Jak zapuścić włosy - suplement diety drażetki Merz Spezial. Moje włosy kiedyś (2010) i teraz (2020).

Dziesięć lat. W takim okresie czasu moje włosy przeszły totalną przemianę. W roku 2010 zapragnęłam być platynową blondynką, co dla moich wyjściowo czarnych (już farbowanych, bo z natury mam włosy w odcieniu ciemny blond) włosów było wręcz zabójcze. Przez kilka miesięcy próbowałam zejść z czerni do jasnego blondu, a to doprowadziło moje włosy do fatalnego stanu. Były łamliwe, gumowate na mokro, a po wyschnięciu przesuszone na wióry. Od góry jaśniejsze, od dołu ciemniejsze. Moja wiedza na temat pielęgnacji włosów obejmującej coś więcej niż szampon i odżywkę była znikoma. Teraz, w roku 2020 doskonale znam potrzeby moich włosów, potrafię rozpoznawać co i kiedy im zaaplikować. Świadomie stosuję suplementy, które wpływają na włosy od wewnątrz. W dzisiejszym wpisie chciałabym przedstawić Wam suplement, który stosowałam lata wstecz i po który postanowiłam sięgnąć ponownie: drażetki Merz Spezial. To tabletki o bogatym składzie, mające za zadanie poprawić kondycję włosów, skóry i paznokci.


Dbanie o włosy nie powinno ograniczać się tylko do zewnętrznej pielęgnacji. Bardzo często przyczyna złego stanu włosów leży wewnątrz, bo np. organizmowi brakuje żelaza czy witamin z grupy B. Aby uzupełnić niedobory potrzebna jest dobrze zbilansowana dieta, a dodatkowe wspomaganie dadzą suplementy diety. Pełna kuracja suplementem diety powinna trwać 2-3 miesiące. Trzeba też pamiętać o systematyczności stosowania - nie można pomijać dawek, bo taka kuracja nie będzie nazbyt skuteczna. Jeśli po zakończeniu kuracji nie widać efektów, to warto zrobić badania - może się okazać, że wypadające włosy, słabe paznokcie czy problemy z cerą mają przyczynę leżącą jeszcze głębiej np. to objawy choroby o której nie wiemy.


Wygodne w stosowaniu drażetki


Wiele suplementów diety ma strasznie duże kapsułki, które ciężko połknąć. Ja mam kilku faworytów pod względem działania, ale do sięgania po nie zniechęcają mnie ich ogromne kapsułki, o nieprzyjemnym posmaku. Natomiast w Merz Spezial Dragees mamy do czynienia z niewielkimi drażetkami o opływowym kształcie. Ich połknięcie nie stanowi żadnego problemu, co uważam za duży plus.


Potrójne działanie suplementu diety Merz Spezial 


Drażetki Merz Spezial mają korzystnie wpływać na stan włosów. Te tabletki na włosy zawierają m.in. cynk i biotynę zapobiegające wypadaniu włosów. Obecne są w nich też witaminy na włosy wspomagające ich wzrost i poprawiające kondycję pasm.

Merz Spezial ma też wzmacniać kruche paznokcie. Łamliwe paznokcie to zmora wielu osób. Ja teraz mam zrobiony manicure z wykorzystaniem akrylożelu i czuję, że po zdjęciu (za mniej więcej dwa tygodnie) moje paznokcie będą wymagały regeneracji. Zobaczymy jak wpłynie na moje paznokcie stosowanie drażetek Merz Spezial.

Ostatni obszar, na który ma pozytywnie działać suplement diety Merz Spezial to skóra. W rezultacie stosowania drażetek Merz Spezial ma być ona gładka, elastyczna i promienna. Zawarte w preparacie witaminy A i E oraz biotyna i niacyna pomagają w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia cery.  Zaś witamina C, B2 i cynk chronią skórę przed uszkodzeniami powstałymi wskutek utleniania.


Skład drażetek Merz Spezial



Jak stosować Merz Spezial Dragees


Drażetki Merz Spezial należy zażywać dwa razy dziennie po jednej tabletce. Popijamy je niewielką ilością wody. Dobrze ustalić sobie konkretne godziny stosowania, bo wtedy efekty kuracji będą jeszcze lepsze.


Zapuszczanie włosów - praktyczne wskazówki


  • Unikaj urządzeń stylizujących włosy na ciepło - sama przez długi czas nie mogłam obejść się bez prostownicy, ale regularne używanie takich urządzeń nawet przy stosowaniu produktów termoochronnych nie jest dobre dla włosów. Od kilku lat po prostownicę czy lokówkę sięgam tylko okazjonalnie. Zauważyłam, że włosy stały się grubsze i mam mniej rozdwojonych końcówek.

