Derma Roller - sposób na piękną skórę twarzy i ciała


Niedawno postanowiłam włączyć do pielęgnacji skóry Derma Roller. To urządzenie, które służy do wykonywania mikronakłuć w warstwie rogowej naskórka. Ta warstwa najbardziej utrudnia wnikanie składników aktywnych wgłąb skóry. Zabieg przy użyciu Derma Rollera robi w skórze mikrokanaliki umożliwiające przepływ substancji aktywnych do głębszych warstw skóry. Jak wykazują badania naukowe, mikronakłucia zwiększają penetrację skóry aż 10 000 razy. 


CO TO JEST DERMA ROLLER

Derma Roller to plastikowa rączka, na którą zakłada się nasadki przeznaczone do odpowiednich partii skóry. Ma trzy wymienne końcówki w postaci wałeczków: wałeczek do ciała 1200 igieł 1,5mm, wałeczek do twarzy 600 igieł 0,50mm oraz wałeczek pod oczy 180 igieł 0,25mm. Są one w trzech szerokościach: największa do ciała, średnia do twarzy i najmniejsza pod oczy. Igiełki wykonano ze stali tytanowej. Rączka urządzenia zrobiona jest z plastiku. Do urządzenia dołączono etui na rączkę z wałeczkiem do twarzy oraz na nasadki wymienne pod oczy i do ciała. 



JAK WYGLĄDA ZABIEG

Przed zabiegiem należy wykonać demakijaż i przetrzeć skórę tonikiem. Następnie trzeba ją odkazić płynem do dezynfekcji. Ja używam do tego spirytusu salicylowego. Po zdezynfekowaniu aplikujemy na skórę preparat aktywny np. w formie ampułki lub serum i zaczynamy rolowanie. Rolkę należy chwycić krótko i wykonywać nią ruchy po 4 razy w każdą stronę tj. góra-dół, prawo-lewo, na skos. Trzeba wiedzieć, że rolki nie przyciskamy do skóry. Przeprowadzając zabieg na twarzy pomijamy rolowanie górnych powiek. Po wykonaniu zabiegu można ponownie nałożyć serum

Obawiałam się, że zabieg będzie bolesny, bo w końcu to igły. Jednak moje obawy okazały się niepotrzebne. Żadnego bólu nie odczułam, a nawet wręcz przeciwnie - derma roller przyjemnie masował skórę. Po każdym zabiegu pojawia się lekkie mrowienie skóry i jej zaczerwienienie, co jest normalną reakcją (wywołujemy stan zapalny, żeby pobudzić proces odnowy skóry). Skóra może być nawet mocno zaczerwieniona i opuchnięta, ale u mnie aż tak się nie dzieje. Po zabiegu dobrze jest zastosować maskę łagodzącą, najlepiej taką w płacie. Przez kilka dni skóra może być bardziej wrażliwa, dlatego należy zabezpieczać ją przed czynnikami atmosferycznymi, takimi jak wiatr, słońce i niska temperatura. Do tego celu zalecane jest użycie tłustego kremu. Co istotne, po zabiegu przez 3 dni powinno unikać się basenu, a przez 28 dni solarium. 

Zabieg należy przeprowadzać raz w tygodniu przez 5-20 minut. Ja przeprowadziłam dopiero dwa zabiegi, więc nie będę wypowiadać się jeszcze na temat efektów. Myślę, że pierwsze widoczne skutki zabiegu będą zauważalne po mniej więcej 28 dniach, bo tyle trwa cykl odnowy skóry. Zapewne pod mikroskopem byłoby już widać pozytywny wpływ Derma Rollera na skórę.


WSKAZANIA, PRZECIWWSKAZANIA I EFEKTY

Derma Roller pomaga odbudować prawidłowe napięcie zwiotczałej skóry. Ponadto pogrubia naskórek, ujędrnia i zagęszcza skórę. Działa też wygładzająco na zmarszczki, linie, bruzdy i kurze łapki. Derma Roller redukuje blizny i przebarwienia.

Wskazaniami do zabiegu przy użyciu Derma Rollera są: skóra dojrzała, której brak jędrności i jest pomarszczona, ale też skóra sucha, cienka, niedostatecznie odżywiona. Zabieg polecany jest także w przypadku rozstępów, łysienia, cellulitu i blizn różnego pochodzenia. 

Derma Roller zwiększa wchłanianie składników aktywnych z kosmetyków bez niszczenia skóry. Można go stosować na cienkiej i delikatnej skórze, na wszystkich częściach ciała. Jak wcześniej wspominałam, zabieg nie jest bolesny. To urządzenie może być używane samodzielnie w domu. Trzeba tylko pamiętać, że jest jednorazowe - do stosowania tylko u tej samej osoby i wymaga każdorazowej dezynfekcji.

Przeciwwskazaniami do zabiegu są wszelkie choroby bakteryjne, grzybicze, alergiczne i wirusowe skóry, jak również opryszczka i skłonność do bliznowców. 



Mieliście już okazję używać Derma Rollera? A może chcecie wypróbować takie urządzenie?


