1 września 2015

O maskach peel-off marki Initiale

Cześć! Dzisiaj będzie krótki wstęp do notki, bo w głównej części będzie sporo do poczytania. Przygotowałam dziś dla Was zbiorczą recenzję masek peel-off marki Initiale, z którymi miałam okazję zapoznawać się przez ostatni miesiąc. Na wstępie zaznaczę, iż maski prawie w 100% składają się z naturalnych składników, więc stosując je nie narażamy swojej skóry na zbyt wiele chemii. Zapraszam więc do poczytania mojej opinii o maskach marki Initiale.


JAK PRZYGOTOWUJĘ MASKI?

Wszystkie maski Initiale, które wypróbowałam są w formie proszku. Proszek umieszczono w szczelnej, jednorazowej saszetce. Zawartość saszetki należy wyspać do pojemnika, dodać 50 ml ciepłej wody (o temp. 20-35 stopni Celsjusza) i wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji (ok. 1 minuty). Tak przygotowaną maskę trzeba szybko rozprowadzić na oczyszczonej skórze twarzy, szyi i dekoltu równomierną warstwą. Ja dodaję 60 ml wody, bo przy 50 ml maska zbyt szybko wysycha i można nie zdążyć z nałożeniem jej w całości na skórę. Jeśli doda się 60 ml to spokojnie można wykorzystać całą przygotowaną maskę. 

ZDEJMOWANIE/ZMYWANIE

Maskę należy trzymać na skórze ok. 15 minut. Po tym czasie delikatnie zdejmujemy produkt rozpoczynając od zewnętrznych stron twarzy. Pozostałości zmywamy ciepłą wodą.
Wszystkie maski Initiale, z którymi miałam do czynienia zdejmowały się bez problemu. Wodą zmywałam resztki z brwi, bo tam nie chciałam ryzykować ewentualnym przypadkowym wyrwaniem włosków przy zdejmowaniu. 

KONSYSTENCJA

Każda z wypróbowanych przeze mnie maska miała gęstą konsystencję (oczywiście po dodaniu wody, bo pierwotnie maski są w formie proszku), odpowiednio wymieszana nie zbijała się w grudki ani nie stanowiła żadnego problemu w aplikowaniu. Niestety nie pokażę Wam zdjęć konsystencji, bo maski trzeba po przygotowaniu od razu nakładać na skórę, więc nie zdążyłam zrobić zdjęć miseczki z przygotowanym produktem.

WYDAJNOŚĆ

Produktu w opakowaniu jest 15 g, co po rozrobieniu z wodą stanowi wystarczającą ilość do nałożenia twarz, szyję i dekolt. Jedna saszetka wystarcza na jedno użycie.

OPAKOWANIE

Jak już wspominałam maski umieszczone są w plastikowych, srebrnych saszetkach. Dodatkowo opakowane są w kartonik zawierający wszelkie informacje o produkcie. Znajdziemy tam m.in. instrukcję użycia, opis działania i przeznaczenia. Muszę przyznać, że opakowania wyglądają niezwykle profesjonalnie i elegancko. Mają przejrzyste, estetyczne szaty graficzne. Zdecydowanie zachęcają do sięgnięcia po te maski.

Skoro wspólne cechy masek mamy omówione, to teraz przejdę do mojej opinii na temat poszczególnych wersji.


PIELĘGNACJA I NAWILŻANIE - oliwka, nienasycone kwasy tłuszczowe

Maska ta ma intensywnie odżywiać i nawilżać, hamować procesy starzenia się skóry i pozostawiać ją jędrną, elastyczną i gładką. Zastosowałam ją po opalaniu, kiedy moja cera była przesuszona i potrzebowała silnej dawki nawilżenia. Maska sprostała moim wymaganiom. Po jej użyciu skóra momentalnie odzyskała witalność i odpowiednie nawilżenie. Uelastyczniła się oraz wygładziła. Maska Pielęgnacja i Nawilżenie sprawdziła się rewelacyjnie. Dostarczyła skórze nawilżenia i odżywiła ją.

SKŁAD






INTENSYWNA REGENERACJA - papaja, arginina, prolina

Maska ta według obietnicy producenta ma oczyszczać cerę, poprawiać jej koloryt, a także stymulować odnowę komórek i wygładzać skórę. I rzeczywiście spełnia wszystkie te założenia. Cera po zastosowaniu tej maski jest promienna, miękka i przyjemna w dotyku. Jest też widocznie nawilżona i odżywiona. Dostaje taki zastrzyk energii. Nie ma uczucia ściągnięcia ani wysuszenia. Ponadto maska Intensywna Regeneracja ma wspaniały owocowy zapach, który zdecydowanie uprzyjemnia stosowanie kosmetyku. Ta wersja to mój faworyt, wśród masek Initiale.

