Yankee Candle - Berry Trifle


Mamy połowę stycznia, a tu zimy nie widać. Inaczej jest w górach, gdzie można poszaleć np. na nartach. Od poniedziałku zaczyna się pierwsza tura ferii zimowych. Jeśli jeszcze nie macie planów na ferie to warto zapoznać się ze stroną naferie.pl oferującą zimowiska dla dzieci oraz wyjazdy rodzinne.

W ostatnim miesiącu miałam okazję wypróbować kilka nowych zapachów marek Yankee Candle i Kringle Candle, zakupionych jeszcze w tamtym roku. Teraz przyszedł czas, aby po kolei omówić je na blogu. Na pierwszy ogień idzie wosk Berry Trifle marki Yankee Candle. To jego zrecenzuję w tym poście. Zapraszam do poczytania :)



Wosk Berry Trifle to według mnie wersja Stawberry Buttercream z borówkami oraz malinami zamiast truskawek. Berry Trifle jest bardzo słodki, ale na szczęście nie mdły. Owoce łączą się w nim z aromatem bitej śmietany i szczyptą wanilii. Należy do grona zapachów intensywnych, które szybko ogarniają pomieszczenie swoją wonią. Berry Trifle jest aromatem, który zimą otuli, a latem zapewni słodycz niczym ulubione lody. Ja palę go od czasu do czasu, gdy mam ochotę trochę się dosłodzić. Na co dzień jest dla mnie zbyt słodki, bo jestem fanką świeżych aromatów. Polecam go wszystkim miłośnikom słodkości.

Ten wosk można kupić w sklepie Goodies.pl.



Znacie ten zapach? Lubicie słodkie, owocowe aromaty?

CONVERSATION

12 komentarze:

  1. Mam go, ale jeszcze nie miałam okazji palić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm chętnie bym w sumie skusiła się na jakiś owocowy aromacik. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się na niego skusić w przyszłym roku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go, ale jeszcze nie paliłam. Lubię słodkości, więc mam nadzieję, że się polubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba tez byłby dla mnie za słodki

    OdpowiedzUsuń
  6. mam go, ale jak co roku w Nowy Rok mam katar i jestem przeziębiona, więc nawet nie zdążyłam go sprawdzić:/

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam ten wosk, lubię go palić, ale tak jak Ty niezbyt często :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Do
góry