obficie go spłukać, bo ta glutkowa konsystencja mocno przylega do twarzy. 

 

Po zmyciu cera jest niezwykle gładka, miękka, oczyszczona, a przy tym nawilżona. Bardzo lubię ten efekt. Pozbycie się martwego naskórka przy jednoczesnym braku podrażnień cery to jest to. Nie każdy peeling enzymatyczny daje taki efekt, więc działanie tego z Sensum Mare zasługuje na uznanie. 

 

Peeling można stosowac 2-3 razy w tygodniu, ale dla mnie wystarczające jest używanie go raz w tygodniu.

 



Te produkty, jak i inne kosmetyki marki Sensum Mare można kupić w topestetic.pl. Ja bardzo lubię stamtąd zamawiać. Zamówienia realizowane są błyskawicznie, a do zakupów dodawane są indywidualnie dobrane próbki. Dołączane są także przydatne gadżety - ja ostatnio dostałam świetną opaskę na oczy do spania. Istnieje też możliwość bezpłatnej konsultacji z kosmetologiem i pomoc w doborze kosmetyków. Można też zbierać punkty w programie lojalnościowym i wymieniać je na produkty ze specjalnego katalogu. Na koniec coś, co często jest tym najbardziej przekonującym do zakupów w danym sklepie: darmowa dostawa. Z pewnością znacie uczucie, gdy nie szkoda wydać 200 zł na kosmetyki, a szkoda 10 zł na dostawę. W Topestetic jest darmowa.

 

 


 


 

Mieliście już okazję poznać jakieś produkty marki Sensum Mare? A może macie ochotę coś wypróbować? 


Komentarze

  1. Uwielbiam emulsję Sensum Mare, a peeling kupię jak wykończę swoje :) Bardzo lubię zakupy w tym sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sensum Mare zupełnie nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej marki, produkty wydają się bardzo ciekawe;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie ciekawi ta marka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już dawno nie miałąm peelingu enzymatycznego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam serdecznie ♡
    Niestety nie miałam okazji poznać bliżej tej marki, ale chętnie wypróbowałabym jej produkty :)
    Wspaniała recenzja :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".


Zapoznaj się z Polityką prywatności.