30 października 2015

Zabiegi pielęgnacyjne do twarzy Luxury Paris


Dzisiejszy dzień był niezwykle pracowity. Dopiero teraz, późnym wieczorem znalazłam czas, żeby usiąść do komputera. Korzystając z wolnej chwili przychodzę do Was z recenzją zabiegów pielęgnacyjnych do twarzy marki Luxury Paris, które otrzymałam do wypróbowania jeszcze we wrześniu. Zapraszam do poczytania.


GŁĘBOKO NAWILŻAJĄCY ZABIEG MEZO-ENZYMATYCZNY

Tego produktu byłam najbardziej ciekawa spośród otrzymanej trójki, więc wypróbowałam go jako pierwszy. Zgodnie z zaleceniami producenta najpierw nałożyłam na twarz mikroemulsję złuszczającą i trzymałam ją nieco ponad 10 minut, po czym spłukałam letnią wodą. Następnie na twarz trafiła ultranawilżająca maseczka, czyli krok drugi (również na 10 minut, resztki zmyłam wodą, chociaż producent zaleca użycie chusteczki kosmetycznej). Po zabiegu skóra twarzy dostała zastrzyk nawilżenia i stała się bardziej promienna.


MEZO-KOLAGENOWY ZABIEG WYGŁADZAJĄCY ZMARSZCZKI

W drugiej kolejności wypróbowałam mezo-kolagenowy zabieg wygładzający zmarszczki. Nie mam na szczęście jeszcze zmarszczek, więc ciężko ocenić mi czy zabieg pomógłby na ten problem. W przypadku tego kosmetyku liczyłam za to na ukojenie skóry i napięcie jej (coś w rodzaju liftingu). Udało mi się osiągnąć oczekiwane efekty. Ponadto skóra stała się pełna blasku i wyglądała świeżo. Ten zabieg spodobał mi się najbardziej ze wszystkich trzech, jakie miałam okazję wypróbować. Byłam trochę sceptycznie nastawiona do nakładania dwóch maseczek (antystresowej i kolagenowej) - jedna po drugiej, ale przekonałam się, że to jednak dobra opcja pielęgnacyjna.


ZABIEG LIFTINGUJĄCY ARGANOWA MIKRODERMABRAZJA

Na koniec czas omówić ostatni zabieg, jaki wypróbowałam. Był to zabieg liftingujący - arganowa mikrodermabrazja. Pierwszym krokiem był peeling drobnoziarnisty, który wygładził moją skórę, pomógł pozbyć się martwego, poszarzałego naskórka i przygotował cerę na dalsze pielęgnowanie. W kroku drugim zaaplikowałam na skórę kriomaseczkę odmładzającą. Kosmetyki z przedrostkiem "krio" mają działanie silnie chłodzące, pobudzające skórę do wzmożonej regeneracji. Podczas trzymania maseczki na twarzy odczuwałam ten chłód, ale nie był aż tak dotkliwy jak w przypadku opisywanego jakiś czas temu peelingu do ciała. Efekty jakie uzyskałam po tym zabiegu to widoczne naprężenie i uelastycznienie skóry, a także jej nawilżenie. 


Wszystkie trzy zabiegi sprawdziły się u mnie bardzo fajnie i chętnie skusze się na nie jeszcze w przyszłości. Jeśli macie ochotę wypróbować te zabiegi to możecie kupić je w Rossmannie lub w sklepie online producenta. Cena to 4,99 zł za opakowanie (krok 1 + krok 2).


Próbowaliście już tych zabiegów? Jak wrażenia? A może chcielibyście je wypróbować?

 



9 komentarzy

  1. Kurde, faktycznie fajne są :) Najbardziej zaciekawił mnie ten pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Żałuję, że nie mogę stosować takich produktów. Moja skóra źle na nie reaguje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się te maseczki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Produktów przeciwzmarszczkowych czy liftingujących jeszcze nie używam. Może jedynie bym się skusiła na ten zabieg nawilżający. Maseczki ogólne nie są moją mocną stroną, bo nie mam na nie czasu lub po prostu zapominam o ich istnieniu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe czy u mnie by się któreś sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. używałam tylko zabiegu mezo-enzymatycznego ale jak dla mnie taki średniak :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze okazji wypróbować :) Ostatnio częściej sięgam po maseczki oczyszczające, ale przydałoby mi się coś nawilżającego lub odżywiającego. Muszę się rozejrzeć.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...