Maseczki peel-off Initiale Botanica - Czerwone Owoce i Algi Morskie

Od jakiegoś czasu szaleję za maskami w płacie, a od dawna uwielbiam maski typu peel-off. Te stosuję z powodzeniem od kilku lat. W tym poście chciałabym przedstawić swoją opinię o dwóch maskach peel-off marki Initiale Botanica.


Pierwsza maska to Czerwone Owoce (Żurawina, Truskawka, Malina), która ma regenerować, ujędrniać i wygładzać skórę. Druga maska to Algi Morskie (Brunatne, Zielone, Czerwone). Jej rolą jest oczyszczenie, nawilżenie i odżywienie skóry. 

Obydwie maski mają formę proszku, który należy dokładnie wymieszać z wodą (ok. 20 ml wody o temperaturze 20 stopni). Tak przygotowaną mieszankę nakładamy na cerę i trzymamy 20 minut, po czym delikatnie ściągamy zaczynając od zewnętrznej strony. Maska Czerwone Owoce sprawiła mi trochę trudności z uzyskaniem odpowiedniej konsystencji. W trakcie mieszania robiła się grudkowata i w ostateczności taką nałożyłam na twarz. Nadrobiła za to pięknym owocowym zapachem. Maska Algi Morskie rozmieszała się bez problemu, ale jej zapach był taki sobie. Pod względem działania obie maski spisały się bardzo fajnie. Czerwone Owoce dała efekt ujędrnienia cery, a Algi Morskie odżywiła skórę. Maski z łatwością schodziły ze skóry w jednym płacie. Ich minusem może być cena, bo jedna maska kosztuje 16,90 zł.

Jeżeli lubicie maski peel-off to polecam wypróbowanie tych Initiale Botanica. Dostępna jest jeszcze wersja Polne Kwiaty. 


Lubicie maseczki peel-off? Znacie te marki Initiale?

CONVERSATION

32 komentarze:

  1. Zdecydowanie wolę takie gotowe maseczki, których nie trzeba przygotowywać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Polubiłam się z nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie stosowałam masek peel off : P Niemniej kiedyś muszę to zmienić, o tych maskach jeszcze nie słyszałam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Szaty graficzne tych maseczek wygrywają wszystko. Ogólnie maski peel-off nie są moimi ulubionymi, ale te mnie kuszą :D Nie wiem,na którą zdecydowałabym się najpierw, bo kusi mnie zapach owocowej, ale to rozrabianie algowej wydaje się po prostu prostsze :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety ja mam zawsze problem, aby zdjąć maskę peel-off, nie wiem co robię źle :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam kompletnie tych produktów, ale osobiście nie jestem fanką maseczek typu peel - off 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej marki nie znam, ale maseczki mnie zaciekawiły. Piękne mają opakowania. Bardzo lubię maski peel-off, chyba najbardziej ze wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie maski, jednak tych nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że maski nie są tańsze bo chętnie bym się na nie skusiła

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Maseczki typu peel off i bardzo często po nie sięgam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie wypróbuję te maski. Zapraszam na mojego bloga
    https://marrloblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie wypróbuję te maski. Zapraszam na mojego bloga
    https://marrloblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam szczerze, że pierwszy raz spotykam się z tymi maseczkami. Ja na ten moment używam tylko zielonej glinki, a w przypadku peel off - nie pamiętam właściwie abym taką używała. Te wydają się być bardzo ciekawe. Może kiedyś zakupię i sprawdzę jak działają na mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam ich, ale zdecydowanie algi mnie ciekawią. Uwielbiam je.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię maski Peel off ;) zawsze to ułatwia sprawę niż sciąganie innej maski

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubie. Ciekawie sie prezentuja

    OdpowiedzUsuń
  17. te opakowania wyglądają cudnie, kiedyś miałam kilka masek initiale ale ze starej serii. też były fajne

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tych masek, ale maski algowe bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tych produktów, a z marką dopiero się poznaję. Mam aktualnie zestawy do stóp.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz słyszę o tej marce a uwielbiam wszelkiego rodzaju maski do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam używać maseczek peel-off :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaciekawilas mnie tymi maskami. Ja jestem ostatnio tak wygodna ze stosuje tylko maski w płacie, ale dumna jestem ze swojej systematyczności

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię tego typu maski i mam kilka takich w swoich zbiorach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. tych maseczek jeszcze nie znam, ale zaciekawiłaś mnie nimi

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety nie znam tych masek, ale chętnie bym poznała :)żałuję, że tak rzadko sięgam po maski, muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie wypróbowała bym tą maskę z algami morskimi. W sumie to obie przydałyby się mojej twarzy. Widzę że nie są zbyt drogie więc chyba jedną kupię do przetestowania.

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubie bardzo maseczki peel-off od czasu do czasu :).
    Niestety maseczki z tej marki widzę pierwszy raz, ale może to dobry moment by poznać je bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdyby te maski były tańsze to z chęcią bym po nie sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń
  29. ale dawno nie miałam maseczek peel-off ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. lubie maseczki tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam maseczki, jednak tej firmy nie znam. Ich opis bardzo mnie zaciekawił. Kiedy zużyję maseczki, które posiadam na pewno wypróbuję chociąż jedną z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Do
góry