Tisane Sport - ochrona ust w lecie i w zimie dla aktywnych


Lato sprzyja aktywnemu spędzaniu czasu na zewnątrz. Chętnie podejmujemy różne aktywności fizyczne, które nie tylko mają pozytywny wpływ na nasze ciało, ale też na samopoczucie. Codzienna pielęgnacja też staje się bardziej letnia. Włączamy do niej kremy do opalania, kosmetyki odświeżające pomagające w walce z upałem i inne produkty, które można określić mianem sezonowych. Marka Farmapol wypuściła ostatnio pomadkę do ust Tisane Sport, która jest polecana zwłaszcza dla miłośników sportów letnich (i zimowych, ale na razie pozostańmy przy lecie).


Pomadka ta ma za zadanie nie tylko nawilżać i odżywiać usta. Poza tymi podstawowymi funkcjami ma też chronić je przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych UVA/UVB dzięki obecności filtra SPF30 oraz niekorzystnym wpływem innych czynników atmosferycznych: wody, wiatru, soli morskiej czy mrozu w zimie. Ponadto ma zabezpieczać przed opryszczką. Pomadka bazuje na oleju rycynowym, który umieszczony jest na pierwszy miejscu w składzie kosmetyku. Oprócz niego pojawiają się też inne substancje odżywcze m.in. oliwa z oliwek, wyciąg z melisy, wyciąg z jeżówki, olej z ostropestu plamistego, masło shea, masło kakaowe, witamina E. Opakowanie pomadki to sztyft zamykany na zatrzask z minimalistyczną szatą graficzną. Wykonane jest solidnie i nie trzeba się obawiać, że otworzy się samoczynnie np. w torebce. Pomadka ma zbitą konsystencję, jest wręcz twarda. W kontakcie z wargami lekko się roztapia, dzięki czemu można łatwo zaaplikować na nie produkt. Pomadka nie pozostawia na ustach lepkiej warstwy. Właściwie to jest praktycznie niewidoczna i niewyczuwalna. O jej obecności przypomina tylko dość mocny, słodkawy zapach przypominający wanilię. Pomadka rzeczywiście dobrze nawilża, odżywia i chroni usta, więc obietnice producenta są spełnione. Używałam jej podczas opalania i potem moje usta nie były wysuszone ani spierzchnięte. Jeśli szukacie uniwersalnej pomadki z filtrem SPF to mogę polecić Wam tą z Tisane. Kupić można ją w aptekach czy np. Hebe lub Jasmin za ok. 13-14 zł.



Używacie pomadek do ust z filtrami ochronnymi? Mieliście już okazję wypróbować Tisane Sport?

CONVERSATION

28 komentarze:

  1. Nigdy nie używałam pomadek z filtrem, nawet nie wiedziałam, że takie są.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że pomadka ma w sobie filter przez co idealnie nadaję się na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo rzadko używam tego typu pomadek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemny skład, dobrze że konsystencja jest zbita, bo nie lubię jak pomadki ochronne w sztyfcie są takie.. hmm miękkie i rozpuszczające, rozwalające się praktycznie po kilku użyciach. Myślę, że prędzej czy później skuszę się na nią. Ostatnio zaczęłam więcej jeździć na rowerze, czasem wieczorem już chłód dopada i wiatr więc taka pomadka by się jak najbardziej przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś ten sztyft do ust i u mnie akurat tak sobie się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  6. kosmetyki Tisane do pielęgnacji ust są rewelacyjne, to moi faworyci, tą pomadkę również bardzo polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię używać praktycznie cały rok pomadki ochronne, ale tej z filtrami jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tej jeszcze nie próbowałam, ale usta to moja pieta achillesa więc muszę szczególnie o nie dbać

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny ma skład. Pomadka z filtrami UV na teraz idealnie się nadaje.

    OdpowiedzUsuń
  10. O prosze jeszcze jej nie mialam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Latem nigdy nie mam problemu z ustami, jednak zimą dość często mi pękają. Muszę przetestować ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O usta latem też trzeba dbać! Mało jest produktów które chronią nasz usta i mają w sobie filtry ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie usta to jedyna część ciała, której nie chronię przed promieniowaniem, ale muszę zacząć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomadki ochronne to mój must have, ale tej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podobają mi się ujęcia <3 mega dopracowane zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomadki ochronne uwielbiam, ale tej nie znam

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam pomadki z filtrem, muszę to zmienić i coś kupić aby chronić swoje usta. Ten ananas jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ulubieniec mojego brata, Tisane ma bardzo dobrze nawlizajace produkty do ust ☺ chociaż ja jednak jestem wierna peelingi z Sylveco ☺

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia <3
    Kiedyś balsam tej marki mi uratował życie. Pomadki nie znam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam jeszcze nigdy pomadki Tisane :) A o wersji Sport wcale nie słyszłam. Chętnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. też go bardzo lubię, dla mnie must have lata

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie nie tylko latem ale i przez cały rok pomadka ochronna obowiązkowo, ale w letnich miesiącach koniecznie z filtrami :) tej nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ogólnie na co dzień używam pomadek kolorowych, więc od takich ochronnych stronię, ale latem powinno się zadbać i o usta w taki sposób :) Promieniowanie jest szkodliwe :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie używam pomadek z filtrami, bo w sumie niezbyt często można takie pomadki spotkać :) Fajnie, że są marki, ktore wporwadzają takie produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. W sumie nigdy nie używałam takich pomadek :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Od niedawna właśnie zaczęłam zwracać uwagę na to czy pomadki mają filtr ochronny, ale jest ich niewiele. Warto odpowiednio dbać o usta :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam tej firmy a pomadki tego typu używam tylko zimą...

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Do
góry