  • Noś związane włosy - to dość kontrowersyjna porada, ale moim zdaniem noszenie jak najczęściej spiętych włosów, gdy chcemy je zapuścić sprawia, że faktycznie szybciej stają się długie. Nie ma tu magicznych trików, lecz po prostu związane włosy są mniej narażone na uszkodzenia mechaniczne, więc nie łamią się. Jeśli nie lubicie mieć związanych włosów na co dzień, to warto spinać je chociaż na noc - nie będą niszczyły się tarciem o poduszkę. I jeszcze jedno odnośnie wiązania włosów: nie powinny być wiązane ciasno gumką, ponieważ to źle wpływa na stan cebulek (włosy są stopniowo wyrywane).

  • Nie szarp włosów przy rozczesywaniu - im dłuższe włosy tym łatwiej o ich plątanie się i kołtuny. Ważne jest, aby rozczesywać je delikatnie, bez szarpania i nadużywania siły. W problemach z rozczesywaniem można sięgnąć po dodatkową odżywkę w sprayu, która nada poślizg pasmom i ułatwi rozczesanie kołtunów. 

  • Nie używaj spinek i gumek z metalowymi elementami - metalowe dodatki w akcesoriach do włosów potrafią dosłownie przecinać włosy. Zazwyczaj są po prostu ostre i gdy nosimy je na co dzień to nieświadomie powodujemy uszkodzenia mechaniczne pasm blisko skóry głowy.

  • Regularnie podcinaj końcówki - największy błąd jaki popełniają często osoby zapuszczające włosy to niepodcinanie końcówek. Owszem, włosy wtedy szybciej zyskują na długości, ale z czasem zaczynają się wykruszać od dołu z powodu poniszczonych końcówek. Lepiej regularnie podcinać po 1-2 cm i cieszyć się później długimi włosami bez brzydkich końcówek.

  • Dbaj o włosy od wewnątrz - czyli to, co poruszałam w dzisiejszym wpisie. Włosy, które mają regularnie dostarczaną odpowiednią dawkę witamin i składników mineralnych rosną szybciej.

  • Dopasuj kosmetyki do potrzeb skóry głowy i włosów - zasada jest prosta: szampon dobieramy do skóry głowy, a odżywkę do włosów. Co i jak dokładnie, to już temat na osobny wpis.

Moje włosy kiedyś i teraz


Na koniec chciałabym pokazać Wam jak wyglądały moje włosy dokładnie 10 lat temu, a jak wyglądają teraz. Myślę, że widać różnicę ;)



Koniecznie dajcie znać, czy zapuszczacie włosy czy może wolicie krótsze fryzury. Stosujecie jakieś suplementy diety? Znacie Merz Spezial?

26 komentarzy:

  1. JA zapuszczam... ale mam różnie raz mam fazę zapuszcxzania raz krótkie i tak w kółko ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym go brała nie tylko ze względu na włosy. Ma fajny skład i powinien działać wzmacniająco. Niedobory witamin i minerałów obecnie ma prawie każdy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przyznać, że niezbyt za takimi suplementami przepadam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już dużo o tym suplemencie :) Ja już od kilku lat mam włosy do pasa ale jakoś nigdy nie stosowałam żadnego suplementu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna długość :) Ja kilka razy miałam do pasa, ale dla mnie to już niezbyt wygodnie :D

      Usuń
  5. Mi włosy akurat rosną jak szalone :D także póki co suplementów nie potrzebują

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie kończą się moje witaminy, chętnie rozejrzę się za tym suplementem :)
    W tej chwili nie zapuszam włosów, ale lubię jak szybko i zdrowo rosną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda na to, że warto je stosować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja do spania zawsze związuję włosy, nie wyobrażam sobie spać w rozpuszczonych. Właśnie szukam jakiegoś suplementu na włosy, a raczej na to by poprawić ich kondycję. Fryzjer już był, szampony dobrane to teraz trzeba zadbać od wewnątrz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Merz Special ma fajny skład. Ja stosowałam parę lat wstecz i efekty były super :)

      Usuń
  9. Markę kojarzę z blogów. Dbanie o ciało od wewnątrz to dobra droga:)

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie Merz Spezial pomaga nie tylko na włosy, kompleks witaminy B działa na układ nerwowy, w zeszłym roku brałam zastrzyki z witaminy B a teraz wystarczy mi regularne przyjmowanie tego suplementu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że ten suplement tak dobrze się u Ciebie sprawdza :)

      Usuń
  11. Nie miałam okazji poznać tego suplementu :) a w tym 2010 to Cię nie poznałam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. O jejku Kasia - ta z lewej to naprawdę Ty? W czerni wyglądasz zdecydowanie młodziej i lepiej. Włosy też są widocznie w lepszej kondycji.
    Co do suplementu to znam go i sama stosuję. Dawno nie widziałam efektów przy tego typu kuracjach, a tutaj widzę z czego jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zażywałam je kiedyś, ale przyznam, że nie pamiętam efektów. Za to teraz, jak od jakiegoś czasu walczę o sylwetkę, ćwiczę, jestem na redukcji i pilnuję makroskładniów są w o wiele lepszym stanie i mniej wypadają.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Obsługiwane przez usługę Blogger.