10 listopada 2015

O szamponie lnianym marki Barwa

Chciałam dzisiaj kupić sobie kolorowy tusz do drukarki, ale gdy zobaczyłam jego cenę to stwierdziłam, że pora na zmianę drukarki ;) Najbardziej pasowałaby mi taka biurowa, jakie oferuje firma http://www.wroclawksero.pl/. Często potrzebuję wydrukować dużo stron w krótkim czasie, więc byłaby idealna. Drukowałabym sobie wtedy bezkarnie wszelkie darmowe kolorowanki z internetu :D Tak tak, też pochłania mnie ta moda.


W tym poście, takim na dobranoc przychodzę do Was z recenzją szamponu wzmacniającego z witaminami i ekstraktem z lnu marki Barwa. Zapraszam do poczytania :)


Szampon dobrze oczyszcza włosy bez ich przesuszania. Po umyciu są miękkie, gładkie i przyjemne w dotyku. Pięknie błyszczą i nie plączą się. Produkt rzeczywiście wzmacnia kosmyki, pierwsze efekty zauważyłam po około dwóch tygodniach stosowania. Skóra głowy również dobrze na niego reaguje. Szampon nie wzmaga przetłuszczania się włosów, ale też go nie hamuje. Rzekłabym, iż w tej kwestii jest neutralny. Kosmetyk ma taką żelową konsystencję, bardzo dobrze się pieni. Jest wydajny. Ponadto ma ładny zapach, który utrzymuje się na włosach przez długi czas. Jeśli chodzi o skład szamponu to moim zdaniem jest w porządku. Na koniec chciałabym zwrócić uwagę na opakowanie produktu. Buteleczka, w której znajduje się szampon jest niezwykle poręczna i ma praktyczne zamykanie na zatrzask.


Moje włosy i skóra głowy polubiły ten szampon. Jeszcze nie raz się na niego skuszę. Warto go wypróbować.


Szampon kupiłam w Auchanie za ok. 5 zł/300 ml. Kosmetyki marki Barwa są dostępne w różnych sklepach i drogeriach, więc zapewne i ten szampon jest łatwo dostać.




Używaliście tego szamponu? Lubicie go? A może chcielibyście go wypróbować?




8 komentarzy

  1. Nie używałam nigdy szamponów Barwy. Wiecznie powracam do HS. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Następnym razem będę musiała sięgnąć po ten lniany :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ ma piękny kolor! :) Ja potrzebuję zawsze mieć u siebie coś z detergentem typu SLS i na razie mam mocznikowy szampon Isana. Skłamałabym jednak jak bym powiedziała, że się mi już nie znudził...;] Dzięki Twojej propozycji możliwe, że następnym razem zahaczę o Barwę właśnie :)
    Kolor mnie urzekł i w ogóle wyszły piękne zdjęcia do tego posta, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety ani marka, ani szampon nie są mi znani, ale zdjęcia piękne. Ja niestety posiadam włosy, które się szybko przetłuszczają, a ten produkt tak jak pisałaś jest obojętny w tej kwestii, więc raczej nie dla mnie :/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam przez jakis czas oleju lnianego na włosy, ale przestałam, ten specyficzny zapach trochę mi przeszkadzał.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam jeszcze okazji go używać :) ale chyba sie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam ten i inne szampony tej marki w Stokrotce.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze okazji używać szamponów tej marki, chociaż swego czasu robiły szał na blogach włosowych :) Może skuszę się za jakiś czas, bo będę szukać szamponu oczyszczającego, więc z SLS może być :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...