29 kwietnia 2018

Czekolada na powiekach: paletka Makeup Revolution - I Heart Chocolate


 
Bardzo lubię naturalne, czy wręcz ziemiste odcienie w codziennym makijażu. Brązy, beże i przygaszone fiolety to moje najczęstsze wybory. Czasami stawiam też na akcenty pudrowego różu, który fajnie rozjaśnia makijaże. Wśród moich zbiorów kosmetycznych mam kilka palet Makeup Revolution, a o jednej z nich dzisiaj chciałabym opowiedzieć. A raczej dołożyć swoje trzy grosze, ponieważ ta paleta została już zrecenzowana przez wiele osób wszerz i wzdłuż. Jeśli jesteście ciekawi co ja o niej sądzę, to zapraszam do poczytania o palecie cieni I Heart Chocolate.


Na początek mówię poszczególne odcienie, których jest sporo, bo aż 16.

You Need Love - to taki cień bazowy w kremowym kolorze o matowym wykończeniu. Sprawdza się jako baza pod inne cienie. Ma średnią pigmentację.

Piece Me Together - ni to brąz, ni to zieleń, a do tego z delikatnymi złotymi drobinkami o intensywnej pigmentacji. Łatwo zrobić nim plamę na powiece, dlatego warto aplikować go rozważnie.

One More Piece - karmelowy brąz o dobrej pigmentacji i matowym wykończeniu. Nie używałam go jeszcze w makijażu, bo jakoś nie mam pomysłu na jego zastosowanie.

Love Torn - ciemny brąz z domieszką burgundu i złotymi drobinkami. Jest to cień o intensywnej pigmentacji i mnie osobiście kojarzy się z jesienią.

Stolen Chocolate - ciemny brąz w matowym wydaniu. Tutaj również możemy liczyć na dobrą pigmentację. Moim zdaniem ten cień fajnie pasuje do brązowego smoky eyes. 

Thank Friday - ja określiłabym go beż z domieszką różu. Ma matowe wykończenie i fajnie spisuje się w dziennych makijażach typu nude look.

More! - pięknie mieniące się złotko. Jest to połyskliwy cień, który wspaniale sprawdza się do podkreślania wewnętrznego kącika. W mojej paletce to najbardziej eksploatowany cień. Jego zużycie jest już wyraźnie widoczne. 

Pleasure Girl - ciepły odcień średniego brązu. Charakteryzuje się intensywną pigmentacją. Zdarza mi się używać go do podkreślania załamania powieki.

Meet Chocolate - nazwa absolutnie nie kojarzy mi się z czekoladą, ponieważ to różowy cień. Niemniej jednak jest on prześliczny i osobiście bardzo go lubię. Ma matowe wykończenie i dobrą pigmentację.

Unforgivable - śliwkowy fiolet z niewielkim dodatkiem drobinek, mocno napigmentowany. Lubię łączyć go z wyżej opisanym różem.

Love Divine - średni brąz o połyskliwym wykończeniu i dobrej pigmentacji. Ładnie mieni się na powiekach i super się nim maluje. 

Smooth Criminal - jasny odcień brązu o połyskliwym wykończeniu i dobrej pigmentacji. Świetnie wygląda aplikowany na środek powieki.

Chocolate Love - określiłabym ten kolor jako antyczne złoto, takie przygaszone. Cień ma satynowe wykończenie i dobrą pigmentację. 

You need More - neutralny brąz z domieszką złotego shimmera. Bardzo lubię łączyć go z odcieniem More! w codziennych makijażach. Doskonale spisuje się do podkreślania zewnętrznego kącika oka.

What A Way to Go - brąz o wyraźnym burgundowym tonie i matowym wykończeniu. Za bardzo nie wiem jak ugryźć ten cień (tudzież kawałek czekolady). Chyba jednak ten odcień nie jest dla mnie.

Endorphins Ready! - ostatni cień to kolor kości słoniowej o satynowym wykończeniu. Odcień ciekawy, którym można rozświetlić różne makijaże. Ma dobrą pigmentację.


Wszystkie cienie dobrze się blendują, chociaż przy ciemnych o matowym wykończeniu trzeba uważać, żeby nie przesadzić z ilością, bo można zrobić sobie plamy na powiekach. Część cieni ma tendencje do osypywania się podczas aplikacji. Można tego jednak uniknąć strzepując nadmiar cienia z pędzelka. Jeśli chodzi o opakowanie to tutaj duży plus. Paletka nie dość, że przypomina tabliczkę czekolady, to jeszcze w środku skrywa duże lusterko i dwustronną pacynkę. Moim zdaniem jest to paletka uniwersalna, ponieważ w razie potrzeby można użyć cieni jako zamienników bronzera i rozświetlacza. Opakowanie zamykane jest na zatrzask, co gwarantuje bezpieczeństwo w transporcie.

Czekoladowa paleta I Heart Chocolate marki Makeup Revolution to dobra jakość w przystępnej cenie. Można nią zmalować wiele makijażów - od dziennych po wieczorowe. Do kupienia jest na iperfumy.pl


Posiadacie tą paletkę? Lubicie produkty Makeup Revolution?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...