CONVERSATION

35 komentarze:

  1. Widziałam kiedyś w tv to urządzenie i wyglądało fajnie :D Ciekawe jak by się u mnie sprawdziło :D

    zapraszam także do mnie na bloga, dzisiaj pojawił się nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy gadżet
    http://www.emiblog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki masz ładny ten dermaroller :) Ja też się noszę z wypróbowaniem możliwości tego cuda. Chętnie poczytam jakie zauważyłaś zmiany na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze, całkiem ciekawie to wygląda i bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym się nie odważyła te igielki mnie przerażają, choć czytałam wiele dobrego o tym zabiegu. Powodzenia i czekam na podsumowanie ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam okazji używać takiego sprzętu. Z pozoru wygląda strasznie przez mnogość tych igiełek, ale skoro jest to zabieg bezbolesny - trochę mnie uspokoiłaś. Chętnie wypróbowałabym to urządzenie na swojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam go wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam coś podobnego, ale z takimi urządzeniami trzeba bardzo ostrożnie, ponieważ można sobie zrobić krzywdę ! no i trzeba pamiętać o odpowiedniej dezynfekcji rollerów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam takie urządzenie tylko do twarzy z Aube, fajna sprawa :) Na pewno pomożemy swojej skórze robiąc takie nakłuwanie/masaż.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam takie cudo tylko innej marki. Na początku bałam się, że zabieg będzie bolesny albo że po zakończonym "masażu" będę miała krew na buzi i nic bardziej mylnego. Te nakłucia są tak mikroskopijne, że nic takiego nie ma miejsca. Używam go już kilka miesięcy i efekty są widoczne gołym okim. Skóra jest wyraźnie odżywiona i napięta - w połączeniu z kremami działa cuda!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytalam o niej sporo i jest to naprawde fajna sprawa, alternatywa dla mezoterapii iglowej. Moja cera na twarzy jest gruba i tlusta, wiec jak na razie zabiegu nie wykonam, ale bede miala pod uwaga roller :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dawien dawna chciałabym mieć taki Dermaroller w domku :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow!! it looks so royal. like it.
    I am your new follower, hope you follow me back.please visit my blog.
    https://clickbystyle.blogspot.in/

    OdpowiedzUsuń
  14. Takim gadżetem to bym nie pogardziła w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna sprawa ;) Pomyśle kiedyś o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam to narzedzie do tortur ;) ale z innej firmy. Obawialam sie przed pierwszym jego uzyciem ale okazało sie ze nie jest to tak straszne a nawet przyjemne

    OdpowiedzUsuń
  17. No no takie urzadzenie miec to zloto. Fsktycznie igielki wygladala odstraszajaco. Ale jesli zabieg jest bezbolesny to bylabym w stanie sobie taki wykonac. Zas kolor jest przepiekny.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam takiego urządzenia do twarzy, ale fajnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oo chyba każda kobieta chciałaby zostać posiadaczka takiego rollera

    OdpowiedzUsuń
  20. Też sobie właśnie sprawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też właśnie sobie sprawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Auc xd jakoś na sam widok boli mnie twarz, ale powiem, z chęcią bym to przetestowała xd

    OdpowiedzUsuń
  23. Tfe igły trochę mnie przerażają ;D nie wiem cy chcialabym ich uzyc

    OdpowiedzUsuń
  24. Już jakiś czas temu zastanawiałam się nad takim urządzeniem dla siebie. Teraz jednak myślę, że dermaroller kupię jako prezent pod choinkę dla mojej mamy. Jak kiedyś zobaczyłam igiełki, od razu w mojej głowie pojawiła się wizja krwi na twarzy itp., ale po tak wielu świetnych recenzjach, wiem że mogę czuć się bezpiecznie, a zabieg będzie tylko umilał czas poświęcony na zabiegi.

    OdpowiedzUsuń
  25. Widziałam już to urządzenie na kilku blogach, ale przyznam się, że boje się je zakupić. Mam wrażenie, że to boli, choć większość osób twierdzi, że nie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam taki dermaroller od jakiegoś pół roku. W pierwszej chwili byłam trochę przerażona, ale okazało się że nie taki diabeł straszny. Nie jest to jakieś mega przyjemne, ale trzeba to robić umiejętnie. Ja jestem zadowolona z efektów tego urządzenia bo widzę, ąe kosmetyki po jego użyciu lepiej się wchłaniają i oddziałują na skórę

    OdpowiedzUsuń
  27. Kiedy pomyślałam o igłach zrobiło MI się nieprzyjemnie, dobrze, że dodałaś o tym, że zabieg jest bezbolesny :) Nie miałam do czynienia z takim cudem, ale przyznam szczerze, że zaciekawiłaś mnie I to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurcze! Te igiełki mnie przerażają. Nie wiem czy bym się zdecydowała. Ale skoro ma fajne opinie... hmmm...

    OdpowiedzUsuń
  29. Z chęcią wypróbowałabym takie urządzenie, tym bardziej, że ostatnio widziałam je wiele razy na instagramie. Też się obawiam tych igiełek, a skoro piszesz, że nie boli to w sumie jestem bardzo ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo interesujące urządzenie, ale trzeba bardzo uważać robiąc takie zabiegi samodzielnie w domu. Trzeba uważać, żeby nie narobić sobie szeregu problemów skórnych. Bardzo ważna jest także sterylność wykonania zabiegu. Trzymam kciuki za jak najlepsze efekty;>

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze nigdy nie miałam okazji korzystać z tego urządzenia ale chętnie przekonałabym się jak działa. Wygląda dość interesująco

    OdpowiedzUsuń
  32. Już kilka razy o nim słyszałam i coraz większą mam ochotę sprawdzić czy się polubimy. W dodatku pięknie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  33. Słyszałam same pozytywyna tematy tego urządzenia- za jakiś czas z chęcią je zakupię i przetestuję na moich bliznach:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Słyszałam o nim nie raz ale zawsze byłam pewna, że jest on jedynie dla skóry dojrzałej, a dzięki tobie wiem, że warto wypróbować go na rozstępy

    OdpowiedzUsuń
  35. O tym cudownym urządzeniu czytałam wiele pozytywnych opinii. Jestem strasznie ciekawa jak moja skóra zareaguje na tego typu zabieg:) rozglądam się za tymi igiełkami do mojej codziennej pielęgnacji i jak tylko będę miała - wypróbuję i pochwalę się efektami!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Do
góry