SKŁAD







MINERALNE WZMOCNIENIE - cholorofil, spirulina, witaminy A, C, E

Tutaj producent obiecuje odświeżenie, wzmocnienie oraz silne tonizowanie cery. Takie efekty faktycznie osiągnęłam po użyciu maski. Uczucie odświeżenia skóry było znakomite. Maska ma miętowy aromat, który potęguje poczucie świeżości cery. Wersja Mineralne Wzmocnienie to wspaniałe spa nie tylko dla cery, ale też dla zmysłów. Naprawdę relaksuje i odpręża.

SKŁAD






ODŻYWCZA PIELĘGNACJA - acerola, witamina C

Tonizowanie, uelastycznianie i wzmacnianie skóry to główne zadania tej maski. Po użyciu kosmetyku skóra jest wyraźnie odżywiona i ujędrniona. Wygląda promiennie i świeżo. Maska zawiera dużo witaminy C, a moja skóra uwielbia tą witaminę. Acerola, która jest kluczowym składnikiem maski ma właściwości przeciwutleniające, przez co zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry.  

SKŁAD






OCZYSZCZANIE I REGENERACJA - drzewo herbaciane, kwas salicylowy, oksydanty

Działanie przeciwzapalne i antybakteryjne, wzmacnianie i ujędrnianie skóry, a także głębokie oczyszczanie z toksyn to właśnie obiecuje producent w przypadku tej maski. Tą maskę użyłam, gdy moja cera przed okresem borykała się z niedoskonałościami. Maska doskonale poradziła sobie z oczyszczeniem skóry. Przyczyniła się do szybszej redukcji niedoskonałości. Ponadto ładnie i długotrwale zmatowiła cerę oraz ujędrniła ją. W trakcie trzymania maski na skórze czułam przyjemne uczucie mrowienia, charakterystyczne dla kosmetyków z zawartością olejku czy ekstraktu z drzewa herbacianego oraz mentolu. Maska ma zapach olejku herbacianego.

SKŁAD


PODSUMOWUJĄC

Wszystkie maseczki marki Initiale, które wypróbowałam przypadły mi do gustu. Są świetnej jakości, skład ich jest prawie w 100% naturalny i spełniają wszystkie obietnice producenta. Ich bazą jest ziemia okrzemkowa - proszek z jednokomórkowych glonów. Śmiało mogę stwierdzić, że to jedne z najlepszych maseczek z jakimi miałam do czynienia. Polecam te maseczki. Koniecznie powinniście wypróbować je na własnych skórach.

GDZIE KUPIĆ I ZA ILE?

Maski Initiale możecie kupić w drogeriach Hebe, Astor, Endorphine oraz wielu innych miejscach w całej Polsce. Lista punktów sprzedaży ciągle się rozszerza, więc z dostępnością tych masek nie powinno być problemu. Cena jednej maski wynosi 8,50 zł.

Marka w swojej ofercie ma też maseczki przeznaczone do cer dojrzalszych niż moja, ukierunkowane na ujędrnianie i działanie przeciwzmarszczkowe. Jeśli więc posiadacie taką cerę, to na pewno znajdziecie odpowiednią maseczkę Initiale dla siebie.


Lubicie maski peel-off? Znacie już te marki Initiale? 

 

 

14 komentarzy

  1. Nie znam marki, ale maski peel off bardzo lubię. Chętnie bym je wypróbowała :) postaram się o nich pamiętać przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie bardzo lubię maski peel off, bo nigdy nie potrafię ich tak sprawnie ściągać, ale w formie proszku? hm... może bym wypróbowała, bo przecież mam słabość do samoróbek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczególnie nie przepadam za taką formą masek, raz na czas jednak takie robię.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajne, też je już poznałam, mam jeszcze 4 do zużycia.

    OdpowiedzUsuń
  5. jak bd wybierać się do Hebe to sie za nimi rozejrze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsze słyszę o tej marce, ale już 3 z nich mocno mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo osób ostatnio pokazuje te produkty na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tych akurat aczkolwiek wszelkie maseczki - mogłabym się nimi smarować i smarować. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, ze trzeba je samemu rozrabiać ale dla chcącego nic trudnego :P Bardzo lubię maski typu peel off wtedy moja skóra wygląda na dokładnie oczyszczoną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ostatnio szukałam własnie tego typu maseczek w drogerii i nie było zadnej peel off :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie spotkałam się z tymi maskami. Najbardziej mnie zainteresowały te z papają i drzewem herbacianym :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię tego typu maski :) choć nie zawsze jest fajnie przy zdejmowaniu.
    Z tym wyrwanie włosków, to trochę przesadziłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie maseczki, miałam kiedyś taką na kilka użyć, to taka namiastka salonu kosmetycznego :) dołączam.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz jakieś pytanie - pisz śmiało, odpowiem pod Twoim komentarzem :)

Staram się odwiedzać wszystkich komentujących. Możesz zostawić w komentarzu adres swojego bloga - będzie mi łatwiej na niego trafić :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...