Pielęgnacja ciała w upały z kosmetykami Hemp Care


Upały znowu dają się we znaki i ciężko zebrać się do czegokolwiek. Jednak pomimo gorąca, z wiatrakiem za plecami postanowiłam przygotować nowy wpis i napisać parę słów o dwóch produktach Hemp Care. To już kolejne kosmetyki tej marki, które miałam okazję przetestować w ramach współpracy. Zapraszam Was do poczytania o produktach do pielęgnacji ciała: odżywczym kremie i peelingu w mydle.



Odżywczy krem do ciała Hemp Care


Krem ma intensywny zapach, ale dość szybko ulatnia się on ze skóry. Aromat jest charakterystyczny dla kosmetyków Hemp Care i mnie osobiście wydaje się dość męski, aczkolwiek przyjemny. Produkt ma lekką konsystencję. Wystarczy nałożyć go odrobinę na skórę, bo przy większych ilościach dłużej się wchłania. Jest wydajny. Krem do ciała Hemp Care dobrze nawilża skórę, wygładza ją i pozostawia miłą w dotyku. Sprawdza się też po depilacji - nie szczypie, a wręcz łagodzi podrażnienia. Nie oblepia skóry i z powodzeniem można używać go nawet podczas upałów. Nie klei się, nie tworzy tłustej warstwy. Zapakowany jest w miękką tubkę zamykaną na zatrzask.




Peeling do ciała w mydle Hemp Care


To mydełko to hit. Bardzo przyjemnie masuje skórę usuwając martwy naskórek i wygładzając. Im bardziej zużywa się kostka, tym więcej pojawia się drobinek peelingujących. A raczej drobin, bo są naprawdę spore. To łupiny orzechów laskowych w połączeniu z pudrem ze słodkich migdałów. W przeciwieństwie do typowych peelingów, mydło nie pozostawia absolutnie żadnej warstwy na skórze. Nie nawilża skóry, ale też nie wysusza. Nie daje uczucia ściągnięcia. Mydła używałam również zamiast żelu do golenia i nawet w takim celu się sprawdziło. Podczas mycia ciała i peelingowania, oprócz drobinek wytwarza się delikatna, kremowa piana. Mydło ma subtelny zapach, kremowo-orzechowy. Kosmetyk jest całkiem wydajny, jak na produkt w formie kostki mydła. Peeling do ciała w mydle Hemp Care umieszczony jest w papierku, opakowanym dodatkowo w kartonik. Lubię używać tego mydła podczas gorących dni, bo mam wrażenie, że skóra staje się po nim taka rześka, dogłębnie oczyszczona.


Zaciekawiły Was te produkty? A może już miałyście okazję je wypróbować?

4 komentarze:

  1. Ciekawa seria, pierwszy raz ją widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietne jest takie mydelko peelingujace, przy takich upalach uzywanie go to sama przyjemnosc :D

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię męskie zapach, nie miałam jeszcze kosmetyków Hemp Care, chciałabym poznać ten zestaw.u mnie też gorączka ale na szczęście w pracy mam "klimę"

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa seria, pierwszy raz ją widzę :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".

Obsługiwane przez usługę Blogger.